- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Morze Śródziemne
- Data:
- 11 maja 1944
- Autor:
- Łukasz
- Bitwa:
- Bitwa o Monte Cassino
- Tagi:
- Włochy, Polska, Wielka Brytania, Francja
11 maja 1944 roku o godzinie 23.00 około 1600 dział brytyjskiej 8 Armii i amerykańskiej 5 Armii otworzyło ogień na całym froncie od Cassino do Morza Tyrreńskiego. Tak rozpoczęła się operacja „Diadem”, nazywana czwartą bitwą o Monte Cassino – wielka ofensywa, którą głównodowodzący wojsk alianckich we Włoszech, generał Harold Alexander, zaplanował po trzech nieudanych próbach przełamania niemieckiej linii Gustawa. W ciemności ruszyły do natarcia cztery korpusy: amerykański II Korpus nad morzem, francuski Korpus Ekspedycyjny w górach Aurunci, brytyjski XIII Korpus nad rzeką Gari u wejścia do doliny Liri i – na prawym skrzydle, w górach nad Cassino – 2 Korpus Polski generała Władysława Andersa, który 12 maja o pierwszej w nocy poszedł do szturmu na wzgórza wokół klasztoru.
Często spotykane sformułowanie, że czwartą bitwę o Monte Cassino „poprowadził generał Anders”, wymaga uściślenia. Operacją „Diadem” dowodził Alexander jako dowódca 15 Grupy Armii; główne siły należały do 8 Armii generała Olivera Leese’a i do 5 Armii generała Marka Clarka, w której skład wchodził Francuski Korpus Ekspedycyjny generała Alphonse’a Juina. Polski korpus, podporządkowany Leese’owi, otrzymał zadanie szczególne i najbardziej znane – zdobycie masywu Monte Cassino – ale był jednym z czterech nacierających korpusów, a samo natarcie polskie zaczęło się już 12 maja, kilka godzin po nawale artyleryjskiej z 11 maja.
Po trzech nieudanych natarciach
Od stycznia 1944 roku alianci trzykrotnie próbowali sforsować linię Gustawa pod Cassino. W styczniu i lutym Amerykanie i Francuzi utknęli w górach na północ od miasta, a amerykańska 36 Dywizja wykrwawiła się podczas przeprawy przez Rapido – tym samym odcinkiem rzeki, który na mapach nosi nazwę Gari. Od początku bitwy Niemcy trzymali wzgórze klasztorne, a 15 lutego bombowce zniszczyły opactwo benedyktyńskie, co nie przyniosło żadnej korzyści wojskowej. W marcu trzecia bitwa zamieniła miasto Cassino w gruzowisko, w którym spadochroniarze 1 Dywizji Strzelców Spadochronowych generała Richarda Heidricha obronili się przed Nowozelandczykami i Hindusami.
Wszystkie te natarcia miały wspólną wadę: na wąski odcinek frontu uderzały pojedyncze dywizje lub korpusy, a obrońcy mogli przerzucać odwody tam, gdzie akurat groziło przełamanie. Jednocześnie przyczółek pod Anzio, na którym w styczniu wylądował amerykański VI Korpus, zamiast otworzyć drogę na Rzym, sam znalazł się w oblężeniu; po nieudanych kontrofensywach lutowych Niemcy przeszli tam do obrony, ale wiązali w okrążeniu kilka alianckich dywizji.
Plan operacji „Diadem”
Alexander i jego szef sztabu, generał John Harding, wyciągnęli z tych niepowodzeń wnioski. Zgodnie z wytycznymi alianckiego dowództwa ofensywa we Włoszech miała przede wszystkim związać jak najwięcej dywizji niemieckich w chwili, gdy na zachodzie Europy rozpocznie się inwazja przez kanał La Manche; Alexander chciał jednak czegoś więcej – rozbicia niemieckiej 10 Armii na południe od Rzymu. Postanowił odczekać do wiosny, gdy ziemia obeschnie i będzie można użyć czołgów, i uderzyć jednocześnie siłami dwóch armii na froncie szerokim na około 30 kilometrów. Pomysł obejścia Cassino przez góry, na których Niemcy nie spodziewali się większego natarcia, od miesięcy podsuwał mu Juin.
