TheSecondWar.pl
en
← Wszystkie bitwy

1941–1942: Japońska ofensywa na Pacyfiku

Kampania w Holenderskich Indiach Wschodnich

Daty:
11 stycznia – 9 marca 1942
Front:
Pacyfik
Miejsce:
Holenderskie Indie Wschodnie (dzisiejsza Indonezja): holenderska część Borneo (Tarakan, Balikpapan), Celebes, Ambon, Sumatra, Bali, Timor, Jawa oraz Morze Jawajskie i Cieśnina SundajskaNa mapie bitew →
Strony:
JaponiaHitoshi Imamura, Ibō Takahashi
HolandiaHein ter Poorten, Karel Doorman
Dowództwo ABDA: Wielka Brytania, Stany Zjednoczone i AustraliaArchibald Wavell
Wynik:
Zwycięstwo Japonii. 8 marca 1942 Japończycy zażądali w Kalidjati bezwarunkowej kapitulacji, a 9 marca armia KNIL ją przyjęła i złożyła broń. W niewoli znalazło się ponad 80 tysięcy żołnierzy alianckich, a Japonia zdobyła ropę, dla której rozpoczęła wojnę.
Autor:
Łukasz
Tagi:
Japonia, Holandia, Australia, imperializm japoński
Mapa japońskiej inwazji na Jawę w 1942 roku.
Mapa japońskiej inwazji na Jawę w 1942 roku.Autor: autor nieznany / unknown author · CC BY-SA 3.0 · Wikimedia Commons

W pierwszych godzinach 11 stycznia 1942 roku japońscy żołnierze wylądowali na Tarakanie, małej, bagnistej wyspie u wschodnich wybrzeży Borneo, na której stało kilkaset szybów naftowych, a kilka godzin później na północnym krańcu Celebesu, pod Manado, gdzie po raz pierwszy w dziejach Japonii do walki skoczyli spadochroniarze. Tego samego dnia Tokio, które nigdy nie wręczyło Holendrom formalnego wypowiedzenia wojny, ogłosiło, że między oboma państwami istnieje stan wojny. Zaczęła się kampania, dla której cesarstwo w ogóle sięgnęło po broń: podbój Holenderskich Indii Wschodnich, jednego z największych producentów ropy naftowej na świecie. Trwała niespełna dwa miesiące. Japończycy posuwali się trzema kolumnami, od lotniska do lotniska, przeskakując z wyspy na wyspę. Alianci, po raz pierwszy w tej wojnie połączeni we wspólnym dowództwie, nie zdołali ich zatrzymać ani na lądzie, ani na morzu. 27 lutego eskadra kontradmirała Karela Doormana przegrała bitwę na Morzu Jawajskim, 1 marca Japończycy wylądowali na Jawie, a 8 i 9 marca holenderska armia kolonialna złożyła broń. Trzysta lat holenderskiego panowania nad archipelagiem zakończyło się w ciągu kilku tygodni.

Nazwa i daty

W polskiej literaturze walki te nazywa się kampanią w Holenderskich Indiach Wschodnich, w holenderskiej często po prostu „bitwą o Jawę” albo, szerzej, wojną z Japonią (de strijd tegen Japan). Kampania nie ma jednej, powszechnie przyjętej daty początkowej. Część historyków zalicza do niej już japońskie lądowanie na brytyjskim Borneo 16 grudnia 1941 roku, bo operacja przeciw Sarawakowi i Brunei była pierwszym krokiem ku holenderskim polom naftowym, a Holendrzy walczyli tam od początku razem z Brytyjczykami. Inni za początek uznają 11 stycznia 1942 roku: dzień pierwszych desantów na terytorium holenderskim, na Tarakanie i pod Manado, a zarazem dzień, w którym Japonia oświadczyła, że pozostaje w stanie wojny z Holandią (według źródeł japońskich 12 stycznia czasu tokijskiego). Formalnego wypowiedzenia wojny nie było: cesarski reskrypt z 8 grudnia pomijał Holandię. Holandia ogłosiła stan wojny z Japonią już 8 grudnia 1941 roku, a notę w tej sprawie jej ambasador wręczył w Tokio 10 grudnia, ale Tokio przez ponad miesiąc celowo zwlekało z odpowiedzią, licząc, że Holendrzy nie zniszczą zawczasu instalacji naftowych.

