TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

ZSRR anektuje wschodnie ziemie Polski

Kategoria:
Polityka
Data:
1 listopada 1939
Autor:
Natalia
Tagi:
Polska, ZSRR, Józef Stalin, terror stalinowski

1 listopada 1939 roku nadzwyczajna sesja Rady Najwyższej ZSRR w Moskwie przyjęła ustawę „o włączeniu Zachodniej Ukrainy w skład Związku SRR i jej zjednoczeniu z Ukraińską SRR”, a następnego dnia, 2 listopada, analogiczną ustawę o „Zachodniej Białorusi”. Tymi dwoma aktami Związek Radziecki formalnie zagarnął około 200 tysięcy kilometrów kwadratowych ziem Rzeczypospolitej, ponad połowę jej przedwojennego terytorium, z około 13 milionami mieszkańców. Obie ustawy łączy się często pod 1 listopada. W rzeczywistości ziemie południowo-wschodnie wcielono 1 listopada, a północno-wschodnie dzień później. Aneksję poprzedziła starannie wyreżyserowana procedura: „wybory” do zgromadzeń ludowych, ich „prośby” o przyjęcie do ZSRR i uroczyste głosowania w Moskwie. Miała ona pokazać światu, że Armia Czerwona nie podbiła cudzego kraju, tylko „wyzwoliła” Ukraińców i Białorusinów, którzy sami chcieli żyć w państwie radzieckim.

Od okupacji do „wyzwolenia”

Gdy 17 września Armia Czerwona przekroczyła wschodnią granicę Polski, radziecka propaganda przedstawiała wkroczenie jako pomoc dla „braci Ukraińców i Białorusinów” porzuconych przez rozpadające się państwo polskie. Faktycznie wykonywano postanowienia tajnego protokołu do paktu Ribbentrop-Mołotow, który dzielił Polskę między Niemcy i ZSRR. Ostateczną linię podziału, wzdłuż Pisy, Narwi, Bugu i Sanu, wyznaczył traktat o granicach i przyjaźni z 28 września. Na wschód od niej znalazły się województwa wileńskie, nowogródzkie, białostockie, poleskie, wołyńskie, tarnopolskie, stanisławowskie i wschodnia część lwowskiego, ze Lwowem, Wilnem, Grodnem, Brześciem i Białymstokiem.

Była to ziemia wielu narodów. Według szacunków, które przytacza historyczka Elżbieta Trela-Mazur, Polacy stanowili tu około 38 procent ludności, Ukraińcy około 37 procent, Białorusini około 14,5 procent, a Żydzi ponad 8 procent. Przybyło też kilkaset tysięcy uchodźców z zachodniej i środkowej Polski, którzy we wrześniu uciekali przed Niemcami. Polacy przeważali w miastach i w części województw północnych, Ukraińcy na wsi w Galicji Wschodniej i na Wołyniu, Białorusini na Polesiu i Nowogródczyźnie. To zróżnicowanie i rzeczywiste krzywdy mniejszości w II Rzeczypospolitej Moskwa wykorzystała w propagandzie. Część ukraińskiej i białoruskiej biedoty wiejskiej, a także część młodzieży żydowskiej, początkowo witała wojska radzieckie z nadzieją lub ulgą, że nie przyszli Niemcy.

Od pierwszych dni Armia Czerwona tworzyła na zajętych ziemiach „tymczasowe zarządy” w miastach i powiatach oraz „komitety chłopskie” na wsi, które rozdzielały ziemię ziemiańską. Równocześnie działały grupy operacyjne NKWD, które aresztowały urzędników, policjantów, oficerów, ziemian, działaczy politycznych wszystkich partii, w tym ukraińskich i żydowskich, i duchownych. Z komunistycznej inspiracji lub przy biernej postawie nowej władzy dochodziło do mordów na polskich żołnierzach, policjantach i osadnikach. Nad Galicją Wschodnią i Wołyniem nadzór polityczny sprawował pierwszy sekretarz partii na Ukrainie Nikita Chruszczow, nad ziemiami północnymi jego białoruski odpowiednik Pantielejmon Ponomarienko.