Przez kwiecień i początek maja przeprowadzono wielkie przegrupowanie. Główne siły 8 Armii przerzucono z wybrzeża Adriatyku przez grzbiet Apeninów pod Cassino; przemarsze odbywały się nocą i małymi grupami, a na opuszczonych pozycjach zostawiano makiety czołgów i pojazdów, by niemieckie rozpoznanie lotnicze niczego nie zauważyło. Front podzielono na cztery odcinki. Na lewym skrzydle, wzdłuż drogi nr 7 nad morzem, miał nacierać amerykański II Korpus (85 i 88 Dywizja Piechoty, świeże dywizje, które dopiero wiosną weszły do walki). Obok, z przyczółka nad dolnym Garigliano, miał uderzyć Francuski Korpus Ekspedycyjny Juina – cztery dywizje i grupy tabor marokańskich goumierów, wyszkolonych do walki w górach – przez pasmo Monti Aurunci, oddzielające wybrzeże od doliny Liri. Brytyjski XIII Korpus generała Sidneya Kirkmana miał sforsować Gari na południe od Cassino brytyjską 4 i indyjską 8 Dywizją Piechoty, wspieranymi przez 1 Kanadyjską Brygadę Pancerną, i wejść w dolinę Liri wzdłuż drogi nr 6 (Via Casilina) – najkrótszej drogi do Rzymu. W odwodzie czekał I Korpus Kanadyjski, gotowy do pościgu. Gdy niemiecka 10 Armia zostanie rozbita, VI Korpus generała Luciana Truscotta miał wyjść z przyczółka pod Anzio i odciąć jej drogę odwrotu.
Ważną częścią planu było wprowadzenie przeciwnika w błąd. Amerykańska 36 Dywizja ćwiczyła desanty pod Neapolem, a fałszywe drogowskazy i pozorowana korespondencja radiowa miały przekonać Niemców, że alianci szykują nowe lądowanie na zachodnim wybrzeżu, w rejonie Civitavecchii na północ od Rzymu. Według większości opracowań podstęp się udał: feldmarszałek Albert Kesselring trzymał część odwodów z dala od Cassino, a jeszcze drugiego dnia bitwy oceniał, że naprzeciw jego czterech dywizji na tym odcinku stoi sześć alianckich – w rzeczywistości było ich trzynaście. Ofensywę lądową poprzedziła trwająca od marca operacja lotnicza „Strangle”, w której alianckie lotnictwo niszczyło linie kolejowe i drogi zaopatrzenia niemieckich wojsk w środkowych Włoszech.
Zadanie 2 Korpusu Polskiego
Najtrudniejsze zadanie – zdobycie masywu Monte Cassino, na którym załamały się wszystkie wcześniejsze natarcia – Leese zaproponował Andersowi 24 marca. Anders przyjął je bez uzgodnienia z Naczelnym Wodzem, generałem Kazimierzem Sosnkowskim, który był przeciwny frontalnemu szturmowi i wykrwawianiu jedynego polskiego korpusu walczącego na lądzie. Anders uważał, że wobec zerwania przez Moskwę stosunków z rządem polskim w 1943 roku i sowieckiej propagandy, która zarzucała Polakom unikanie walki z Niemcami, zwycięstwo w bitwie, o której mówił cały świat, przyniesie sprawie polskiej więcej niż dyplomatyczne noty. Korpus składał się w dużej mierze z żołnierzy armii utworzonej w latach 1941–1942 w ZSRR z wypuszczonych z łagrów i więzień polskich obywateli. Jego trzon tworzyły 3 Dywizja Strzelców Karpackich i 5 Kresowa Dywizja Piechoty, każda tylko o dwóch brygadach, oraz 2 Brygada Pancerna i artyleria korpuśna. Strat nie było czym uzupełnić.
24 kwietnia Polacy zluzowali na stokach masywu brytyjską 78 Dywizję. Niemieckie pozycje tworzyły tam dwa pierścienie wzgórz połączone na kształt ósemki: wzgórze 593 (Monte Calvario), Massa Albaneta, wzgórze 569, Widmo (Phantom Ridge) i Colle Sant’Angelo wzajemnie się osłaniały, tak że każdy atakowany punkt dostawał się pod ogień z kilku innych. Polski raport powojenny porównywał ten układ do rzymskiego amfiteatru, z którego każdy widz widzi całą arenę. Plan korpusu przewidywał jednoczesne natarcie 3 DSK na wzgórze 593 i Albanetę oraz 5 KDP na Widmo i Sant’Angelo, a następnie zejście na tyły klasztoru i połączenie z Brytyjczykami w dolinie Liri przy drodze nr 6, w rejonie Piedimonte San Germano. Dowództwo 8 Armii, chcąc ukryć przed Niemcami obecność Polaków, zabroniło korpusowi wysyłania patroli na przedpole – żołnierze mieli więc iść nocą w teren, którego nie znali.
11 maja odczytano żołnierzom rozkaz Andersa. „Zadanie, które nam przypadło, rozsławi na cały świat imię żołnierza polskiego” – pisał dowódca korpusu, kończąc hasłem „Bóg, Honor, Ojczyzna”.
