- Kategoria:
- Dyplomacja
- Data:
- 14 stycznia 1943
- Autor:
- Łukasz

14 stycznia 1943 roku w Anfie, eleganckiej dzielnicy willowej na wzgórzu nad Casablancą, rozpoczęła się konferencja, która na najbliższy rok wyznaczyła strategię zachodnich aliantów. Premier Winston Churchill i prezydent Franklin Delano Roosevelt spotkali się w zdobytym przed dwoma miesiącami francuskim Maroku, a obok nich przez dziesięć dni obradowali brytyjscy i amerykańscy szefowie sztabów. Spotkanie miało kryptonim „Symbol”. Zapadły na nim decyzje o lądowaniu na Sycylii, o odłożeniu inwazji przez kanał La Manche, o wspólnej ofensywie bombowej przeciw Niemcom i o pierwszeństwie walki z U-Bootami. Na jego zakończenie, 24 stycznia, Roosevelt ogłosił, że alianci zażądają od państw Osi bezwarunkowej kapitulacji.
Dlaczego Casablanca
Od konferencji „Arcadia” w Waszyngtonie na przełomie 1941 i 1942 roku obaj przywódcy spotykali się jeszcze w czerwcu 1942 roku, kiedy upadek Tobruku zastał Churchilla w Waszyngtonie. Od tamtej pory wiele się zmieniło. W listopadzie 1942 roku alianci wylądowali we francuskiej Afryce Północnej, 8 Armia gnała Rommla przez Libię, a pod Stalingradem Armia Czerwona zamknęła w kotle 6 Armię. Operacja „Torch” była jednak ostatnią decyzją strategiczną, jaką alianci podjęli wspólnie, i nie przesądzała, co ma nastąpić po zdobyciu Tunezji. Amerykanie wciąż chcieli jak najszybciej uderzyć na Francję, Brytyjczycy – wykorzystać siły zgromadzone nad Morzem Śródziemnym. Potrzebne było nowe spotkanie na najwyższym szczeblu.
Roosevelt od grudnia 1942 roku zabiegał o spotkanie we trzech, z udziałem Józefa Stalina. Stalin odmówił: tłumaczył, że w czasie rozstrzygających walk pod Stalingradem nie może opuścić Moskwy, i przypominał zarazem o obietnicy drugiego frontu w Europie, którą od miesięcy uważał za niespełnioną. Churchill był wówczas w Moskwie zaledwie pięć miesięcy wcześniej i osobiście tłumaczył Stalinowi, dlaczego w 1942 roku inwazji na Francję nie będzie. Ostatecznie przywódcy zachodni postanowili spotkać się we dwóch, a miejscem wybrano Maroko – dość bliskie dla obu, dobrze chronione i będące widomym znakiem pierwszego wspólnego zwycięstwa.
Anfa i Patton
Gospodarzem był generał dywizji George Patton. Jego wojska wylądowały w listopadzie pod Casablancą jako Western Task Force – Zachodni Zespół Operacyjny operacji „Torch”. Była to w rzeczywistości kwatera główna I Korpusu Pancernego, którą we wrześniu 1942 roku przemianowano na potrzeby inwazji. 9 stycznia 1943 roku, pięć dni przed przyjazdem przywódców, sztab Pattona formalnie odzyskał dawną nazwę I Korpusu Pancernego (I Armored Corps). Zmiana była formalna: Western Task Force istniała po to, by zmylić przeciwnika co do natury sił lądujących w Maroku, a po zakończeniu walk z Francuzami nie było już powodu utrzymywać tej przykrywki. Pół roku później, 10 lipca 1943 roku, jego sztab posłużył do utworzenia amerykańskiej 7 Armii, która pod dowództwem Pattona wylądowała na Sycylii. W styczniu 1943 roku żołnierze Pattona odpowiadali za ochronę konferencji, a sam generał pełnił rolę gospodarza; 21 stycznia towarzyszył Rooseveltowi podczas przeglądu oddziałów amerykańskich w okolicach Rabatu.
Obrady toczyły się w hotelu Anfa i w okolicznych willach, otoczonych drutem kolczastym i strzeżonych przez amerykańskich żołnierzy. Churchill przyleciał 12 stycznia. Roosevelt odbył kilkudniową podróż przez Karaiby, Brazylię i Afrykę Zachodnią; był pierwszym prezydentem Stanów Zjednoczonych, który podczas urzędowania podróżował samolotem. Do Anfy dotarł wieczorem 14 stycznia, tego samego dnia, w którym szefowie sztabów rozpoczęli posiedzenia.
