Operacja pomorska
- Daty:
- 10 lutego – 4 kwietnia 1945
- Front:
- Front wschodni
- Miejsce:
- Pomorze Zachodnie i Gdańskie między dolną Wisłą a Odrą: Grudziądz, Chojnice, Wał Pomorski, Stargard (Stargard in Pommern), Choszczno, Szczecinek, Koszalin (Köslin), Kołobrzeg (Kolberg), Słupsk, Gdynia (Gotenhafen), Gdańsk (Danzig) i Kępa OksywskaNa mapie bitew →
- Strony:
- ZSRR i Polska (1 Armia Wojska Polskiego)Konstanty Rokossowski, Gieorgij Żukow, Stanisław PopławskiIII RzeszaHeinrich Himmler, Gotthard Heinrici
- Wynik:
- Zwycięstwo radzieckie i polskie. 2 i 1 Front Białoruski rozcięły niemiecką Grupę Armii „Wisła” na Pomorzu, 4–5 marca wyszły nad Bałtyk, a do końca marca zdobyły Kołobrzeg, Gdynię i Gdańsk; resztki 2 Armii broniły się na Helu i Mierzei Wiślanej do 9 maja. Prawe skrzydło natarcia na Berlin zostało zabezpieczone. Straty radzieckie i polskie według zestawienia Grigorija Kriwoszejewa wyniosły ok. 55 tys. zabitych i zaginionych oraz ok. 179 tys. rannych i chorych; straty niemieckie i ofiary cywilne znane są tylko szacunkowo.
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Armia Czerwona, Wehrmacht, Polska, Gdańsk

Operacja pomorska, nazywana też wschodniopomorską (ros. Восточно-Померанская операция), była ofensywą dwóch frontów Armii Czerwonej, która między 10 lutego a 4 kwietnia 1945 roku oczyściła z wojsk niemieckich Pomorze od dolnej Wisły po Odrę. Prowadziły ją 2 Front Białoruski marszałka Konstantego Rokossowskiego i prawe skrzydło 1 Frontu Białoruskiego marszałka Gieorgija Żukowa, w którego składzie walczyła 1 Armia Wojska Polskiego gen. dyw. Stanisława Popławskiego.
Przeciwnikiem była utworzona pod koniec stycznia Grupa Armii „Wisła”, którą Adolf Hitler powierzył Reichsführerowi SS Heinrichowi Himmlerowi – człowiekowi bez doświadczenia w dowodzeniu dużymi związkami wojsk. W marcu, po klęsce na Pomorzu, zastąpił go gen. Gotthard Heinrici.
Operacja była konsekwencją zimowej ofensywy znad Wisły. Wojska Żukowa doszły na przełomie stycznia i lutego nad Odrę ok. 70 km od Berlina, ale ich prawe skrzydło, wydłużone na setki kilometrów, wisiało nad niemieckim zgrupowaniem na Pomorzu. Zanim Armia Czerwona mogła uderzyć na stolicę Rzeszy, musiała to zagrożenie usunąć. Walki trwały blisko dwa miesiące, objęły m.in. niemieckie kontruderzenie pod Stargardem, przecięcie Pomorza nad Bałtykiem, oblężenie Kołobrzegu i zdobycie Gdyni oraz Gdańska. Dla 1 Armii Wojska Polskiego była to jedna z najkrwawszych kampanii wojny, a dla setek tysięcy niemieckich mieszkańców Pomorza i uciekinierów z Prus Wschodnich – czas ucieczki, ewakuacji morzem i przemocy.
Nazwa i daty
Nazwa „operacja pomorska” (wschodniopomorska) pochodzi z radzieckiej historiografii, która przyjmuje ramy 10 lutego – 4 kwietnia 1945 roku: od uderzenia 2 Frontu Białoruskiego znad Wisły i Narwi do zakończenia walk o Gdańsk, Gdynię i Kępę Oksywską. W rosyjskich zestawieniach jest to operacja strategiczna złożona z kilku operacji frontowych – m.in. chojnicko-koszalińskiej i gdańskiej 2 Frontu Białoruskiego oraz choszczeńsko-kołobrzeskiej i dąbskiej 1 Frontu Białoruskiego – a w przebiegu wyróżnia się zwykle trzy fazy: nieudaną pierwszą ofensywę Rokossowskiego (10–19 lutego), uderzenie obu frontów na wybrzeże (od 24 lutego i 1 marca) oraz rozbicie obu odciętych zgrupowań niemieckich (od 6 marca).