Za koniec kampanii przyjmuje się 9 marca 1942 roku. 8 marca gubernator generalny Alidius Tjarda van Starkenborgh Stachouwer i dowódca armii, generał porucznik Hein ter Poorten, stawili się na zajętym przez Japończyków lotnisku Kalidjati, gdzie dowódca japońskiej 16 Armii zażądał bezwarunkowej kapitulacji. Ter Poorten przyjął ją 9 marca, holenderskie radio ogłosiło zawieszenie broni i wojsko złożyło broń. Brytyjczycy, Australijczycy i Amerykanie na Jawie formalnie podpisali kapitulację w Bandungu 12 marca. Walki nie ustały jednak wszędzie: na północy Sumatry oddziały holenderskie broniły się do 28 marca, a na Timorze australijscy komandosi prowadzili partyzantkę aż do początku 1943 roku.

Tło

Holenderskie Indie Wschodnie były w 1941 roku największą kolonią w Azji Południowo-Wschodniej: archipelag tysięcy wysp rozciągnięty na ponad pięć tysięcy kilometrów, od Sumatry po Nową Gwineę, zamieszkany przez około 70 milionów ludzi. Dawały kauczuk, cynę, chininę, kawę i cukier, ale dla Japonii najważniejsza była ropa. Pola naftowe Sumatry, Borneo i Jawy, eksploatowane głównie przez spółki koncernu Shell, wydobywały przed wojną około 8 milionów ton rocznie, więcej, niż potrzebowało całe cesarstwo. Sama Japonia pokrywała własnym wydobyciem zaledwie drobną część swojego zapotrzebowania, a resztę kupowała, przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych.

Ta zależność stała się dla Tokio pętlą latem 1941 roku. Po wkroczeniu wojsk japońskich do południowych Indochin Amerykanie zamrozili japońskie aktywa i wstrzymali dostawy ropy. Dołączył do nich holenderski rząd emigracyjny w Londynie, który od maja 1940 roku, gdy królowa Wilhelmina opuściła okupowany kraj, sprawował władzę nad kolonią. Holendrzy od jesieni 1940 roku odpierali japońskie żądania zwiększenia dostaw, a teraz zamknęli kurek zupełnie. Japońska marynarka liczyła, że zapasy wystarczą jej na półtora, najwyżej dwa lata. Na konferencji cesarskiej 5 listopada 1941 roku zapadła decyzja o wojnie, jeśli rokowania z Waszyngtonem nie przyniosą zniesienia embarga. Podbój „południowego obszaru zasobów” był jej celem, a atak na Pearl Harbor, kampania malajska i kampania filipińska miały go umożliwić: usunąć z drogi amerykańską flotę, zdobyć Singapur i odciąć Manilę, z której Amerykanie mogliby zagrozić szlakom z Indii Wschodnich do Japonii.

Japoński plan przewidywał podbój archipelagu w dwóch etapach. Najpierw, w grudniu, zajęto lotniska i porty na peryferiach: brytyjskie Borneo, Davao na Mindanao i wyspę Jolo. Stamtąd miały wyruszyć trzy zgrupowania. Wschodnie, złożone z oddziałów piechoty morskiej, miało zająć Celebes, Ambon i Timor. Centralne, z oddziałem generała majora Shizuo Sakaguchiego, miało opanować pola naftowe Tarakanu i Balikpapanu, a potem lotniska południowego Borneo. Zachodnie, z 38 Dywizją przerzuconą spod Hongkongu, miało uderzyć na Palembang na Sumatrze. Gdy lotnictwo przesunie się z bazy do bazy i otoczy Jawę z trzech stron, miał nastąpić desant na tę najludniejszą i najważniejszą wyspę, siedzibę władz kolonii w Batawii. Plan wyznaczał na całość pięć miesięcy. Wykonano go w trzy.

