TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Turcja i Bułgaria pozostają neutralne

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
11 września 1939
Autor:
Łukasz
Tagi:
Turcja, Bułgaria, neutralność, İsmet İnönü

11 września 1939 roku premier Turcji Refik Saydam poinformował posłów, że Turcja na razie pozostanie poza wojną, która od tygodnia toczyła się w Europie. Cztery dni później, 15 września, neutralność formalnie ogłosiła sąsiednia Bułgaria. Obie deklaracje, choć brzmiały podobnie, miały zupełnie inny sens. Turcja od wiosny była związana z Wielką Brytanią i Francją deklaracjami o wzajemnej pomocy i negocjowała z nimi traktat sojuszniczy; jej neutralność była stanem przejściowym, za którym kryła się sympatia dla aliantów i strach przed Związkiem Radzieckim. Bułgaria była jedynym pokonanym państwem pierwszej wojny światowej, które do 1939 roku nie odzyskało niczego z utraconych ziem, i czekała na okazję, by to zmienić, nie ryzykując wojny.

Obie deklaracje wpisały się w szerszą falę: w pierwszych dniach września neutralność ogłosiło wiele państw Europy i świata, a 6 września na to samo zdecydowała się Rumunia, sojuszniczka Turcji z Ententy Bałkańskiej.

Turcja między Zachodem a Moskwą

Polityką zagraniczną Turcji od śmierci Mustafy Kemala Atatürka w listopadzie 1938 roku kierował prezydent İsmet İnönü, a jej wykonawcami byli premier Saydam i minister spraw zagranicznych Şükrü Saracoğlu. Turcja, która walczyła niemal bez przerwy od 1911 do 1922 roku, chciała przede wszystkim uniknąć nowej wojny. Jej największym zmartwieniem były Włochy, które od lat mówiły o panowaniu na Morzu Śródziemnym, trzymały wyspy Dodekanezu u tureckich wybrzeży, a 7 kwietnia 1939 roku najechały Albanię. Ankara zareagowała szybko. 12 maja Turcja i Wielka Brytania ogłosiły wspólną deklarację, w której zobowiązały się do współpracy i wzajemnej pomocy, gdyby agresja doprowadziła do wojny w rejonie Morza Śródziemnego. 23 czerwca podobną deklarację podpisała z Francją, a tego samego dnia Francja zgodziła się przekazać Turcji dawny sandżak Aleksandretty, od 1938 roku działający jako Państwo Hatay. Była to cena tureckiej przyjaźni.

Drugim filarem tureckiej polityki była przyjaźń ze Związkiem Radzieckim, który w latach 1920–1922 wspierał kemalistów w wojnie o niepodległość i od 1925 roku był związany z Turcją traktatem o przyjaźni i neutralności. Ankara wyobrażała sobie, że Wielka Brytania, Francja i ZSRR staną po jednej stronie, a ona będzie pośrednikiem. Rachuby te przekreślił 23 sierpnia pakt Ribbentrop-Mołotow. Turcja nagle znalazła się między dwoma obozami: zbliżała się do aliantów, podczas gdy jej najsilniejszy sąsiad dogadał się z Niemcami.

Deklaracja Saydama

Po wybuchu wojny Turcja nie poszła za Wielką Brytanią i Francją. Deklaracje z maja i czerwca dotyczyły wojny na Morzu Śródziemnym, a Włochy ogłosiły „niewojowniczość” i nie przystąpiły do walki. 11 września Saydam, według ówczesnych doniesień, oświadczył posłom, że Turcja pozostaje na razie neutralna, choć nie zrywa rozmów z aliantami. Dostępne źródła nie pozwalają jednoznacznie ustalić, czy chodziło o formalne wystąpienie przed Wielkim Zgromadzeniem Narodowym, czy, jak przy kolejnych ważnych oświadczeniach tej jesieni, o posiedzenie klubu parlamentarnego rządzącej Republikańskiej Partii Ludowej. Sens słów był jednak jasny: Turcja nie zamierzała walczyć, dopóki wojna nie dotknie jej bezpośrednio, a decyzję uzależniała od ułożenia stosunków z ZSRR.

Niemcy robiły wszystko, by tak zostało. Ambasadorem Rzeszy w Ankarze był od kwietnia 1939 roku Franz von Papen, były kanclerz, który przekonywał Turków, że wiązanie się z Wielką Brytanią i Francją wystawi ich na gniew Moskwy. Niemcy były też głównym partnerem handlowym Turcji i kupowały między innymi jej chrom, surowiec niezbędny dla przemysłu zbrojeniowego.

