Churchill w Moskwie
- Kategoria:
- Dyplomacja
- Data:
- 12 sierpnia 1942
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Wielka Brytania, ZSRR, Winston Churchill, Józef Stalin
12 sierpnia 1942 roku około godziny siedemnastej na moskiewskim lotnisku wylądował czterosilnikowy Liberator o nazwie „Commando”. Przyleciał nim z Teheranu premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill. Na płycie czekali na niego ludowy komisarz spraw zagranicznych Wiaczesław Mołotow i marszałek Boris Szaposznikow. Był to pierwszy pobyt Churchilla w państwie, którego narodziny w 1917 roku chciał udusić w kolebce i którego przywódców przez dwadzieścia lat nazywał najgorszymi słowami. Tego samego wieczoru miał po raz pierwszy w życiu stanąć twarzą w twarz z Józefem Stalinem – i przekazać mu wiadomość, na którą Moskwa czekała najmniej.
Churchill opisał później swoją misję obrazowo: czuł się, jakby niósł wielki blok lodu na biegun północny. Wiadomość brzmiała: w 1942 roku zachodni alianci nie wylądują we Francji.
Dlaczego Churchill poleciał do Moskwy
Od pierwszych tygodni po ataku Niemiec na ZSRR Stalin domagał się „drugiego frontu” na zachodzie Europy, który odciągnąłby część Wehrmachtu ze wschodu. W maju 1942 roku Mołotow przyjechał w tej sprawie do Londynu, gdzie podpisał traktat brytyjsko-radziecki, a potem do Waszyngtonu. Ogłoszony 11 czerwca komunikat mówił o „pełnym porozumieniu co do pilnych zadań utworzenia drugiego frontu w Europie w 1942 roku”. Churchill wręczył wtedy Mołotowowi memorandum z zastrzeżeniem, że Wielka Brytania przygotowuje się do lądowania na kontynencie, ale nie może niczego obiecać. W Moskwie zapamiętano jednak komunikat, nie zastrzeżenie.
W czerwcu i lipcu wszystko potoczyło się źle dla aliantów. Gdy Churchill rozmawiał w Waszyngtonie z Rooseveltem, padł Tobruk, a na wschodzie Niemcy rozpoczęli operację „Blau”: doszli do Donu, zdobyli Rostów i parli ku Wołdze i Kaukazowi. Na Morzu Barentsa rozbity został konwój PQ 17, po czym Admiralicja wstrzymała letnie konwoje arktyczne. 17 lipca Churchill zawiadomił o tym Stalina. Odpowiedź z 23 lipca była najostrzejszym listem, jaki dotąd otrzymał z Kremla: radzieccy marynarze uznali argumenty Admiralicji za „nieprzekonujące”, a sprawa drugiego frontu – pisał Stalin – nie jest traktowana z należytą powagą, i rząd radziecki nie może się zgodzić na odłożenie go do 1943 roku.
Tymczasem w Londynie i Waszyngtonie zapadła decyzja, której Stalin jeszcze nie znał. Brytyjczycy odrzucili desant na wybrzeże Francji jesienią 1942 roku (operacja „Sledgehammer”), a po rozmowach z wysłannikami Roosevelta w Londynie prezydent zgodził się 25 lipca na lądowanie we francuskiej Afryce Północnej, nazwane wkrótce „Torch” (jego planowanie trwało już w sierpniu). Ambasador w Moskwie Archibald Clark Kerr ostrzegał, że Mołotow najwyraźniej nie przekazał Stalinowi wszystkich zastrzeżeń z maja i że nieporozumienie grozi poważnym rozdźwiękiem. Churchill uznał, że złą wiadomość musi przekazać osobiście. Pod koniec lipca zaproponował spotkanie, a Stalin zaprosił go do Moskwy.