Kolonia nie była bezbronna, ale do takiej wojny się nie nadawała. Królewska Holenderska Armia Indii Wschodnich (KNIL) liczyła według różnych zestawień około 85 tysięcy żołnierzy, w większości indonezyjskich i półeuropejskich, wyszkolonych do tłumienia powstań, a nie do walki z nowoczesną armią. Rozrzucono ją garnizonami po dziesiątkach wysp, a połowę stanowiły słabo uzbrojone formacje rezerwowe i straż miejska. Lotnictwo armii i marynarki miało przestarzałe bombowce Martin, myśliwce Brewster Buffalo i łodzie latające. Flota, Koninklijke Marine, dysponowała w Azji trzema lekkimi krążownikami, kilkoma niszczycielami i kilkunastoma okrętami podwodnymi. Holendrzy wiedzieli, że nie utrzymają wszystkiego. Na każdym polu naftowym czekały więc zespoły saperów z rozkazem zniszczenia szybów, rafinerii i zbiorników, gdy tylko pojawi się nieprzyjaciel.

Siły przeciwników i dowództwo ABDA

Po stronie japońskiej kampanią kierowała Południowa Grupa Armii generała Hisaichiego Terauchiego. Do podboju Indii Wschodnich wyznaczono 16 Armię generała porucznika Hitoshiego Imamury: 2 Dywizję, 38 Dywizję, 48 Dywizję, która w grudniu i styczniu walczyła na Filipinach, oraz oddziały Sakaguchiego i pułkownika Toshinariego Shōjiego. Na morzu siły inwazyjne osłaniała 3 Flota wiceadmirała Ibō Takahashiego, podporządkowana zgrupowaniu „Południe” wiceadmirała Nobutake Kondō. To Takahashi prowadził konwoje zgrupowań wschodniego i centralnego, a jego podwładni, kontradmirałowie Takeo Takagi, Shōji Nishimura i Raizō Tanaka, eskortowali desanty. Na zachodzie, u wybrzeży Sumatry, działał zespół wiceadmirała Jisaburō Ozawy. O wyniku przesądziło jednak lotnictwo: morskie pułki bombowców i myśliwców Mitsubishi A6M „Zero”, startujące z każdego zdobytego lotniska, a w lutym także lotniskowce wiceadmirała Chūichiego Nagumo, te same, które dwa miesiące wcześniej zaatakowały Pearl Harbor.

Alianci próbowali przeciwstawić się temu wspólnym dowództwem. Na konferencji Arcadia w Waszyngtonie Roosevelt i Churchill zgodzili się, że cały obszar od Birmy po północną Australię obejmie jedno dowództwo, złożone z sił amerykańskich, brytyjskich, holenderskich i australijskich. Nazwano je od pierwszych liter tych państw ABDA. Naczelnym dowódcą został generał Archibald Wavell, dotychczasowy głównodowodzący w Indiach, który 10 stycznia przyleciał na Jawę, a 15 stycznia formalnie objął dowództwo w kwaterze w Lembangu pod Bandungiem. Jego zastępcą był amerykański generał lotnictwa George Brett, siłami morskimi dowodził admirał Thomas C. Hart, dowódca amerykańskiej Floty Azjatyckiej, lądowymi ter Poorten, a powietrznymi brytyjski marszałek lotnictwa Richard Peirse.

Na papierze wyglądało to imponująco, w rzeczywistości ABDA od początku była koalicją sprzecznych interesów. Brytyjczycy myśleli przede wszystkim o Singapurze i drodze do Indii, Amerykanie o Filipinach i Australii jako bazie przyszłej kontrofensywy, Australijczycy o obronie własnego kontynentu, a Holendrzy o Jawie i Sumatrze, gdzie wielu z nich mieszkało od pokoleń. Wavell od pierwszych dni uważał, że archipelagu nie da się utrzymać, i nie ukrywał tego przed Londynem. Do tego dochodziły trudności zupełnie praktyczne: różne języki, kody, procedury i uzbrojenie, brak wspólnej łączności i przede wszystkim brak samolotów. Siły morskie ABDA stanowiła zbieranina okrętów: amerykańskie krążowniki „Houston”, „Marblehead” i „Boise”, holenderskie „De Ruyter”, „Java” i „Tromp”, brytyjski ciężki krążownik „Exeter”, australijskie „Perth” i „Hobart” oraz dwadzieścia kilka niszczycieli i kilkadziesiąt okrętów podwodnych, nigdy wcześniej niećwiczące razem.