Daty bywają podawane różnie. Niemieccy autorzy opisują raczej walki o Pomorze (Kampf um Pommern) jako ciąg osobnych bitew, a za ich początek uznają już styczniowe walki o Wał Pomorski i Piłę. Polska tradycja wojskowa wyodrębnia przede wszystkim etapy z udziałem 1 Armii WP: przełamanie Wału Pomorskiego (1–10 lutego, jeszcze w ramach operacji wiślańsko-odrzańskiej), walki o pozycję ryglową i pościg na początku marca, bitwę o Kołobrzeg (4–18 marca) oraz udział 1 Brygady Pancernej w walkach o Gdynię i Gdańsk. Sam koniec bywa też liczony inaczej: Gdańsk padł 30 marca, obrona Kępy Oksywskiej załamała się 4–5 kwietnia, ale zgrupowania niemieckie na Helu i w delcie Wisły – poza ramami operacji – skapitulowały dopiero 9 maja.
Tło
W operacji wiślańsko-odrzańskiej 1 Front Białoruski przeszedł w trzy tygodnie od Wisły nad Odrę i na przełomie stycznia i lutego uchwycił przyczółki pod Kostrzynem. Równocześnie 2 i 3 Front Białoruski w operacji wschodniopruskiej odcięły Prusy Wschodnie od reszty Rzeszy: 26 stycznia wojska Rokossowskiego doszły do Zalewu Wiślanego, a potem skręciły na zachód, nad dolną Wisłę. Między oboma frontami pozostał rozległy obszar Pomorza Gdańskiego i Zachodniego, zajęty przez Niemców. Na początku lutego linia frontu biegła od Zalewu Wiślanego wzdłuż Nogatu i Wisły do okolic Chełmna, stamtąd skręcała na zachód przez Sępólno, Okonek, Kalisz Pomorski i Pyrzyce do Odry. Za nią broniły się okrążone garnizony Piły, Wałcza, Choszczna, Grudziądza i Malborka.
Na tym obszarze stała Grupa Armii „Wisła”, utworzona 24 stycznia z resztek rozbitych jednostek, dywizji przerzuconych z zachodu i z Kurlandii, oddziałów Waffen-SS, Volkssturmu i improwizowanych grup bojowych. Składała się z 2 Armii na wschodzie, nowej 11 Armii (pancernej SS) w środku oraz 9 Armii i 3 Armii Pancernej nad Odrą. Według polskiej Wikipedii, opartej na opracowaniach radzieckich, w chwili głównych walk wojska niemieckie na Pomorzu (bez 3 Armii Pancernej) liczyły ok. 430 tys. żołnierzy, 1–1,5 tys. czołgów i dział pancernych oraz ok. 500 samolotów. Oparciem obrony był Wał Pomorski (Pommernstellung) – pas umocnień budowanych od połowy lat trzydziestych wzdłuż ówczesnej granicy z Polską, od Szczecinka przez Nadarzyce i Wałcz po Noteć – a dalej na zachodzie pozycje polowe i miasta ogłoszone twierdzami, zgodnie z rozkazami Hitlera o obronie „do ostatniego żołnierza”.
Szef sztabu generalnego wojsk lądowych gen. Heinz Guderian widział w tym zgrupowaniu szansę na kontrę: uderzenie z Pomorza na południe miało przeciąć wydłużone skrzydło Żukowa i odsunąć zagrożenie od Berlina. Dla dowództwa radzieckiego z tego samego powodu Pomorze stało się problemem pierwszorzędnym. Na początku lutego zrezygnowano z natychmiastowego marszu na Berlin, który część dowódców, m.in. gen. Wasilij Czujkow, uważała później za możliwy. Kwestia ta pozostaje przedmiotem sporu historyków, ale osłabione po styczniowej ofensywie dywizje, rozciągnięte linie zaopatrzenia i wiosenne roztopy przemawiały za ostrożnością.
Siły obu stron były wyczerpane. Według polskiej Wikipedii przeciętna dywizja 2 Frontu Białoruskiego miała na początku lutego ok. połowę etatowego stanu, a cały front dysponował niespełna 300 czołgami. 1 Armia Wojska Polskiego, osłaniająca prawe skrzydło frontu Żukowa, szła od Bydgoszczy na zachód i od 30 stycznia toczyła ciężkie walki na przedpolu Wału Pomorskiego.
