TheSecondWar.pl
en
← Wszystkie bitwy

1940: Kampania francuska

Kampania francuska

Daty:
10 maja – 25 czerwca 1940
Front:
Front zachodni
Miejsce:
Holandia, Belgia, Luksemburg i Francja: nizina belgijska i holenderska, Ardeny, dolina Mozy (Sedan, Monthermé, Dinant), Pikardia i Flandria (Arras, Abbeville, Boulogne, Calais, Dunkierka, Lille), linia Sommy i Aisne, Normandia, Bretania, Lotaryngia i Alzacja (linia Maginota), dolina Rodanu i AlpyNa mapie bitew →
Strony:
FrancjaMaurice Gamelin, Maxime Weygand, Alphonse Georges
Wielka BrytaniaLord Gort
Wynik:
Zwycięstwo III Rzeszy. Holandia skapitulowała 15 maja, Belgia 28 maja. Francja podpisała rozejm z Niemcami 22 czerwca i z Włochami 24 czerwca; walki ustały 25 czerwca. Ponad trzy piąte Francji znalazło się pod okupacją niemiecką.
Autor:
Łukasz
Tagi:
Francja, III Rzesza, Wehrmacht, Wielka Brytania
Mapa niemieckiego natarcia do kanału La Manche w dniach 16–21 maja 1940 roku.
Mapa niemieckiego natarcia do kanału La Manche w dniach 16–21 maja 1940 roku.Autor: The History Department of the United States Military Academy · Public domain · Wikimedia Commons

Kampania francuska była największą i najbardziej brzemienną w skutki kampanią pierwszego okresu II wojny światowej. 10 maja 1940 roku Wehrmacht zakończył „dziwną wojnę” uderzeniem na Holandię, Belgię, Luksemburg i Francję. Najlepsze armie francuskie i Brytyjski Korpus Ekspedycyjny ruszyły zgodnie z planem na pomoc Belgom, tymczasem niemieckie dywizje pancerne przeszły przez lesiste Ardeny, 13 maja sforsowały Mozę pod Sedanem i w ciągu tygodnia dotarły nad kanał La Manche, odcinając sprzymierzone wojska w Belgii i we Flandrii. Holandia skapitulowała po pięciu dniach, Belgia po osiemnastu, a spod Dunkierki zdołano ewakuować do Anglii ponad 338 tysięcy żołnierzy, choć bez sprzętu. W czerwcu Niemcy przełamali nową linię obrony nad Sommą i Aisne, 14 czerwca weszli do Paryża, a 22 czerwca w lesie pod Compiègne Francja podpisała rozejm. Armia uważana przed wojną za najsilniejszą w Europie przegrała w sześć tygodni. Zmieniło to układ sił na całym świecie i zostawiło Wielką Brytanię samą wobec Niemiec.

Nazwa i daty

W polskiej literaturze używa się nazwy „kampania francuska 1940” albo „kampania na zachodzie”, w niemieckiej mówi się o kampanii zachodniej (Westfeldzug), we francuskiej o bitwie o Francję (bataille de France). Kampania dzieliła się na dwie części, nazwane od niemieckich planów. „Fall Gelb” (plan „Żółty”) objął natarcie na Holandię, Belgię, Luksemburg i północną Francję od 10 maja do upadku Dunkierki 4 czerwca. „Fall Rot” (plan „Czerwony”) objął natarcie na resztę Francji od 5 czerwca. Ponieważ walki w Holandii, Belgii i Luksemburgu toczyły się w ramach jednej operacji, którą sprzymierzeni prowadzili wspólnie, stanowią one część tej samej kampanii.

Za początek kampanii uznaje się świt 10 maja 1940 roku, gdy niemieckie oddziały przekroczyły granice trzech neutralnych państw, a Luftwaffe zaatakowała lotniska w Holandii, Belgii i we Francji. Za koniec – 25 czerwca, kiedy o 0.35 weszły w życie oba rozejmy: francusko-niemiecki, podpisany 22 czerwca w Rethondes pod Compiègne, i francusko-włoski, podpisany 24 czerwca w Villa Incisa pod Rzymem. Kampania trwała więc 46 dni. Część fortów linii Maginota, odciętych od reszty kraju, poddała się dopiero w ostatnich dniach czerwca i na początku lipca, na rozkaz francuskiego dowództwa.

