TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Dyrektywa nr 30

Kategoria:
Wojsko
Front:
Bliski Wschód
Data:
23 maja 1941
Autor:
Łukasz
Bitwa:
Wojna brytyjsko-iracka
Tagi:
Adolf Hitler, III Rzesza, Irak, Luftwaffe

23 maja 1941 roku Adolf Hitler podpisał dyrektywę nr 30 „Bliski Wschód” (Weisung Nr. 30 „Mittlerer Orient”). Ogłaszał w niej, że „arabski ruch wolnościowy” jest naturalnym sojusznikiem Niemiec przeciwko Anglii na Bliskim Wschodzie, a powstanie w Iraku ma szczególne znaczenie, i postanawiał wesprzeć rząd Raszida Alego al-Kilaniego lotnictwem, misją wojskową i dostawami broni. Dyrektywa nadała formę rozkazu temu, co od trzech tygodni robiono w pośpiechu i improwizacji, a zarazem wyznaczyła granice niemieckiego zaangażowania: o tym, czy i jak złamać brytyjską pozycję między Morzem Śródziemnym a Zatoką Perską, Hitler zamierzał rozstrzygnąć dopiero po zakończeniu operacji Barbarossa. Gdy dyrektywa wychodziła z kwatery głównej, wojna w Iraku była dla Niemiec już praktycznie przegrana. Sześć dni później niemiecka misja wojskowa uciekała z Bagdadu.

Z dyrektywą wiążą się trzy daty: utworzenie 20 maja niemieckiej misji wojskowej Sonderstab F pod dowództwem generała Hellmutha Felmy’ego, sama dyrektywa z 23 maja i ucieczka członków misji z Iraku 29 maja.

Pomoc spóźniona od początku

Rząd Raszida Alego, który objął władzę na przełomie marca i kwietnia, od początku liczył na Niemcy. Berlin odpowiadał ostrożnie: obiecywał uznać niepodległość krajów arabskich, gdy te same ją wywalczą, zapewniał o sympatii i zapowiadał broń, ale nie umiał jej dostarczyć. Rzesza nie miała w Iraku przedstawicielstwa od września 1939 roku, a droga lądowa wiodła przez Turcję, która nie chciała się narażać Brytyjczykom, albo przez Syrię, kontrolowaną przez Francję Vichy. Hitler, pochłonięty kampanią na Bałkanach i przygotowaniami do napaści na ZSRR, nie chciał przedwczesnego wybuchu w Iraku.

Wybuch nastąpił mimo to. 2 maja samoloty z brytyjskiej bazy w Al-Habbanijji uderzyły na oblegające ją wojska irackie i Raszid Ali zażądał od Niemców spełnienia obietnic. 3 maja minister spraw zagranicznych Joachim von Ribbentrop przekonał Hitlera, by wysłał do Bagdadu Fritza Grobbę, przedwojennego posła Rzeszy w Iraku, z zadaniem kierowania całą akcją na miejscu. 6 maja, w czasie paryskich rozmów admirała François Darlana z Niemcami, Vichy zgodziło się na przelot niemieckich samolotów przez lotniska syryjskie i na wydanie Irakijczykom broni z francuskich magazynów w Syrii. Tego samego dnia pułkownik Werner Junck dostał rozkaz poprowadzenia do Iraku niewielkiej grupy lotniczej, która przyjęła nazwę Fliegerführer Irak. 11 maja Grobba był w Bagdadzie, a 13 maja główne siły Juncka, kilkanaście ciężkich myśliwców Bf 110 i kilka bombowców He 111 w irackich znakach, wylądowały w Mosulu. Rozpoczęły się także dostawy francuskiej broni koleją z Syrii przez terytorium Turcji.

