TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Kluczowe wydarzenie

Bitwa u przylądka Matapan

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Morze Śródziemne
Data:
28 marca 1941
Autor:
Łukasz
Bitwa:
Bitwa u przylądka Matapan
Tagi:
Włochy, Royal Navy, Andrew Cunningham, Angelo Iachino
Włoski pancernik „Vittorio Veneto” ostrzeliwuje brytyjskie krążowniki w pobliżu wyspy Gaudos, po południu w przeddzień bitwy u przylądka Matapan.
Włoski pancernik „Vittorio Veneto” ostrzeliwuje brytyjskie krążowniki w pobliżu wyspy Gaudos, po południu w przeddzień bitwy u przylądka Matapan.Autor: An unknown serviceman of the Regia Marina · Public domain · Wikimedia Commons

28 marca 1941 roku na wodach między Kretą a południowym cyplem Peloponezu brytyjska Flota Śródziemnomorska admirała Andrew Cunninghama stoczyła największą bitwę z włoską marynarką wojenną w całej wojnie. Rano włoskie krążowniki i pancernik „Vittorio Veneto” ostrzelały bez skutku brytyjskie krążowniki koło wysepki Gawdos. Po południu samolot torpedowy z lotniskowca „Formidable” trafił „Vittorio Veneto”, okręt flagowy admirała Angela Iachina, a o zmierzchu kolejna torpeda unieruchomiła ciężki krążownik „Pola”. W nocy z 28 na 29 marca, niedaleko przylądka Matapan, trzy brytyjskie pancerniki naprowadzone przez radar otworzyły ogień niemal z bezpośredniej odległości do krążowników „Zara” i „Fiume”, które wracały na pomoc „Poli”. W ciągu kilku minut obie jednostki zamieniły się w płonące wraki. Do świtu Włosi stracili trzy ciężkie krążowniki i dwa niszczyciele, a według danych włoskich zginęło ponad 2300 marynarzy. Brytyjczycy stracili jeden samolot i jego trzyosobową załogę.

Bitwę umieszcza się zwykle pod 27 marca, z dopiskiem, że trwała do 29 marca. Te daty obejmują całą operację: 26 i 27 marca włoskie okręty wypływały z baz i zbierały się na Morzu Jońskim, a wieczorem 27 marca flota Cunninghama wyszła z Aleksandrii. Do starć doszło jednak dopiero 28 marca, a nocna walka i dobijanie uszkodzonych okrętów przeciągnęły się do rana 29 marca. Włosi nazywają dzienną część bitwy starciem koło Gaudo (włoska nazwa Gawdos), a nocną — bitwą u przylądka Matapan.

Niemiecki nacisk i włoski plan

Na początku 1941 roku włoska marynarka, Regia Marina, miała za sobą pół roku porażek. W listopadzie 1940 roku brytyjskie samoloty torpedowe uszkodziły w Tarencie trzy pancerniki, a 9 lutego 1941 roku Zespół H ostrzelał Genuę i odpłynął, zanim flota Iachina zdążyła go znaleźć. Dowództwo marynarki, Supermarina, oszczędzało ciężkie okręty, których nie dałoby się zastąpić, i brakowało mu paliwa.

Niemcy patrzyli na to z rosnącym zniecierpliwieniem. Na konferencji w Merano 13 i 14 lutego 1941 roku wielki admirał Erich Raeder zarzucił włoskim admirałom bierność. Wiosną sprawa stała się pilna, bo od 7 marca Brytyjczycy przewozili wojska do Grecji. Konwoje płynęły z Aleksandrii do Pireusu na południe i na wschód od Krety, a Niemcy, którzy przygotowywali na kwiecień atak na Grecję, chcieli, by włoska flota przecięła tę drogę. Obiecywali wsparcie stacjonującego na Sycylii X Korpusu Lotniczego gen. Hansa Geislera i zapewniali, że brytyjska flota jest słaba: niemieccy lotnicy meldowali w połowie marca, że trafili torpedami dwa brytyjskie pancerniki, i Niemcy przekazali Włochom ocenę, według której Cunningham miał tylko jeden sprawny okręt liniowy. W rzeczywistości wszystkie trzy jego pancerniki — „Warspite”, „Barham” i „Valiant” — były sprawne, a w miejsce uszkodzonego w styczniu „Illustriousa” do Aleksandrii przypłynął nowy lotniskowiec „Formidable”.