Tło

3 września 1939 roku Wielka Brytania i Francja wypowiedziały wojnę Niemcom, ale nie przyszły Polsce z realną pomocą. Francuska ofensywa w Saarze zatrzymała się po kilku kilometrach, a w październiku wojska wróciły na pozycje wyjściowe. Sprzymierzeni postawili na długą wojnę: blokada morska miała osłabić niemiecką gospodarkę, a armie, chronione przez linię Maginota, miały przygotować się do rozstrzygających działań w 1941 lub 1942 roku. Na froncie lądowym przez osiem miesięcy panował spokój. W tym czasie Brytyjski Korpus Ekspedycyjny lorda Gorta zajął odcinek nad granicą belgijską i rozrósł się do kilkunastu dywizji.

Adolf Hitler chciał uderzyć na zachodzie jeszcze jesienią 1939 roku. 9 października podpisał dyrektywę nr 6, ale generałowie, przekonani, że Wehrmacht nie jest gotów do walki z Francją, zdołali opóźnić natarcie, a złe warunki atmosferyczne kazały je przekładać kilkadziesiąt razy. Pierwsze plany Naczelnego Dowództwa Wojsk Lądowych (OKH) przewidywały główne uderzenie przez środkową Belgię, podobnie jak w 1914 roku. Szef sztabu Grupy Armii A gen. Erich von Manstein od 31 października dowodził, że takie natarcie zepchnie sprzymierzonych, ale ich nie zniszczy, i proponował uderzyć przez Ardeny na Sedan i dalej ku ujściu Sommy. Po incydencie w Mechelen 10 stycznia 1940 roku, gdy w ręce Belgów wpadły dokumenty dotyczące natarcia, Hitler odłożył atak do wiosny, a 17 lutego wysłuchał Mansteina. 24 lutego OKH przyjęło nowy plan, którego sednem było cięcie przez Ardeny.

Po drugiej stronie naczelny wódz francuski gen. Maurice Gamelin zakładał, że Niemcy uderzą przez równiny Belgii. W listopadzie 1939 roku przyjął plan Dyle: gdy tylko Niemcy wkroczą do Belgii, najlepsze armie francuskie i BEF miały ruszyć na linię rzeki Dijle między Antwerpią a Namur, by walczyć z dala od granic Francji. W marcu 1940 roku rozszerzył go o „wariant Breda”, wysyłając swój główny odwód, 7 Armię gen. Henriego Girauda, aż do Holandii. Belgia i Holandia do końca zachowywały neutralność i nie pozwalały sprzymierzonym wejść na swoje terytorium przed napaścią, więc wspólnych planów nie uzgodniono. Odcinek naprzeciw Ardenów, uznanych przez Francuzów za teren trudny dla wielkich jednostek, obsadzały słabe 2 i 9 Armia, w dużej części złożone z dywizji rezerwowych.

Siły i plany

Według ostatecznego rozwinięcia Niemcy rzucili na zachód około 135–141 dywizji, około 2,4 tysiąca czołgów i ponad 3,5 tysiąca samolotów bojowych. Grupa Armii B gen. płk. Fedora von Bocka z 18 i 6 Armią oraz trzema dywizjami pancernymi miała zaatakować Holandię i północną Belgię, zdobyć tamtejsze twierdze i mosty desantami spadochroniarzy gen. Kurta Studenta i ściągnąć na siebie sprzymierzonych. Grupa Armii A gen. płk. Gerda von Rundstedta z 4, 12 i 16 Armią miała przejść przez Ardeny i Luksemburg i sforsować Mozę między Dinant a Sedanem. Jej ostrzem było zgrupowanie pancerne gen. Ewalda von Kleista z XIX Korpusem gen. Heinza Guderiana i XLI Korpusem gen. Georga-Hansa Reinhardta, a na prawo od niego szedł XV Korpus gen. Hermanna Hotha z 7 Dywizją Pancerną gen. Erwina Rommla. Siedem z dziesięciu dywizji pancernych skupiono w Grupie Armii A. Grupa Armii C gen. płk. Wilhelma von Leeba stała w obronie naprzeciw linii Maginota. Z powietrza natarcie wspierały 2 Flota Powietrzna gen. Alberta Kesselringa i 3 Flota Powietrzna gen. Hugona Sperrlego.

