Brytyjczycy lądują w Grecji
7 marca 1941 roku do Pireusu, portu Aten, weszły brytyjskie krążowniki z pierwszym rzutem korpusu ekspedycyjnego, który Wielka Brytania postanowiła wysłać na pomoc Grecji przed spodziewanym atakiem Niemiec. Zeszło z nich na ląd kilka tysięcy żołnierzy w khaki, a za okrętami wojennymi przypływały wolniejsze statki ze sprzętem. Tak zaczęła się w praktyce operacja „Lustre”, przerzut z Egiptu do Grecji brytyjskiej brygady pancernej, dywizji nowozelandzkiej i australijskiej oraz kilkudziesięciu tysięcy żołnierzy oddziałów pomocniczych. Dowódca tych wojsk, gen. por. Henry Maitland Wilson, był już w Atenach, ale na prośbę greckiego rządu chodził w cywilnym ubraniu i występował pod przybranym nazwiskiem.
Ten dzień opisuje się często jako lądowanie „pierwszych brytyjskich wojsk” w Grecji. Nie było to ściśle tak. Brytyjscy lotnicy, artylerzyści przeciwlotniczy i żołnierze służb pomocniczych przybywali do Grecji od listopada 1940 roku, a według brytyjskiej historii oficjalnej było ich przed marcem około 4,2 tysiąca. 7 marca na ląd zeszli natomiast pierwsi żołnierze wojsk lądowych przeznaczonych do walki z Niemcami. Australijski historyk oficjalny Gavin Long pisze raz o 7, a raz o 8 marca jako dniu przybycia pierwszego rzutu, bo okręty przypływały i wyładowywały się przez dwa dni. Z tym dniem wiąże się także wydarzenie, które kalendaria podają pod 4 marca: osłabienie brytyjskich wojsk w Libii, z których wzięto do Grecji najlepsze oddziały.
Decyzja o wyprawie
Brytyjczycy szykowali się do tej wyprawy od połowy lutego. Joanis Metaksas w styczniu odrzucał propozycję przysłania niewielkich sił brytyjskich, bo obawiał się, że sprowokują Niemców, a ich nie zatrzymają. Po jego śmierci nowy premier Aleksandros Korizis potwierdził 8 lutego, że Grecja będzie się bronić przed Niemcami, i zapytał, jaką pomoc może dostać. Po rozbiciu resztek włoskiej 10 Armii pod Beda Fomm Komitet Obrony gabinetu wojennego postanowił 10 lutego nie iść dalej na Trypolis, Cyrenajkę utrzymać jak najmniejszymi siłami, a w Egipcie skupić wojska gotowe do przerzutu do Europy. Minister spraw zagranicznych Anthony Eden i szef Imperialnego Sztabu Generalnego gen. John Dill, wysłani przez Winstona Churchilla na Bliski Wschód z szerokimi pełnomocnictwami, 22 lutego w pałacu Tatoi pod Atenami uzgodnili z Grekami, że Wielka Brytania przyśle wojska lądowe, a wspólna obrona oprze się na krótkiej linii nad rzeką Aliakmon, daleko w tyle za granicą bułgarską. Naczelny dowódca na Bliskim Wschodzie gen. Archibald Wavell, wcześniej sceptyczny, przyjął ten plan jako swój. Wiadomość, że korpusem pokieruje Wilson, zwycięzca znad granicy egipskiej, naczelny wódz grecki gen. Aleksandros Papagos przyjął, jak odnotowała brytyjska historia oficjalna, z widocznym zadowoleniem.
Plan wyprawy zakładał trzy rzuty. W pierwszym miały popłynąć grupa brygadowa pancerna i dywizja nowozelandzka, w drugim polska Samodzielna Brygada Strzelców Karpackich i dywizja australijska, w trzecim, w razie potrzeby, kolejna brygada pancerna i druga dywizja australijska. Według obliczeń sztabu w Kairze w Grecji miało się w końcu znaleźć około 100 tysięcy żołnierzy brytyjskich, z 240 działami polowymi, 32 średnimi i 142 czołgami. Najgorzej było z lotnictwem. W Grecji działały od jesieni trzy brytyjskie dywizjony myśliwskie i cztery bombowe, a więcej nowoczesnych samolotów nie było skąd wziąć.
