Ucieczka generała Girauda
17 kwietnia 1942 roku rano 63-letni francuski generał Henri Giraud spuścił się po splecionej w niewoli linie ze skały, na której stoi twierdza Königstein nad Łabą, kilkadziesiąt kilometrów od Drezna. Na dole zgolił wąsy, włożył okulary i tyrolski kapelusz i jako zwykły turysta poszedł na stację w Bad Schandau. Osiem dni później, po podróży pociągami przez całe Niemcy, przez Alzację i Szwajcarię, był z rodziną pod Lyonem, w strefie wolnej. Najwyżej postawiony francuski jeniec drugiej wojny światowej uciekł Niemcom po raz drugi w życiu, bo w 1914 roku, ciężko ranny pod Saint-Quentin, zbiegł już ze szpitala jenieckiego. Wiadomość o ucieczce obiegła Francję i świat, rozwścieczyła Hitlera i postawiła rząd Francji Vichy w kłopotliwym położeniu.
Ucieczkę opisuje się często tak: generał spuścił się z murów zamku, wskoczył do jadącego pociągu i dojechał nim do granicy francuskiej. Tak opowiadano tę historię w prasie wojennej i tak bywa powtarzana do dziś, ale nie zgadza się ona z relacjami uczestników ani z ustaleniami historyków. Giraud nie wskakiwał do pociągu w biegu, lecz kupił bilet i wsiadł na zwykłej stacji. Żaden pociąg nie zawiózł go też do granicy francuskiej: dojechał do Alzacji, faktycznie wcielonej do Rzeszy, skąd przewodnicy przeprowadzili go pieszo do Szwajcarii, a dopiero stamtąd przewieziono go do Francji.
Jeniec z Königstein
Giraud był w 1940 roku jednym z najbardziej znanych dowódców francuskich. Na początku kampanii francuskiej jego 7 Armia, główny odwód armii francuskiej, pomaszerowała przez Belgię aż pod Bredę w Holandii, zgodnie z rozszerzonym przez gen. Maurice’a Gamelina planem Dyle. Gdy Niemcy przełamali front nad Mozą pod Sedanem, Gamelin powierzył mu 15 maja dowództwo rozbitej 9 Armii. Giraud próbował zebrać jej resztki, jeździł po przedpolu wozem pancernym i 19 maja dostał się do niewoli w okolicach Wassigny, gdy niemieckie czołgi pędziły już ku morzu. Jego ostatni meldunek do kwatery głównej miał brzmieć: „Otoczony przez sto nieprzyjacielskich czołgów, niszczę je po kolei”.
25 maja 1940 roku przewieziono go do Königstein. W XVI-wiecznej twierdzy na stromej skale piaskowcowej Niemcy urządzili oflag IV B dla generałów i admirałów z podbitych krajów. Siedzieli tam między innymi Polak gen. Franciszek Kleeberg, który zmarł w niewoli w 1941 roku, holenderski głównodowodzący gen. Henri Winkelman i norweski gen. Otto Ruge, a przede wszystkim kilkudziesięciu generałów francuskich. Giraud był wśród nich najważniejszy. Warunki były znośne: osobne pokoje, paczki z domu, spacery, a nawet wycieczki po okolicy pod nadzorem. Jeńcy podpisywali jednak przed wyjściem zobowiązanie, że nie uciekną, i Giraud uważał, że honor oficera nie pozwala mu wykorzystać tych spacerów do ucieczki. Postanowił uciec z samej twierdzy, która uchodziła za niemożliwą do opuszczenia.
W niewoli Giraud pozostał człowiekiem konserwatywnym, wiernym marszałkowi Philippe’owi Pétainowi. W lipcu 1940 roku posłał mu memoriał o przyczynach klęski, w którym winił spadek urodzeń, płatne urlopy, parlamentaryzm i związki zawodowe. Zarazem nie godził się z porażką. We wrześniu 1940 roku napisał list do dzieci, który przemycono do Francji i który krążył potem w odpisach, także wśród zwolenników de Gaulle’a: zakazywał im pogodzenia się z klęską i przypominał, że „burza mija, a ojczyzna trwa”.