Sprzymierzeni mieli w sumie nieco więcej dywizji (wraz z belgijskimi i holenderskimi około 140–150), więcej czołgów (Francuzi ponad 3 tysiące, w tym ciężkie B1 bis, lepiej opancerzone i uzbrojone od większości niemieckich) i więcej dział. Przewaga liczebna nic jednak nie dawała przy ich rozproszeniu. Francuskie czołgi w większości rozdzielono między dywizje piechoty, nie miały radiostacji, a cztery dywizje pancerne dopiero się formowały. Lotnictwo francuskie i brytyjskie we Francji było słabsze od Luftwaffe, zwłaszcza w nowoczesnych myśliwcach i bombowcach nurkujących, a łączność i dowodzenie pozostały na poziomie z 1918 roku. Gamelin kierował wojną ze swojej kwatery w Vincennes, bez radiostacji, a dowództwo frontu północno-wschodniego sprawował gen. Alphonse Georges. Najważniejszą 1 Grupą Armii, która miała iść do Belgii, dowodził gen. Gaston Billotte. Armia belgijska liczyła 22 dywizje i około 600 tysięcy żołnierzy pod osobistym dowództwem króla Leopolda III, holenderska, dowodzona przez gen. Henriego Winkelmana, około 280 tysięcy. We Francji formowała się też odtworzona armia polska, licząca wiosną 1940 roku ponad 80 tysięcy żołnierzy.

Przebieg: przełamanie (10–20 maja)

10 maja przed świtem Niemcy uderzyli na całym froncie od Morza Północnego po Mozelę. W Holandii spadochroniarze i piechota przewieziona samolotami opanowały mosty pod Moerdijk, Dordrecht i Rotterdamem, choć próba zajęcia Hagi i pojmania królowej i rządu się nie powiodła. W Belgii szybowce wylądowały na forcie Eben-Emael, który poddał się następnego dnia, i zdobyły mosty na Kanale Alberta. Luksemburg zajęto w ciągu dnia. Gamelin, zgodnie z planem, kazał wykonać manewr Dyle-Breda: 1 Grupa Armii i BEF ruszyły do Belgii, a 7 Armia pognała do Holandii. Luftwaffe, która atakowała lotniska i węzły kolejowe, prawie im nie przeszkadzała, co powinno było zaniepokoić Francuzów. Tego samego dnia w Londynie premierem został Winston Churchill.

W Belgii francuski Korpus Kawalerii gen. René Prioux 12–13 maja stoczył pod Hannut z XVI Korpusem Pancernym gen. Ericha Hoepnera pierwszą wielką bitwę pancerną tej wojny i dał czas piechocie na zajęcie pozycji. 14–15 maja francuska 1 Armia odparła Niemców pod Gembloux. Holandia nie mogła czekać na pomoc: 7 Armia nie zdążyła połączyć się z Holendrami, którzy 13 maja stracili wzgórze Grebbeberg. 14 maja, w czasie rokowań o poddanie miasta, Luftwaffe zbombardowała Rotterdam, zabijając według różnych szacunków 800–900 cywilów, a niemieckie dowództwo zagroziło podobnym losem Utrechtowi. Wieczorem Winkelman ogłosił kapitulację, podpisaną 15 maja. Królowa i rząd byli już od 13 maja w Londynie.

Tymczasem w Ardenach ciągnęły się na zachód kolumny Kleista, Hotha i piechoty, jedna z największych koncentracji wojsk zmotoryzowanych w dotychczasowej historii. Lekkie oddziały belgijskie i francuska kawaleria tylko je opóźniły, a sprzymierzone lotnictwo prawie ich nie wykryło. 12 maja wieczorem Niemcy stanęli nad Mozą. 13 maja Rommel przekroczył rzekę pod Dinant, a po południu, po kilkugodzinnym bombardowaniu przez setki samolotów, które złamało ducha obrońców, piechota Guderiana przeprawiła się pod Sedanem i do wieczora opanowała wzgórza na południowym brzegu. Wieczorem panika ogarnęła tyły francuskiej 55 Dywizji pod Bulson. 14 maja francuskie i brytyjskie bombowce próbowały zniszczyć mosty pontonowe pod Sedanem i poniosły klęskę: z około 70 brytyjskich maszyn nie wróciło około 40. Francuskie kontrataki były spóźnione i rozproszone. Pod Monthermé korpus Reinhardta przez dwa dni nie mógł się przebić, ale 15 maja także on wyrwał się na zachód.