Przebieg: styczeń 1942, Tarakan, Manado i Balikpapan

W nocy z 10 na 11 stycznia na wschodnim brzegu Tarakanu wylądował oddział Sakaguchiego, liczący kilka tysięcy żołnierzy, i oddział piechoty morskiej z Kure. Holenderski garnizon, około 1300–1400 ludzi podpułkownika Simona de Waala, dostał wiadomość o zbliżającym się konwoju wieczorem 10 stycznia i natychmiast podpalił szyby i zbiorniki. Japończycy przez całą noc widzieli łuny płonącej ropy. Po dobie walk, rankiem 12 stycznia, de Waal wysłał parlamentariusza z ofertą kapitulacji. Wiadomość nie dotarła jednak do baterii nadbrzeżnej na południu wyspy, która tego samego dnia zatopiła dwa japońskie trałowce, wpływające do portu w przekonaniu, że walka się skończyła. Zginęło ponad 150 japońskich marynarzy. Kilka dni później, według ustaleń powojennych 18 stycznia, Japończycy wywieźli w morze w miejsce zatonięcia trałowców i utopili około 215 holenderskich jeńców. Postępowanie powojenne nie zdołało ustalić, czy zamordowano wszystkich na morzu, czy część rozstrzelano na lądzie.

Pod Manado, na półwyspie Minahasa, desant morski poprzedził zrzut 334 spadochroniarzy z 1 Specjalnego Morskiego Oddziału Desantowego z Jokosuki, komandora porucznika Toyoakiego Horiuchiego. Wylądowali 11 stycznia nad lotniskiem Langoan. Był to pierwszy w historii Japonii bojowy desant spadochronowy, wykonany nie przez armię, lecz przez marynarkę. Nieliczni obrońcy z KNIL i miejscowej straży zadali spadochroniarzom bolesne straty, ale nie mogli utrzymać lotniska. Następnego dnia zrzucono drugą falę, a po walkach Japończycy, według relacji świadków i powojennych dochodzeń, rozstrzelali część jeńców, którzy bronili lotniska.

Następnym celem był Balikpapan z największą rafinerią na Borneo. Japończycy wysłali tam z Tarakanu dwóch schwytanych holenderskich oficerów z ultimatum: jeśli instalacje zostaną zniszczone, obrońcy poniosą karę. Komendant garnizonu, podpułkownik Cornelis van den Hoogenband, w odpowiedzi rozkazał je wysadzić. 20 stycznia nad miastem zawisły kłęby dymu. Konwój szesnastu transportowców, który wypłynął z Tarakanu 21 stycznia, był atakowany przez holenderskie bombowce i okręt podwodny K XVIII, a w nocy z 23 na 24 stycznia przez cztery stare amerykańskie niszczyciele, „John D. Ford”, „Pope”, „Parrott” i „Paul Jones”, pod dowództwem komandora porucznika Paula Talbota. Na tle płonących szybów zatopiły trzy transportowce i okręt patrolowy, a holenderski okręt podwodny jeszcze jeden. Była to pierwsza bitwa nawodna floty amerykańskiej od czasów wojny z Hiszpanią w 1898 roku i jedyny wyraźny sukces aliantów na morzu w całej kampanii. Desantu nie powstrzymała. Japończycy weszli do Balikpapanu 24 stycznia, a garnizon wycofał się w głąb wyspy. Według ustaleń powojennych w odwecie za zniszczenie rafinerii zamordowali w następnych tygodniach kilkudziesięciu europejskich jeńców i cywilów.

Równocześnie zgrupowanie wschodnie zajęło 24 stycznia Kendari na południowo-wschodnim Celebesie, z najlepszym lotniskiem w całych Indiach Wschodnich. Obrońcy wycofali się bez walki. Z Kendari japońskie bombowce sięgały już Jawy, Timoru i północnej Australii, a w lutym w pobliskiej zatoce stanęły lotniskowce Nagumo.

