TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Kluczowe wydarzenie

Początek oblężenia Leningradu

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front wschodni
Data:
8 września 1941
Autor:
Łukasz
Bitwa:
Oblężenie Leningradu
Tagi:
Wehrmacht, Armia Czerwona, Wilhelm von Leeb, Gieorgij Żukow

8 września 1941 roku niemiecka 20 Dywizja Zmotoryzowana wkroczyła do Szlisselburga, starego miasteczka u wypływu Newy z jeziora Ładoga. Wąski pas lądu między Newą a jeziorem, ostatnia lądowa droga z Leningradu w głąb kraju, znalazł się w rękach niemieckich. Drugie co do wielkości miasto Związku Radzieckiego, z ponad dwoma i pół milionami cywilów, zostało otoczone: od południa i wschodu przez Grupę Armii „Północ” feldmarsz. Wilhelma von Leeba, od północy przez armię fińską na Przesmyku Karelskim. Z resztą kraju łączyło je odtąd tylko jezioro i powietrze. Tego samego wieczoru niemieckie bombowce podpaliły magazyny Badajewskie, w których składowano część miejskich zapasów żywności. Rosyjska i radziecka historiografia liczy od tego dnia blokadę Leningradu, która trwała do 27 stycznia 1944 roku, czyli 872 dni. Popularne określenie „900 dni” jest zaokrągleniem.

Popularne kalendaria notują to wydarzenie dwukrotnie. Pod 8 września słusznie podają, że zaczęło się oblężenie, od którego „rozsądnie jest liczyć 900 dni”. Wcześniej, pod 1 września, piszą jednak, że „przy pomocy armii fińskich na północy Leningrad jest teraz całkowicie odcięty”. To przedwczesne. 30 sierpnia Niemcy przecięli pod Mgą ostatnią kolej, ale aż do 8 września do miasta można było dojechać drogami wzdłuż Newy. Finowie nie atakowali samego Leningradu. 31 sierpnia marsz. Carl Gustaf Emil Mannerheim zatrzymał ich na Przesmyku Karelskim w pobliżu dawnej granicy z 1939 roku. Fiński front zamykał miasto od północy, ale pierścień zamknęli Niemcy, a nie Finowie.

Ostatni korytarz

Na początku września sytuacja Leningradu była już rozpaczliwa. Po przełamaniu linii Ługi w sierpniu wojska niemieckie stały kilkadziesiąt kilometrów od miasta, pod Krasnogwardiejskiem, jak nazywała się wtedy Gatczyna, i pod Kołpinem, a na wschodzie, nad Newą, zajęły Mgę i przecięły ostatnią linię kolejową. 4 września na miasto spadły pierwsze pociski niemieckiej artylerii dalekiego zasięgu, ostrzeliwującej je z rejonu Tosna. Od zachodu, wzdłuż Zatoki Fińskiej, radziecka 8 Armia, wyparta z Estonii, broniła się w rejonie Oranienbaumu, osłaniana działami okrętów i fortów Kronsztadu. Flota Bałtycka po krwawej ewakuacji z Tallinna stała stłoczona w Kronsztadzie i na Newie.

Dowództwo radzieckie zmieniało się w gorączkowym tempie. 23 sierpnia z Frontu Północnego wydzielono Front Leningradzki, a pod koniec miesiąca zlikwidowano naczelne dowództwo Kierunku Północno-Zachodniego. 5 września dowództwo Frontu Leningradzkiego od gen. Markiana Popowa przejął marsz. Klimient Woroszyłow, a członkiem rady wojennej frontu był szef leningradzkiej organizacji partyjnej Andriej Żdanow. Stalin miał do obu coraz większe pretensje. Jeszcze w sierpniu ostro zganił ich za to, że bez jego zgody powołali osobną radę wojenną obrony Leningradu, a pod koniec miesiąca wysłał do miasta komisję z Wiaczesławem Mołotowem i Gieorgijem Malenkowem, by na miejscu oceniła sytuację. Od 2 września na południowym brzegu Ładogi, na wschód od Mgi, koncentrowała się świeża 54 Armia marsz. Grigorija Kulika, podporządkowana bezpośrednio Kwaterze Głównej. Miała odbić Mgę i utrzymać połączenie z miastem, ale jej natarcie, wyznaczone na 6 września, nie zdążyło się zacząć.