Przebieg
Wał Pomorski i pierwsze natarcie Rokossowskiego (1–19 lutego)
Zanim operacja formalnie się rozpoczęła, 1 Armia Wojska Polskiego stoczyła swoją pierwszą wielką bitwę na tym kierunku. Według polskiej Wikipedii, opartej na opracowaniach wojskowych, od 30 stycznia polskie dywizje walczyły z oddziałami 15 Dywizji Grenadierów SS (łotewskiej) na pozycji przesłaniania nad Gwdą – o Podgaje, Jastrowie i Złotów. W Podgajach esesmani spalili żywcem wziętych do niewoli żołnierzy 1 Dywizji Piechoty, co polska pamięć przechowuje jako zbrodnię w Podgajach. 5–6 lutego 4 i 6 Dywizja Piechoty wdarły się w główną pozycję Wału między jeziorami pod Nadarzycami, a 10 lutego zgrupowanie uderzeniowe z 1 Warszawską Brygadą Pancerną zdobyło Mirosławiec, odcinając drogę odwrotu garnizonowi Wałcza. Przełamanie Wału Pomorskiego kosztowało według tych samych danych 1780 poległych, 2767 rannych i 1055 zaginionych. Data bywa mylona: walki 1 Armii WP na samym Wale toczyły się w pierwszej dekadzie lutego (napis na Grobie Nieznanego Żołnierza: „Wał Pomorski 1–10 II 1945”), a nie w marcu, kiedy Polacy łamali już dalszą, ryglową pozycję pod Borujskiem i Wierzchowem.
10 lutego do natarcia ruszył 2 Front Białoruski. 65 Armia uderzyła z rejonu Grudziądza na Bytów, 49 Armia na Biały Bór, 70 Armia spod Bydgoszczy na Czaplinek; dzień później dołączył korpus kawalerii. Front był jednak zbyt słaby, a teren – lasy Borów Tucholskich, rzeki, roztopy – sprzyjał obrońcom. Do 15 lutego wojska Rokossowskiego posunęły się zaledwie o 15–40 km, zajmując m.in. Chojnice i Tucholę, a do 20 lutego Czersk. 19 lutego Rokossowski wstrzymał natarcie. W tym czasie wojska 1 Frontu Białoruskiego likwidowały okrążone garnizony na swoich tyłach: Wałcz padł 12 lutego, a załoga Piły (Schneidemühl) w nocy z 13 na 14 lutego przebiła się w większości do swoich. Osobno trwało oblężenie zamienionego w twierdzę Grudziądza, którego garnizon (ok. 10 tys. żołnierzy według polskiej Wikipedii) skapitulował dopiero 6 marca.
Na morzu trwała tymczasem ewakuacja. W nocy z 9 na 10 lutego radziecki okręt podwodny S-13 kpt. 3 rangi Aleksandra Marinesko – ten sam, który jedenaście dni wcześniej zatopił „Wilhelma Gustloffa” – storpedował pod Ustką transportowiec „Steuben”, płynący z Piławy z rannymi żołnierzami i uchodźcami; zginęło kilka tysięcy ludzi (szacunki wahają się zwykle między 3 a 4,5 tys.).
Kontruderzenie pod Stargardem (15–18 lutego)
Na południowym skraju Pomorza Niemcy przygotowali jedyną większą kontrofensywę tej kampanii – operację Sonnenwende („przesilenie”; nie mylić ze styczniowym natarciem o tej samej nazwie w Alzacji). Guderian chciał uderzyć jednocześnie z Pomorza i spod Głogowa, ale braki sił i odmowa Hitlera ewakuowania wojsk z Kurlandii sprawiły, że pozostało tylko uderzenie z północy. Według polskiej Wikipedii Guderian sprzeciwił się powierzeniu dowództwa Himmlerowi i faktycznie kierował nim jego zastępca gen. Walther Wenck. Siłę uderzeniową stanowiły m.in. III Korpus Pancerny SS z dywizjami ochotników zagranicznych („Nordland”, „Nederland”, „Langemarck”) i 10 Dywizja Pancerna SS „Frundsberg”.