Rząd Raszida Alego zyskał w tych dniach także nieoczekiwane wsparcie dyplomatyczne: 12 maja uznał go Związek Radziecki, z myślą raczej o Berlinie niż o Bagdadzie. Niemiecka pomoc miała jednak swoją cenę. Już 14 maja Brytyjczycy zaczęli bombardować lotniska Vichy w Syrii, przez które przelatywały niemieckie samoloty, a współpraca Darlana z Niemcami zaczęła prowadzić do otwartego konfliktu między Wielką Brytanią a Francją Vichy.

Sonderstab F

Obok lotnictwa Niemcy postanowili wysłać do Iraku misję wojskową. Dowództwo powierzono generałowi lotnictwa Hellmuthowi Felmy’emu (ur. 1885), który miał na Bliskim Wschodzie doświadczenie jak mało kto w Wehrmachcie. W latach 1916–1918 dowodził w Palestynie niemieckim oddziałem lotniczym walczącym u boku Turków i był wtedy najbardziej znanym Brytyjczykom niemieckim lotnikiem na tym froncie. Na początku wojny dowodził 2 Flotą Powietrzną, ale w styczniu 1940 roku Hitler odwołał go po incydencie w Mechelen, gdy samolot z jego obszaru z planami ataku na zachodzie lądował awaryjnie w Belgii. Teraz przywrócono go do służby. Misja otrzymała kryptonim Sonderstab F, czyli „sztab specjalny F”, od nazwiska dowódcy. Podlegała szefowi Naczelnego Dowództwa Wehrmachtu (OKW) feldmarszałkowi Wilhelmowi Keitlowi i miała siedzibę nie w Bagdadzie, lecz w Atenach.

Powstanie Sonderstabu F datuje się zwykle na 20 maja. Ta data ma oparcie w literaturze anglojęzycznej, która określa czas istnienia misji na 20 maja – 20 czerwca 1941 roku; opracowania niemieckie podają, że Felmy kierował nią od 23 maja, czyli od dnia dyrektywy, która formalnie ją powołała. Same przygotowania zaczęły się wcześniej: już w pierwszej połowie maja do Iraku poleciała grupa rozpoznawcza majora Axela von Blomberga, syna byłego ministra wojny Wernera von Blomberga, z kilkoma żołnierzami jednostki specjalnej Brandenburg. Blomberg miał przygotować współpracę lotnictwa z armią iracką, lecz zginął, gdy jego Heinkel podchodził do lądowania w Bagdadzie i został ostrzelany przez irackich żołnierzy; większość źródeł podaje datę 12 maja, część późniejszą o kilka dni. Pod koniec maja w sztabie Felmy’ego służyło ponad czterdzieści osób.

Treść dyrektywy

Dyrektywa nr 30 miała siedem punktów. W pierwszym Hitler pisał, że arabski ruch wolnościowy jest na Bliskim Wschodzie „naszym naturalnym sojusznikiem przeciwko Anglii”, a powstanie w Iraku ma szczególne znaczenie, bo wzmacnia siły wrogie Anglii także poza granicami Iraku, zakłóca brytyjską komunikację i wiąże angielskie wojska i tonaż kosztem innych teatrów wojny. Dlatego postanowił „przyspieszyć rozwój wydarzeń na Bliskim Wschodzie przez wsparcie Iraku”. Zaraz potem dodawał jednak zastrzeżenie, które było najważniejszym zdaniem dokumentu: czy i jak w powiązaniu z ofensywą na Kanał Sueski uda się ostatecznie złamać brytyjską pozycję między Morzem Śródziemnym a Zatoką Perską, rozstrzygnie się dopiero po Barbarossie, czyli po pokonaniu ZSRR, zaplanowanym w dyrektywie nr 21.