Uczestnicy
Rdzeniem konferencji było Połączone Kolegium Szefów Sztabów, ciało stworzone na pierwszym posiedzeniu w lutym 1942 roku. Brytyjczyków reprezentowali szef Imperialnego Sztabu Generalnego gen. Alan Brooke, pierwszy lord morski adm. floty Dudley Pound i szef sztabu lotnictwa główny marsz. lotnictwa Charles Portal. Towarzyszyli im szef połączonych operacji wiceadmirał Louis Mountbatten, gen. por. Hastings Ismay, szef sztabu Churchilla jako ministra obrony, oraz marsz. polny John Dill, szef brytyjskiej misji wojskowej w Waszyngtonie, który znał amerykańskich partnerów lepiej niż ktokolwiek inny. Stronę amerykańską tworzyli szef sztabu armii gen. George Marshall, dowódca floty i szef operacji morskich adm. Ernest King oraz dowódca lotnictwa armii gen. Henry Arnold. Roosevelt przywiózł też swojego najbliższego doradcę Harry’ego Hopkinsa i specjalnego wysłannika Averella Harrimana.
Z Algieru przybyli dowódcy z Afryki Północnej. 15 stycznia gen. Dwight Eisenhower zrelacjonował sytuację w Tunezji, gdzie po nieudanym wyścigu do Tunisu front ugrzązł w zimowym błocie. Później zjawili się gen. Harold Alexander, głównodowodzący na Bliskim Wschodzie, i główny marsz. lotnictwa Arthur Tedder. Obecni byli także dyplomaci odpowiedzialni za sprawy francuskie: amerykański przedstawiciel w Afryce Północnej Robert Murphy i świeżo mianowany brytyjski minister rezydent przy kwaterze Eisenhowera Harold Macmillan.
Spór o strategię na 1943 rok
Brytyjczycy przyjechali do Anfy znacznie lepiej przygotowani. W porcie stał okręt łącznościowy HMS Bulolo z zespołem planistów i archiwum dokumentów, dzięki czemu na każde pytanie mieli gotowe wyliczenia: tonażu, liczby barek desantowych, terminów. Amerykanie, przekonani później, że dali się przegadać, na kolejne konferencje przywozili już znacznie liczniejsze sztaby.
Marshall bronił zasady, której trzymał się od początku 1942 roku: Niemcy trzeba pokonać uderzeniem przez kanał La Manche, a każda operacja na Morzu Śródziemnym odciąga siły od tego celu i działa jak „pompa ssąca” wciągająca kolejne dywizje i statki. King patrzył przede wszystkim na Pacyfik. Według relacji uczestników przekonywał, że na wojnę z Japonią przypada zaledwie kilkanaście procent wysiłku aliantów, i domagał się co najmniej dwukrotnie większego udziału, by nie oddawać Japończykom inicjatywy po zwycięstwach pod Midway i na Guadalcanalu.
Brooke odpowiadał, że w 1943 roku inwazja na Francję jest niewykonalna. Brakowało statków, barek desantowych i przeszkolonych dywizji, a bitwa o Atlantyk wciąż pochłaniała ogromny tonaż. Armie stojące w Afryce Północnej byłyby bezczynne przez wiele miesięcy, gdyby przerzucać je do Anglii. Lepiej było wykorzystać je tam, gdzie już się znajdowały: wyeliminować z wojny Włochy, otworzyć szlak przez Morze Śródziemne, zaoszczędzić miliony ton żeglugi na rejsach wokół Przylądka Dobrej Nadziei, zmusić Niemców do rozproszenia sił i może skłonić Turcję do przystąpienia do wojny. Brytyjczycy zachowali przy tym realizm: inwazja na Francję miała nastąpić, ale dopiero wtedy, gdy Niemcy zostaną wyczerpani walkami na wschodzie i z powietrza.