15 lutego oddziały niemieckie ruszyły spod Suchania ku okrążonemu Choszcznu i utworzyły do niego wąski korytarz; 16 lutego nastąpiło główne uderzenie spod Stargardu i jeziora Miedwie na południe. Natarcie posuwało się wolno, a w nocy 17 lutego Wenck został ciężko ranny w wypadku samochodowym; zastąpił go gen. Hans Krebs. Wieczorem tego dnia kontratakowała 3 Armia Uderzeniowa i 18 lutego Niemcy wstrzymali operację. Choszczno padło 22 lutego. Militarnie Sonnenwende była porażką, ale skutecznie przestraszyła Stawkę: Żukow musiał skierować na północ dwie armie pancerne, a uderzenie na Berlin odłożono do czasu oczyszczenia Pomorza.
Przecięcie Pomorza (24 lutego – 6 marca)
Po niepowodzeniu pierwszego natarcia Stawka przyjęła 17 i 22 lutego nowy plan: sąsiadujące skrzydła obu frontów białoruskich miały uderzyć zbieżnie w kierunku Kołobrzegu i Koszalina, rozciąć niemieckie zgrupowanie nad morzem, a potem rozbić jego części osobno – 2 Front Białoruski na wschodzie, w kierunku Gdyni i Gdańska, 1 Front Białoruski na zachodzie, w kierunku dolnej Odry. Rokossowski otrzymał z odwodu 19 Armię i 2 Armię Uderzeniową.
24 lutego 19 Armia, wsparta 3 Gwardyjskim Korpusem Pancernym, przełamała front między Czarnem a Człuchowem i w dwa dni wbiła się na 25–30 km. Po krótkim zatrzymaniu i przegrupowaniu natarcie ruszyło ponownie 28 lutego, kiedy zajęto też Szczecinek (Neustettin). 3 marca padły Miastko i Polanów, a czołgi 3 Korpusu wyszły nad Bałtyk między jeziorami Jamno i Bukowo; 5 marca, po dwudniowych walkach, skapitulował garnizon Koszalina (Köslin).
1 marca do natarcia przeszło prawe skrzydło 1 Frontu Białoruskiego. 3 Armia Uderzeniowa z 1 Armią Pancerną Gwardii przełamała obronę pod Reczem i pierwszego dnia wdarła się na ok. 20 km, 3 marca zajęła Świdwin, a 4 marca jej czołówki stanęły pod Kołobrzegiem; 5 marca czołgi doszły do morza pod Mrzeżynem. Na południu 2 Armia Pancerna Gwardii i 61 Armia zdobyły 4 marca Stargard (Stargard in Pommern), a 47 Armia – Pyrzyce, spychając Niemców ku przyczółkowi pod Dąbiem.
1 Armia Wojska Polskiego od 1 marca atakowała z rejonu Żabina niemiecką pozycję ryglową na kierunku Borujsko–Wierzchowo, początkowo bez większego powodzenia. Gdy sukces sąsiedniej 3 Armii Uderzeniowej zagroził obrońcom okrążeniem, Niemcy zaczęli się wycofywać, a polskie dywizje 2 marca przeszły do pościgu i do 5 marca zajęły Drawsko Pomorskie, Złocieniec i Czaplinek. Razem z wojskami radzieckimi rozbiły następnie w rejonie Świdwina i Połczyna-Zdroju resztki X Korpusu SS i grupy korpuśnej gen. Hansa von Tettaua, które próbowały się przebić na północny zachód; tylko części z nich udało się dotrzeć w rejon Trzebiatowa i stamtąd – osłanianej ogniem okrętów, m.in. krążownika „Admiral Scheer” – ewakuować się morzem.
Do 5–6 marca niemieckie siły na Pomorzu zostały rozcięte na dwie części. Na zachodzie rozbita 11 Armia i 3 Armia Pancerna cofały się za Odrę, na wschodzie 2 Armia, odcięta od Rzeszy, broniła się na Pomorzu Gdańskim. Między nimi pozostał osamotniony Kołobrzeg.
Kołobrzeg (4–18 marca)
Kołobrzeg (Kolberg) był w niemieckiej propagandzie miastem-symbolem: w 1807 roku obronił się przed armią Napoleona, a 30 stycznia 1945 roku odbyła się premiera barwnego filmu „Kolberg”, najdroższej produkcji kina III Rzeszy, nakręconej z polecenia Josepha Goebbelsa jako wezwanie do oporu za wszelką cenę. Teraz miasto, ogłoszone twierdzą, było przepełnione uciekinierami z całego Pomorza czekającymi na statki. Według polskiej Wikipedii broniło go ok. 10 tys. żołnierzy pod dowództwem płk. Fritza Fullriedego, wspieranych przez artylerię okrętową, baterie nadbrzeżne i pociąg pancerny.