Plan Supermariny przewidywał dwa szybkie wypady przeciw żegludze: jeden na północ od Krety, na Morze Egejskie, drugi na południe od niej. Do operacji, nazwanej „Gaudo”, skierowano niemal wszystkie sprawne siły: pancernik „Vittorio Veneto” — jeden z dwóch najnowocześniejszych włoskich okrętów liniowych, uzbrojony w dziewięć dział kalibru 381 mm — sześć ciężkich krążowników, dwa lekkie i kilkanaście niszczycieli. Powodzenie zależało od zaskoczenia i od osłony z powietrza, którą miały zapewnić włoskie lotnictwo z Rodos i niemieckie z Sycylii. Iachino zabrał na pokład „Vittorio Veneto” oficerów łącznikowych Luftwaffe i zespół nasłuchu radiowego, który miał odczytywać brytyjskie depesze.

Bletchley Park i kije golfowe

Brytyjczycy wiedzieli o włoskich zamiarach, zanim pierwszy okręt podniósł kotwicę. W Bletchley Park zespół kryptologa Dilly’ego Knoxa łamał wówczas szyfry włoskiej marynarki, zapisywane na maszynach odmiany Enigmy. Pod koniec marca młoda analityczka Mavis Lever (po wojnie znana jako Mavis Batey) odczytała krótką depeszę, według której do „dnia X” zostały trzy dni. Kolejne depesze, m.in. włoskie prośby o osłonę lotniczą, zdradziły, że flota uderzy na konwoje do Grecji. Cunningham wstrzymał żeglugę na zagrożonych trasach: jeden konwój płynący z Aleksandrii do Grecji zawrócono, a statki, które czekały w Pireusie, zatrzymano w porcie.

Źródło tej wiedzy, nazywanej przez Brytyjczyków Ultra, trzeba było chronić. Wysłano więc nad Morze Jońskie łódź latającą Sunderland, która w południe 27 marca odnalazła część włoskich sił, tak by Włosi mogli sądzić, że zostali wykryci przez przypadkowy patrol. Sam Cunningham po południu 27 marca zszedł na ląd z walizką i kijami golfowymi i grał w klubie golfowym na oczach japońskiego konsula, uważanego za informatora Osi, a na wieczór zapowiedziano przyjęcie na pokładzie „Warspite’a”. Po zmroku admirał wrócił na okręt, a o 19.00 flota — trzy pancerniki, „Formidable” i dziewięć niszczycieli — wyszła z portu. Z wód greckich wypłynął już wcześniej na spotkanie z nią zespół lekkich sił wiceadm. Henry’ego Pridhama-Wippella: krążowniki „Orion”, „Ajax”, „Gloucester” i australijski „Perth” z kilkoma niszczycielami. Miał się znaleźć o świcie 28 marca na południe od Gawdos.

Włosi wyszli w morze dzień wcześniej. „Vittorio Veneto” z Iachinem na pokładzie opuścił Neapol wieczorem 26 marca, po zmroku, by obserwatorzy w porcie nie zauważyli jego zniknięcia. W Cieśninie Mesyńskiej dołączyła do niego 3 Dywizja Krążowników adm. Luigiego Sansonettiego („Trento”, „Trieste”, „Bolzano”), a u wschodnich wybrzeży Sycylii 1 Dywizja adm. Carla Cattanea z Tarentu (siostrzane krążowniki „Zara”, „Fiume” i „Pola”) i 8 Dywizja lekkich krążowników z Brindisi. Tej samej nocy, 26 marca, włoskie motorówki wybuchowe zaatakowały zatokę Suda na Krecie i unieruchomiły brytyjski krążownik ciężki „York”. Gdy w południe 27 marca nad włoskimi okrętami pojawił się Sunderland, zespół nasłuchu na „Vittorio Veneto” przechwycił jego meldunek. Lotnik dostrzegł jednak tylko trzy krążowniki i pomylił ich kurs. Supermarina uznała, że operację można kontynuować, ale odwołała wypad na Morze Egejskie: cała flota miała się zebrać rano 28 marca koło Gawdos i szukać konwojów na południe od Krety. Zaplanowany lot rozpoznawczy nad Aleksandrię odwołano z powodu pogody, więc Iachino nie wiedział, że brytyjska flota wyszła z portu.

Starcie koło Gawdos

Wczesnym rankiem 28 marca wodnosamolot wystrzelony z katapulty „Vittorio Veneto” wypatrzył krążowniki Pridhama-Wippella około 65 kilometrów na południowy wschód od włoskiej floty. Iachino posłał przeciw nim krążowniki Sansonettiego. Kilka minut po ósmej włoskie okręty otworzyły ogień z odległości około 22–24 kilometrów. Ich działa kalibru 203 mm sięgały dalej niż brytyjskie 152 mm, więc Pridham-Wippell, zgodnie z rozkazem, zaczął się wycofywać na południowy wschód, w stronę nadpływających pancerników Cunninghama. Przez blisko trzy kwadranse „Trento”, „Trieste” i „Bolzano” wystrzeliły ponad pięćset pocisków, ale nie trafiły ani razu; „Gloucester” odpowiedział kilkoma salwami, które upadły za blisko. Iachino, podejrzewając, że jest wciągany w pułapkę, kazał przerwać pościg. Około 8.55 włoskie krążowniki zawróciły na północny zachód, a Brytyjczycy ruszyli za nimi, trzymając się poza zasięgiem ich dział.