Po kilku dniach twardych sporów, w których kluczową rolę pośrednika odegrał John Dill, 18–19 stycznia osiągnięto kompromis. Następnym celem w basenie Morza Śródziemnego, po zdobyciu Tunezji, miała być Sycylia (operacja „Husky”), a nie łatwiejsza, lecz mniej wartościowa Sardynia, za którą opowiadała się część brytyjskich planistów. Lądowanie zaplanowano na lipiec, w okresie sprzyjającej fazy Księżyca, z Eisenhowerem jako głównodowodzącym. Właściwa inwazja przez kanał La Manche została odłożona, choć w Wielkiej Brytanii miano dalej gromadzić wojska amerykańskie i przygotować ograniczoną operację na 1943 rok, gdyby opór Niemiec niespodziewanie się załamał. Wiosną 1943 roku, zgodnie z ustaleniami z Anfy, powołano w Londynie anglo-amerykański sztab planistyczny, który miał przygotować przyszłą inwazję.
Często czyta się, że w Casablance alianci przesądzili o inwazji na Sycylię i Włochy. W rzeczywistości postanowiono tylko o Sycylii. Co dalej – czy desant na Półwysep Apeniński, czy działania na wschodzie Morza Śródziemnego – pozostawiono do rozstrzygnięcia na następnych spotkaniach. Marshall nie zamierzał wiązać się z kampanią włoską i zgodził się na Sycylię głównie dlatego, że innej operacji w 1943 roku po prostu nie dało się zorganizować.
U-Booty, bombowce, Rosja i Pacyfik
Raport końcowy szefów sztabów, „Prowadzenie wojny w 1943 roku”, zaczynał się od Atlantyku. Pokonanie U-Bootów miało być „pierwszym obciążeniem” zasobów Narodów Zjednoczonych: w 1942 roku niemieckie okręty podwodne zatopiły ponad sześć milionów ton żeglugi alianckiej, a bez statków nie dało się ani zaopatrywać Wielkiej Brytanii, ani przerzucić do Europy armii amerykańskiej. Zaraz potem wymieniono pomoc dla Związku Radzieckiego – dostawy miały być kontynuowane, ale nie za cenę strat, których nie dałoby się udźwignąć.
21 stycznia szefowie sztabów zatwierdzili dyrektywę dla lotnictwa bombowego, znaną jako dyrektywa z Casablanki. Bomber Command marszałka lotnictwa Arthura Harrisa i amerykańska 8 Armia Lotnicza gen. Iry Eakera miały wspólnie dążyć do „postępującego niszczenia i rozbijania niemieckiego systemu wojskowego, przemysłowego i gospodarczego oraz podkopywania morale narodu niemieckiego aż do punktu, w którym jego zdolność do zbrojnego oporu zostanie decydująco osłabiona”. Na liście celów pierwsze miejsce zajęły stocznie U-Bootów, dalej przemysł lotniczy, transport i rafinerie. Przy okazji rozstrzygnął się spór o nalot dzienny i nocny: Churchill, który chciał nakłonić Amerykanów do przyłączenia się do nocnych nalotów RAF, po rozmowie z Eakerem i lekturze jego krótkiego memoriału przyjął formułę bombardowań „przez całą dobę” – Brytyjczycy w nocy, Amerykanie w dzień.
Na Pacyfiku alianci mieli utrzymać presję na Japonię i przygotować dalsze operacje: oczyszczenie Wysp Salomona i Nowej Gwinei, zdobycie Rabaulu oraz – zgodnie z planem Kinga – natarcie przez środkowy Pacyfik w stronę Wysp Marshalla i Karolinów. Dla Birmy zaplanowano wstępnie na koniec 1943 roku operację „Anakim”, odzyskanie kraju i otwarcie drogi lądowej do Chin, by wesprzeć Czang Kaj-szeka. Churchill zapewnił, że po pokonaniu Niemiec Wielka Brytania rzuci wszystkie siły przeciw Japonii.
Uzgodniono także strukturę dowodzenia nad Morzem Śródziemnym. Eisenhower pozostał głównodowodzącym sił alianckich w Afryce Północnej. Gdy 8 Armia Bernarda Montgomery’ego wejdzie do Tunezji, miała przejść pod jego dowództwo, a jego zastępcą odpowiedzialnym za siły lądowe w Tunezji został Alexander. Tedder objął dowództwo lotnictwa na całym Morzu Śródziemnym, adm. Andrew Cunningham – sił morskich. Brytyjczycy zyskali w ten sposób kontrolę nad bieżącym prowadzeniem operacji, a Amerykanie – naczelne dowództwo.