Po stronie niemieckiej również trwała dyskusja. Hitler od lata wahał się, co zrobić z Leningradem. W lipcu mówił, że miasto jest dla niego ważniejsze niż Moskwa, ale w sierpniu zwrócił czołgi Grupy Armii „Środek” na Ukrainę, a na początku września postanowił wrócić do natarcia na Moskwę. 5 września szef sztabu generalnego wojsk lądowych gen. Franz Halder zanotował po naradzie u Führera: „Leningrad. Cel osiągnięty. Odtąd drugorzędny teatr działań”. Podkreślił przy tym „wyjątkowe znaczenie Szlisselburga”. Dyrektywa nr 35 z 6 września kazała Grupie Armii „Północ” wspólnie z Finami okrążyć wojska radzieckie pod Leningradem i zająć Szlisselburg, tak aby najpóźniej do 15 września oddać Grupie Armii „Środek” większość wojsk szybkich i lotnictwa. Leningrad miał zostać zamknięty „przynajmniej od wschodu”, a jeśli pozwoli pogoda – poddany wielkiemu atakowi z powietrza. Szczególnie ważne było zniszczenie wodociągów.

Szlisselburg, 8 września

Zadanie zamknięcia pierścienia przypadło XXXIX Korpusowi Zmotoryzowanemu gen. Rudolfa Schmidta, przysłanemu w sierpniu z Grupy Armii „Środek”. Jego 20 Dywizja Zmotoryzowana po zajęciu Mgi utworzyła dwie grupy uderzeniowe i 6 września ruszyła na północ, między Newą a bagnami na południe od Ładogi. Broniąca tego odcinka 1 Dywizja Strzelecka wojsk NKWD została odrzucona za Newę. 7 września Niemcy zajęli Siniawino, a 8 września, przy silnym wsparciu lotnictwa, wyszli nad Ładogę i opanowali Szlisselburg. Na wschód od tego „korytarza” niemiecka 12 Dywizja Pancerna i 8 Dywizja Pancerna ustawiły się frontem na wschód, przeciw nadchodzącej 54 Armii.

Nie zdobyli jednak wszystkiego. Na wyspie u wypływu Newy, kilkaset metrów od miasta, stała średniowieczna Twierdza Szlisselburska, zwana Orzeszkiem, przez dwa stulecia więzienie polityczne carów. Kilkusetosobowy radziecki garnizon utrzymał ją przez około pięćset dni, aż do przełamania blokady w styczniu 1943 roku, pod ciągłym ostrzałem, który zrujnował większość budowli. Dzięki twierdzy Niemcy nie przeszli na prawy brzeg Newy, a radzieckie statki mogły nadal pływać po zachodniej części jeziora. Próba odbicia samego miasteczka desantem z Ładogi 25–26 września zakończyła się zagładą desantu.

W pierścieniu, który obejmował wraz z przedmieściami około 5 tysięcy kilometrów kwadratowych, znalazły się cztery armie Frontu Leningradzkiego (8, 23, 42 i 55) i prawie cała Flota Bałtycka, łącznie ponad pół miliona żołnierzy i marynarzy. Według rosyjskich opracowań w mieście było też około 2,5 miliona mieszkańców, w tym około 400 tysięcy dzieci, i około 340 tysięcy ludzi w okolicznych miejscowościach, a także uchodźcy z krajów bałtyckich i obwodu leningradzkiego. Ewakuacja koleją przerwała się pod koniec sierpnia. Zerwane zostały wszystkie połączenia kolejowe, drogowe i rzeczne, a także linie telefoniczne i telegraficzne biegnące wzdłuż dróg. Ostatnim połączeniem pozostał niewielki odcinek zachodniego brzegu Ładogi, do którego z miasta prowadziła podmiejska linia kolejowa do stacji Ładożskoje Oziero.

Pożar magazynów Badajewskich

Wieczorem 8 września Luftwaffe przeprowadziła pierwszy wielki nalot na sam Leningrad. Według rosyjskich opracowań około godziny 18.55 grupa niemieckich bombowców zrzuciła tysiące bomb zapalających na południowe dzielnice miasta, zwłaszcza na Moskiewski rejon. Według rosyjskich zestawień wybuchło tego wieczoru w mieście około 180 pożarów. Drugi nalot, późnym wieczorem, uszkodził między innymi Dworzec Moskiewski i główną stację wodociągową.