Pierwsza próba zdobycia miasta z marszu przez radziecką 45 Brygadę Pancerną Gwardii 4 marca nie powiodła się. 7 marca do walki weszła 1 Armia Wojska Polskiego: 6 Dywizja Piechoty uderzyła od południowego zachodu, a 8 marca 3 Dywizja zamknęła pierścień od wschodu. Do 12 marca Polacy przełamali zewnętrzny pierścień obrony, zdobywając m.in. Białe i Czerwone Koszary; potem walczyli o śródmieście, port, dworzec i Wyspę Solną, dom po domu, grupami szturmowymi wspieranymi przez czołgi i działa strzelające na wprost. 13 marca wprowadzono do bitwy 4 Dywizję Piechoty i 4 Pułk Czołgów Ciężkich. 14 marca Fullriede odrzucił wezwanie do kapitulacji. Garnizon nie miał szans na utrzymanie się, ale jego zadaniem było zyskanie czasu: przez cały czas oblężenia z portu i plaży statki i okręty Kriegsmarine zabierały uchodźców i rannych – według zachodnich opracowań dziesiątki tysięcy ludzi.
W nocy z 17 na 18 marca rozpoczął się ostatni szturm; resztki załogi zostały ewakuowane morzem, pozostali żołnierze trafili do niewoli. 18 marca na kołobrzeskiej plaży żołnierze 1 Armii WP dokonali zaślubin Polski z morzem – nawiązując do gestu gen. Józefa Hallera w Pucku z 1920 roku; podobne uroczystości odbyły się kilka dni wcześniej w Dziwnówku (15 marca) i Mrzeżynie (17 marca). Według polskiej Wikipedii bitwa o Kołobrzeg kosztowała Polaków 1206 poległych i zaginionych oraz ok. 2500 rannych. Miasto zostało zniszczone w większości – jak wiele innych miast Pomorza, m.in. Choszczno i Pyrzyce.
Gdynia, Gdańsk i Kępa Oksywska (6 marca – 4 kwietnia)
6 marca 2 Front Białoruski, wzmocniony przekazaną od Żukowa 1 Armią Pancerną Gwardii i polską 1 Brygadą Pancerną im. Bohaterów Westerplatte, ruszył całymi siłami na wschód. Do 9 marca zajęto Słupsk, Bytów, Ustkę, Kościerzynę i Starogard Gdański, 10 marca wojska radzieckie stanęły pod Lęborkiem i Kartuzami, 12 marca padł Tczew, a 17 marca poddał się Malbork. Niemiecka 2 Armia, którą 12 marca objął gen. Dietrich von Saucken, cofnęła się do Gdyni i Gdańska. Według polskiej Wikipedii w rejonie obu miast znalazło się ok. 200 tys. żołnierzy, wspieranych przez ciężkie okręty Kriegsmarine, i – wraz z mieszkańcami – nawet ok. miliona uchodźców z Prus Wschodnich i Pomorza Gdańskiego. Obrona miała przede wszystkim osłaniać ich ewakuację przez port w Gdyni, Nowy Port i Hel.
Rokossowski postanowił wbić klin w rejonie Sopotu i oddzielić Gdynię od Gdańska. Walki o umocnione wzgórza nad Wielkim Kackiem, Redą i Rumią były bardzo krwawe; 22 marca wojska radzieckie doszły do morza między Sopotem a Orłowem, a do 25 marca zajęły Sopot i Oliwę. 19 i 20 marca radzieckie lotnictwo zbombardowało śródmieście Gdańska bombami zapalającymi; 24 marca Rokossowski wezwał Niemców do kapitulacji, a po odmowie cztery armie rozpoczęły koncentryczny szturm. 28 marca czołgi, w tym polskie, wdarły się do płonącego centrum, a 30 marca miasto i port były opanowane – poza Westerplatte, gdzie w 1939 roku rozpoczęła się wojna, zdobytym dopiero na początku kwietnia. W bitwie o Gdańsk zabytkowe Główne i Stare Miasto zostały niemal całkowicie zniszczone – w walkach, nalotach i, jak podkreślają polscy i niemieccy historycy, w podpaleniach i grabieżach już po zdobyciu miasta.