Sprawa francuska
Równolegle z obradami wojskowych toczyła się rozgrywka polityczna wokół przywództwa Francuzów walczących u boku aliantów. Po zamachu na admirała Darlana w Wigilię 1942 roku władzę w Afryce Północnej przejął gen. Henri Giraud, popierany przez Amerykanów. W Londynie działał gen. Charles de Gaulle, przywódca Wolnych Francuzów i Francuskiego Komitetu Narodowego, wspierany – choć z coraz większym trudem – przez Brytyjczyków. Roosevelt nie ufał de Gaulle’owi, uważał go za kandydata na dyktatora i zarazem za narzędzie Churchilla. Obaj przywódcy chcieli jednak, by Francuzi wystąpili wspólnie.
Giraud przyleciał do Anfy 17 stycznia. De Gaulle, zaproszony przez Churchilla za pośrednictwem ministra spraw zagranicznych Anthony’ego Edena, najpierw odmówił: nie chciał rozmawiać z innym Francuzem na ziemi francuskiej pod nadzorem obcych wojsk. Ustąpił dopiero wtedy, gdy Churchill dał mu do zrozumienia, że dalsza odmowa może kosztować go brytyjskie poparcie. Przybył 22 stycznia, chłodny i urażony, i odbył serię trudnych rozmów z Giraudem, Rooseveltem i Churchillem. Anglosasi proponowali, by obaj generałowie stanęli wspólnie na czele francuskiej władzy. Giraud się zgodził, de Gaulle odrzucił formułę narzuconą z zewnątrz. Skończyło się na krótkim wspólnym komunikacie o wspólnym celu, jakim jest wyzwolenie Francji, i na uścisku dłoni dla fotoreporterów 24 stycznia. Roosevelt w prywatnych rozmowach mówił o „ślubie pod przymusem”.
Prezydent zawarł zarazem z Giraudem osobne porozumienia, tak zwane memoranda z Anfy. Uznawały one prawo Girauda do reprezentowania francuskich interesów wojskowych, gospodarczych i finansowych w Afryce Północnej i zapowiadały amerykańskie uzbrojenie armii francuskiej – według ustaleń z Anfy około jedenastu dywizji, w tym trzech pancernych. Churchill nie został o tych dokumentach w porę poinformowany, a ich treść trzeba było później złagodzić. Nowe wyposażenie otrzymała jednak armia, która od 1943 roku walczyła w Tunezji, we Włoszech i we Francji.
22 stycznia Roosevelt wydał w swojej willi kolację na cześć sułtana Maroka Muhammada ibn Jusufa, któremu towarzyszył syn, następca tronu Hasan, oraz francuski rezydent generalny gen. Charles Noguès. Według relacji syna prezydenta, Elliotta Roosevelta, prezydent mówił sułtanowi o powojennej współpracy gospodarczej Maroka ze Stanami Zjednoczonymi i o końcu epoki kolonialnej – ku wyraźnemu niezadowoleniu Churchilla. Ile w tej relacji jest prawdy, trudno ocenić, ale w Maroku spotkanie zapamiętano jako pierwszy sygnał, że Amerykanie nie będą bezwarunkowo bronić francuskiego panowania.
Zakończenie obrad
23 stycznia Roosevelt i Churchill zatwierdzili ostateczny raport szefów sztabów. Nazajutrz, 24 stycznia, na trawniku przed willą prezydenta odbyła się konferencja prasowa. Dziennikarze, przez dziesięć dni trzymani w nieświadomości, dowiedzieli się, gdzie byli przywódcy, zobaczyli de Gaulle’a i Girauda podających sobie ręce i usłyszeli od Roosevelta, że alianci zażądają od Niemiec, Włoch i Japonii bezwarunkowej kapitulacji. Ta formuła stała się najgłośniejszym rezultatem konferencji. Wiadomość o spotkaniu ogłoszono światu dopiero po kilku dniach, gdy obaj przywódcy byli już bezpieczni. Churchill zabrał jeszcze Roosevelta do Marrakeszu, by pokazać mu zachód słońca nad Atlasem, a po wyjeździe prezydenta namalował tam jedyny obraz, jaki stworzył w czasie wojny. Stamtąd poleciał do Turcji, by 30 stycznia w Adanie przekonywać prezydenta İsmeta İnönü do zbliżenia z aliantami.
Stalin otrzymał wspólne przesłanie, w którym zapowiadano operacje na Morzu Śródziemnym i ofensywę bombową, ale bez konkretnej daty drugiego frontu. Odpowiedział chłodno, domagając się wyjaśnień, a gdy wiosną alianci wstrzymali konwoje arktyczne, w jego listach pojawiły się wprost oskarżenia o łamanie obietnic.