Ogołocona Cyrenajka
Wojska na wyprawę grecką można było wziąć tylko z jednego miejsca: z pustyni, na której przed chwilą zakończyła się operacja „Compass”. Dywizje indyjskie biły się w Erytrei pod Keren, dywizje afrykańskie i południowoafrykańska w Afryce Wschodniej, a 7 Dywizja Pancerna po ośmiu miesiącach walk była tak zużyta, że odesłano ją do Egiptu na remont. Wavell postanowił więc, że do Grecji pójdzie zwycięska i dobrze wyposażona 6 Dywizja Australijska gen. Ivena Mackaya, która zdobyła Bardię i Tobruk, a z przybyłej niedawno z Anglii 2 Dywizji Pancernej – jej najlepsza część, 1 Brygada Pancerna bryg. Harolda Charringtona. Brygada liczyła 52 czołgi pościgowe 3 Królewskiego Pułku Czołgów i 52 lekkie czołgi 4 Pułku Huzarów, a na jej potrzeby rozebrano grupę wsparcia dywizji. Dowódca wojsk australijskich gen. por. Thomas Blamey przemieszał przy tym brygady: lepiej wyposażone przeznaczył do Grecji, a 9 Dywizji, która miała zostać w Cyrenajce, przydzielił słabsze, z 7 Dywizji.
To, co zostało na pustyni, było cieniem armii, która w lutym doszła do Al-Ukajli. Brytyjska historia oficjalna stwierdza, że resztka 2 Dywizji Pancernej „nie była niczym takim”, jak jej nazwa: miała jedną słabą brygadę pancerną z czołgami o zużytych silnikach i gąsienicach, uzupełnioną po części zdobycznymi włoskimi czołgami M13/40. 9 Dywizja Australijska gen. Leslie Morsheada miała braki w broni przeciwpancernej, łączności i przede wszystkim w transporcie: tylko pięć z ośmiu batalionów miało własne pojazdy. Dowództwo w Cyrenajce objął 27 lutego gen. Philip Neame, a sztab XIII Korpusu, który poprowadził „Compass”, rozwiązano. Na początku marca 6 Dywizja Australijska zaczęła opuszczać front. Jej 17 Brygadę pod Marsa al-Burajką w pierwszej połowie miesiąca zluzowali Australijczycy Morsheada, a 8 marca 16 Brygada wyruszyła spod Tobruku do Marsa Matruh i dalej do obozu pod Aleksandrią, gdzie żołnierze dostali przepustki, nowe pistolety maszynowe Thompson i rozkaz zaokrętowania.
Wavell wiedział, że ryzykuje. Pierwsze potyczki z Niemcami pod Al-Ukajlą dowodziły, że w Trypolitanii są już niemieckie oddziały. 2 marca, tuż przed wyjazdem do Aten, Wavell ocenił jednak w raporcie dla Londynu, że nieprzyjaciel będzie mógł za około trzy tygodnie utrzymać na froncie najwyżej dywizję piechoty i brygadę pancerną, może spróbuje podejść pod Adżdabiję, ale nie odważy się iść na Bengazi, a większego natarcia nie należy się spodziewać przed końcem lata. Jego wywiad był ostrożniejszy i 5 marca uznał, że Niemcy mogą zacząć odbijanie Cyrenajki już po 1 kwietnia. Wavell przyjął, że do maja nic poważnego mu nie grozi, a do tego czasu Cyrenajka dostanie posiłki. Neame od pierwszych dni meldował, że do obrony prowincji potrzebuje pełnej dywizji pancernej i dwóch w pełni wyposażonych dywizji piechoty, ale usłyszał, że przed kwietniem dostanie najwyżej drobne wzmocnienia. Gdy w połowie marca Wavell i Dill odwiedzili Cyrenajkę, Dill, według wspomnień Neame’a, powiedział mu: „Dostaniesz tu po nosie, Philip, i nie jest to jedyne miejsce, gdzie dostaniemy po nosie”.
