TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Zatopienie HMS Eagle

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Morze Śródziemne
Data:
11 sierpnia 1942
Autor:
Natalia
Bitwa:
Operacja Pedestal
Tagi:
Royal Navy, U-Booty, Luftwaffe, Włochy

11 sierpnia 1942 roku, wczesnym popołudniem, na zachodnim Morzu Śródziemnym, około 70 mil morskich na południe od Majorki, cztery torpedy niemieckiego okrętu podwodnego U-73 trafiły brytyjski lotniskowiec HMS „Eagle”. Stary okręt, przebudowany z pancernika zamówionego przed I wojną światową przez Chile, przewrócił się i zatonął w ciągu kilku minut. Był jednym z trzech lotniskowców osłaniających największy konwój, jaki Brytyjczycy wysłali w tej wojnie na Maltę: czternaście statków operacji „Pedestal”. W tej samej chwili z pokładu innego lotniskowca, „Furious”, startowały Spitfire’y dla wyspy. Zatopienie „Eagle” otworzyło trzy dni walk, w których konwój stracił dziewięć statków i kilka okrętów eskorty.

W niektórych kalendariach pod 3 sierpnia można przeczytać, że konwój na Maltę został „zdziesiątkowany” przez Luftwaffe i U-Booty. To przesunięcie w czasie. Na początku sierpnia konwój dopiero wyruszył: w nocy z 2 na 3 sierpnia statki wyszły z ujścia rzeki Clyde w Szkocji, a ataki na nie przyszły 11–13 sierpnia, już na Morzu Śródziemnym. Zadały je zresztą nie tylko niemieckie samoloty i okręty podwodne. Spośród U-Bootów sukces odniósł tylko U-73, a większość strat konwoju była dziełem włoskich okrętów podwodnych, kutrów torpedowych i lotnictwa oraz niemieckich bombowców z Sycylii.

Malta latem 1942 roku

Po czerwcowych konwojach „Harpoon” i „Vigorous”, z których do Malty dotarły tylko dwa statki z siedemnastu, wyspa żyła na resztkach zapasów. Od wiosny lotnictwo i okręty podwodne z Malty ledwie mogły atakować żeglugę Osi do Libii, bo brakowało paliwa, amunicji i torped. Nalotów było mniej niż w kwietniu, kiedy król Jerzy VI nadał wyspie Krzyż Jerzego, a obrońcy, wzmocnieni w maju w operacji „Bowery” i w kolejnych rejsach lotniskowców, mieli znów kilkadziesiąt Spitfire’ów. Głód stawał się jednak groźniejszy niż bomby. W sierpniu dwutygodniowy przydział na osobę wynosił, według brytyjskich danych, około 400 gramów cukru, 200 gramów tłuszczu i 400 gramów konserwowanej wołowiny. Działały „kuchnie zwycięstwa”, wydające ludności posiłki, a bydło szło pod nóż, żeby oszczędzić paszę. Gubernator John Vereker, lord Gort, wyliczył dzień, po którym wyspa musiałaby skapitulować z głodu. Przypadał na przełom sierpnia i września. Dowódca lotnictwa na Malcie Keith Park ostrzegał, że benzyny lotniczej zostało na kilka tygodni.

Premier Winston Churchill i pierwszy lord morski Dudley Pound uznali utratę Malty za klęskę pierwszej wielkości dla imperium, która w dalszej perspektywie mogła przesądzić także o losie Egiptu. Admiralicja zdecydowała więc o kolejnej próbie z Gibraltaru, tym razem z eskortą, jakiej żaden konwój do tej pory nie miał. Okręty pozwolił zebrać m.in. fakt, że po rozbiciu konwoju PQ 17 wstrzymano letnie konwoje arktyczne do ZSRR, więc Flota Macierzysta miała wolne siły.

Plan operacji „Pedestal”

Planowanie ruszyło w drugiej połowie lipca. Całością dowodził wiceadm. Neville Syfret na pancerniku „Nelson”, bezpośrednią eskortą konwoju kadm. Harold Burrough na krążowniku „Nigeria”, a lotniskowcami kadm. Lumley Lyster, twórca planu ataku na Tarent. Konwój, oznaczony dla zmylenia jako WS 21S (tak oznaczano konwoje wojskowe płynące wokół Afryki), liczył czternaście szybkich statków zdolnych utrzymać około 15 węzłów. Jedenaście było brytyjskich, dwa – „Almeria Lykes” i „Santa Elisa” – pływały pod banderą amerykańską. Czternastym był zbiornikowiec „Ohio” koncernu Texas Company, jedyny duży i szybki tankowiec, jakim dysponowali alianci. Zarekwirowany na potrzeby operacji, płynął pod brytyjską banderą z brytyjską załogą kapitana Dudleya Masona i wiózł około 11,5 tysiąca ton paliw. Na wypadek jego utraty pozostałe statki zabrały paliwo w beczkach.