Front francuski pękł na szerokości około 80 kilometrów. 9 Armia gen. André Corapa rozpadła się, a jej nowy dowódca, gen. Giraud, dostał się 19 maja do niewoli. Na południowym skrzydle wyłomu pod Stonne przez kilka dni trwały zacięte walki o wzgórze, które kilkanaście razy przechodziło z rąk do rąk. Guderian, wbrew wahaniom Kleista i samego Hitlera, który obawiał się francuskiego uderzenia w odsłonięte skrzydło, pędził na zachód doliną Sommy. 15 maja rano premier Paul Reynaud zatelefonował do Churchilla: „Zostaliśmy pobici, przegraliśmy bitwę”. 16 maja w Paryżu Gamelin przyznał przybyłemu z Londynu Churchillowi, że nie ma żadnego odwodu strategicznego, a na dziedzińcu ministerstwa spraw zagranicznych palono archiwa. Sprzymierzone armie w Belgii, którym groziło odcięcie, zaczęły 16 maja odwrót znad Dijle. 17 maja Niemcy weszli do Brukseli, a następnego dnia do Antwerpii. Kontratak formowanej 4 Dywizji Pancernej płk. Charles’a de Gaulle’a pod Montcornet 17 maja był ledwie ukłuciem.

18 maja Reynaud wziął do rządu jako wicepremiera marszałka Philippe’a Pétaina, a 19 maja odwołał Gamelina i powierzył naczelne dowództwo 73-letniemu gen. Maxime’owi Weygandowi, sprowadzonemu z Syrii. Ostatni rozkaz Gamelina, nakazujący uderzenie na wyłom z północy i z południa, poszedł w zapomnienie, a Weygand, zanim sformułował własny plan, stracił kilka dni. 20 maja wieczorem 2 Dywizja Pancerna zajęła Abbeville i doszła do morza pod Noyelles. W dziesięć dni od rozpoczęcia natarcia armie sprzymierzonych zostały przecięte na dwie części.

Przebieg: kocioł we Flandrii i Dunkierka (21 maja – 4 czerwca)

Na północ od niemieckiego klina znalazły się armia belgijska, BEF, francuska 1 Armia i resztki 7 i 9 Armii, w sumie ponad milion żołnierzy. Weygand chciał je wyprowadzić uderzeniem na południe, połączonym z natarciem z linii Sommy. 21 maja brytyjskie czołgi zaatakowały pod Arras i wywołały chwilowy popłoch w dywizji Rommla oraz w niemieckim dowództwie, ale na więcej zabrakło sił. Tego samego wieczora w wypadku samochodowym został śmiertelnie ranny gen. Billotte, jedyny człowiek, który znał zamysł Weyganda i koordynował działania trzech armii. Jego następca gen. Georges Blanchard nie zdołał odbudować współpracy. Gort, przekonany, że kontratak jest niewykonalny, a Belgowie się załamują, 25 maja wstrzymał przygotowania do uderzenia na południe i skierował dwie dywizje na lukę na północnym skrzydle. 26 maja gabinet brytyjski zgodził się na ewakuację.

Niemcy tymczasem skręcili na północ wzdłuż wybrzeża. 25 maja padła Boulogne, 26 maja po zaciętej obronie Calais. 24 maja Hitler, za radą Rundstedta, zatrzymał dywizje pancerne na linii kanału Aa, kilkanaście kilometrów od Dunkierki, a Hermann Göring zapewniał, że Luftwaffe sama zniszczy okrążonych. Rozkaz, odwołany 26 maja, dał sprzymierzonym dwa lub trzy dni na umocnienie obwodu wokół portu. O jego przyczynach – troska o zużyte czołgi przed drugą częścią kampanii, bagnisty teren Flandrii, chęć pozostawienia zasług Luftwaffe, wreszcie spory w dowództwie wojsk lądowych – historycy dyskutują do dziś. 28 maja nad ranem skapitulowała armia belgijska, rozbita w kilkudniowej bitwie nad Leie. Król Leopold III został w kraju jako jeniec, a belgijski rząd, przebywający już we Francji, wyparł się jego decyzji. Na wschodnim skrzydle kotła część francuskiej 1 Armii, otoczona pod Lille, do 31 maja wiązała kilka niemieckich dywizji.