Trzy dni sporu w Atenach
Gdy pierwsze konwoje szykowały się do drogi, cała wyprawa niemal się rozpadła. Eden i Dill, po rozmowach w Ankarze, gdzie Turcy odmówili przystąpienia do wojny, wrócili do Aten 2 marca po południu. Tego dnia wojska niemieckie wkraczały już do Bułgarii, która dzień wcześniej przystąpiła do paktu trzech. Na miejscu Brytyjczycy dowiedzieli się ze zdumieniem, że Papagos nie wydał rozkazu wycofania wojsk z Tracji i Macedonii Wschodniej na linię Aliakmonu. Twierdził, że w Tatoi uzależniono odwrót od odpowiedzi Jugosławii, a odpowiedź ta nie nadeszła. Teraz uważał, że na odwrót jest za późno: wycofanie dywizji zajęłoby około piętnastu dni, a Niemcy mogliby zaskoczyć je w marszu. Proponował, by Brytyjczycy wylądowali w Salonikach i razem z jego słabymi dywizjami bronili przełęczy na granicy bułgarskiej. Z Albanii, gdzie główne siły greckie walczyły od czterech miesięcy z Włochami, nie mógł zabrać nikogo.
Dla Dilla oznaczało to wysyłanie jedynej rezerwy Bliskiego Wschodu na front, którego trzy słabe dywizje greckie nie mogły utrzymać, bo według brytyjskich obliczeń wymagał dziewięciu. Dill nazwał to wprowadzaniem wojsk do walki po kawałku i odmówił. Eden i Dill uznali greckiego wodza za „nieustępliwego i defetystycznego”. Rozmowy w Atenach trwały trzy dni, a brytyjska historia oficjalna pisze o trzech dniach mówienia wprost i drobiazgowych sporów, w zupełnie innej atmosferze niż tydzień wcześniej. Wavell przyleciał z Kairu 3 marca, a Wilson następnego dnia. 4 marca, na posiedzeniu z udziałem króla Jerzego II, Papagos zaproponował kompromis: dywizje w Macedonii Wschodniej zostaną na Linii Metaksasa przy granicy bułgarskiej, a na linię Aliakmonu przejdą dwie dywizje piechoty, dywizja zmotoryzowana i kilka batalionów z Tracji.
Brytyjczycy mieli do wyboru wycofać ofertę, co politycznie uznali za katastrofę, albo zająć pozycję, na której prawie nic nie zbudowano, z około dwudziestoma batalionami greckimi zamiast obiecywanych trzydziestu pięciu. Tuż przed północą 4 marca postanowili, „z pewnymi obawami”, trzymać się planu. Wycofanie się oznaczałoby zresztą zawrócenie pierwszego dużego konwoju, który już płynął do Pireusu. Wojska na linii Aliakmonu, brytyjskie i greckie, miał objąć Wilson, podporządkowany Papagosowi jako naczelnemu wodzowi. By uniknąć kolejnych nieporozumień, ustalenia spisano po francusku i podpisali je Papagos i Dill.
Wahania w Londynie i w dominiach
W Londynie wiadomości z Aten przyjęto z niepokojem. Szefowie sztabów wytknęli dwanaście dni zmarnowanych przez Greków i ocenili, że ryzyko wyprawy znacznie wzrosło. Admirał Andrew Cunningham 4 marca uprzedził Admiralicję, że konwoje i porty wyładunkowe są bardzo słabo chronione przed lotnictwem, a niemieckie miny zrzucane do Kanału Sueskiego co chwila zamykają drogę. 6 marca Churchill depeszował do Edena, że trudno uwierzyć, by Wielka Brytania mogła jeszcze odwrócić los Grecji, jeśli nie przyłączą się Turcja lub Jugosławia, i że nie wolno namawiać Greków do beznadziejnego oporu. Pisał, że wysłanie wojsk nowozelandzkich i australijskich do przedsięwzięcia, które stało się jeszcze bardziej hazardowe, rodzi „poważne kwestie imperialne”.