Najgłośniejszy okazał się pożar magazynów imienia Badajewa, wielkiego kompleksu drewnianych składów przy bocznicy kolejowej za cmentarzem Nowodziewiczym. Płonęły przez kilka godzin, a słup dymu widziało całe miasto. Według opublikowanych później danych archiwalnych spłonęło tam około 3 tysięcy ton mąki i około 2,5 tysiąca ton cukru. Część zapasów odzyskano: z pogorzeliska zebrano kilkaset ton nadpalonej i zalanej mąki oraz stopionego cukru, które przerobiły później miejskie zakłady spożywcze. Zimą głodni mieszkańcy wykopywali i sprzedawali na targu ziemię nasiąkniętą cukrem.

W pamięci leningradczyków pożar stał się przyczyną głodu, który nadszedł kilka tygodni później. Dmitrij Pawłow, pełnomocnik Państwowego Komitetu Obrony do spraw zaopatrzenia Leningradu, który przyleciał do miasta na początku września, dowodził jednak po wojnie, że strata nie miała rozstrzygającego znaczenia. Przy ówczesnym dziennym zużyciu mąki na wypiek chleba, około 2,1 tysiąca ton, spalony zapas wystarczyłby na niecałe półtora dnia. Spis przeprowadzony 10–12 września wykazał, że zboża i mąki, łącznie z zapasami wojska i floty, wystarczy na około 35 dni, kasz na 30, mięsa na 33, tłuszczów na 45, a cukru na 60 dni. Inni badacze zauważają, że zapasy spalone 8 września mogłyby w najgorszych tygodniach grudnia 1941 roku dać każdemu mieszkańcowi dodatkowe porcje chleba przez kilkanaście dni, i obwiniają władze miasta, że nie rozproszyły zapasów po mniejszych magazynach. Prawdziwą przyczyną głodu była jednak sama blokada: miasto, które przed wojną dostawało żywność z całego kraju, zostało odcięte od dostaw.

Szturm na przedmieścia

Leeb nie zamierzał poprzestać na okrążeniu. Zanim jego czołgi odejdą pod Moskwę, chciał przełamać ostatnie pasy obrony i zbliżyć się do miasta tak, by mieć je w zasięgu artylerii, a może nawet zdobyć. Do natarcia rzucił XLI Korpus Zmotoryzowany gen. Georga-Hansa Reinhardta z 4 Grupy Pancernej gen. Ericha Hoepnera, korpusy piechoty 18 Armii gen. Georga von Küchlera i najsilniejsze zgrupowanie lotnicze, jakim Grupa Armii „Północ” kiedykolwiek dysponowała. Działania na zachodnim skrzydle zaczęły się już 8 września pod Ropszą, a 9 września główne uderzenie ruszyło na Krasnoje Sieło i obejście Krasnogwardiejska.

Bronione przez dywizje pospolitego ruszenia i pospiesznie uzupełnione dywizje strzeleckie radzieckie linie zaczęły pękać. 11 września niemiecka 1 Dywizja Pancerna zdobyła wzgórza pod Dudergofem, 12 września piechota zajęła Krasnoje Sieło, a 13 września Krasnogwardiejsk. Do 15 września czołówki niemieckie doszły do wzgórz pod Pułkowem, z których widać było miasto. 16 września niemiecka 1 Dywizja Piechoty wyszła nad Zatokę Fińską w rejonie Strielny, odcinając radziecką 8 Armię na zachodzie. Powstał tak zwany przyczółek oranienbaumski, który przetrwał do 1944 roku. Na południu 17 września Niemcy wyparli wojska radzieckie ze Słucka (dziś Pawłowsk), a 18 września zajęli Puszkin, dawne Carskie Sioło, z pałacami carów. Na przedmieściu Uricka niemieccy żołnierze doszli do pętli leningradzkiego tramwaju. Front przebiegał kilka kilometrów od zakładów Kirowskich i kilkanaście od Pałacu Zimowego.

Na tym natarcie się skończyło. Zgodnie z dyrektywą nr 35 od 15 września 4 Grupa Pancerna zaczęła odchodzić na kierunek moskiewski, a ostatnie czołgi wspierały jeszcze zdobycie Puszkina. Według historii niemieckiej 6 Dywizji Pancernej, która 14 września stała pod Pułkowem, żołnierze byli przekonani, że opór na zewnętrznym pierścieniu umocnień jest złamany, i nie rozumieli rozkazu wstrzymania natarcia. Bez czołgów i bez rezerw piechota Küchlera nie mogła już nacierać. 18–19 września front na południowych przedpolach ustalił się na linii Ligowo–Pułkowo–Kołpino i aż do końca miesiąca trwały tam tylko walki lokalne. Od wschodu 54 Armia Kulika od 10 września atakowała w stronę Mgi i Siniawina, ale posunęła się zaledwie o kilka kilometrów i nie zdołała rozerwać pierścienia.