Wybory bez wyboru

1 października 1939 roku Biuro Polityczne partii w Moskwie postanowiło zwołać dwa zgromadzenia ludowe, ukraińskie we Lwowie i białoruskie w Białymstoku, które miały „poprosić” o przyjęcie do ZSRR. Pierwotnie rozważano także polskie zgromadzenie dla Lubelszczyzny i wschodniego Mazowsza, ale po 28 września te ziemie przypadły Niemcom i plan upadł. 7 października ruszyła kampania wyborcza. Jej hasłami były konfiskata ziemi obszarniczej, nacjonalizacja banków i fabryk oraz przyłączenie do Związku Radzieckiego. Kandydatów wyznaczały z góry partia i władze wojskowe, w każdym okręgu zwykle jednego. Byli wśród nich miejscowi komuniści i sympatycy, ale także ludzie przysłani ze wschodu oraz osoby znane w okolicy, których nazwiska miały uwiarygodnić listę.

Głosowanie odbyło się w niedzielę 22 października. Agitatorzy chodzili od domu do domu, a tych, którzy nie przyszli do lokalu, odwiedzano z urną. W komisjach i przy lokalach stali umundurowani funkcjonariusze NKWD i żołnierze. Nieoddanie głosu uchodziło za akt wrogi, a wielu wyborców obawiało się, że ich nazwiska trafią na listy. Według oficjalnych danych na „Zachodniej Ukrainie” głosowało 92,8 procent uprawnionych, na „Zachodniej Białorusi” 96,7 procent, a na wyznaczonych kandydatów padło ponad 90 procent głosów. Nawet w tych warunkach w kilkunastu okręgach (według polskiej literatury w 11 na południu i 2 na północy) kandydaci nie uzyskali większości i trzeba było powtarzać głosowanie. Historycy zgodnie uznają te wybory za sfałszowane i przeprowadzone pod przymusem, a samą procedurę za sprzeczną z prawem międzynarodowym. IV konwencja haska z 1907 roku, którą Rosja ratyfikowała, zabraniała okupantowi zmieniania ustroju i przynależności państwowej zajętego terytorium przed zawarciem pokoju.

Lwów i Białystok

Zgromadzenie Ludowe Zachodniej Ukrainy, liczące według radzieckich danych 1484 deputowanych, obradowało w dniach 26–28 października w gmachu Teatru Wielkiego we Lwowie. Obrady otworzył jako najstarszy wiekiem ukraiński historyk literatury prof. Kyryło Studynski, dawny działacz życia ukraińskiego w Galicji, który stanął potem na czele delegacji do Moskwy. Gości ze wschodu reprezentował Chruszczow. 27 października zgromadzenie jednogłośnie ogłosiło ustanowienie władzy radzieckiej, zwróciło się do Rady Najwyższej o przyjęcie „Zachodniej Ukrainy” do Ukraińskiej SRR, uchwaliło konfiskatę bez odszkodowania ziemi obszarniczej, kościelnej i urzędniczej oraz nacjonalizację banków i wielkiego przemysłu. Rezolucje pełne były oskarżeń wobec „polskich panów”, a 17 września ogłoszono świętem.

Zgromadzenie Ludowe Zachodniej Białorusi, liczące ponad 900 deputowanych, obradowało w Białymstoku od 28 do 30 października. 29 października przyjęło analogiczną deklarację o przyłączeniu do Białoruskiej SRR, o konfiskacie ziemi i nacjonalizacji. W polskiej pamięci obrady te zapisały się hasłem „śmierć białemu orłowi”, które miało towarzyszyć zgromadzeniu. Obie delegacje, tak zwane „komisje pełnomocne”, pojechały następnie do Moskwy.