Przygotowania
Zimą 1940/1941 roku w Lyonie, w strefie wolnej, powstała grupa, która zajęła się ucieczką generała. Tworzyli ją jego dawny szef sztabu gen. Henri Baurès, zięć mjr Marcel Granger, żona Céline i dzieci. Z czasem wciągnięto w sprawę oficerów francuskiego wywiadu wojskowego, Deuxième Bureau, który działał potajemnie w armii rozejmowej, przede wszystkim szefa wywiadu w Lyonie, mjr. François de Linarèsa. Z twierdzą porozumiewano się szyfrem ukrytym w pozornie zwykłych listach, a plany przemycali generałowie zwalniani z niewoli ze względu na zdrowie. Szczególnie ważną pomoc przyniósł gen. Charles Mast, zwolniony we wrześniu 1941 roku na prośbę Vichy. Zostawił Giraudowi tyrolski kapelusz i mapy przygotowane do własnej, zarzuconej ucieczki, a we Francji przekazał spiskowcom wszystko, co wiedział o twierdzy i jej otoczeniu.
W grudniu 1941 roku szczegółowy plan, zapisany na cienkim papierze i zwinięty w rurkę od ołówka, dotarł do Königstein w cieście upieczonym przez żonę generała. 15 stycznia 1942 roku Giraud potwierdził, że go przyjmuje. Najtrudniejsze było zejście ze skały. Przez blisko rok Giraud z gen. Gustave’em Mesnym splatali linę ze sznurka od paczek. Żeby utrzymała ciężar człowieka, potrzebowali drutu: przysłano go w puszkach ze smarem, a generał odwracał uwagę strażnika, który miał sprawdzać ich zawartość, częstując go papierosami. Wpleciony drut wzmocnił linę długości około 45 metrów, a na jej końcu umocowano drewniany drążek, na którym można było usiąść. Giraud uczył się też niemieckiego i pamięciowo opanował mapę okolic twierdzy.
1 kwietnia przyszła wiadomość, ukryta w zdaniu o rodzinnej uroczystości: „Denise przystąpi do Pierwszej Komunii 17 kwietnia o dziesiątej”. Spiskowcy nie mieli jeszcze wtedy przewodnika. Znaleźli go w ostatniej chwili przez siostrę Hélène Studler, zakonnicę z Metzu, która przeprowadzała już zbiegłych jeńców przez linię demarkacyjną. Został nim Roger Guerlach, młody Lotaryńczyk, który uchylał się od służby w armii niemieckiej i dobrze znał język i realia Rzeszy.
Zejście ze skały
17 kwietnia 1942 roku kilku generałów pilnowało, czy nie nadchodzą wartownicy, a Mesny i gen. Paulin Le Bleu opuszczali linę. Giraud zjechał po pionowej ścianie skały pod murem twierdzy i znalazł się na zboczu, poza zasięgiem wzroku straży. W pokoju zostawił list do komendanta, w którym udawał przygnębionego człowieka myślącego o samobójstwie i prosił, by delikatnie przekazał wiadomość jego żonie. Miało to opóźnić pościg, bo Niemcy mogli najpierw szukać ciała.
Przebrany w strój turysty, z fałszywymi niemieckimi dokumentami, Giraud doszedł do stacji w Bad Schandau, gdzie spotkał Guerlacha. Wymienili umówione hasło. Plan przewidywał jazdę do Berlina, a stamtąd nocnym pociągiem do Strasburga, gdzie czekała siatka przerzutowa. Pociąg do Berlina odchodził jednak dopiero za pięć godzin, a czekanie na stacji w pobliżu twierdzy było zbyt niebezpieczne. Giraud zamienił więc bilety na pociąg do Monachium. W drodze przebrał się w cywilne ubranie przywiezione przez Guerlacha, a obaj przesiadali się tak, by nie czekać długo na dworcach, gdzie najłatwiej było o kontrolę. Według relacji francuskich w ciągu dwóch dni przejechali koleją około 800 kilometrów przez południowe Niemcy.
19 kwietnia byli w Alzacji. W pociągu ze Strasburga do Miluzy, gdzie czekał na nich łącznik, Giraud stracił Guerlacha z oczu. Uznał, że przewodnik spóźnił się na pociąg, i wysiadł w Sélestat, by poczekać na następny. Czekając, obejrzał podobno mecz piłkarski rozgrywany z okazji zbliżających się urodzin Hitlera. Do Miluzy dotarł wieczorem, przenocował w hotelu i dopiero następnego ranka odnalazł Guerlacha i łącznika. W tym czasie Niemcy rozesłali już listy gończe i wyznaczyli 100 tysięcy marek nagrody za pomoc w ujęciu generała. Pierwotna droga, przez linię demarkacyjną, była zbyt ryzykowna. Zaimprowizowano nową, przez Szwajcarię. 22 kwietnia, prowadzony przez współpracującego z francuskim wywiadem księdza Josepha Stamma, Giraud przekroczył granicę szwajcarską.