Rozmowy w Moskwie

Aby wyjaśnić stanowisko ZSRR, Saracoğlu udał się do Moskwy. Wyjechał 25 września i spędził tam ponad trzy tygodnie, choć wizyta miała trwać kilka dni. Wiaczesław Mołotow i sam Józef Stalin, który dwukrotnie pojawił się na rozmowach, przedstawili warunki, których Turcja nie mogła przyjąć. Żądali zmiany konwencji z Montreux z 1936 roku tak, by o przepuszczaniu przez cieśniny tureckie okrętów państw spoza Morza Czarnego decydowały wspólnie Turcja i ZSRR, a także zastrzeżenia, że traktat turecko-aliancki nie zobowiąże Turcji do niczego wobec Związku Radzieckiego i, jak się okazało, także wobec Niemiec. W praktyce oznaczałoby to, że Turcja nie będzie mogła pomóc Wielkiej Brytanii i Francji. Saracoğlu odmówił. 17 października Saydam poinformował klub parlamentarny partii rządzącej, że rozmowy z Moskwą zostały przerwane, bo radzieckich propozycji nie dało się pogodzić z innymi zobowiązaniami Turcji.

Bułgaria

Bułgaria wyszła z pierwszej wojny światowej upokorzona. Traktat z Neuilly odebrał jej Trację Zachodnią z dostępem do Morza Egejskiego i skrawki ziemi na zachodzie, a Rumunia zachowała zdobytą w 1913 roku Południową Dobrudżę. Bułgarzy marzyli też o Macedonii, podzielonej między Jugosławię i Grecję. Rządzący krajem car Borys III i jego premier Georgi Kjoseiwanow prowadzili jednak politykę ostrożną. Bułgaria nie przystąpiła do Ententy Bałkańskiej, która gwarantowała granice jej sąsiadów, ale zawarła pakt przyjaźni z Jugosławią i w 1938 roku uzyskała od Ententy zgodę na zbrojenia mimo ograniczeń traktatu z Neuilly. Wiosną 1939 roku Kjoseiwanow rozesłał do placówek dyplomatycznych tajną instrukcję, w której jako najbardziej realny cel wskazał odzyskanie Południowej Dobrudży.

Gospodarczo Bułgaria była zależna od Niemiec, które w 1939 roku odpowiadały za około dwóch trzecich jej handlu zagranicznego i dostarczały broń dla armii. Korpus oficerski sympatyzował z Rzeszą, ale społeczeństwo było tradycyjnie przychylne Rosji, wyzwolicielce z 1878 roku. Pakt niemiecko-radziecki zdjął więc z Sofii najtrudniejszy wybór. Rząd od początku wojny trzymał się z dala od walk, a 15 września formalnie ogłosił neutralność. Bułgarska dyplomacja liczyła, że wojna nie dotrze do jej granic, a zmiany terytorialne uda się uzyskać pokojowo, dzięki poparciu Berlina i Moskwy.

Znaczenie

19 października 1939 roku, gdy Saracoğlu opuścił terytorium radzieckie, w Ankarze podpisano brytyjsko-francusko-turecki traktat o wzajemnej pomocy. Wielka Brytania i Francja zobowiązały się pomóc Turcji, gdyby została zaatakowana przez państwo europejskie, a Turcja miała wesprzeć je w razie wojny w rejonie Morza Śródziemnego i pomóc w wypełnieniu ich gwarancji dla Grecji i Rumunii. Dołączony protokół stanowił, że zobowiązania Turcji nie mogą jej zmusić do konfliktu zbrojnego z ZSRR. Turcja otrzymała też kredyty na zakup broni. Gdy w czerwcu 1940 roku Włochy przystąpiły do wojny, a Francja upadła, Ankara, powołując się właśnie na ten protokół i na swoją niegotowość, pozostała neutralna. W czerwcu 1941 roku podpisała pakt przyjaźni z Niemcami, a wojnę Niemcom i Japonii wypowiedziała dopiero 23 lutego 1945 roku, by zostać członkiem założycielem ONZ. Odrzucone w 1939 roku radzieckie żądania w sprawie cieśnin wróciły po wojnie i stały się jedną z przyczyn zimnej wojny.

Bułgaria uzyskała to, na co liczyła, szybciej, niż się spodziewała. Po upadku Francji, 7 września 1940 roku, na mocy układu w Krajowie odzyskała od Rumunii Południową Dobrudżę. W lutym 1940 roku Kjoseiwanowa zastąpił proniemiecki Bogdan Fiłow, a 1 marca 1941 roku Bułgaria przystąpiła do paktu trzech i wpuściła na swoje terytorium wojska niemieckie, które ruszyły stąd na Grecję i Jugosławię. W nagrodę zajęła Trację Zachodnią i dużą część Macedonii. W grudniu 1941 roku wypowiedziała wojnę Wielkiej Brytanii i Stanom Zjednoczonym, ale nigdy Związkowi Radzieckiemu. To nie uchroniło jej przed radziecką wojną wypowiedzianą we wrześniu 1944 roku, wkroczeniem Armii Czerwonej i komunistycznym przewrotem.

Źródła

  1. belleten.gov.tr · eng

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.