Ewakuacja, operacja „Dynamo” kierowana z Dover przez wiceadm. Bertrama Ramsaya, trwała od 26 maja do 4 czerwca. Z portu i plaż Dunkierki, pod nieustannymi nalotami, okręty Royal Navy, statki i setki małych jednostek cywilnych przewiozły do Anglii 338 226 żołnierzy: około 198 tysięcy Brytyjczyków i około 140 tysięcy Francuzów, Belgów i innych sojuszników. Brytyjskie lotnictwo myśliwskie, operujące z baz w Anglii, po raz pierwszy w tej wojnie stoczyło z Luftwaffe zaciekłe walki na dużą skalę. Brytyjczycy i Francuzi stracili sześć niszczycieli brytyjskich i trzy francuskie oraz ponad dwieście innych jednostek. Obwodu do końca broniły oddziały francuskie, z których około 35–40 tysięcy dostało się 4 czerwca do niewoli. BEF zostawił na plażach prawie cały sprzęt ciężki. W czasie walk w kotle doszło do zbrodni wojennych: 27 maja w Le Paradis esesmani z dywizji „Totenkopf” rozstrzelali około 97 brytyjskich jeńców (masakra w Le Paradis), a 28 maja pod Wormhoudt żołnierze pułku „Leibstandarte SS Adolf Hitler” zamordowali około 80 jeńców. W belgijskiej wsi Vinkt w dniach 25–28 maja żołnierze Wehrmachtu zabili 86 cywilów.

Przebieg: Fall Rot i upadek Francji (5–25 czerwca)

Weygand dysponował jeszcze około 60 dywizjami, w tym dwiema brytyjskimi, które obsadziły nową linię od ujścia Sommy wzdłuż Sommy i Aisne do linii Maginota. Wiele z nich było rozbitych lub niekompletnych, a tworzone w pośpiechu punkty oporu we wsiach i lasach (tzw. jeże) nie dawały ciągłego frontu. 5 czerwca Grupa Armii B uderzyła nad Sommą, a 9 czerwca Grupa Armii A nad Aisne. Pierwsze dni przyniosły Niemcom ciężkie straty: francuska piechota, która nauczyła się walczyć z czołgami, broniła się lepiej niż w maju. Do 8 czerwca front jednak pękł. Rommel 10 czerwca doszedł do morza pod Fécamp, a 12 czerwca w Saint-Valery-en-Caux przyjął kapitulację brytyjskiej 51 Dywizji Piechoty (Highland) i francuskiego IX Korpusu. Guderian, który teraz dowodził własnym zgrupowaniem pancernym, przełamał front w Szampanii i ruszył na południowy wschód.

10 czerwca, gdy rozstrzygnięcie było już bliskie, wojnę Francji i Wielkiej Brytanii wypowiedział Benito Mussolini. Rząd francuski opuścił tego samego dnia Paryż i przeniósł się nad Loarę, w okolice Tours, a 14 czerwca do Bordeaux. Paryż ogłoszono miastem otwartym i 14 czerwca rano wkroczyły do niego wojska niemieckie. Tego dnia Grupa Armii C rozpoczęła natarcie na linię Maginota w Saarze, a 15 czerwca przekroczyła Ren pod Colmarem. 17 czerwca czołgi Guderiana doszły pod Pontarlier do granicy szwajcarskiej, zamykając w Lotaryngii i Alzacji 2 Grupę Armii z kilkuset tysiącami żołnierzy. Rommel 19 czerwca zajął Cherbourg, inne oddziały Brest. Z portów zachodniej Francji Brytyjczycy w operacji „Aerial” ewakuowali w drugiej połowie czerwca jeszcze blisko 200 tysięcy żołnierzy i cywilów. 17 czerwca pod Saint-Nazaire niemieckie samoloty zatopiły transportowiec „Lancastria”, na którym zginęło według różnych szacunków od około 3 do ponad 5 tysięcy ludzi; była to największa katastrofa w dziejach brytyjskiej żeglugi.