Przez Kair i Teheran
Churchill wyleciał z Wielkiej Brytanii w pierwszych dniach sierpnia i przez Gibraltar dotarł do Kairu. Tam zajmował się kryzysem dowództwa na Bliskim Wschodzie: postanowił odwołać gen. Claude’a Auchinlecka, na jego miejsce wyznaczyć gen. Harolda Alexandra, a 8 Armię powierzyć gen. Williamowi Gottowi. Gott zginął jednak 7 sierpnia, gdy niemieckie myśliwce zestrzeliły samolot transportowy, którym leciał do Kairu, i dowództwo 8 Armii przypadło innemu generałowi. 10 sierpnia Churchill poleciał do Teheranu, a stamtąd, nad Morzem Kaspijskim i Wołgą, do Moskwy.
Towarzyszyli mu podsekretarz stanu w Foreign Office Alexander Cadogan i tłumacz mjr Charles Dunlop. Prezydenta Franklina Delano Roosevelta reprezentował w rozmowach Averell Harriman, jego specjalny wysłannik, który dołączył do Churchilla w Kairze. Ich obecność miała pokazać, że decyzja w sprawie 1942 roku jest wspólna, a nie tylko brytyjska. Drugi samolot, z szefem Imperialnego Sztabu Generalnego gen. Alanem Brooke’em, gen. Archibaldem Wavellem i marszałkiem lotnictwa Arthurem Tedderem, musiał z powodu awarii silnika zawrócić do Teheranu i dotarł do Moskwy dopiero następnego dnia.
12 sierpnia: zła wiadomość i krokodyl
Pierwsze spotkanie odbyło się na Kremlu o godzinie dziewiętnastej i trwało do 22.40. Po stronie radzieckiej obok Stalina zasiadali Mołotow i marszałek Klimient Woroszyłow, po stronie zachodniej Churchill, Harriman i Clark Kerr. Według brytyjskiego protokołu pierwsze dwie godziny były „ponure”. Churchill zaczął od rzeczy najgorszej: Wielka Brytania i Stany Zjednoczone nie wylądują we Francji w 1942 roku. Nie mają dość barek desantowych, by przerzucić przez kanał siły zdolne utrzymać się na brzegu, a desant sześciu czy ośmiu dywizji skończyłby się klęską, która nie pomogłaby Rosji, a zaszkodziłaby wielkiej inwazji planowanej na 1943 rok. Na dowód tego, jak poważnie traktuje się ten plan, mówił o przerzucaniu do Wielkiej Brytanii setek tysięcy żołnierzy amerykańskich.
Stalin słuchał z coraz bardziej posępną miną. Odpowiadał, że kto nie chce ryzykować, nie wygra wojny, że Niemcy nie są tak silni, jak sądzą Brytyjczycy, i że wojsk trzeba używać w walce, bo inaczej się nie nauczą. Churchill przeszedł do bombardowań: RAF i rosnące lotnictwo amerykańskie miały niszczyć niemieckie miasta coraz bardziej. Według zapisu rozmowy Churchill zapowiedział, że w miarę trwania wojny alianci mają nadzieję zburzyć niemal każdy dom w niemal każdym niemieckim mieście. Atmosfera zaczęła się poprawiać.
Wtedy Churchill odkrył karty. Opowiedział o „Torch” – lądowaniu amerykańsko-brytyjskim we francuskiej Afryce Północnej, najpóźniej w październiku. Według protokołu „Stalin wyprostował się i uśmiechnął”. Churchill narysował krokodyla i tłumaczył, że alianci chcą uderzyć w jego miękkie podbrzusze, jednocześnie atakując twardy pysk. Z tego rysunku wywodzi się znane później określenie Morza Śródziemnego jako „miękkiego podbrzusza” Osi. Stalin – jak podziwiał potem Churchill – w kilka chwil uchwycił strategiczny sens planu i sam wyliczył cztery jego korzyści: uderzenie w tyły Rommla, onieśmielenie Hiszpanii, wywołanie walk między Niemcami a Francuzami we Francji i wystawienie Włoch na cały ciężar wojny. Zapytał przy tym, czy „Torch” nie skłoni Hiszpanii albo Vichy do wystąpienia przeciw aliantom. Na koniec miał powiedzieć: „Niech Bóg wspomoże to przedsięwzięcie”.