Osłona była bezprecedensowa: dwa pancerniki, „Nelson” i „Rodney”, trzy lotniskowce floty, „Victorious”, „Indomitable” i „Eagle”, siedem krążowników i 32 niszczyciele, a do tego okręty podwodne rozstawione na trasie możliwego wyjścia włoskiej floty. Na trzech lotniskowcach było około 70 myśliwców: Sea Hurricane’y, Fulmary i amerykańskie Martlety. „Eagle” miał ich szesnaście, plus cztery w rezerwie. Duże okręty miały towarzyszyć statkom tylko do wejścia w Cieśninę Sycylijską, gdzie na wąskich wodach między Sycylią a Tunezją groziły im miny i ataki z lądu. Dalej, ostatnie 250 mil, konwój miał prowadzić Zespół X Burrougha: cztery krążowniki, „Nigeria”, „Kenya”, „Manchester” i przeciwlotniczy „Cairo”, oraz kilkanaście niszczycieli.

Z „Pedestalem” powiązano kilka operacji pomocniczych. Stary lotniskowiec „Furious” miał w operacji „Bellows” wysłać na Maltę 38 Spitfire’ów. Okazało się, że na jego krótkim, wznoszącym się pokładzie myśliwce z tradycyjnymi śmigłami ledwie odrywają się od pokładu, i w ostatniej chwili sprowadzono dla nich śmigła o stałej prędkości obrotowej. Dwa statki, które przetrwały „Harpoon”, miały w tym czasie wymknąć się z Malty do Gibraltaru. Na wschodnim Morzu Śródziemnym flota z Aleksandrii pozorowała wyjście konwoju z Port Saidu i Hajfy, by związać tam włoskie krążowniki i lotnictwo z Krety.

Z Clyde do Gibraltaru

Statki wyszły z zatoki Clyde wieczorem 2 sierpnia i nazajutrz rano połączyły się z okrętami ze Scapa Flow. Przed wyjściem Burrough zebrał kapitanów na odprawie, a każdy dostał kopertę z napisem, że wolno ją otworzyć dopiero 10 sierpnia o 8 rano. W środku były życzenia pomyślnej drogi od pierwszego lorda Admiralicji. Między Azorami a Gibraltarem, od 6 do 9 sierpnia, zespół ćwiczył w operacji „Berserk”: zwroty awaryjne, zmiany szyku, sygnalizację, ogień przeciwlotniczy i naprowadzanie myśliwców. Do floty dołączyły „Eagle” z Gibraltaru i „Indomitable”, który przypłynął z Freetown. Statki handlowe nauczyły się manewrować niemal jak okręty wojenne.

W nocy z 9 na 10 sierpnia cały zespół, liczący z okrętami pomocniczymi kilkadziesiąt jednostek, przeszedł w gęstej mgle przez Cieśninę Gibraltarską. Syfret liczył, że w bezksiężycową noc nikt go nie zobaczy. Agenci Abwehry po obu stronach cieśniny meldowali jednak o ruchu okrętów, a Brytyjczycy z rozszyfrowanych depesz Enigmy wiedzieli, że przeciwnik jest dobrze poinformowany. 10 sierpnia rano konwój wykrył niemiecki samolot rozpoznawczy, a po południu feldmarsz. Albert Kesselring, niemiecki dowódca na południu, i włoskie dowództwo marynarki wiedzieli już, że na wschód płynie zespół czterdziestu do pięćdziesięciu jednostek z lotniskowcami i pancernikami.