Eden, Dill i trzej naczelni dowódcy odpowiedzieli, że podtrzymują decyzję. Pomogła im obecność w Kairze premiera Związku Południowej Afryki Jana Smutsa, który poparł wyprawę. Pozostawienie Grecji samej sobie, w chwili gdy cały świat wiedział, że po zwycięstwach w Libii Brytyjczycy mają wolne wojska, uznali za większe zło niż ewentualną klęskę. 7 marca, w dniu wyładunku w Pireusie, gabinet wojenny upoważnił Wavella do prowadzenia operacji, oświadczając, że bierze za nią „pełną odpowiedzialność”.
Pozostawała sprawa dominiów, których żołnierze stanowili trzon wyprawy. Rząd Nowej Zelandii zgodził się 26 lutego pod warunkiem, że jego dywizja będzie w pełni wyposażona i dostanie wsparcie brygady pancernej, a australijski gabinet wojenny 28 lutego, pod warunkiem przygotowania planów ewakuacji. Premier Australii Robert Menzies, przebywający w Londynie, usłyszał, że dowódcy obu kontyngentów zgadzają się na wyprawę. Tymczasem gen. mjr Bernard Freyberg, dowódca dywizji nowozelandzkiej, mówił później, że dostał tylko polecenie przygotowania się do wyjazdu. Blamey 6 marca usłyszał od Dilla i Wavella o nowych ustaleniach i odpowiedział, że uważa przedsięwzięcie za „najbardziej hazardowe”. 10 marca, z Aleksandrii, wysłał do Canberry depeszę, w której przewidywał, że w ciągu trzech, czterech miesięcy Brytyjczycy staną w Grecji wobec „przytłaczających sił”, i ostrzegał przed skutkami klęski i „drugiej ewakuacji, jeśli taka będzie możliwa”. Operację nazwał „niezwykle hazardową”. Australia była już jednak zobowiązana, a pierwsze australijskie oddziały były w drodze.
Operacja „Lustre”
Przerzut zorganizowano jako ciąg konwojów z Aleksandrii do Pireusu, wysyłanych mniej więcej co trzy dni od 4 marca. Większość żołnierzy płynęła na krążownikach Royal Navy i australijskiej marynarki wojennej, a ciężki sprzęt i zaopatrzenie – na wolnych statkach handlowych pod słabą eskortą. Statki omijały zwykle Kretę od zachodu, bo droga wschodnia prowadziła zbyt blisko włoskich lotnisk na Dodekanezie. Od zachodu konwoje osłaniały krążowniki i niszczyciele floty śródziemnomorskiej. Włoskie samoloty z Dodekanezu kilka razy bombardowały statki, ale w marcu nie wyrządziły szkód.
W Atenach żołnierze z pustyni zobaczyli kraj, w którym witano ich jak wyzwolicieli. Gavin Long przytacza wspomnienia Australijczyków, którym zatoka pod Pireusem przypominała porty ojczyste, a mieszkańcy obrzucali ciężarówki kwiatami i wołali „Zito i Australia”. Prawicowy dziennik „Kathimerini” zamieścił 8 marca, dzień po przybyciu pierwszych żołnierzy, otwarty list wydawcy Jeorjosa Wlachosa do Hitlera. „To nie my sprowadziliśmy ich tutaj – pisał o Brytyjczykach. – To Włosi przyprowadzili ich do Grecji”. Zapowiadał, że jeśli Niemcy uderzą, grecka armia będzie walczyć w Tracji tak, jak walczyła w Epirze.
Wyładunek miał też widzów mniej życzliwych. Grecja nie była w stanie wojny z Niemcami i ambasada niemiecka w Atenach działała normalnie. Brytyjska historia oficjalna odnotowuje, że jej pracownicy mogli swobodnie obserwować port, a niemiecki attaché wojskowy stał na nabrzeżu i liczył schodzących ze statków żołnierzy, podczas gdy ich własny dowódca nie mógł się im pokazać. Wilson przyleciał do Aten 4 marca i do 5 kwietnia występował w cywilnym ubraniu jako „pan Watt”. Grecy obawiali się, że widok brytyjskiego generała w mundurze rozdrażni Niemców. Nie mógł przez to porządnie obejrzeć terenu, na którym miały stanąć jego wojska, i musiał zadowolić się jednym przejazdem samochodem wzdłuż frontu.