Ustawy z 1 i 2 listopada

Nadzwyczajna sesja Rady Najwyższej ZSRR zebrała się 31 października. Tego dnia przewodniczący Rady Komisarzy Ludowych i ludowy komisarz spraw zagranicznych Wiaczesław Mołotow wygłosił przemówienie o polityce zagranicznej, w którym chwalił porozumienie z Niemcami i oświadczył, że wystarczyło krótkie uderzenie najpierw armii niemieckiej, a potem Armii Czerwonej, by nic nie zostało z „tego pokracznego bękarta traktatu wersalskiego”, jak nazwał Polskę. Zdanie to stało się jednym z najczęściej przytaczanych dowodów na to, jak Moskwa traktowała państwo, z którym jeszcze kilka tygodni wcześniej wiązał ją pakt o nieagresji z 1932 roku, przedłużony do 1945 roku.

1 listopada deputowani „wysłuchali” prośby delegacji lwowskiej i jednogłośnie przyjęli ustawę o włączeniu Zachodniej Ukrainy do ZSRR i jej „zjednoczeniu” z Ukraińską SRR. 2 listopada przyjęli ustawę o Zachodniej Białorusi i jej połączeniu z Białoruską SRR. W połowie listopada sesje rad najwyższych obu republik w Kijowie i Mińsku formalnie „przyjęły” nowe ziemie (źródła podają daty między 12 a 15 listopada). Na anektowanym obszarze zaczęły obowiązywać konstytucja ZSRR z 1936 roku i całe prawo radzieckie. Dekret z 4 grudnia podzielił go na obwody na wzór radziecki: lwowski, drohobycki, stanisławowski, tarnopolski, wołyński i rówieński na południu oraz białostocki, baranowicki, brzeski, wilejski i piński na północy. Do ziem białoruskich trafiły także Łomża i Zambrów, historycznie mazowieckie.

Wilno dla Litwy

Część zdobyczy Moskwa oddała. Na mocy układu z 10 października Wilno z częścią Wileńszczyzny, około 6,7–6,9 tysiąca kilometrów kwadratowych, przekazano Litwie w zamian za radzieckie garnizony w tym kraju. Wojsko litewskie wkroczyło do miasta pod koniec października, gdy w Lwowie i Białymstoku obradowały zgromadzenia. Wilno, w którym Polacy i Żydzi stanowili przytłaczającą większość, a Litwini około jednego procenta, nie było więc objęte listopadowymi ustawami, ale jego los także zależał od Stalina. Reszta województwa wileńskiego, z Lidą, Oszmianą i Mołodecznem, została w Białoruskiej SRR.

Obywatele radzieccy z przymusu

29 listopada 1939 roku Prezydium Rady Najwyższej ZSRR wydało dekret, na mocy którego mieszkańcy anektowanych ziem, przebywający tam w chwili aneksji, automatycznie stawali się obywatelami radzieckimi. Nikt ich o zgodę nie pytał. Z dekretem wiązało się wydawanie radzieckich paszportów wewnętrznych, rejestracja ludności i obowiązek służby w Armii Czerwonej, do której w latach 1939–1941 powołano według różnych szacunków od 100 do 300 tysięcy obywateli polskich. Rejestracja paszportowa stała się zarazem narzędziem kontroli. Uchodźcy z niemieckiej strefy, którzy odmawiali przyjęcia radzieckiego obywatelstwa i chcieli wrócić do domów, w większości Żydzi, trafili latem 1940 roku na listy deportacyjne. W grudniu 1939 roku z obiegu wycofano złotego, a jedyną walutą stał się rubel, co z dnia na dzień pozbawiło wielu ludzi oszczędności.

Sowietyzacja objęła wszystkie dziedziny życia. Nacjonalizowano przemysł, banki, handel i kamienice, upaństwowiono szkoły, w tym wyznaniowe, i zamieniono je w miejsca komunistycznej indoktrynacji. Uniwersytet we Lwowie działał dalej, ale jako uczelnia ukraińska. Zamykano polskie, ukraińskie i żydowskie organizacje, partie i spółdzielnie. Kościołom odbierano majątek, a duchownych obciążano podatkami i aresztowano. Ziemię rozdaną chłopom wkrótce zaczęto przejmować do kołchozów, co odwróciło od nowej władzy także część tych, którzy ją początkowo witali. Aresztowania trwały nieprzerwanie. Według szacunków opartych na dokumentach radzieckich do czerwca 1941 roku NKWD aresztowało na tych ziemiach ponad 100 tysięcy osób. Wśród nich byli Polacy, ale również działacze ukraińscy, białoruscy i żydowscy, syjoniści i bundowcy.