Niemcy zaskoczeni
Odcinek od Cassino do morza bronił niemiecka 10 Armia generała Heinricha von Vietinghoffa. Jej XIV Korpus Pancerny trzymał front od Liri do morza – 94 Dywizja Piechoty na wybrzeżu naprzeciw Amerykanów i 71 Dywizja Piechoty naprzeciw Francuzów – a LI Korpus Górski generała Valentina Feuersteina bronił wejścia do doliny Liri i samego masywu, gdzie znów stali spadochroniarze Heidricha. Na wzgórzach naprzeciw Polaków był 3 Pułk Strzelców Spadochronowych pułkownika Ludwiga Heilmanna.
Niemcy wiedzieli, że wiosenna ofensywa nastąpi, ale nie znali jej terminu. Według amerykańskiej historii oficjalnej (Ernest F. Fisher, Cassino to the Alps) Vietinghoff kilka godzin przed natarciem wyjechał do Niemiec, by odebrać z rąk Hitlera odznaczenie; szef sztabu Kesselringa, generał Siegfried Westphal, był od dwóch tygodni na urlopie zdrowotnym, a dowódca XIV Korpusu Pancernego, generał Fridolin von Senger und Etterlin, przebywał na urlopie od połowy kwietnia. Do wybuchu walk na stanowiskach brakowało więc kilku kluczowych dowódców.
Noc z 11 na 12 maja
Nawała zaczęła się punktualnie o 23.00: według przyjmowanych zwykle danych na odcinku 8 Armii strzelało 1060 dział, a na odcinku 5 Armii – około 600. W ciągu półtorej godziny piechota ruszyła na wszystkich czterech odcinkach. Nad Gari brytyjska 4 i indyjska 8 Dywizja przeprawiały się na łodziach w gęstej mgle zmieszanej z dymem; silny nurt znosił łodzie, a niemiecki ogień z umocnionego brzegu zadawał ciężkie straty. Do rana obie dywizje uchwyciły jedynie płytkie przyczółki, ale saperzy 8 Dywizji Indyjskiej generała Dudleya Russella zdążyli zbudować mosty, po których przeszły czołgi 1 Kanadyjskiej Brygady Pancernej. Właśnie braku wsparcia pancernego za rzeką zabrakło Amerykanom w styczniu i Nowozelandczykom w lutym.
Na wybrzeżu amerykańskie 85 i 88 Dywizja posunęły się niewiele; w walkach o wzgórza wokół Santa Maria Infante, które zdobyto dopiero po kilku dniach, ponosiły ciężkie straty. Najlepiej powiodło się Francuzom: 2 Marokańska Dywizja Piechoty, 3 Algierska Dywizja Piechoty i 4 Marokańska Dywizja Górska wdarły się w pasmo Aurunci, a do rana część celów pierwszego dnia była już osiągnięta.
Pierwsze natarcie Polaków
12 maja o godzinie 1.00 ruszyła polska piechota. Na wzgórza 593 i 569 nacierał 2 Batalion Strzelców Karpackich, a na Albanetę przez wąwóz zwany Gardzielą – 1 Batalion wzmocniony czołgami i saperami. Żołnierze szli przez pola minowe i zasieki pod ogniem z betonowych schronów, których nie zniszczył ponad godzinny ostrzał artylerii. 2 Batalion zdobył wzgórze 593 i do rana odparł kilka kontrataków spadochroniarzy, ale ogień z Albanety i wzgórza 569 dziesiątkował obrońców. Według polskiego opisu bitwy przed południem na szczycie zostało kilkunastu żołnierzy i jeden oficer; resztę wycofano na pozycje wyjściowe. Na prawym skrzydle 13 i 15 Wileński Batalion Strzelców z 5 KDP wdarły się między 2.30 a 3.00 na Widmo, ale przed Sant’Angelo zatrzymała je głęboka rozpadlina pełna min i gniazd karabinów maszynowych. Około 14.00 Anders rozkazał wycofać oddziały na pozycje wyjściowe.
Pierwsze natarcie kosztowało korpus bardzo drogo – w samej 3 DSK według polskich źródeł około 700 zabitych, rannych i zaginionych, głównie w dwóch batalionach czołowych. W anglojęzycznej literaturze utrwaliło się określenie, że na tych stokach powstał „Verdun w miniaturze”. Anders chciał ponowić szturm jeszcze tego samego popołudnia, ale Leese przesunął drugie natarcie, bo XIII Korpus posuwał się w dolinie wolniej, niż zakładano. Do tego czasu Polacy mieli patrolować i niepokoić nieprzyjaciela dniem i nocą, by Niemcy nie mogli zabrać z masywu odwodów do doliny Liri. Mimo porażki natarcie związało w górach znaczną część spadochroniarzy Heidricha w chwili, gdy losy bitwy rozstrzygały się gdzie indziej.