Przebieg: luty 1942, Ambon, Sumatra, Bali i Timor

30 stycznia Japończycy wylądowali na Ambonie, wyspie z ważną bazą morską i lotniskiem Laha. Bronili jej żołnierze KNIL podpułkownika Josepha Kapitza i australijski Gull Force, około 1100 ludzi z 2/21 Batalionu, przysłanych w grudniu z Darwin. 3 lutego obrońcy skapitulowali. W następnych dniach Japończycy w czterech masakrach w okolicach lotniska Laha zamordowali około trzystu australijskich i holenderskich jeńców. Pozostali przeszli przez niewolę na Ambonie, a część z nich na chińskiej wyspie Hajnan, ze śmiertelnością, która według australijskich historyków ustępowała tylko losowi jeńców z Sandakanu. Z ponad tysiąca żołnierzy Gull Force wojnę przeżyło około trzystu.

Alianckie okręty próbowały zatrzymać kolejne konwoje, ale bez osłony z powietrza stawały się łatwym celem. 4 lutego japońskie bombowce wypatrzyły zespół Doormana na Morzu Flores i ciężko uszkodziły krążowniki „Houston”, który stracił tylną wieżę dział, i „Marblehead”, który musiał odpłynąć na remont do Stanów Zjednoczonych. W nocy z 8 na 9 lutego Japończycy wylądowali pod Makasarem na południowym Celebesie, a 10 lutego oddział Sakaguchiego, który przeszedł przez dżunglę z Balikpapanu, zajął Banjarmasin na południu Borneo. W połowie lutego Hart, oficjalnie z powodów zdrowotnych, a w rzeczywistości także pod naciskiem Holendrów, oddał dowództwo morskie ABDA holenderskiemu wiceadmirałowi Conradowi Helfrichowi.

Najbardziej spektakularny cios spadł na Sumatrę. 14 lutego nad lotniskiem Pangkalan Benteng i rafineriami w Pladjoe pod Palembangiem wyskoczyło kilkuset spadochroniarzy armii z 2 Pułku Spadochronowego pułkownika Seiichiego Kumego. Lotniska nie zdobyli, ale opanowali na krótko rafinerię w Pladjoe, zanim holenderski kontratak pozwolił saperom zniszczyć część instalacji. Sąsiednią rafinerię w Soengei Gerong obrońcy zdążyli wysadzić. Następnego dnia rzeką Musi podeszły barki z 38 Dywizją, a brytyjskie i australijskie lotnictwo, które w styczniu przeniesiono na Sumatrę spod zagrożonego Singapuru, musiało uciekać na Jawę. 15 lutego, w dniu kapitulacji Singapuru, południowa Sumatra była stracona, a Jawa odsłonięta od zachodu.

Wschodnie skrzydło Japończycy zamknęli w ciągu kilku dni. W nocy z 18 na 19 lutego wylądowali na Bali, skąd od Jawy dzieliła ich tylko wąska cieśnina. Doorman zaatakował konwój w nocy z 19 na 20 lutego, w bitwie w cieśninie Badung, ale jego okręty, rzucone do walki grupami i bez koordynacji, nie zdołały zniszczyć ani jednego transportowca, a dwa z czterech japońskich niszczycieli zatopiły holenderski niszczyciel „Piet Hein”. 19 lutego lotniskowce Nagumo i bombowce z Kendari zaatakowały australijskie Darwin, zatapiając kilka okrętów i statków w porcie i zabijając według oficjalnych zestawień około 240 ludzi; niektóre szacunki podają więcej. Był to najcięższy atak na Australię w jej dziejach, a zarazem odcięcie drogi, którą miały płynąć posiłki na Jawę. Następnej nocy Japończycy wylądowali na Timorze: pod Kupangiem w części holenderskiej, gdzie wsparł ich desant morskich spadochroniarzy, i pod Dili w neutralnym Timorze Portugalskim. Główna część australijskiego Sparrow Force skapitulowała 23 lutego, ale kilkuset komandosów z 2 Samodzielnej Kompanii wycofało się w góry i prowadziło partyzantkę aż do początku 1943 roku, wiążąc tysiące japońskich żołnierzy.