Oś przygotowuje zasadzkę

Niemcy i Włosi przygotowywali obronę osobno, choć ją uzgadniali. Na Sardynii i Sycylii zgromadzono, według różnych zestawień, od około 650 do 700 samolotów. Kesselring ściągał bombowce z Krety i Afryki i nie wykluczał, że konwój osłania desant w Afryce Północnej. Plan przewidywał kolejne zapory: okręty podwodne między Algierem a Balearami i u wejścia do Cieśniny Sycylijskiej, zmasowane naloty z Sardynii i Sycylii, świeże pole minowe i nocne ataki kutrów torpedowych pod przylądkiem Bon, a na koniec, o świcie, uderzenie dwóch dywizji włoskich krążowników na resztki konwoju. Pierwszeństwo miały lotniskowce: ich zatopienie miało pozbawić konwój osłony myśliwców, zanim do walki wejdą okręty nawodne. Z rozszyfrowanego rozkazu marszałka Rzeszy Hermanna Göringa Brytyjczycy dowiedzieli się, że zniszczenie konwoju uznał on za sprawę „o rozstrzygającym znaczeniu”.

Pierwszy próbował szczęścia włoski okręt podwodny „Uarsciek”, który przed świtem 11 sierpnia wystrzelił trzy torpedy w stronę lotniskowca. Chybiły, a Brytyjczycy nawet tego ataku nie zauważyli. Od rana nad konwojem krążyły na dużej wysokości niemieckie samoloty rozpoznawcze Ju 88, których myśliwce pokładowe nie mogły dosięgnąć. Krążowniki i niszczyciele uzupełniały w tym czasie paliwo z dwóch zbiornikowców zespołu pomocniczego, bo tym razem na Malcie nie było paliwa, które można by im dać na miejscu.

Stary lotniskowiec

„Eagle” był jednym z najstarszych lotniskowców Royal Navy. Jego stępkę położono w 1913 roku w stoczni Armstrong Whitworth jako pancernika „Almirante Cochrane” dla marynarki chilijskiej, bliźniaka „Almirante Latorre”. W czasie I wojny światowej budowę wstrzymano, a w 1918 roku Wielka Brytania odkupiła kadłub i przebudowała go na lotniskowiec. Do służby wszedł dopiero w 1924 roku. Był powolny i mieścił niewiele samolotów, a myśliwce bez składanych skrzydeł, jak Sea Hurricane’y czy przewożone na Maltę Spitfire’y, nie mieściły się w jego windach i musiały stać na pokładzie.

Mimo to w tej wojnie służył bardzo intensywnie. W lipcu 1940 roku jego samoloty torpedowe walczyły w bitwie koło przylądka Stilo, a w listopadzie, gdy sam nie mógł wyjść w morze z powodu uszkodzeń, pięć jego Swordfishy z załogami wzięło udział w ataku na Tarent z pokładu „Illustriousa”. Po remoncie, od lutego 1942 roku, działał z Gibraltaru i stał się głównym dostawcą myśliwców dla Malty. W marcu z jego pokładu wystartowały pierwsze Spitfire’y dla wyspy, potem uczestniczył w operacji „Bowery”, a w czerwcu i lipcu w kolejnych rejsach. W sumie wysłał na Maltę, według zestawień jego rejsów, około 180 Spitfire’ów. W czerwcu osłaniał też konwój „Harpoon”.

11 sierpnia: U-73

U-73 był okrętem typu VIIB, który w styczniu 1942 roku przedarł się przez Cieśninę Gibraltarską i od tej pory działał na Morzu Śródziemnym. Dowodził nim kpt. mar. Helmut Rosenbaum. Rano 11 sierpnia, na trasie między Balearami a wybrzeżem Algierii, okręt wykrył pierwszą grupę statków, ale była poza zasięgiem jego torped. Za nią płynęła druga, a za statkami „Eagle”. Rosenbaum przeszedł pod osłoną eskorty na odległość około 400 metrów od lotniskowca, którego dowództwo nie miało pojęcia o jego obecności.

Około 13.15 cztery torpedy trafiły „Eagle”. Okręt natychmiast przechylił się, a po kilku minutach – według różnych relacji od czterech do ośmiu – przewrócił się i zatonął. Na pokładzie stały samoloty, które w czasie przechyłu zsuwały się do morza. Z szesnastu Sea Hurricane’ów ocalały tylko cztery, które były w tej chwili w powietrzu i wylądowały później na innych lotniskowcach. Konwój stracił w ten sposób około jednej piątej myśliwców osłony.

