
Rankiem 26 listopada 1941 roku czasu tokijskiego z zatoki Hitokappu na wyspie Iturup, po japońsku Etorofu, w łańcuchu Wysp Kurylskich, wyszedł w morze zespół okrętów, jakiego świat jeszcze nie widział. Trzonem było sześć lotniskowców japońskiej marynarki: „Akagi”, „Kaga”, „Sōryū”, „Hiryū”, „Shōkaku” i „Zuikaku”, z ponad czterystu samolotami na pokładach. Dowodził nimi wiceadmirał Chūichi Nagumo, dowódca 1. Floty Powietrznej. Zespół, który w japońskich dokumentach nazywano zespołem uderzeniowym lotniskowców, a w języku sztabowym po prostu Kidō Butai, czyli „siły manewrowe”, płynął przez puste, burzliwe wody północnego Pacyfiku ku Hawajom. Za dwanaście dni jego samoloty miały uderzyć na amerykańską Flotę Pacyfiku w Pearl Harbor.
W Waszyngtonie było wtedy popołudnie 25 listopada. Kilka godzin wcześniej prezydent Franklin Delano Roosevelt naradzał się z członkami rządu i szefami sztabów o tym, jak odpowiedzieć na ostatnie japońskie propozycje. Według dziennika sekretarza wojny Henry’ego Stimsona prezydent mówił, że Japończycy, znani z ataków bez ostrzeżenia, mogą uderzyć może już w najbliższy poniedziałek. Nikt w amerykańskim dowództwie nie myślał jednak o Hawajach. Wszyscy patrzyli na południe, gdzie Japonia gromadziła transportowce i wojska u wybrzeży Indochin.
Często pisze się o flocie złożonej z 33 okrętów wojennych i pomocniczych. Japońskie wykazy podają nieco mniej: z Hitokappu wypłynęło sześć lotniskowców, dwa szybkie pancerniki, dwa ciężkie krążowniki, lekki krążownik z dziewięcioma niszczycielami, trzy okręty podwodne i siedem tankowców, razem trzydzieści jednostek. Amerykańska monografia opracowana po wojnie na podstawie relacji japońskich oficerów wymienia osiem jednostek zaopatrzeniowych. Wyższe liczby wynikają z innego sposobu liczenia, np. z doliczenia dwóch niszczycieli z tankowcem, które osobno popłynęły ostrzelać atol Midway.
Plan Yamamoto
Pomysł uderzenia na amerykańską flotę w jej bazie był dziełem jednego człowieka: dowódcy Floty Połączonej admirała Isoroku Yamamoto. Yamamoto, dawny attaché morski w Waszyngtonie, uważał wojnę ze Stanami Zjednoczonymi za szaleństwo, bo znał przewagę amerykańskiego przemysłu. Skoro jednak rząd szedł ku tej wojnie, chciał ją rozpocząć ciosem, który na wiele miesięcy wyeliminuje amerykańską flotę i pozwoli Japonii bez przeszkód zająć bogate w ropę i kauczuk kolonie na południu. Stara doktryna japońskiej marynarki przewidywała coś przeciwnego: czekać, aż Amerykanie przypłyną przez Pacyfik, osłabiać ich po drodze okrętami podwodnymi i lotnictwem, a potem stoczyć walną bitwę pancerników na wodach bliskich Japonii. Yamamoto uważał, że taki plan nie zadziałał nawet w grach wojennych.
7 stycznia 1941 roku przedstawił swój zamysł w liście do ministra marynarki Koshirō Oikawy. Jednym z bodźców był brytyjski atak na Tarent z listopada 1940 roku, w którym samoloty torpedowe z jednego lotniskowca storpedowały w porcie trzy włoskie pancerniki. Niewykluczone, że Yamamoto myślał też o wzorze rodzimym: w lutym 1904 roku japońskie torpedowce zaatakowały bez wypowiedzenia wojny rosyjską eskadrę w Port Artur, co rozpoczęło wojnę rosyjsko-japońską. Szkic operacji przygotował wiosną komandor podporucznik Minoru Genda, oficer lotnictwa morskiego, na zlecenie kontradmirała Takijirō Ōnishiego. 10 kwietnia 1941 roku powstała 1. Flota Powietrzna, która skupiała lotniskowce w jednym związku zamiast rozdzielać je między eskadry pancerników. Dowództwo objął Nagumo, admirał starszy stopniem, specjalista od torped, a nie od lotnictwa, który do planu Yamamoto odnosił się sceptycznie.