W Szwajcarii skontaktował się z szefem szwajcarskiego wywiadu wojskowego płk. Rogerem Massonem, swoim dawnym słuchaczem z francuskiej szkoły wojennej. Do Francji przewieziono go samochodem, a francuski wywiad skierował go z dala od przejścia w Annemasse, gdzie, jak się okazało, czekali na niego Niemcy. 25 kwietnia Giraud dotarł do Sainte-Foy-lès-Lyon pod Lyonem i spotkał się z rodziną.
Furia Hitlera i kłopot Vichy
Ucieczka była dla Niemców upokorzeniem. 25 kwietnia Hitler nakazał zrobić wszystko, by schwytać generała, a minister spraw zagranicznych Joachim von Ribbentrop przekazał ambasadorowi w Paryżu Ottonowi Abetzowi, że Führer jest wściekły. Według francuskich relacji Hitler miał powiedzieć, że Giraud jest wart tyle co trzydzieści dywizji. Na procesie norymberskim gen. Erwin Lahousen z Abwehry zeznał, że feldmarszałek Wilhelm Keitel domagał się od admirała Wilhelma Canarisa zgładzenia generała, a Canaris sprawę przewlekał. Sprawę Girauda przejął później Heinrich Himmler.
Dla Vichy ucieczka przyszła w najgorszym momencie. Dzień po niej, 18 kwietnia 1942 roku, pod naciskiem Niemców na czele rządu stanął ponownie Pierre Laval, który odsunął od kierowania rządem admirała François Darlana, od lutego 1941 roku wicepremiera i wyznaczonego następcę marszałka. Darlan zachował dowództwo sił zbrojnych. Laval chciał porozumienia z Niemcami, a ucieczka groziła mu zerwaniem rozmów o zwalnianiu jeńców; we francuskich obozach w Niemczech siedziało ich wtedy ponad milion. We Francji wiadomość przyjęto natomiast z radością. Była jedną z niewielu dobrych wieści od czasu rozejmu w Compiègne, a z Londynu ucieczkę pochwalił gen. Charles de Gaulle, który poprosił Brytyjczyków, by spróbowali sprowadzić Girauda do Anglii.
27 kwietnia Giraud przyjechał do Vichy, a 29 kwietnia przyjął go Pétain w hotelu du Parc. Generał przedstawił marszałkowi wyliczenia, które miały dowodzić, że Niemcy nie mogą wygrać wojny. Pétain słuchał obojętnie i odesłał go do Lavala. Rozmowa z szefem rządu była burzliwa. Laval, przekonany o zwycięstwie Niemiec, zarzucił generałowi, że jego ucieczka przekreśla zwolnienie wielu tysięcy jeńców, i namawiał go, by dobrowolnie wrócił do niewoli. Giraud odpowiedział, że wróci, jeśli Niemcy zwolnią wszystkich żonatych jeńców. 2 maja, z gwarancją bezpieczeństwa, spotkał się w Moulins na linii demarkacyjnej z Abetzem. Ambasador odrzucił ten warunek, mówiąc, że oznaczałby zwolnienie około 600 tysięcy ludzi, i rozmowa skończyła się kłótnią. Giraud wrócił do strefy wolnej pod ochroną wywiadu armii rozejmowej. 4 maja napisał do Pétaina list, w którym dał słowo oficera, że nie zrobi niczego, co mogłoby zaszkodzić stosunkom marszałka z rządem niemieckim. W zamian miał zostać pozostawiony w spokoju. Niemcy zemścili się na innych: według francuskich źródeł wstrzymali zwalnianie chorych oficerów i rozmowy o powrocie części jeńców.