Gdynię atakowała 19 Armia, w której składzie walczyła polska brygada pancerna. Po przełamaniu obrony na zachodnich podejściach szturm rozpoczął się 26 marca i do 28 marca Niemcy zostali wyparci z miasta i portu na Kępę Oksywską – wysoczyznę nad Zatoką Gdańską, gdzie we wrześniu 1939 roku do 19 września broniła się Lądowa Obrona Wybrzeża płk. Stanisława Dąbka. Zgrupowanie liczące według polskiej Wikipedii ok. 30 tys. żołnierzy broniło się do 4–5 kwietnia; znaczną jego część Kriegsmarine zdołała przewieźć na Hel. Tym samym operacja pomorska dobiegła końca.
Na zachodzie, w osobnej fazie, 1 Front Białoruski między 14 a 20 marca zlikwidował niemiecki przyczółek pod Dąbiem i Gryfinem na wschodnim brzegu Odry naprzeciw Szczecina; na Wolinie i Uznamiu Niemcy utrzymali się do ofensywy berlińskiej. Na wschodzie resztki 2 Armii – ok. 125 tys. żołnierzy w delcie Wisły i na Mierzei Wiślanej oraz ok. 200 tys. na Helu według polskiej Wikipedii – nie były już szturmowane na większą skalę i skapitulowały 9 maja.
Ludność cywilna
Pomorze było w lutym i marcu 1945 roku jednym wielkim szlakiem ucieczki. Na zachód ciągnęły kolumny uciekinierów z Prus Wschodnich, które wcześniej przeszły po lodzie Zalewu Wiślanego, i z samego Pomorza, gdzie władze partyjne – m.in. gauleiter Gdańska i Prus Zachodnich Albert Forster – długo zakazywały ewakuacji albo ogłaszały ją za późno. Gdy 4–5 marca wojska radzieckie wyszły nad Bałtyk, setki tysięcy ludzi zostały odcięte od drogi lądowej na zachód. Ich jedyną szansą stały się porty: Kołobrzeg, Gdynia, Gdańsk i Hel.
Ewakuację morzem, rozpoczętą w styczniu z rozkazu wielkiego admirała Karla Dönitza, nazywa się zwykle operacją Hannibal. Według szacunków przytaczanych przez polską Wikipedię do maja 1945 roku statki i okręty wszelkiego rodzaju przewiozły przez Bałtyk 800–900 tys. cywilów i ok. 350 tys. żołnierzy. Była to największa ewakuacja morska w historii, ale i jedna z najtragiczniejszych: obok „Gustloffa” i „Steubena” radzieckie okręty podwodne i lotnictwo zatopiły wiele innych jednostek, w tym 16 kwietnia transportowiec „Goya”, na którym zginęło ok. 6 tys. ludzi.
Tych, którzy nie zdążyli uciec, spotkała przemoc ze strony wkraczających wojsk. Niemieccy świadkowie, a także radzieckie i polskie relacje z epoki, opisują masowe gwałty, zabójstwa, rabunki i podpalenia na zajmowanych terenach Pomorza – część szerszej fali gwałtów podczas okupacji alianckiej Niemiec; historycy zgadzają się, że skala tych zbrodni była ogromna, choć precyzyjnych liczb nie da się ustalić. Do części zbrodni dochodziło po zakończeniu walk, w tym w Gdańsku. Ofiarami padali także Polacy – mieszkańcy Pomorza Gdańskiego i Kaszub, robotnicy przymusowi i więźniowie. Wiele osób odebrało sobie życie. Wcześniej tej zimy więźniowie obozu Stutthof i jego podobozów byli pędzeni w marszach ewakuacyjnych przez Kaszuby i Pomorze; tysiące z nich zmarły z głodu, mrozu lub zostały zastrzelone przez strażników.
Polska ludność Pomorza Gdańskiego, od 1939 roku poddana germanizacji, Deutsche Volksliste i terrorowi okupanta, witała koniec niemieckich rządów z ulgą, ale także z obawą przed nowymi rządami i przed nadużyciami żołnierzy radzieckich, którzy nierzadko traktowali wszystkich mieszkańców jak Niemców; według polskich historyków część z nich NKWD aresztowało i deportowało w głąb ZSRR.