Przebieg: bitwa na Morzu Jawajskim

Pod koniec lutego Jawa była otoczona. Wavell, przekonany, że wyspy nie da się obronić, 25 lutego odleciał do Indii, a dowództwo ABDA praktycznie przestało istnieć. Obronę przejęli Holendrzy, zdecydowani walczyć do końca. Zwiad lotniczy wypatrzył dwa wielkie konwoje: wschodni, płynący z Borneo z 48 Dywizją ku północnemu wybrzeżu wschodniej Jawy, i zachodni, który z Indochin wiózł 2 Dywizję i oddział Shōjiego. Helfrich rzucił przeciw wschodniemu wszystko, co miał. Połączonym zespołem uderzeniowym dowodził Doorman: dwa ciężkie krążowniki, „Exeter” i „Houston”, trzy lekkie, flagowy „De Ruyter”, „Java” i australijski „Perth”, oraz dziewięć niszczycieli holenderskich, brytyjskich i amerykańskich. Załogi były wyczerpane kilkudniowym krążeniem po morzu, okręty nie miały wspólnego systemu sygnałów, a rozkazy tłumaczono z holenderskiego na angielski na bieżąco.

27 lutego po południu Doorman natrafił na eskortę konwoju kontradmirała Takagiego: ciężkie krążowniki „Nachi” i „Haguro”, dwa lekkie krążowniki i czternaście niszczycieli. Siły były na papierze wyrównane, ale Japończycy mieli wodnosamoloty rozpoznawcze, lepsze wyszkolenie nocne i torpedy dalekiego zasięgu Typ 93, o których alianci prawie nic nie wiedzieli. Bitwa na Morzu Jawajskim zaczęła się od długiej, mało skutecznej wymiany ognia. Przełom nastąpił, gdy pocisk z „Haguro” trafił w kotłownię „Exetera”, a krótko potem japońska torpeda rozerwała holenderski niszczyciel „Kortenaer”. Alianckie okręty się rozproszyły, brytyjski niszczyciel „Electra”, osłaniając uszkodzonego „Exetera”, zginął w walce z japońskimi niszczycielami. Doorman zawrócił, by mimo wszystko dotrzeć do transportowców. Wieczorem „Jupiter” wszedł na holenderską minę, a amerykańskie niszczyciele, które wystrzelały już torpedy, odesłano po paliwo do Surabai. Przed północą „Nachi” i „Haguro” odpaliły salwę torped w krążowniki. Trafiona „Java” zatonęła w kilka minut, a płonący „De Ruyter” po kilku godzinach. Doorman zginął wraz ze swoim okrętem. Według relacji ocalałych ostatnim rozkazem nakazał „Houstonowi” i „Perthowi” nie ratować rozbitków, tylko uchodzić do Batawii. W samej bitwie zginęło ponad tysiąc alianckich marynarzy, a licząc okręty utracone w kolejnych dniach, według różnych obliczeń około 2300. Konwój opóźnił się o dobę i nie stracił ani jednego statku.

Klęska miała ciąg dalszy. W nocy z 28 lutego na 1 marca „Houston” i „Perth”, próbujące przedrzeć się przez Cieśninę Sundajską na Ocean Indyjski, wpadły w zatoce Bantam na zachodni konwój i jego eskortę. W bitwie w Cieśninie Sundajskiej oba krążowniki zatonęły, a z nimi kapitanowie Albert Rooks i Hector Waller. Część torped wystrzelonych przez japońskie okręty trafiła, najpewniej omyłkowo, własne transportowce. Wśród zatopionych był statek, z którego sam generał Imamura musiał dopłynąć do brzegu wpław. 1 marca na Morzu Jawajskim zatonęły „Exeter” i towarzyszące mu niszczyciele „Encounter” i „Pope”. Już 27 lutego japońskie samoloty zatopiły na południe od Jawy stary „Langley”, pierwszy amerykański lotniskowiec, przerobiony na tender wodnosamolotów, który wiózł na wyspę myśliwce P-40. Z okrętów, które na początku marca były jeszcze w rejonie Jawy, ocalały niemal wyłącznie cztery amerykańskie niszczyciele, które przez cieśninę Bali przedarły się do Australii.