13 sierpnia: memorandum i przytyki
Następnego dnia rano Churchill rozmawiał z Mołotowem. Zapowiedział mu, że Stalin popełniłby błąd, traktując zachodnich sojuszników szorstko, skoro przyjechali w dobrej wierze. Mołotow odpowiedział, że Stalin jest człowiekiem „bardzo mądrym” i że niezależnie od argumentów zrozumie wszystko.
O godzinie dwudziestej trzeciej rozpoczęło się drugie spotkanie na Kremlu i okazało się znacznie gorsze od pierwszego. Stalin wręczył Churchillowi i Harrimanowi memorandum, w którym stwierdzał, że zorganizowanie drugiego frontu w 1942 roku było sprawą przesądzoną podczas wizyty Mołotowa, że radzieckie dowództwo planowało działania letnie i jesienne z myślą o tym froncie, a odmowa jest „moralnym ciosem” dla radzieckiej opinii publicznej i utrudnia położenie Armii Czerwonej. Na tym Stalin nie poprzestał. Przez dwie godziny zarzucał Brytyjczykom, że boją się walczyć z Niemcami, i dowodził, że gdyby brytyjska piechota walczyła z nimi tak jak Rosjanie, nie bałaby się ich tak bardzo. Wypominał przerwanie konwojów arktycznych i niedotrzymane dostawy.
Churchill, według Harrimana, wygłosił wtedy najlepsze przemówienie, jakie od niego słyszał w czasie wojny. Przypomniał, że w 1940 roku Wielka Brytania przez rok walczyła z Niemcami sama, gdy ZSRR był z nimi związany paktem, i że mimo wszystko z Rosją się sprzymierzyła. Mówił tak żarliwie, że tłumacz zapomniał notować, a Churchill musiał przerywać. Stalin odpowiedział wtedy z uśmiechem, że słowa nie są ważne, ważny jest duch. Mimo to zaproszenie na następny dzień na kolację podtrzymał. Tej nocy Churchill na serio rozważał wyjazd bez dalszych rozmów. Clark Kerr i Cadogan przekonali go, że nagłe zerwanie byłoby katastrofą. Sam Churchill tłumaczył sobie później, że Stalin dawał w ten sposób wyraz nastrojom swojego otoczenia, które przyjęło wiadomość gorzej niż on.
14 sierpnia Churchill odpowiedział na memorandum na piśmie. Przypomniał, że w maju nie obiecał niczego wiążącego, i dowodził, że lądowanie w Afryce będzie najlepszym drugim frontem możliwym w 1942 roku. Wieczorem Stalin wydał na Kremlu uroczysty obiad dla około stu gości, z niekończącą się serią toastów. Churchill przyszedł, według relacji członków delegacji, w swoim jednoczęściowym kombinezonie, co nie wszystkim gościom się spodobało. Po północy, przy kawie, Stalin zrobił z Churchillem pamiątkowe zdjęcia i, jak zanotował ambasador, odprowadził gościa przez długie korytarze Kremla aż do drzwi – gest, jakiego według Clarka Kerra nie widziano wcześniej.
Rozmowy wojskowych
Równolegle rozmawiali wojskowi. Brooke, Wavell i Tedder spotkali się z Woroszyłowem i Szaposznikowem. Brytyjczycy chcieli się dowiedzieć, czy Armia Czerwona utrzyma przełęcze Kaukazu, bo od tego zależało bezpieczeństwo Persji, Iraku i naftowych pól Bliskiego Wschodu. Usłyszeli niewiele: radzieccy rozmówcy powtarzali żądanie drugiego frontu i unikali konkretnych liczb. Brooke wyjechał z Moskwy przekonany, że Rosjanie nie powiedzą sojusznikom niczego o własnych siłach. Stalin, pytany o Kaukaz przez samego Churchilla, zapewniał jednak, że Niemcy nie przejdą gór.