Sztab Generalny Marynarki długo się opierał. Jego oficerowie uważali uderzenie na Hawaje za hazard: zespół mógł zostać wykryty po drodze, a lotniskowców brakowałoby potem na południu, gdzie miała rozstrzygnąć się wojna. Podczas gry wojennej we wrześniu 1941 roku arbitrzy uznali, że Japończycy stracą w ataku część lotniskowców. Spór rozstrzygnął się dopiero w październiku, gdy wysłannik Yamamoto, komandor Kameto Kuroshima, oświadczył w Tokio, że jeśli plan nie zostanie przyjęty z użyciem wszystkich sześciu lotniskowców, admirał poda się do dymisji. Szef Sztabu Generalnego Marynarki admirał Osami Nagano ustąpił.
Torpedy w płytkiej wodzie
Najtrudniejszy problem był techniczny. Port w Pearl Harbor miał tylko około dwunastu metrów głębokości, a zwykła torpeda lotnicza po zrzuceniu zanurzała się dużo głębiej i wbijała w dno. Brytyjczycy w Tarencie rozwiązali go w swoich warunkach, Japończycy musieli znaleźć własne rozwiązanie. Torpedy typu 91 otrzymały drewniane stateczniki, które ograniczały ich zanurzenie, a piloci samolotów Nakajima B5N ćwiczyli od jesieni zrzuty z bardzo małej wysokości nad zatoką Kagoshima na Kiusiu, której ukształtowanie przypominało Pearl Harbor. Ostatnie partie zmodyfikowanych torped dostarczono na lotniskowce dosłownie w ostatniej chwili. Ponieważ część amerykańskich pancerników stała przy Ford Island parami i torpedy nie mogły dosięgnąć tych od strony nabrzeża, przerobiono pociski przeciwpancerne kalibru 410 mm na bomby lotnicze o wadze 800 kg, zrzucane z dużej wysokości.
Ćwiczeniami lotników kierował komandor porucznik Mitsuo Fuchida, wyznaczony na dowódcę całego uderzenia, a samoloty torpedowe szkolił komandor podporucznik Shigeharu Murata. Załogi długo nie wiedziały, do czego się przygotowują. Wiedzę o porcie, rozmieszczeniu okrętów i zwyczajach floty dostarczał wywiad marynarki, a w nim przede wszystkim Takeo Yoshikawa, który od marca 1941 roku pod przykrywką urzędnika konsulatu obserwował Pearl Harbor. Na początku listopada przebrani za członków załogi statku pasażerskiego oficerowie marynarki odebrali w Honolulu mapy i odpowiedzi na listę szczegółowych pytań.
Od 5 listopada do Hitokappu
Polityczne decyzje zapadły na początku listopada. Konferencja cesarska z 6 września ustaliła, że jeśli rokowania z Amerykanami zawiodą, Japonia pójdzie na wojnę. Gdy w październiku zamiast księcia Konoe premierem został Hideki Tōjō, nowy rząd jeszcze raz przejrzał całą politykę, ale doszedł do tego samego wniosku. 3 listopada szefowie sztabów przedstawili cesarzowi Hirohito plany operacyjne, w tym uderzenie na Hawaje w dniu 8 grudnia czasu tokijskiego, a konferencja cesarska z 5 listopada przyjęła nowe „Zasady wykonania polityki państwa”: jeśli do 1 grudnia nie dojdzie do porozumienia, Japonia rozpocznie wojnę ze Stanami Zjednoczonymi, Wielką Brytanią i Holandią, a przygotowania mają być zakończone na początku grudnia. Tego samego dnia Sztab Generalny Marynarki wydał rozkaz o przygotowaniach wojennych, a Yamamoto rozesłał rozkaz operacyjny nr 1 Floty Połączonej, opisujący cały plan wojny na morzu. Do Waszyngtonu wyruszył z ostatnimi propozycjami dyplomata Saburō Kurusu.
Daty wybrano starannie. 8 grudnia w Tokio to niedziela 7 grudnia na Hawajach, dzień, w którym flota amerykańska najczęściej stała w porcie, a załogi miały wolne. Marynarka naciskała przy tym, by nie zwlekać: z każdym tygodniem pogoda na północnym Pacyfiku miała się pogarszać, a tankowanie na morzu stawało się coraz trudniejsze.