W rządzie od kilku dni trwał spór. Reynaud, wspierany przez de Gaulle’a, mianowanego na początku czerwca podsekretarzem stanu w ministerstwie obrony, chciał kontynuować wojnę z Afryki Północnej. Weygand i Pétain domagali się zawieszenia broni. Rząd był związany zobowiązaniem z 28 marca, że Francja nie zawrze odrębnego rozejmu bez zgody Wielkiej Brytanii, ale na naradach z Churchillem w Briare (11–12 czerwca) i Tours (13 czerwca) nie znaleziono wyjścia. 16 czerwca rząd odrzucił brytyjską propozycję unii obu państw, a wieczorem Reynaud podał się do dymisji. Nowy premier Pétain nocą poprosił Niemców przez Hiszpanię o warunki rozejmu, a 17 czerwca w przemówieniu radiowym oznajmił Francuzom, że „trzeba zaprzestać walki”. Wojsko w wielu miejscach przestało się bronić, choć część jednostek, zwłaszcza w Lotaryngii i nad Loarą, walczyła do końca. 18 czerwca de Gaulle, który poprzedniego dnia odleciał do Londynu, wezwał w radiu BBC Francuzów do kontynuowania walki. 20–21 czerwca Włosi rozpoczęli natarcie w Alpach, ale francuska Armia Alp, mimo wielokrotnej przewagi przeciwnika, utrzymała pozycje, a Włosi zajęli jedynie skrawki pogranicza z Mentoną.

Polacy w kampanii

W kampanii walczyły oddziały Wojska Polskiego odtworzonego we Francji pod naczelnym dowództwem gen. Władysława Sikorskiego, wprowadzane do walki pojedynczo i pod francuskim dowództwem. 1 Dywizja Grenadierów gen. bryg. Bolesława Bronisława Ducha broniła się w Lotaryngii, 17–18 czerwca stoczyła bój pod Lagarde nad kanałem Marna–Ren, a 21 czerwca, otoczona, została rozwiązana. Jej żołnierze mieli małymi grupami przedzierać się na południe. 2 Dywizja Strzelców Pieszych gen. bryg. Bronisława Prugara-Ketlinga, osłaniając odwrót francuskiego XLV Korpusu, przeszła w nocy z 19 na 20 czerwca do Szwajcarii, gdzie internowano około 12–13 tysięcy jej żołnierzy. 10 Brygada Kawalerii Pancernej gen. bryg. Stanisława Maczka walczyła w połowie czerwca w Szampanii i Burgundii pod Champaubert i Montbard, po czym zniszczyła sprzęt i rozproszyła się. Polskie eskadry i klucze myśliwskie broniły francuskiego nieba. Samodzielna Brygada Strzelców Podhalańskich, która właśnie wróciła spod Narwiku, nie zdołała już odegrać roli w Bretanii. Do Wielkiej Brytanii udało się ewakuować tylko część wojska, według różnych zestawień od około 20 do ponad 27 tysięcy ludzi, w tym większość lotników. Z Francji do Londynu przeniosły się w czerwcu także polski rząd i prezydent.

Rozejm

21 czerwca w lesie pod Compiègne, na polanie w Rethondes, Hitler przyjął francuską delegację w tym samym wagonie, w którym 11 listopada 1918 roku marszałek Foch przedstawił warunki rozejmu Niemcom. 22 czerwca wieczorem gen. Charles Huntziger i gen. Wilhelm Keitel podpisali układ. Wojska niemieckie miały okupować północną i zachodnią część kraju z Paryżem i całym wybrzeżem atlantyckim, około trzech piątych terytorium Francji, a Francja miała pokrywać koszty okupacji. Na południu pozostała strefa nieokupowana pod władzą rządu francuskiego. Armia miała zostać zdemobilizowana z wyjątkiem oddziałów potrzebnych do utrzymania porządku (w metropolii ostatecznie około 100 tysięcy ludzi), flota rozbrojona w portach pod kontrolą niemiecką i włoską, a około 1,5–1,8 miliona jeńców miało pozostać w niewoli aż do zawarcia pokoju. Artykuł 19 zobowiązywał Francję do wydania na żądanie Niemiec przebywających na jej terytorium uchodźców politycznych. 24 czerwca Huntziger podpisał w Villa Incisa pod Rzymem rozejm z Włochami, który dawał im niewielką strefę okupacyjną w Alpach i wokół Mentony oraz strefy zdemilitaryzowane. 25 czerwca o 0.35 broń zamilkła na całym froncie.