Pierwsze dni ofensywy
Po południu 12 maja przyczółki nad Gari powoli się rozszerzały, mimo gwałtownych kontrataków. Następnego dnia front niemiecki zaczął pękać na południowym skrzydle: Francuzi zdobyli Monte Maio, a od 14 maja goumierzy szli przez góry, które Niemcy uważali za nieprzebyte i prawie ich nie obsadzili, zachodząc na tyły linii Gustawa. Kesselring rzucał do doliny Liri wszystkie dostępne odwody, by zyskać czas na obsadzenie drugiej pozycji, linii Hitlera, kilkanaście kilometrów na zachód od Cassino. Drugi polski szturm na masyw nastąpił 17 maja.
Miejsce w wojnie
Operacja „Diadem” po raz pierwszy od stycznia przełamała linię Gustawa. Gdy Francuzi wyszli z gór na tyły niemieckich pozycji, a Brytyjczycy zbliżyli się do drogi nr 6, Kesselring w nocy z 17 na 18 maja nakazał spadochroniarzom opuścić masyw. Rankiem 18 maja polski patrol 12 Pułku Ułanów Podolskich wszedł do ruin klasztoru i zatknął nad nimi proporzec pułkowy. Bitwa kosztowała 2 Korpus Polski według przyjmowanych zwykle danych blisko tysiąc poległych i kilka tysięcy rannych; ich groby znalazły się po wojnie na polskim cmentarzu wojennym pod klasztorem, a pieśń „Czerwone maki na Monte Cassino”, napisana w dniach szturmu, stała się jednym z najbardziej znanych polskich utworów wojennych. 23 maja alianci uderzyli na linię Hitlera, a VI Korpus wyszedł z przyczółka pod Anzio. Decyzja Clarka, by zamiast odciąć odwrót 10 Armii skierować główne siły na Rzym, pozwoliła wojskom Vietinghoffa ujść na północ; 4 czerwca Amerykanie weszli do Rzymu, a dwa dni później alianci wylądowali w Normandii.
Czwarta bitwa o Monte Cassino osiągnęła więc cel, który stawiało jej dowództwo koalicji – Niemcy musieli wzmocnić front włoski w chwili inwazji we Francji – ale nie przyniosła rozbicia niemieckich armii, o którym marzył Alexander, i wojna we Włoszech trwała jeszcze prawie rok. Dla Polaków bitwa od początku miała wymiar polityczny. Zdobycie Monte Cassino stało się symbolem żołnierskiej ofiarności Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie i argumentem w sporze o miejsce Polski wśród aliantów. Nie zmieniło jednak decyzji wielkich mocarstw o powojennych granicach i rządach w Polsce, a żołnierze korpusu Andersa, w większości pochodzący z ziem wschodnich II Rzeczypospolitej, po wojnie w przeważającej części nie wrócili do kraju.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 12 maja 1944 · Front wschodniKoniec walk na Krymie12 maja 1944 skapitulowały ostatnie oddziały 17 Armii na Chersonezie. Cały Krym był w rękach radzieckich; wielu Niemców i Rumunów ewakuowano, tysiące utonęły.
- 8 maja 1944 · Front zachodniWyznaczenie daty D-Day8 maja 1944 Eisenhower wyznaczył dzień inwazji na 5 czerwca. Termin dyktowały księżyc, pływy i świt, a ostatnie słowo miała należeć do pogody.
- 15 maja 1944 · Front zachodniOdprawa w St Paul’s School15 maja 1944 w londyńskiej szkole St Paul’s król, Churchill i dowódcy inwazji wysłuchali ostatniej wspólnej prezentacji planu desantu w Normandii.
- 6 maja 1944 · Front zachodniBombardowania przed inwazjąNa początku maja 1944 alianckie lotnictwo biło dzień i noc w koleje, mosty, baterie i radary we Francji i Belgii, przygotowując grunt pod lądowanie w Normandii.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 18 maja 1944 · Morze ŚródziemneZdobycie Monte Cassino18 maja 1944 patrol 12 Pułku Ułanów Podolskich wszedł do ruin opactwa, opuszczonych nocą przez Niemców. Bitwa o Monte Cassino dobiegła końca.
- 13 maja 1944 · Morze ŚródziemnePrzełamanie nad Gari13 maja 1944 saperzy ukończyli pod ogniem most Amazon na Gari i czołgi wzmocniły przyczółki w dolinie Liri. Francuzi zdobyli Monte Maio w górach Aurunci.
- 20 czerwca 1944 · Morze ŚródziemneZdobycie Perugii20 czerwca 1944 brytyjska 6 Dywizja Pancerna weszła do Perugii, opuszczonej przez Niemców. Trzy dni wcześniej alianci wkroczyli do Asyżu.
- 15 marca 1944 · Morze ŚródziemneTrzecia bitwa o Monte Cassino15 marca 1944 bombowce zrównały z ziemią miasto Cassino, a Korpus Nowozelandzki ruszył do szturmu. Do 23 marca spadochroniarze utrzymali ruiny i klasztor.