Luftwaffe próbowała tymczasem zniszczyć Flotę Bałtycką. 21–23 września setki niemieckich samolotów atakowały okręty w Kronsztadzie i na Newie. 23 września bomby niemieckich bombowców nurkujących trafiły w porcie w Kronsztadzie pancernik „Marat” (dawny „Pietropawłowsk”). Wybuch amunicji w przednim magazynie oderwał dziób okrętu, który osiadł na dnie; zginęło ponad 300 marynarzy. Uszkodzony został drugi pancernik, „Rewolucja Październikowa”, a także krążowniki i niszczyciele. Okręty przetrwały jednak jako pływające baterie i ich artyleria aż do 1944 roku wspierała obronę miasta.

Żukow zamiast Woroszyłowa

W najgorszych dniach września Stalin stracił zaufanie do Woroszyłowa. Według wspomnień marszałka Aleksandra Wasilewskiego sam Woroszyłow poprosił w rozmowie telefonicznej o zwolnienie i oddanie frontu komuś młodszemu. Wieczorem 11 września dowódcą Frontu Leningradzkiego mianowano gen. armii Gieorgija Żukowa, który właśnie zakończył kontrofensywę pod Jelnią. Różne źródła podają różne daty jego przylotu, od 9 do 13 września. Najczęściej przyjmuje się, że przyleciał 13 września razem z generałami Iwanem Fiediuninskim i Michaiłem Chozinem, a dowództwo objął 14 września. Woroszyłow wrócił do Moskwy; dowództwa frontu już mu nie powierzono.

Żukow przyjechał do miasta przygotowanego na najgorsze. Ważniejsze zakłady zaminowano, a w ludowym komisariacie marynarki wojennej opracowano, zatwierdzony przez Stalina najpóźniej 13 września, plan zatopienia okrętów Floty Bałtyckiej adm. Władimira Tribuca, gdyby Niemcy wdarli się do Leningradu. Nowy dowódca wymieniał dowódców armii i dywizji, ściągał działa przeciwlotnicze do strzelania na wprost do czołgów, kazał wzmacniać obronę przeciwpancerną na kierunku pułkowskim i nieustannie kontratakować. Obronę podtrzymywał też terror: za samowolne wycofanie się z linii obrony groziło rozstrzelanie. Według opublikowanych po latach dokumentów w szyfrogramie z 28 września Żukow kazał uprzedzić żołnierzy, że rodziny tych, którzy poddadzą się do niewoli, zostaną rozstrzelane. Front się utrzymał, choć radziecka propaganda przypisała to później niemal wyłącznie Żukowowi. Natarcie niemieckie wyhamowało w dużej mierze dlatego, że Hitler odebrał Leebowi czołgi i lotnictwo.

Głodzić zamiast zdobywać

Najbardziej złowrogą częścią wrześniowych wydarzeń były decyzje zapadające w kwaterze Hitlera. Zamiar zrównania Leningradu z ziemią był wcześniejszy niż sama blokada. 8 lipca 1941 roku Halder zanotował w dzienniku „niezłomne postanowienie Führera, by zrównać z ziemią Moskwę i Leningrad, aby nie zostali w nich ludzie, których musielibyśmy potem żywić zimą”. Wpisywało się to w przygotowany jeszcze przed wojną „plan głodowy”, który zakładał, że miliony mieszkańców radzieckich miast umrą z głodu, by żywność z okupowanych ziem mogła trafić do Rzeszy i do Wehrmachtu.