Załogę ratowały niszczyciele „Laforey” i „Lookout” oraz holownik „Jaunty”. Według najczęściej podawanych danych zginęło 131 oficerów i marynarzy, w większości z maszynowni i kotłowni, a uratowano 929 ludzi. Niektóre opracowania podają wyższą liczbę ofiar, do 160, i nieco inną liczbę uratowanych. Niszczyciele rzuciły się na poszukiwanie napastnika, ale U-73 uciekł. Pomogły mu warstwy wody o różnej temperaturze, zakłócające pracę brytyjskich asdików. Przez resztę dnia eskorta raz po raz zgłaszała fałszywe alarmy.

W chwili ataku na „Eagle” „Furious” wysyłał właśnie swoje Spitfire’y. Między 12.30 a 15.15 wystartowało z niego 38 myśliwców, z których 37 doleciało na Maltę po kilkugodzinnym locie. Po zakończeniu operacji „Bellows” „Furious” zawrócił z eskortą do Gibraltaru, zgodnie z planem. W drodze powrotnej, w nocy z 11 na 12 sierpnia, jeden z jego niszczycieli, „Wolverine”, staranował i zatopił włoski okręt podwodny „Dagabur”, który zginął z całą załogą.

Wieczorny nalot

Po zatopieniu „Eagle” Oś znała już skład i kurs konwoju. Tuż po zachodzie słońca, około 21, nadleciało około trzydziestu niemieckich bombowców: 27 Ju 88, atakujących lotem nurkowym z półmroku, i trzy He 111 z torpedami. Ogień przeciwlotniczy był tak gęsty, że żaden statek nie został trafiony, a dwa Ju 88 zestrzelono. W ciemności i zamieszaniu artylerzyści okrętów uszkodzili jednak kilka własnych myśliwców, które lądowały na lotniskowcach. Tej samej nocy brytyjskie Beaufightery i bombowce B-24 Liberator zaatakowały lotniska na Sardynii, a mała grupa komandosów próbowała, bez powodzenia, uderzyć na lotnisko na Sycylii.

Włoskie dowództwo wysłało wieczorem w morze dwie dywizje krążowników z Cagliari, Mesyny i Neapolu, by rano 13 sierpnia przechwyciły resztki konwoju pod Pantellerią. O ich losie miały zdecydować spory o osłonę z powietrza, której Kesselring odmówił, uznając, że brakuje mu myśliwców do ochrony samych bombowców.

Miejsce w wojnie

Utrata „Eagle” była najdotkliwszym ciosem w pierwszym dniu walk i zapowiedzią tego, co miało nastąpić. W ciągu dwóch kolejnych dni bomby wyłączyły z walki „Indomitable”, torpedy z okrętów podwodnych i kutrów zatopiły krążowniki „Manchester” i „Cairo” oraz niszczyciel „Foresight”, a z czternastu statków poszło na dno dziewięć. Do Valletty doszło pięć, ostatni – ciężko uszkodzony „Ohio” – 15 sierpnia, w święto Wniebowzięcia. Paliwo, żywność i amunicja z tych statków pozwoliły wyspie przetrwać do listopada, gdy po zwycięstwie pod El Alamein i lądowaniu aliantów w Afryce Północnej oblężenie zostało przerwane, a Malta, odzyskawszy siły, znów zaczęła topić zbiornikowce płynące do armii Rommla.

Dla Royal Navy „Eagle” był piątym lotniskowcem floty straconym w tej wojnie, po „Courageousie”, „Gloriousie”, „Ark Royalu” i „Hermesie”. Jego strata pokazała, że nawet tak silna osłona nie zabezpieczała przed okrętem podwodnym, który zdołał niepostrzeżenie przejść przez pierścień niszczycieli. Rejsy z myśliwcami dla Malty przejął „Furious”, który już 17 sierpnia wysłał na wyspę kolejne Spitfire’y. Rosenbaum otrzymał za zatopienie lotniskowca Krzyż Rycerski, a później objął dowództwo flotylli U-Bootów na Morzu Czarnym. Zginął w katastrofie lotniczej w maju 1944 roku. Wrak „Eagle” spoczywa na dnie Morza Śródziemnego na północ od Algieru.

Cała operacja „Pedestal” przeszła do historii jako jedna z najcięższych bitw konwojowych tej wojny. Włosi nazwali ją „bitwą połowy sierpnia” (battaglia di mezzo agosto) i uznali za swoje zwycięstwo taktyczne, Brytyjczycy – za kosztowny, ale strategiczny sukces, a Maltańczycy do dziś pamiętają ją jako „konwój Santa Marija”.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.