Straty
Według zestawienia rosyjskiego Sztabu Generalnego opracowanego pod kierunkiem Grigorija Kriwoszejewa straty wojsk radzieckich i polskich w operacji wschodniopomorskiej wyniosły 55 315 zabitych i zaginionych oraz 179 045 rannych i chorych, łącznie 234 360 ludzi – więcej niż w trzytygodniowej operacji wiślańsko-odrzańskiej. Polska Wikipedia przytacza ponadto, że na samym przyczółku pod Dąbiem 1 Front Białoruski miał w ciągu 20 dni stracić 75 tys. ludzi, a Niemcy 50 tys. – dane trudne do pogodzenia z zestawieniem Kriwoszejewa i wymagające ostrożności.
1 Armia Wojska Polskiego poniosła na Pomorzu najcięższe straty w swojej historii: do ok. 5,6 tys. poległych, rannych i zaginionych w lutowych walkach o Wał Pomorski doszły straty w marcowym pościgu, ok. 3,7 tys. pod Kołobrzegiem oraz straty brygady pancernej pod Gdynią i Gdańskiem.
Straty niemieckie znane są tylko szacunkowo, bo dokumentacja wielu jednostek przepadła. Radzieckie dane mówiły o setkach tysięcy zabitych i jeńców; zachodni historycy uważają je za zawyżone, ale zgodnie przyjmują, że 2 i 11 Armia przestały istnieć jako siły zdolne do działań, a z Pomorza ewakuowano morzem tylko resztki wojsk. Nieznana pozostaje pełna liczba ofiar cywilnych – zabitych w walkach i nalotach, w czasie ucieczki, na zatopionych statkach i z rąk żołnierzy radzieckich. Ogromne były zniszczenia: Gdańsk, Kołobrzeg, Choszczno, Pyrzyce, Stargard i wiele mniejszych miast zostało zrujnowanych w znacznej części.
Znaczenie
Operacja pomorska usunęła groźbę dla prawego skrzydła frontu Żukowa i otworzyła drogę do ostatniej ofensywy wojny. Wojska radzieckie wyszły nad Bałtyk od Zalewu Szczecińskiego po Zatokę Gdańską, a Niemcy stracili porty, przez które ewakuowali ludność i zaopatrywali wojska w Prusach Wschodnich i Kurlandii. 16 kwietnia, niespełna dwa tygodnie po zakończeniu walk o Kępę Oksywską, 1 Front Białoruski rozpoczął z przyczółków nad Odrą operację berlińską, a 2 Front Białoruski Rokossowskiego, przerzucony z Pomorza nad dolną Odrę, kilka dni później sforsował rzekę pod Szczecinem. Himmler, któremu klęska na Pomorzu odebrała resztki wiarygodności jako dowódcy, został w marcu zastąpiony przez Heinriciego.
Dla Polski walki o Pomorze miały wymiar symboliczny. W tej samej kampanii, która zaczęła się dla 1 Armii WP na Wale Pomorskim, polscy żołnierze zdobywali Kołobrzeg i walczyli o Gdynię i Gdańsk – miasta, o które spór był jednym z bezpośrednich powodów wojny, od Wolnego Miasta Gdańska i korytarza pomorskiego, przeciętego przez Wehrmacht w pierwszych dniach września 1939 roku, po żądania Hitlera z 1939 roku. Zaślubiny z morzem w Kołobrzegu i w Gdyni zostały szybko przejęte przez propagandę nowej władzy, która przedstawiała je jako powrót „ziem odzyskanych” i dzieło Polski Ludowej u boku Armii Czerwonej.
O przyszłości tych ziem rozstrzygnęła jednak polityka mocarstw. Na konferencji jałtańskiej uzgodniono, że Polska otrzyma „znaczne nabytki terytorialne” na północy i zachodzie, a ostateczny przebieg granicy pozostawiono konferencji pokojowej. Latem 1945 roku konferencja poczdamska oddała Pomorze aż po Odrę i Świnoujście, wraz z Gdańskiem, pod administrację polską i zaakceptowała przesiedlenie ludności niemieckiej. Ci Niemcy, którzy nie uciekli w 1945 roku, zostali w następnych latach wysiedleni, a na ich miejsce przybywali Polacy z centralnej Polski i z ziem wschodnich wcielonych do ZSRR. Wojna, która w 1939 roku zaczęła się na Westerplatte, w ten sposób zmieniła na Pomorzu nie tylko granice, ale i całą ludność.