Przebieg: upadek Jawy

W nocy z 28 lutego na 1 marca 16 Armia wylądowała na Jawie w trzech miejscach. Na zachodzie 2 Dywizja zeszła na ląd w zatoce Bantam i pod Merakiem, skąd ruszyła na Batawię i Buitenzorg. Oddział Shōjiego wylądował pod Eretan Wetan, w połowie północnego wybrzeża, i jeszcze 1 marca zajął lotnisko Kalidjati, skąd japońskie samoloty mogły w ciągu kilkunastu minut dolecieć nad Bandung, siedzibę dowództwa KNIL. Na wschodzie 48 Dywizja wylądowała pod Kragan i ruszyła na Surabaję i port Tjilatjap na południowym wybrzeżu. W samej zachodniej Jawie wylądowało według holenderskich opracowań około 23,5 tysiąca japońskich żołnierzy.

Obrońców było więcej, ale tylko na papierze. Ter Poorten dysponował kilkudziesięcioma tysiącami żołnierzy KNIL, w dużej części rezerwistów i milicji, a obok nich stało około 5,5 tysiąca Brytyjczyków generała Hervey’ego Sitwella, głównie z jednostek lotniczych i przeciwlotniczych, około trzech tysięcy Australijczyków brygadiera Arthura Blackburna (tak zwany Blackforce) oraz amerykański dywizjon artylerii polowej z Teksasu, który miał płynąć na Filipiny. Nie mieli lotnictwa, które w ostatnich dniach lutego niemal przestało istnieć, ani rezerw, a przeciwnik od pierwszej godziny panował w powietrzu. Holenderskie kontrataki na Kalidjati 2 i 3 marca załamały się pod nalotami. Batawię ogłoszono miastem otwartym i 5 marca weszli do niej Japończycy. W tych samych dniach padł Buitenzorg, a 7 marca wojska japońskie przedarły się do płaskowyżu Bandungu. Na wschodzie Holendrzy wycofali się z Surabai, a w Tjilatjap zatopiono w porcie statki, by nie dostały się w ręce nieprzyjaciela.

Ter Poorten myślał jeszcze o przeniesieniu walki w góry, ale jego dowódcy uznali, że dalszy opór oznacza tylko zniszczenie Bandungu, w którym schroniły się dziesiątki tysięcy cywilów. 8 marca gubernator generalny i ter Poorten pojechali do Kalidjati. Imamura zażądał bezwarunkowej kapitulacji wszystkich sił na Jawie i zagroził zbombardowaniem Bandungu. Holenderski generał próbował jeszcze poddać tylko miasto. Tego wieczoru holenderska rozgłośnia NIROM zakończyła nadawanie słowami: „Słuchacze, kończymy. Żegnajcie, do lepszych czasów. Niech żyje ojczyzna, niech żyje królowa!”. 9 marca ter Poorten przyjął japońskie warunki i ogłosił kapitulację przez radio. Według części relacji ter Poorten nie konsultował decyzji z dowódcami brytyjskimi i australijskimi, którzy chcieli walczyć dalej, ale nie mieli innego wyjścia niż się podporządkować. 12 marca w Bandungu podpisali kapitulację również oni. Wiceadmirał Helfrich i część sztabów zdążyli wcześniej wyjechać do Australii i na Cejlon, a zastępca gubernatora generalnego Hubertus van Mook kierował odtąd z Australii tym, co zostało z kolonialnej administracji. Rząd królowej Wilhelminy w Londynie stracił swoją najcenniejszą posiadłość.

Straty

Dokładnego bilansu kampanii nie ma, a liczby podawane przez różne źródła znacznie się różnią. Najbardziej uchwytne są straty w ludziach wziętych do niewoli. Według zestawienia przytaczanego w literaturze po kapitulacji na Jawie i innych wyspach Japończycy wzięli do niewoli ponad 82 tysiące żołnierzy alianckich: około 66 tysięcy z KNIL, ponad 10 tysięcy Brytyjczyków, blisko 5 tysięcy Australijczyków i kilkuset Amerykanów. Część indonezyjskich żołnierzy KNIL Japończycy wkrótce zwolnili do domów, Europejczyków i wielu Ambończyków trzymali w obozach do końca wojny. Tysiące z nich zginęły potem przy budowie kolei birmańskiej, na Sumatrze, w Japonii i na zatopionych transportach jenieckich.