Teraz pułapkę zastawił Iachino: krążowniki Sansonettiego prowadziły Brytyjczyków wprost na „Vittorio Veneto”. Około 10.55 na pomoście „Oriona” ktoś zapytał podobno: „Co to za pancernik? Myślałem, że nasze są daleko stąd”. Chwilę później wokół brytyjskich krążowników zaczęły padać pociski kalibru 381 mm, wystrzelone z odległości ponad 20 kilometrów. „Vittorio Veneto” oddał w ciągu ponad dwudziestu minut 94 strzały. Salwy padały blisko, ale rozrzut był duży, a krążowniki, kryjąc się za zasłoną dymną, uciekały z pełną prędkością. Odłamki lekko uszkodziły „Oriona”.

Krążowniki uratowało lotnictwo. Cunningham, wciąż ponad sto kilometrów dalej, wysłał z „Formidable” sześć samolotów torpedowych Fairey Albacore z osłoną myśliwców. Około 11.15 zaatakowały one „Vittorio Veneto”. Pancernik wymanewrował wszystkie torpedy, ale musiał przerwać ostrzał, a Pridham-Wippell zniknął za horyzontem. Iachino uznał, że operacja się nie udała: nie znalazł żadnego konwoju, niszczycielom kończyło się paliwo, a obiecanych samolotów osłony prawie nie było widać — nad flotą pojawiły się tylko dwa niemieckie Ju 88, z których jeden zestrzelił brytyjski myśliwiec. Około 11.40 włoska flota zawróciła i z dużą prędkością ruszyła na północny zachód, ku bazom we Włoszech.

Torpedy w „Vittorio Veneto” i w „Polę”

Włoskie okręty były szybsze od brytyjskich pancerników, a „Warspite”, który przy wyjściu z Aleksandrii wciągnął do skraplaczy muł z dna, nie mógł płynąć szybciej niż około 20 węzłów. Cunningham mógł dogonić przeciwnika tylko wtedy, gdyby lotnictwo go spowolniło. Po południu nad włoską flotą raz po raz pojawiały się samoloty torpedowe z „Formidable” i bombowce Blenheim RAF z lotnisk w Grecji. Bomby nie trafiły, ale około 15.20 kilka maszyn z lotniskowca zaatakowało „Vittorio Veneto” od dziobu, gdy myśliwce ostrzeliwały pokład, by odciągnąć uwagę artylerzystów. Dowódca dywizjonu, komandor podporucznik John Dalyell-Stead, podprowadził swojego Albacore’a na niespełna kilometr i zrzucił torpedę, a chwilę później zginął wraz z załogą, zestrzelony przez działka przeciwlotnicze pancernika. Torpeda trafiła w rufę, przy lewej zewnętrznej śrubie. Okręt nabrał około 4000 ton wody, przechylił się i stanął. Po kilkunastu minutach mechanicy uruchomili maszyny, a przed piątą „Vittorio Veneto” płynął znów, początkowo z prędkością około 15, potem 19 węzłów.

Od tej chwili Iachino myślał przede wszystkim o ocaleniu okrętu flagowego. Ustawił flotę w pięciu równoległych kolumnach: w środku pancernik z niszczycielami, po bokach ciężkie krążowniki 1 i 3 Dywizji, na zewnątrz ich niszczyciele. Wieczorem lotnik-obserwator Cunninghama, lecący wodnosamolotem z „Warspite’a”, potwierdził, że uszkodzony pancernik płynie powoli w odległości około stu kilometrów od brytyjskiej floty. O zmierzchu, około 19.30, nad włoską flotę nadleciała ostatnia fala — sześć Albacore’ów i dwa Swordfishe z „Formidable” oraz dwa Swordfishe z lotniska Maleme na Krecie. Zasłony dymne, reflektory i gęsty ogień przeciwlotniczy osłoniły „Vittorio Veneto”. Jedna torpeda trafiła jednak krążownik „Pola”, który w zamieszaniu niemal stanął, by nie zderzyć się z „Fiume”. Eksplozja zalała maszynownię i kotłownie, zabiła palaczy i mechaników, a okręt, pozbawiony napędu i prądu, zatrzymał się w ciemności. Bez energii elektrycznej nie dało się nawet obracać wież artyleryjskich.