We wrześniu zamiar ten zamienił się w rozkazy. Sztab Grupy Armii „Północ” do połowy miesiąca przygotowywał się do zajęcia miasta: wyznaczył już jednostki okupacyjne i komendanta, a 15 września zatwierdził instrukcję o postępowaniu z ludnością „Petersburga”. Jasne stanowisko naczelnego dowództwa otrzymał dopiero około 20 września. W notatce sztabu Wehrmachtu z 21 września rozważano różne warianty i odrzucono zajęcie miasta, bo uczyniłoby to Niemców odpowiedzialnymi za wyżywienie ludności. Leningrad miał zostać szczelnie zamknięty i niszczony artylerią i lotnictwem, a wiosną to, co pozostanie, miało zostać zrównane z ziemią, a obszar na północ od Newy oddany Finom. Dyrektywa Sztabu Wojny Morskiej (Seekriegsleitung) „Przyszłość miasta Petersburga”, datowana na 22 września, a w części literatury na 29 września, kiedy rozesłano ją do dowództw, głosiła wprost: „Führer postanowił usunąć miasto Petersburg z powierzchni ziemi”. Prośby o kapitulację miały zostać odrzucone, bo „w tej wojnie o byt nie mamy interesu w zachowaniu nawet części ludności tego wielkiego miasta”. 7 października rozkaz OKW podpisany przez gen. Alfreda Jodla przypomniał, że kapitulacji Leningradu nie wolno przyjąć, nawet jeśli zostanie zaproponowana.

Finowie mieli w tym planie swoją rolę, choć zakres ich odpowiedzialności jest do dziś przedmiotem sporów, opisanych przy okazji wojny kontynuacyjnej. Na początku września do kwatery Mannerheima w Mikkeli przyjechał Jodl, by namówić Finów do natarcia na Leningrad albo na spotkanie z Niemcami na wschód od Ładogi. Mannerheim, z poparciem prezydenta Risto Rytiego, odmówił szturmu miasta. Jego armia doszła jednak 7 września nad rzekę Świr na wschód od Ładogi i zamykała blokadę od północy. Według sprawozdania niemieckiego posła w Helsinkach Ryti mówił mu 11 września, że jeśli Petersburg przestanie istnieć jako wielkie miasto, Newa byłaby najlepszą granicą na Przesmyku Karelskim.

Znaczenie

8 września zaczęła się najdłuższa i najbardziej śmiercionośna blokada wielkiego miasta w czasach nowożytnych. Jej skutki dały się odczuć od razu: kartki na żywność obowiązywały od lipca, 2 września obniżono przydział chleba do 600 gramów dla robotników i 300 gramów dla dzieci i osób na utrzymaniu, a 12 września, po spisie zapasów, do 500 i 250–300 gramów. Zaopatrzenie mogło odtąd docierać tylko przez Ładogę. 12 września do zatoki Osinowiec na zachodnim brzegu jeziora holownik przyprowadził pierwsze dwie barki ze zbożem; jedną z nich zatopił sztorm. Przez cały wrzesień przewieziono przez jezioro około 20 tysięcy ton ładunków, ułamek potrzeb miasta, a samoloty transportowe mogły dowozić najwyżej sto kilkadziesiąt ton dziennie.

Niemcy nie zdobyli Leningradu, ale postanowili go zagłodzić i ostrzeliwać. Jesienią przydziały chleba obniżano jeszcze trzykrotnie, aż od 20 listopada robotnicy dostawali 250 gramów, a pozostali mieszkańcy 125 gramów chleba z domieszkami. Zima 1941–1942, wyjątkowo mroźna, przyniosła masowe zgony z głodu i zimna. Próba połączenia z Finami nad Świrem przez Tichwin skończyła się w grudniu klęską Niemców, a po lodzie Ładogi od listopada działała lodowa Droga Życia. Liczba ofiar blokady pozostaje sporna: radzieckie dane przedstawione w Norymberdze mówiły o 632 tysiącach zmarłych, a współczesne szacunki historyków wahają się od około 700–800 tysięcy do ponad miliona cywilów. Lądowy korytarz do miasta Armia Czerwona przebiła wzdłuż brzegu Ładogi dopiero 18 stycznia 1943 roku, odbijając Szlisselburg w operacji „Iskra”, a blokadę ostatecznie zniesiono 27 stycznia 1944 roku. Miasto, które Hitler chciał wymazać z mapy, przetrwało, a jego oblężenie stało się jednym z największych zbrodniczych aktów wojny Niemiec przeciw ludności Związku Radzieckiego i, dla Rosjan, symbolem całej wojny.

Źródła

  1. spb.aif.ru · blokada v cifrah strashnaya statistika iz osazhdennogo leningrada
  2. history.com · siege of leningrad begins
  3. Siege of Leningrad · Wikipedia (en)
  4. Oblężenie Leningradu · Wikipedia (pl)

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.