Okręty opuszczały swoje bazy na Morzu Wewnętrznym i Kiusiu pojedynczo i w małych grupach od połowy listopada, by nie zwracać uwagi. Według japońskiej historii operacji 17 listopada Yamamoto odwiedził „Akagi” w zatoce Saeki i powiedział oficerom, że od powodzenia tej operacji zależy los wszystkich następnych. Według japońskich relacji na Morzu Wewnętrznym zostali radiooperatorzy, którzy nadawali rutynowe depesze, tak by nasłuch przeciwnika sądził, że lotniskowce są wciąż w swoich bazach. Około 22 listopada zespół był w komplecie w Hitokappu, odludnej zatoce, która zimą nie zamarzała, otoczonej kilkoma osadami rybackimi. Przerwano łączność telegraficzną wyspy ze światem, a mieszkańcom zakazano zbliżania się do brzegu. Na pokładzie „Akagi” Nagumo i jego szef sztabu kontradmirał Ryūnosuke Kusaka wyjaśnili dowódcom okrętów cel wyprawy, a załogom ogłoszono go dopiero teraz. Na podstawie rozkazu Sztabu Generalnego Marynarki z 21 listopada Yamamoto polecił 25 listopada, by zespół w największej tajemnicy wypłynął następnego ranka i do 3 grudnia dotarł do punktu wyczekiwania na 42° szerokości północnej i 170° długości zachodniej, gdzie miał uzupełnić paliwo.
Rejs w ciszy radiowej
Trasę wybrano tak, by ominąć szlaki żeglugowe i rejony, które patrolowały amerykańskie samoloty z Midway i Aleutów. Północny Pacyfik w listopadzie był pusty i burzliwy, a mgły i niskie chmury dodatkowo kryły okręty. Ceną był problem paliwa: tylko część okrętów miała zasięg pozwalający dopłynąć z Kuryli na Hawaje i wrócić bez tankowania, więc na lotniskowcach i w każdym wolnym zakamarku niszczycieli piętrzyły się beczki z ropą, a tankowanie z tankowców na wzburzonym morzu było ciężką i niebezpieczną pracą.
Zespół płynął w całkowitej ciszy radiowej. Nadajniki opieczętowano, a na części okrętów wymontowano z nich bezpieczniki. Okręty mogły odbierać depesze z Tokio, ale nie mogły niczego nadać, a łączność między nimi zapewniały w dzień flagi, nocą zaś lampy sygnałowe. Na okrętach obowiązywało całkowite zaciemnienie, a odpadków nie wolno było wyrzucać za burtę, by nie zostawić śladów. Na czele płynęły trzy okręty podwodne, które miały ostrzegać przed napotkanymi statkami. Według rozkazów wykrycie zespołu na wiele dni przed celem mogło oznaczać odwrót, ale wykrycie w ostatniej dobie przed uderzeniem nie zwalniało z obowiązku ataku.
Równolegle ku Hawajom płynęło ponad dwadzieścia dużych okrętów podwodnych 6. Floty, które miały otoczyć wyspę Oʻahu i atakować okręty uciekające z portu. Pięć z nich niosło miniaturowe okręty podwodne typu Ko-hyoteki, które miały wejść do samego Pearl Harbor. Jednocześnie ze swoich baz wypływała większość pozostałej japońskiej floty, z konwojami wojsk przeznaczonych do lądowania na Malajach, Filipinach i w innych miejscach Azji Południowo-Wschodniej.
Klauzula odwrotu
Wyprawa Nagumo nie była jeszcze nieodwołalną decyzją wojny. Rozkaz z 25 listopada stanowił, że jeśli rokowania ze Stanami Zjednoczonymi zakończą się porozumieniem, zespół natychmiast zawróci do kraju. Według relacji zebranych po wojnie przez amerykańskiego historyka Gordona Prange’a, gdy na naradzie dowódców 13 listopada w Iwakuni część oficerów protestowała, że zawrócenie w ostatniej chwili, z samolotami gotowymi do startu, byłoby nie do zniesienia, Yamamoto odpowiedział, że każdy dowódca, który nie potrafi wykonać takiego rozkazu, powinien zrezygnować od razu. W japońskich wspomnieniach pojawia się też umówiony sygnał odwołania ataku, ale jego brzmienie nie jest pewne.