Decyzja Iachina

Iachino dowiedział się o losie „Poli” po ósmej wieczorem. Depesze między nim a adm. Cattaneem, przekazywane przez zaszyfrowane łącza, mijały się: Cattaneo proponował wysłanie do „Poli” dwóch niszczycieli, Iachino tymczasem rozkazał zawrócić całej 1 Dywizji. Około 21.00, ponad godzinę po trafieniu „Poli”, krążowniki „Zara” i „Fiume” oraz cztery niszczyciele 9 Flotylli odłączyły się od floty i ruszyły na wschód, z powrotem ku unieruchomionemu okrętowi. Miały go wziąć na hol albo zabrać załogę i go zatopić.

Ta decyzja przesądziła o bitwie i do dziś jest we Włoszech przedmiotem sporów. Supermarina przekazała Iachinowi namiar radiowy, według którego brytyjskie okręty znajdowały się około 130–140 kilometrów na południowy wschód od floty; w rzeczywistości Cunningham był bliżej. Iachino uznał jednak, że w pobliżu są co najwyżej brytyjskie krążowniki i niszczyciele, a pancerniki Cunninghama są daleko. Nie wiedział też, że Brytyjczycy mają na kilku okrętach radar i od lat ćwiczą walkę nocną. Włoska marynarka nie miała radarów, a jej ciężkie okręty nie były przygotowane do nocnych starć: nie miały ładunków miotających o słabym błysku, a działa trzymano w nocy w położeniu marszowym. Według wspomnień kierującego nasłuchem na „Vittorio Veneto” kmdr. por. Elisa Porty z analizy brytyjskich depesz wynikało, że cała brytyjska flota jest w morzu i blisko; Iachino wysłuchał go bez komentarza, a po wojnie pisał, że rozmowy nie pamięta.

Noc pod Matapanem

Cunningham postanowił przyjąć nocną walkę, choć część jego sztabu ostrzegała przed ryzykiem bitwy w ciemności z silną eskortą przeciwnika i przed niemieckim lotnictwem, które o świcie mogło dopaść flotę daleko od Aleksandrii. Naprzód wysłał krążowniki Pridhama-Wippella i osiem niszczycieli. Około 20.15 radar „Oriona” wykrył nieruchomy okręt — była to „Pola” — ale krążowniki, szukające głównych sił włoskich, zameldowały o nim i popłynęły dalej. Dalej poszły także niszczyciele, które minęły włoską flotę od południa. Główne siły Cunninghama płynęły prosto na „Polę”. Około 22.20 radar „Valianta”, jedynego z trzech pancerników, który go miał, wskazał nieruchomy cel kilka mil przed lewą burtą. Brytyjczycy sądzili, że to uszkodzony „Vittorio Veneto”.

Działa były już skierowane na „Polę”, gdy szef sztabu Cunninghama, komodor John Edelsten, dostrzegł przez lornetkę po drugiej stronie, na prawej burcie, sylwetki dużych okrętów płynących kursem przeciwnym. Był to zespół Cattanea, który nic nie wiedział o bliskości wroga i podchodził do „Poli” w szyku torowym, z niszczycielami z tyłu. Na „Poli” myślano, że nadchodzi pomoc, i wystrzelono nawet rakietę sygnałową. Pancerniki zwróciły się równolegle do włoskich krążowników. O 22.27 niszczyciel „Greyhound” oświetlił reflektorem „Fiume”, a reflektory pancerników — na „Valiancie” obsługą jednego z nich kierował dziewiętnastoletni midszypmen Filip, książę grecki i duński, późniejszy mąż królowej Elżbiety II — wydobyły z ciemności oba krążowniki. „Warspite”, „Valiant” i „Barham” otworzyły ogień z dział kalibru 381 mm z odległości zaledwie około 3–3,5 kilometra, czyli praktycznie z bezpośredniego strzału. Pierwsze salwy przeszły przez „Fiume” i „Zarę” od burty do burty. Włoskie krążowniki nie zdążyły oddać ani jednego strzału.