Straty

Dane różnią się zależnie od źródła i sposobu liczenia. Według zestawień niemieckich przytaczanych przez historyka Karla-Heinza Friesera Wehrmacht stracił w kampanii 27 074 zabitych, 111 034 rannych i 18 384 zaginionych. Luftwaffe straciła od około 1240 do ponad 1400 samolotów, a wojska lądowe około 800 czołgów zniszczonych bezpowrotnie, około jednej trzeciej użytych. Straty francuskie oceniano dawniej na 90–100 tysięcy zabitych, nowsze badania francuskie podają około 55–60 tysięcy zabitych i około 200 tysięcy rannych. Do niewoli trafiło od 1,5 do ponad 1,8 miliona francuskich żołnierzy, z których większość spędziła w niemieckich obozach pięć lat. Lotnictwo francuskie straciło około 1270 samolotów. BEF stracił według danych brytyjskich ponad 66 tysięcy ludzi, w tym około 11 tysięcy zabitych i zmarłych z ran oraz ponad 41 tysięcy zaginionych i wziętych do niewoli, a Royal Air Force od 10 maja do 22 czerwca 931 samolotów. Belgowie stracili około 6 tysięcy zabitych, Holendrzy około 2,3 tysiąca, Polacy według różnych zestawień około 5,5 tysiąca zabitych i rannych, Włosi w czterodniowych walkach w Alpach około 630–640 zabitych. Ofiarami kampanii padło także kilkadziesiąt tysięcy cywilów: zabitych w nalotach, na drogach, którymi uciekało przed Niemcami kilka milionów Belgów i Francuzów, i w zbrodniach wojennych, wśród nich wymordowanych po wzięciu do niewoli czarnoskórych żołnierzy francuskich z kolonii, których historyk Raffael Scheck liczy na 1,5–3 tysiące.

Znaczenie

Kampania francuska przyniosła Niemcom największe zwycięstwo w ich historii, osiągnięte niewielkim kosztem i wbrew obawom własnych generałów. Nie była ona skutkiem przygniatającej przewagi materialnej ani przemyślanej doktryny „wojny błyskawicznej”, lecz śmiałego planu, który uderzył w najsłabszy punkt sprzymierzonych, inicjatywy dowódców pancernych, panowania Luftwaffe w powietrzu i błędów przeciwnika: przestarzałego dowodzenia, rozproszenia czołgów, braku odwodów i wiary, że wojna znów będzie powolna. Hitler uwierzył w swój geniusz wojskowy, a mit niezwyciężonego Wehrmachtu zaważył rok później na decyzji o napaści na Związek Radziecki.

Francja przestała być wielkim mocarstwem. 10 lipca 1940 roku Zgromadzenie Narodowe w Vichy powierzyło marszałkowi Pétainowi pełnię władzy, co zakończyło dzieje III Republiki. Państwo Francuskie (Francja Vichy) wkroczyło na drogę kolaboracji, a de Gaulle zbierał w Londynie Wolnych Francuzów. 3 lipca brytyjska flota, obawiając się przejęcia francuskich okrętów przez Niemcy, zaatakowała je w Mers el-Kébir (operacja Catapult). Wielka Brytania została sama, ale dzięki Dunkierce zachowała kadry swojej armii i już latem w bitwie o Anglię odparła niemiecką ofensywę lotniczą. Upadek Francji ośmielił inne państwa: Włochy przystąpiły do wojny, ZSRR w połowie czerwca zajął państwa bałtyckie, a 28 czerwca Besarabię, Japonia wymusiła na Francuzach i Brytyjczykach zamknięcie dróg zaopatrzenia Chin przez Indochiny i Birmę, a Stany Zjednoczone zaczęły na wielką skalę zbroić się i wspierać Wielką Brytanię. Dla Polaków klęska Francji oznaczała utratę drugiej bazy, na której po kampanii wrześniowej odbudowywali swoje wojsko. Polskie władze i żołnierze, którzy dotarli do Wielkiej Brytanii, kontynuowali walkę u boku Brytyjczyków, a polscy lotnicy już latem 1940 roku wzięli udział w obronie brytyjskiego nieba.

Źródła

  1. ibiblio.org · UK NWE Flanders 3
  2. avalon.law.yale.edu · frgearm
  3. ibiblio.org · UK NWE Flanders 4
  4. Battle of France · Wikipedia (en)

Na osi czasu

(10)

1940

maj

czerwiec