Taka możliwość była w Tokio czysto teoretyczna. Rząd Tōjō nie zamierzał ustąpić w sprawie wojsk w Chinach, a Kurusu, który dotarł do Waszyngtonu 15 listopada, przywiózł propozycje, które Amerykanie uważali za nie do przyjęcia. 20 listopada ambasador admirał Kichisaburō Nomura i Kurusu przedstawili sekretarzowi stanu Cordellowi Hullowi ostatnią z nich, tzw. plan B: Japonia wycofa wojska z południowych Indochin, a w zamian Stany Zjednoczone przywrócą dostawy ropy, zniesione latem, i przestaną pomagać Chinom. Amerykanie, którzy dzięki złamaniu japońskiego szyfru czytali korespondencję Tokio z ambasadą, wiedzieli przy tym, że 22 listopada minister spraw zagranicznych Shigenori Tōgō przesunął ostateczny termin rokowań na 29 listopada, dodając, że potem „sprawy potoczą się automatycznie”. Nie wiedzieli, co dokładnie ma się wtedy wydarzyć. Depesze dyplomatyczne nie mówiły o planach marynarki, a jej szyfrów operacyjnych Amerykanie jeszcze nie łamali.
Około 25 godzin po wyjściu zespołu z Hitokappu Hull wręczył Nomurze i Kurusu amerykańską notę, żądającą wycofania wojsk japońskich z Chin i Indochin. W Tokio uznano ją za ultimatum i za dowód, że rokowania nie mają sensu. Okręty Nagumo były wtedy już na otwartym morzu.
Co widziano w Pearl Harbor
W Pearl Harbor admirał Husband Kimmel, który od lutego dowodził Flotą Pacyfiku, nie miał pojęcia o japońskim zespole. Oficerowie rozpoznania radiowego na Hawajach, śledzący japońskie znaki wywoławcze, pod koniec listopada stracili kontakt z lotniskowcami. W ich ocenie lotniskowce stały w portach macierzystych i korzystały z łączności lądowej, co zdarzało się wcześniej. Według wspomnień oficera wywiadu floty Edwina Laytona, gdy 2 grudnia przyznał, że nie wie, gdzie są dwie dywizje japońskich lotniskowców, Kimmel zapytał go ironicznie, czy mogą akurat okrążać Diamond Head, przylądek u wejścia do Honolulu. Późniejsze twierdzenia niektórych autorów, że amerykański nasłuch wychwycił depesze nadawane przez zespół w drodze, nie znalazły potwierdzenia w dokumentach i są odrzucane przez większość historyków.
Ostrzeżenia z Waszyngtonu przyszły, ale wskazywały inny kierunek. 27 listopada szef operacji morskich admirał Harold Stark przesłał Kimmelowi depeszę, którą należało uważać za „ostrzeżenie przed wojną”. Jako prawdopodobne cele japońskiej ofensywy wymieniała Filipiny, Tajlandię, przesmyk Kra i Borneo.
Wspiąć się na górę Niitaka
Wieczorem 2 grudnia czasu tokijskiego, dzień po tym, jak kolejna konferencja cesarska formalnie zdecydowała o wojnie, sztab nadał do zespołu Nagumo depeszę „Niitakayama nobore 1208”, „Wejdźcie na górę Niitaka, 1208”. Niitaka, dzisiejsza Yu Shan na Tajwanie, była wtedy najwyższą górą cesarstwa, a liczba oznaczała dzień 8 grudnia, datę ataku. Zespół, który 3 grudnia dotarł do punktu wyczekiwania i zatankował, skręcił na południowy wschód, a potem na południe. Po ostatnim tankowaniu tankowce odłączyły się, a okręty bojowe ruszyły z dużą prędkością ku punktowi startu, około 230 mil morskich na północ od Oʻahu.
Rankiem 7 grudnia 1941 roku czasu hawajskiego z lotniskowców wystartowały dwie fale samolotów, łącznie około 350 maszyn, prowadzonych przez Fuchidę. Uderzenie zatopiło lub uszkodziło osiem pancerników Floty Pacyfiku, zniszczyło blisko dwieście samolotów i zabiło ponad 2400 Amerykanów. Japończycy stracili dwadzieścia dziewięć samolotów. Trzech amerykańskich lotniskowców nie było jednak w porcie, a Nagumo, nie wiedząc, gdzie są, nie powtórzył ataku na stocznię i zbiorniki paliwa i zawrócił do Japonii.