Najcięższe straty bojowe poniosły floty. W bitwach na Morzu Jawajskim, w Cieśninie Sundajskiej i w ostatnich dniach odwrotu zatonęły dwa ciężkie krążowniki, trzy lekkie krążowniki i kilkanaście niszczycieli, a zginęło kilka tysięcy alianckich marynarzy. Japończycy stracili w całej kampanii kilka mniejszych okrętów i kilkanaście transportowców, a ich straty na lądzie były wielokrotnie mniejsze od strat obrońców; podawane w różnych opracowaniach liczby zabitych sięgają od kilkuset do kilku tysięcy.

Do tego dochodzą zbrodnie popełnione na jeńcach w trakcie kampanii: na Tarakanie, pod Manado, w Balikpapanie, na Ambonie, a w lutym i marcu także na Sumatrze, Jawie i Timorze. Wkrótce po kapitulacji Japończycy internowali też około stu tysięcy europejskich i półeuropejskich cywilów z całego archipelagu, w tym kobiety i dzieci. Według holenderskich szacunków kilkanaście tysięcy z nich nie przeżyło obozów.

Znaczenie

Zdobycie Holenderskich Indii Wschodnich było spełnieniem celu, dla którego Japonia rozpoczęła wojnę. W ciągu trzech miesięcy od ataku na Pearl Harbor cesarstwo miało w ręku ropę, kauczuk i cynę Azji Południowo-Wschodniej, a wraz z zajętymi Malajami, Filipinami i Birmą zamknęło obwód obrony, za którym, jak wierzono w Tokio, można będzie przetrwać amerykańską kontrofensywę. Zniszczenia dokonane przez holenderskich saperów opóźniły wydobycie, ale go nie zatrzymały: japońscy specjaliści szybko przywrócili do pracy część szybów i rafinerii, zwłaszcza w Palembangu, i ropa z Sumatry i Borneo przez blisko dwa lata zasilała japońską flotę. Dopiero amerykańskie okręty podwodne, które od 1943 roku coraz skuteczniej topiły tankowce, odcięły Japonię od tego źródła.

Dla aliantów kampania była pasmem klęsk, które dotkliwie podważyło ich pozycję w Azji. Pierwsze wspólne dowództwo koalicji przetrwało sześć tygodni i rozpadło się, zanim zdążyło stać się sprawnym narzędziem, choć jego doświadczenia wykorzystano później przy tworzeniu kolejnych sojuszniczych dowództw. Australia, po upadku Singapuru i Jawy oraz nalocie na Darwin, po raz pierwszy w dziejach poczuła się bezpośrednio zagrożona inwazją i zwróciła się o pomoc przede wszystkim do Stanów Zjednoczonych. Kontradmirał Doorman, który zginął, próbując wykonać zadanie bez szans powodzenia, stał się w Holandii symbolem tej walki.

Najdłuższe skutki kampania miała jednak dla samego archipelagu. Szybka klęska Holendrów zburzyła mit niezwyciężoności białych kolonizatorów, który przez trzy stulecia podtrzymywał ich władzę. Japończycy uwolnili z zesłania przywódców ruchu narodowego, w tym Sukarno, i posługiwali się nimi, mobilizując jednocześnie miliony ludzi do przymusowej pracy jako romusha. Okupacja kosztowała Indonezyjczyków ogromne ofiary, z wielkim głodem na Jawie w latach 1944–1945 włącznie; szacunki ofiar sięgają milionów, ale są bardzo niepewne. Gdy Japonia skapitulowała, Sukarno 17 sierpnia 1945 roku proklamował niepodległość Indonezji. Holendrzy, którzy wrócili na wyspy po wojnie, przez cztery lata próbowali odzyskać kolonię w wojnie z indonezyjskimi republikanami i pod naciskiem międzynarodowym uznali niepodległość Indonezji w grudniu 1949 roku. Tak marzec 1942 roku, w którym ter Poorten złożył broń w Kalidjati, stał się początkiem końca holenderskiego imperium w Azji.

Źródła

  1. dutchaustralianculturalcentre.com.au · the fall of netherlands east indies 9 3 1942
  2. ww2days.com · dutch surrender east indies
  3. navweaps.com · OOB WWII Java Sea
  4. Dutch East Indies campaign · Wikipedia (en)

Na osi czasu

(05)