Kolejne konwoje przypływały przez cały marzec. Do 18 marca w Grecji była 1 Brygada Pancerna i mniej więcej połowa dywizji nowozelandzkiej, a między 19 a 22 marca wyładowała się 16 Brygada Australijska. Pod koniec marca brytyjska historia oficjalna naliczyła w Grecji ponad 31 tysięcy przewiezionych żołnierzy. Ostatecznie, według tej samej historii, konwoje operacji „Lustre” przewiozły w ciągu około sześciu tygodni 58 364 żołnierzy. Long podaje według danych brytyjskich, że do 14 kwietnia przewieziono do Grecji łącznie 62 611 żołnierzy wojsk lądowych i lotnictwa, wliczając tych, którzy przybyli wcześniej. Od nazwiska dowódcy całe zgrupowanie nazywano W Force.
Linia, która nie powstała
Pozycja nad Aliakmonem biegła od morza pod masywem Olimpu wzdłuż gór Pierii i Wermio na północny zachód, do granicy jugosłowiańskiej, na długości ponad 110 kilometrów w linii prostej. Góry były strome, a przejść było tylko cztery: nadmorskie, z linią kolejową Ateny–Saloniki, przełęcz Olimpu, przełęcz pod Werią i najszersza, przełęcz pod Edesą. Od początku było wiadomo, że pozycję można obejść z tyłu, doliną od jugosłowiańskiego Bitola, czyli dawnego Monastyru, do Floriny. Jej obrona zależała od tego, czy Jugosławia będzie walczyć. 11 marca Wilson polecił Nowozelandczykom przygotować obronę przed Katerini i na przełęczy Olimpu. Greckie wojska na linii, nazwane Armią Macedonii Środkowej, tworzyły trzy słabe dywizje, z których jedna, zmotoryzowana, dopiero co powstała i miała mieszaninę brytyjskiej i zdobycznej włoskiej broni.
Brytyjski korpus był niemal w pełni zmotoryzowany, ale musiał się zaopatrywać przez jeden duży port, Pireus, i mniejszy Wolos, po jednotorowej linii kolejowej, która i tak pracowała na granicy możliwości, zaopatrując armię grecką. Grecja nie miała już do oddania ani ciężarówek, ani wozów, ani zwierząt pociągowych. Szef zaopatrzenia W Force bryg. G.S. Brunskill pisał później, że z greckiego punktu widzenia spiżarnia była niemal pusta, a z brytyjskiego nie było na miejscu niczego. Do początku kwietnia Brytyjczycy zgromadzili zapasy żywności na 58 dni, paliwa na 38 dni i 14 tysięcy ton materiałów saperskich, w tym 300 ton materiałów wybuchowych, które bardzo przydały się w czasie odwrotu.
Miejsce w wojnie
Wyładunek w Pireusie był najbardziej śmiałym i najbardziej spornym posunięciem brytyjskiej strategii wiosny 1941 roku. Zwolennicy wyprawy argumentowali, że nie wolno zostawić jedynego sojusznika walczącego na kontynencie i że trzeba pokazać Turcji, Jugosławii i Stanom Zjednoczonym, iż Wielka Brytania dotrzymuje słowa. Przeciwnicy, z gen. Alanem Brooke’iem na czele, uważali ją później za „wyraźny błąd strategiczny”, który pozbawił Wavella rezerw w chwili, gdy mógł dokończyć podbój Libii albo odeprzeć Niemców.