Miejsce w wojnie
Wyjście Kidō Butai z Hitokappu było chwilą, w której japońska decyzja o wojnie stała się wykonalna. Polityczne decyzje z 5 listopada i 1 grudnia zostawiały furtkę dyplomacji, ale od 26 listopada najpotężniejszy zespół lotniskowców na świecie płynął ku amerykańskiej bazie, a każdy dzień rejsu czynił odwrót trudniejszym. Ani rozkazy z Tokio, ani tajemnica rokowań w Waszyngtonie nie zmieniły już kursu.
Wyprawa Nagumo była też nową formą wojny morskiej. Sześć lotniskowców skupionych w jednym zespole, przerzuconych przez pół oceanu w tajemnicy i uderzających samolotami z odległości kilkuset kilometrów, pokazało, że to lotnictwo pokładowe, a nie pancerniki, decyduje o panowaniu na morzu. Amerykanie, którym Pearl Harbor zabrało pancerniki, ale zostawiło lotniskowce, wyciągnęli z tej lekcji wnioski szybciej niż sami Japończycy. Pół roku później, w czerwcu 1942 roku, cztery z sześciu lotniskowców, które wyszły z Hitokappu, zatonęły w bitwie pod Midway.
Sam atak, przeprowadzony bez wypowiedzenia wojny, połączył Amerykanów w woli walki do całkowitego zwycięstwa nad Japonią. Kilka dni później Adolf Hitler wypowiedział wojnę Stanom Zjednoczonym, a wojna w Europie i wojna na Dalekim Wschodzie stały się jedną wojną światową. Yamamoto, który obawiał się takiego obrotu sprawy, przewidywał, że przez pierwsze pół roku czy rok Japonia będzie odnosić zwycięstwa, ale nie miał pewności co do lat następnych. Richard Sorge, aresztowany w Tokio w październiku, zdążył jeszcze zawiadomić Moskwę, że Japonia nie zaatakuje Związku Radzieckiego, tylko pójdzie na południe. Wyprawa Kidō Butai potwierdziła ten meldunek, choć o samym uderzeniu na Hawaje Sorge nie mógł nic wiedzieć.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 25 listopada 1941 · Morze ŚródziemneZatopienie HMS Barham25 listopada 1941 U-331 storpedował u wybrzeży Egiptu pancernik „Barham”. Okręt przewrócił się i wyleciał w powietrze, zginęło około 860 ludzi.
- 27 listopada 1941 · AfrykaKapitulacja pod Gonderem27 listopada 1941 gen. Guglielmo Nasi poddał Gonder wojskom brytyjskim i etiopskim patriotom. Skończył się zorganizowany opór Włochów w Afryce Wschodniej.
- 24 listopada 1941 · Morze ŚródziemneRajd Rommla na granicę Egiptu24 listopada 1941 Rommel ruszył z czołgami ku granicy Egiptu, siejąc panikę na tyłach 8 Armii. Zanim wrócił, Nowozelandczycy podali rękę garnizonowi Tobruku.
- 24 listopada 1941 · DyplomacjaLend-Lease dla Wolnych Francuzów24 listopada 1941 ogłoszono, że Roosevelt uznał obronę ziem Wolnej Francji za żywotną dla USA. Pomoc Lend-Lease miała płynąć do niej przez Londyn.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 2 grudnia 1941 · PacyfikNiitakayama nobore2 grudnia 1941 Tokio nadało do floty sygnał „Niitakayama nobore 1208”, wyznaczając atak na 8 grudnia. Dzień wcześniej konferencja cesarska postanowiła o wojnie.
- 7 grudnia 1941 · PacyfikAtak na Pearl Harbor7 grudnia 1941 samoloty z sześciu japońskich lotniskowców uderzyły na Pearl Harbor. Zginęło 2403 Amerykanów, a cztery pancerniki Floty Pacyfiku poszły na dno.
- 18 października 1941 · PolitykaHideki Tōjō premierem18 października 1941 generał Hideki Tōjō, minister wojny, który nie zgodził się na wycofanie wojsk z Chin, został premierem Japonii po dymisji Konoe.
- 4 listopada 1941 · PolitykaKonferencja cesarska z 5 listopadaNa początku listopada 1941 Japonia postanowiła o wojnie z USA, Wielką Brytanią i Holandią, jeśli rokowania nie przyniosą wyniku do 1 grudnia.