Protest Polski

Rząd Rzeczypospolitej na uchodźstwie gen. Władysława Sikorskiego w Paryżu nie uznał ani „wyborów”, ani aneksji. Już 21 października minister spraw zagranicznych August Zaleski wystosował notę, w której zaprotestował przeciw zarządzonemu przez okupanta głosowaniu i uznał je za pozbawione mocy prawnej. Polska stała na stanowisku, że jej granica wschodnia jest granicą z pokoju ryskiego z 1921 roku. Wielka Brytania i Francja nie uznały aneksji, nie poszły jednak dalej. Ich gwarancje dotyczyły napaści niemieckiej, a w Londynie i Paryżu wciąż liczono, że Związek Radziecki da się oderwać od Hitlera. Z perspektywy okupowanego kraju różnica między obu najeźdźcami była w tych miesiącach niewielka: na zachodzie Niemcy wcielali ziemie polskie do Rzeszy i tworzyli Generalne Gubernatorstwo, na wschodzie Związek Radziecki wcielał je do swoich republik.

Miejsce w dziejach wojny

Listopadowe ustawy zamknęły czwarty rozbiór Polski. Odtąd Moskwa traktowała Kresy jako swoją ziemię, a polskich obywateli jako własnych, co miało ponure skutki. 10 lutego 1940 roku NKWD przeprowadziło pierwszą masową deportację: wywiozło w głąb ZSRR rodziny osadników wojskowych, leśników i urzędników. Kolejne nastąpiły w kwietniu 1940 roku (rodziny aresztowanych i jeńców), w czerwcu 1940 roku (głównie uchodźcy) i w maju–czerwcu 1941 roku. Według dokumentów NKWD wywieziono łącznie około 320–330 tysięcy osób. Polskie szacunki z czasów wojny i lat powojennych podawały liczby znacznie wyższe, nawet ponad milion, i spór o skalę trwa, uwzględnia się bowiem także aresztowanych, więźniów łagrów i powołanych do armii. Wiosną 1940 roku NKWD zamordowało blisko 22 tysiące polskich jeńców i więźniów w zbrodni katyńskiej. Po wkroczeniu Niemców w czerwcu 1941 roku NKWD wymordowało tysiące więźniów w więzieniach Lwowa, Łucka, Brześcia i innych miast.

W układzie Sikorski-Majski z 30 lipca 1941 roku rząd radziecki uznał, że traktaty z Niemcami z 1939 roku dotyczące zmian terytorialnych w Polsce „utraciły moc”, ale nigdy nie wycofał się z aneksji. Przeciwnie, od 1941 roku powoływał się wobec Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych na październikowe „wybory” jako na plebiscyt, w którym ludność sama wybrała ZSRR. W Teheranie i Jałcie mocarstwa zachodnie przyjęły granicę zbliżoną do linii Curzona, a więc w głównych zarysach do linii z 1939 roku, z niewielkimi zmianami na korzyść Polski, które pozostawiły po jej stronie Białystok i Przemyśl. Lwów, Wilno, Grodno i Brześć zostały po wojnie w granicach ZSRR, a dziś leżą na Ukrainie, Litwie i Białorusi. Z tych ziem w latach 1944–1946 wyjechały setki tysięcy Polaków. Listopad 1939 roku był więc dla Kresów początkiem końca wielonarodowego świata, który współtworzyli Polacy, Ukraińcy, Białorusini, Żydzi i Litwini.

MapaZobacz granice na mapie: Granice Polski 1939–1945 →

W tym samym czasie

(02)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.