Rachunek przyszedł szybko i z obu stron jednocześnie. 24 marca niemieckie oddziały zajęły Al-Ukajlę, a 31 marca gen. Erwin Rommel uderzył na osłabione wojska w Cyrenajce i w ciągu dwóch tygodni odepchnął je do granicy egipskiej, z wyjątkiem oblężonego Tobruku. Z tego powodu 7 Dywizja Australijska i polska brygada karpacka nie popłynęły już do Grecji. 6 kwietnia Niemcy uderzyli z Bułgarii na Jugosławię i Grecję w ramach kampanii bałkańskiej. Jugosłowiańska armia rozpadła się w kilka dni, a niemieckie dywizje pancerne przeszły przez Bitola i obeszły linię Aliakmonu dokładnie tam, gdzie się tego obawiano. W Force cofała się przez Tesalię do Termopil, a od 24 kwietnia ewakuowano ją przez porty i plaże Attyki i Peloponezu. Uratowano około 50 tysięcy ludzi, ale cały ciężki sprzęt, czołgi i tysiące ciężarówek zostały w Grecji. Straty brytyjskie, wraz z jeńcami, wyniosły według różnych zestawień od 12 do 14,7 tysiąca żołnierzy. Część ewakuowanych wylądowała na Krecie, gdzie w maju przyszło im walczyć z niemieckimi spadochroniarzami w bitwie o Kretę.
Wyprawa nie uratowała Grecji, ale nie była też bez znaczenia politycznego. Grecy pamiętali, że Brytyjczycy przyszli, gdy nikt inny nie przyszedł. Dla Australijczyków i Nowozelandczyków Grecja stała się jednak, jak obawiali się Blamey i Freyberg, drugim Gallipoli: kolejną wyprawą wymyśloną w Londynie, zakończoną ewakuacją pod ostrzałem. Spór o to, kto naprawdę podjął decyzję o wyprawie – Churchill, Eden, Dill czy Wavell – i czy Papagos zawiódł, czy po prostu nie miał wyboru, trwał w pamiętnikach i historiach oficjalnych jeszcze długo po wojnie.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 11 marca 1941 · PolitykaRoosevelt podpisuje ustawę Lend-Lease11 marca 1941 Roosevelt podpisał ustawę Lend-Lease. Jeszcze tego dnia uznał obronę Wielkiej Brytanii i Grecji za żywotną dla USA i zatwierdził pierwsze dostawy.
- 1 marca 1941 · DyplomacjaBułgaria przystępuje do paktu trzech1 marca 1941 premier Bogdan Fiłow podpisał w Wiedniu przystąpienie Bułgarii do paktu trzech. Nazajutrz niemiecka 12 Armia przeszła Dunaj.
- 1 marca 1941 · PolskaHimmler nakazuje rozbudowę Auschwitz1 marca 1941 Himmler po raz pierwszy wizytował Auschwitz. Kazał rozbudować obóz dla 30 tysięcy więźniów i dać 10 tysięcy więźniów do budowy zakładów IG Farben.
- 13 marca 1941 · Front zachodniNalot na ClydebankW nocach 13 i 14 marca 1941 Luftwaffe zbombardowała stocznie nad Clyde. Zginęło około 1200 osób, a z 12 tysięcy domów w Clydebank nieuszkodzonych zostało kilka.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 21 lutego 1941 · BałkanyNiemcy nad DunajemW lutym 1941 niemiecka 12 Armia czekała w Rumunii na wejście do Bułgarii. Most na Dunaju miał powstać 28 lutego, a Brytyjczycy szykowali pomoc dla Grecji.
- 20 lutego 1941 · Morze ŚródziemnePierwsze starcie z Afrika Korps20 lutego 1941 pod Al-Ukajlą brytyjski patrol wymienił ogień z niemieckimi samochodami pancernymi. Cztery dni później Niemcy urządzili pierwszą zasadzkę.
- 24 kwietnia 1941 · BałkanyEwakuacja z GrecjiW nocy z 24 na 25 kwietnia 1941 Royal Navy zaczęła zabierać z greckich plaż brytyjski korpus. Do 1 maja wywieziono około 50 tys. ludzi, bez ciężkiego sprzętu.
- 29 stycznia 1941 · PolitykaŚmierć Joanisa Metaksasa29 stycznia 1941 zmarł w Kifisii Joanis Metaksas, dyktator Grecji od 1936 roku. Król Jerzy II powołał na premiera bankiera Aleksandrosa Korizisa.