Miejsce ucieczki w wojnie
Ucieczka z Königstein zrobiła z Girauda postać, na którą zaczęli liczyć ci, którzy chcieli wrócić do wojny po stronie aliantów, ale nie ufali de Gaulle’owi. Generał uznał się wkrótce za zwolnionego z danego Pétainowi słowa, gdy w czerwcu 1942 roku Laval oświadczył w przemówieniu radiowym, że życzy Niemcom zwycięstwa. Mast, który służył teraz w Algierze, został jego przedstawicielem w Afryce Północnej. Amerykanie, szukający francuskiego dowódcy dość znanego, by pociągnął za sobą armię Vichy w Afryce, nawiązali z Giraudem kontakt w czerwcu, a ich wysłannik w Algierze, dyplomata Robert Murphy, prowadził rozmowy z Mastem i grupą spiskowców. W nocy z 5 na 6 listopada 1942 roku brytyjski okręt podwodny HMS Seraph zabrał Girauda z wybrzeża koło Le Lavandou i przekazał go wodnosamolotowi, który 7 listopada dowiózł go do Gibraltaru. Tam generał rozmawiał z gen. Dwightem Eisenhowerem w przeddzień lądowania aliantów w Afryce Północnej. Jego apel do wojsk w Afryce przeszedł jednak bez echa, a Amerykanie musieli dogadać się z Darlanem. Po zabójstwie admirała w grudniu 1942 roku Giraud stanął na czele administracji francuskiej w Afryce Północnej, a w 1943 roku rywalizował z de Gaulle’em o przywództwo wolnej Francji i przegrał.
Za ucieczkę zapłacili inni. Niemcy zatrzymali jako zakładników członków rodziny generała, a jego najstarsza córka Renée, aresztowana w Tunezji, zmarła w 1943 roku w drodze do Niemiec. Gen. Mesny, który pomagał splatać linę, został w styczniu 1945 roku zamordowany przez esesmanów w czasie rzekomego przewożenia do innego obozu, w odwecie za śmierć niemieckiego generała w niewoli francuskiej. Sama ucieczka przeszła do historii jako jedna z najbardziej brawurowych w czasie wojny. W 1949 roku, dzień przed śmiercią, Giraud otrzymał za nią Medal Wojskowy.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 15 kwietnia 1942 · Morze ŚródziemneKrzyż Jerzego dla Malty15 kwietnia 1942 Jerzy VI przyznał Krzyż Jerzego całej Malcie, bombardowanej i głodującej. Było to pierwsze zbiorowe nadanie tego odznaczenia.
- 14 kwietnia 1942 · AtlantykZatopienie U-85W nocy z 13 na 14 kwietnia 1942 niszczyciel „Roper” zatopił pod Nags Head U-85. Cztery dni później nakazano przyciemnić wschodnie wybrzeże USA.
- 14 kwietnia 1942 · Morze ŚródziemneChurchill ponagla Auchinlecka14 kwietnia 1942 Churchill depeszował do Crippsa w Kairze, że 8 Armia zbyt długo stoi pod Gazalą, a Rommel dzięki obezwładnieniu Malty rośnie w siłę.
- 20 kwietnia 1942 · Morze ŚródziemneOperacja Calendar20 kwietnia 1942 z lotniskowca USS „Wasp” wystartowało na Maltę 47 Spitfire’ów. Niemcy zniszczyli lub uszkodzili większość z nich w ciągu kilku dni.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 8 listopada 1942 · Morze ŚródziemneLądowanie w Afryce Północnej8 listopada 1942 ponad 70 tysięcy żołnierzy amerykańskich i brytyjskich wylądowało w Maroku i Algierii. Francuzi z Vichy stawili opór pod Casablanką i Oranem.
- 10 listopada 1942 · Morze ŚródziemneDarlan i zawieszenie broni w Afryce Północnej10 listopada 1942 adm. Darlan, naciskany przez gen. Clarka, kazał wojskom Vichy w Afryce Północnej przerwać walkę. Tego dnia skapitulował też Oran.
- 28 kwietnia 1942 · AfrykaWypłynięcie floty na Madagaskar28 kwietnia 1942 z Durbanu wyszedł szybki konwój brytyjskich wojsk desantowych na Madagaskar Vichy. Wolniejsze statki wypłynęły trzy dni wcześniej.
- 5 maja 1942 · AfrykaLądowanie na Madagaskarze5 maja 1942 Brytyjczycy wylądowali na Madagaskarze Vichy. Po dwóch dniach walk i rajdzie niszczyciela „Anthony” 7 maja padła baza Diego Suarez.