Niszczyciele Cattanea zawróciły, kryjąc się za zasłoną dymną, a niektóre wystrzeliły torpedy. Cunningham, obawiając się ich ataku, odwrócił pancerniki i zostawił dobijanie wraków swoim niszczycielom. „Vittorio Alfieri” i „Giosuè Carducci” zatonęły przed północą, „Gioberti” i „Oriani”, ten ostatni ciężko uszkodzony, uciekły w ciemność. „Fiume” przewrócił się i zatonął około 23.15–23.30. Płonąca „Zara” utrzymywała się na wodzie do 2.40 nad ranem 29 marca. Według relacji brytyjskich dobiła ją torpeda z niszczyciela „Jervis”, według włoskich — załoga sama wysadziła okręt w powietrze. Zginął adm. Cattaneo i dowódcy obu krążowników. „Jervis” podszedł potem do „Poli”, na której nie było już żadnej woli oporu. Brytyjczycy zabrali z pokładu ponad 250 marynarzy i oficerów, w tym dowódcę, kmdr. Manlia De Pisę, a około czwartej rano zatopili krążownik torpedami. „Vittorio Veneto”, przez nikogo już nieniepokojony, dotarł 29 marca do Tarentu.

Ratowanie rozbitków

Rankiem 29 marca brytyjskie okręty wróciły na miejsce nocnej bitwy i wyławiały z wody Włochów. Około jedenastej nad flotą pojawił się niemiecki samolot rozpoznawczy. Cunningham przerwał akcję ratunkową i odpłynął do Aleksandrii, ale przedtem kazał nadać otwartym tekstem depeszę do szefa sztabu włoskiej marynarki adm. Riccardiego z pozycją rozbitków, którzy zostali w morzu. Riccardi podziękował i wysłał statek szpitalny „Gradisca”. Ten dotarł na miejsce dopiero 31 marca i uratował jeszcze około 160 ludzi; większość tych, którzy przetrwali dwie noce w zimnej wodzie, już nie żyła. Według danych włoskich zginęło 2331 marynarzy (782 z „Zary”, 813 z „Fiume”, 328 z „Poli”, 211 z „Alfieriego”, 169 z „Carducciego” i 28 z innych okrętów); w opracowaniach brytyjskich i anglojęzycznych podaje się zwykle około 2300 zabitych. Do niewoli brytyjskiej trafiło, zależnie od źródła, od około 1000 do ponad 1100 Włochów.

Brytyjskie straty były znikome: Albacore Dalyell-Steada z trzema lotnikami i lekkie uszkodzenia krążowników od odłamków. W drodze powrotnej flotę bez skutku atakowały niemieckie bombowce.

Znaczenie

Matapan był największą klęską włoskiej marynarki w jej dziejach. W jedną noc Regia Marina straciła całą dywizję ciężkich krążowników — prawie tyle, ile okrętów tej klasy Royal Navy straciła przez całą wojnę. Bitwa obnażyła brak radaru, brak lotniskowców, nieprzygotowanie do walki nocnej i fatalną współpracę z lotnictwem, zarówno włoskim, jak i niemieckim. Sam Iachino przyznawał później, że ujawniła ona niższość Włochów we współdziałaniu floty z lotnictwem i zacofanie ich techniki walki nocnej. Benito Mussolini, który przed wojną sprzeciwiał się budowie lotniskowców, zakazał teraz wyprowadzania floty poza zasięg własnych myśliwców i zgodził się na przebudowę liniowca „Roma” na lotniskowiec „Aquila”, którego jednak nigdy nie ukończono. Iachino zachował dowództwo.

Dla Brytyjczyków zwycięstwo przyszło w chwili, gdy na innych frontach zaczynało się źle dziać: 24 marca wojska Erwina Rommla odbiły Al-Ukajlę w Libii, a w Belgradzie zamach stanu obalił rząd, który dwa dni wcześniej przystąpił do paktu trzech, i Hitler postanowił zaatakować Jugosławię razem z Grecją. Cunningham żałował, że „Vittorio Veneto” uszedł, ale osiągnął to, co najważniejsze: w kwietniu, gdy Niemcy zajmowali Grecję, i w maju, w czasie walk o Kretę, włoska flota nie wyszła na wschodnie Morze Śródziemne, a Royal Navy mogła ewakuować z Grecji i Krety dziesiątki tysięcy żołnierzy, walcząc tylko z lotnictwem. Okręty zapłaciły za to ciężkimi stratami od niemieckich bomb. Kilka tygodni po bitwie Cunningham przyjechał w tajemnicy do Bletchley Park, by podziękować zespołowi Knoxa. We Włoszech przez lata szukano zdrajcy w sztabie marynarki, który miał przekazać Brytyjczykom plany operacji, dopóki w latach siedemdziesiątych nie ujawniono tajemnicy Enigmy.

Źródła

  1. ibiblio.org · londongazette
  2. the-past.com · cunningham cape matapan taking on mussolinis battle fleet
  3. historynet.com · battle of cape matapan world war ii italian naval massacre

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.