15 sierpnia: kolacja do świtu
Ostatnie spotkanie wyznaczono na wieczór 15 sierpnia. Churchill przyszedł z nowym tłumaczem, mjr. Arthurem Birse’em, urodzonym w Petersburgu, który mówił po rosyjsku jak rodowity Rosjanin. Rozmowa była spokojna. Churchill dziękował za gościnę i mówił, że przyjechał osobiście, by okazać szczerość. Wspomniał też, że w najbliższych dniach Brytyjczycy przeprowadzą duży rajd na wybrzeże Francji (cztery dni później był to rajd na Dieppe).
Gdy Churchill się żegnał, Stalin niespodziewanie zaprosił go do swojego prywatnego mieszkania na Kremlu „na drinka”. Drink zamienił się w kolację, która trwała do około 2.30 nad ranem 16 sierpnia. Był przy niej Mołotow, a na chwilę pojawiła się córka Stalina Swietłana. Rozmawiano o dostawach ciężarówek dla Armii Czerwonej, o wojnach napoleońskich i o księciu Marlborough, przodku Churchilla. Około pierwszej Cadogan przyniósł projekt wspólnego komunikatu, a Stalin w tym czasie jadł prosię.
Jedna wymiana zdań z tej nocy weszła na stałe do historii. Według wspomnień Churchilla zapytał on Stalina, czy obecne trudy wojny są dla niego równie ciężkie jak kolektywizacja. Stalin miał odpowiedzieć, że kolektywizacja była „straszną walką”, która trwała cztery lata, i mówić o „dziesięciu milionach” ludzi, z którymi trzeba było sobie poradzić. Wielu z tych kułaków – miał powiedzieć – zostało „zgładzonych przez swoich parobków”, innych przesiedlono na Syberię. Churchill zapisał, że zachował przy stole milczenie.
Kilka godzin później, o świcie 16 sierpnia, cztery Liberatory wystartowały z Moskwy do Teheranu. Na lotnisku do Churchilla zdążył jeszcze podejść gen. Władysław Anders, który przybył specjalnie na tę rozmowę. Premier, zatrzymany przez Stalina do późna, zaprosił go na rozmowę do Kairu. Ewakuacja polskiej armii z ZSRR do Iranu, na którą Stalin zgodził się w lipcu, szła już pełną parą: od 11 sierpnia do 1 września przez port w Krasnowodzku i Morze Kaspijskie wyszło do Pahlawi (dziś Bandar-e Anzali) około 45 tysięcy żołnierzy i kilkadziesiąt tysięcy cywilów, głównie rodzin wojskowych.
Komunikat i powrót
Ogłoszony po wyjeździe Churchilla komunikat mówił, że rozmowy toczyły się „w atmosferze serdeczności i całkowitej szczerości”, i że podjęto szereg decyzji w sprawie wojny z Niemcami i ich sojusznikami. O drugim froncie nie było w nim ani słowa. Churchill telegrafował do Londynu i Waszyngtonu, że jest zadowolony: jego zdaniem rozczarowującą wiadomość można było przekazać jedynie osobiście, bez ryzyka poważnego rozejścia się sojuszników, a teraz Stalin ma pełne zaufanie do jego dobrej woli.
W drodze powrotnej Churchill znów zatrzymał się w Kairze. Spotkał się z Andersem, odwiedził pozycje 8 Armii pod El Alamein, gdzie Brytyjczycy czekali na nowe niemieckie natarcie, i 24 sierpnia wieczorem wylądował w Lyneham w Anglii.