Znaczenie
Historycy często uznają Casablancę za ostatnią konferencję, na której Brytyjczycy narzucili sojusznikom swoją strategię. Dzięki ich przewadze w przygotowaniach i braku realnej alternatywy na 1943 rok wojna na Zachodzie przybrała kształt, który przetrwał do lata: najpierw Tunezja, potem Sycylia. Z decyzji o Sycylii, choć nikt tego w Anfie nie przesądzał, wyrosła kampania włoska – na konferencji „Trident” w Waszyngtonie w maju 1943 roku postanowiono o wyeliminowaniu Włoch z wojny, a zarazem wyznaczono termin inwazji przez kanał La Manche na maj 1944 roku. Inwazja na Sycylię ruszyła 10 lipca 1943 roku, 25 lipca obalono Mussoliniego. Odłożenie inwazji na Francję przedłużyło napięcie w relacjach ze Stalinem aż do konferencji w Teheranie pod koniec 1943 roku.
Dyrektywa z Casablanki stała się podstawą wspólnej ofensywy bombowej Bomber Command i 8 Armii Lotniczej, uzupełnionej w czerwcu 1943 roku dyrektywą „Pointblank”, która za cel numer jeden uznała niemieckie lotnictwo myśliwskie. W wojnie z U-Bootami przełom przyszedł wiosną 1943 roku, kiedy alianci w ciągu kilku tygodni zadali niemieckiej flocie podwodnej klęskę, po której Karl Dönitz wycofał ją z północnego Atlantyku. W sprawie francuskiej uścisk dłoni z Anfy otworzył drogę do porozumienia: 3 czerwca 1943 roku w Algierze powstał Francuski Komitet Wyzwolenia Narodowego pod wspólnym przewodnictwem de Gaulle’a i Girauda, z którego Giraud został w ciągu kilku miesięcy wyparty. Najdłużej żyło jednak hasło bezwarunkowej kapitulacji, ogłoszone na zakończenie obrad – zasada, od której alianci nie odstąpili aż do 1945 roku.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 16 stycznia 1943 · Front zachodniNaloty RAF na Berlin w styczniu 1943W nocach 16/17 i 17/18 stycznia 1943 Lancastery i Halifaxy RAF po 14 miesiącach przerwy zbombardowały Berlin. Szkody były małe, straty drugiej nocy duże.
- 18 stycznia 1943 · PolskaPierwszy zbrojny opór w getcie warszawskim18 stycznia 1943 Niemcy wznowili wywózki z getta warszawskiego. Bojownicy ŻOB po raz pierwszy stawili im zbrojny opór, a po czterech dniach akcję przerwano.
- 18 stycznia 1943 · Front wschodniPrzełamanie blokady Leningradu18 stycznia 1943 Front Leningradzki i Wołchowski spotkały się nad Ładogą. Operacja „Iskra” przebiła do Leningradu korytarz lądowy szerokości 8–11 km.
- 19 stycznia 1943 · Front wschodniŻukow marszałkiem Związku RadzieckiegoW styczniu 1943 Gieorgij Żukow jako pierwszy dowódca wojny otrzymał stopień marszałka ZSRR, a 28 stycznia – Order Suworowa I klasy z numerem 1.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 12 maja 1943 · DyplomacjaKonferencja Trident12 maja 1943 Churchill i Roosevelt zaczęli w Waszyngtonie konferencję Trident. Wyznaczono na niej 1 maja 1944 jako datę inwazji przez kanał La Manche.
- 19 sierpnia 1943 · DyplomacjaKonferencja w Quebecu i porozumienie quebeckie19 sierpnia 1943 w Quebecu Churchill i Roosevelt podpisali tajne porozumienie o wspólnej budowie bomby atomowej. Konferencja potwierdziła też „Overlord”.
- 24 stycznia 1943 · DyplomacjaŻądanie bezwarunkowej kapitulacji24 stycznia 1943 na zakończenie konferencji w Casablance Roosevelt ogłosił, że alianci zażądają od Niemiec, Włoch i Japonii bezwarunkowej kapitulacji.
- 2 lutego 1943 · Morze ŚródziemneRommel na linii MarethNa początku lutego 1943 armia Rommla cofnęła się z Libii za dawne francuskie umocnienia linii Mareth w Tunezji. Ósma Armia weszła do Tunezji 4 lutego.