Miejsce w wojnie
Rozmowy moskiewskie nie zmieniły strategii aliantów. Drugi front w znaczeniu, w jakim rozumiał go Stalin, nie powstał ani w 1942, ani w 1943 roku. Operacja „Torch” rozpoczęła się 8 listopada 1942 roku, a koncentracja sił na Morzu Śródziemnym, z lądowaniem na Sycylii i we Włoszech w 1943 roku, przesunęła inwazję na Francję na czerwiec 1944 roku. Moskwa przez całą wojnę traktowała tę zwłokę jako dowód, że zachodni sojusznicy chcą, by ZSRR wykrwawił się w walce z Niemcami.
Konwoje arktyczne wznowiono we wrześniu, gdy wypłynął silnie osłaniany konwój PQ 18, ale później wstrzymywano je jeszcze kilkakrotnie, co za każdym razem wywoływało gorzkie listy Stalina. Gdy Churchill wyjeżdżał z Moskwy, Niemcy stali w wielkim łuku Donu i u podnóża Kaukazu, a tydzień później ich czołgi wyszły nad Wołgę na północ od Stalingradu. Losy wojny na wschodzie rozstrzygały się w następnych miesiącach bez udziału sojuszników na lądzie.
Wizyta była jednak pierwszym osobistym spotkaniem dwóch przywódców, którzy mieli później decydować o powojennej Europie. Churchill wrócił do Moskwy w październiku 1944 roku, a ze Stalinem i Rooseveltem spotykał się w Teheranie w 1943 i w Jałcie w 1945 roku. W sierpniu 1942 roku obaj nauczyli się, czego mogą się po sobie spodziewać: Stalin – że Brytyjczyk nie da się zastraszyć, Churchill – że za kremlowską serdecznością może w każdej chwili przyjść atak, a sojusz trzyma się wspólnego wroga, nie wzajemnego zaufania.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 13 sierpnia 1942 · Morze ŚródziemneMontgomery dowódcą 8 Armii13 sierpnia 1942 gen. por. Bernard Montgomery objął dowództwo 8 Armii pod El Alamein, po odwołaniu Auchinlecka i śmierci wyznaczonego wcześniej gen. Gotta.
- 15 sierpnia 1942 · Morze ŚródziemneOhio dociera na Maltę15 sierpnia 1942 do Valletty wprowadzono tonący tankowiec „Ohio”, ostatni z pięciu statków konwoju „Pedestal”. Jego paliwo uratowało Maltę.
- 8 sierpnia 1942 · PacyfikBitwa koło wyspy SavoW nocy z 8 na 9 sierpnia 1942 krążowniki Mikawy zaskoczyły pod Savo aliancką osłonę desantu na Guadalcanalu i zatopiły cztery ciężkie krążowniki.
- 7 sierpnia 1942 · PacyfikLądowanie na Guadalcanalu7 sierpnia 1942 piechota morska wylądowała na Guadalcanalu, Tulagi, Gavutu i Tanambogo. Zaczęła się pierwsza amerykańska ofensywa lądowa wojny na Pacyfiku.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 26 lipca 1942 · Morze ŚródziemneKoniec pierwszej bitwy pod El Alamein26–27 lipca 1942 ostatnie natarcie Auchinlecka pod Miteiriją załamało się. 31 lipca 8 Armia przeszła do obrony – Rommel był zatrzymany, ale nie pobity.
- 21 czerwca 1942 · Morze ŚródziemneUpadek Tobruku21 czerwca 1942 gen. Klopper poddał Rommlowi Tobruk po dobie szturmu. Do niewoli trafiło około 33 tysięcy żołnierzy, a Rommel został feldmarszałkiem.
- 5 sierpnia 1942 · WojskoPlanowanie operacji TorchW sierpniu 1942 alianci zaczęli planować desant w Afryce Północnej. Patton przeniósł się z Waszyngtonu do sztabu Eisenhowera w Londynie.
- 26 maja 1942 · DyplomacjaTraktat brytyjsko-radziecki26 maja 1942 Eden i Mołotow podpisali w Londynie traktat o sojuszu wojennym i dwudziestoletniej współpracy. Nie było w nim ani słowa o granicach ZSRR.