Wsparcie miało przybrać trzy formy: działania lotnictwa, wysłanie misji wojskowej i dostawy broni. Misja pod dowództwem Felmy’ego miała doradzać armii irackiej i ją wspierać, w miarę możliwości nawiązać kontakty z siłami wrogimi Anglii poza Irakiem oraz zbierać doświadczenia i informacje dla Wehrmachtu. Podlegali jej wszyscy żołnierze wysłani do Iraku, wraz z łącznikami w Syrii, ale rozkazy dla jednostek lotniczych mogło wydawać wyłącznie dowództwo Luftwaffe, czyli Hermann Göring i jego szef sztabu Hans Jeschonnek. Członkowie misji mieli być na razie uważani za ochotników, „na wzór Legionu Condor”, nosić mundury tropikalne z irackimi oznakami, a niemieckie samoloty irackie znaki rozpoznawcze. Lotnictwo, użyte „w ograniczonej liczbie”, miało przede wszystkim podnieść wiarę we własne siły i ducha walki irackiego narodu i wojska.

Broń miała pochodzić z Syrii, zgodnie z porozumieniem zawartym z Francuzami, oraz z Niemiec. Propagandą na Bliskim Wschodzie miało kierować ministerstwo spraw zagranicznych we współpracy z OKW. Jej myślą przewodnią było hasło, że zwycięstwo Osi uwolni kraje Bliskiego Wschodu spod angielskiego jarzma i da im prawo do samostanowienia, więc wszyscy, którzy kochają wolność, przyłączą się do walki z Anglią. Jednocześnie Hitler zakazał wszelkiej propagandy przeciwko Francuzom w Syrii, bo potrzebował życzliwości Vichy. Ostatni punkt dotyczył Włochów: jeśli włoscy żołnierze trafią do Iraku, Niemcy mieli dążyć do tego, by podporządkować ich szefowi niemieckiej misji.

Dyrektywa nie wspominała o wielkim muftim Jerozolimy Muhammadzie Aminie al-Husajnim, który w Bagdadzie wzywał muzułmanów do świętej wojny z Wielką Brytanią i był głównym łącznikiem irackich nacjonalistów z Berlinem. Nie obiecywała też tego, o co Arabowie zabiegali od miesięcy: publicznej deklaracji uznającej niepodległość krajów arabskich. Hitler nie chciał drażnić Włoch, które uważały Bliski Wschód za swoją strefę, ani Francji, władającej Syrią i Libanem.

Za mało i za późno

Gdy Hitler podpisywał dyrektywę, sytuacja w Iraku była już przesądzona. Irakijczycy jeszcze 6 maja wycofali się spod Al-Habbanijji, 18 maja do bazy dotarła brytyjska kolumna z Palestyny, a 19 maja Brytyjczycy zdobyli Al-Falludżę, otwierając sobie drogę na Bagdad; iracki kontratak 22 maja się nie powiódł. Fliegerführer Irak topniał: brakowało mu części zamiennych, bomb, filtrów piaskowych i benzyny lotniczej, a Brytyjczycy niszczyli jego samoloty w powietrzu i na lotniskach. Posiłków nie było, bo od 20 maja niemal całe lotnictwo transportowe i bojowe na południu Europy było zajęte desantem na Kretę. Najważniejsza była jednak skala: w ciągu kilku tygodni Wehrmacht miał uderzyć na Związek Radziecki trzema milionami żołnierzy, a do Iraku wysłał dwie eskadry samolotów i kilkudziesięciu oficerów.

27 maja do Mosulu przyleciało kilkanaście włoskich myśliwców Fiat CR.42, które działały pod niemieckim dowództwem, zgodnie z punktem siódmym dyrektywy. Tej samej nocy dwie brytyjskie kolumny ruszyły z Al-Falludży na Bagdad. 28 maja Grobba depeszował do Berlina, że na stolicę idzie ponad sto brytyjskich czołgów (w rzeczywistości Brytyjczycy nie mieli żadnego), a Junck miał już tylko dwa sprawne Heinkle i cztery bomby. 29 maja Raszid Ali, mufti i większość przywódców przewrotu uciekli z Bagdadu w stronę Iranu. W nocy z 29 na 30 maja niemiecka misja wojskowa opuściła stolicę, porzucając niesprawne samoloty, i przez Mosul wydostała się z Iraku; Grobba wyjechał 30 maja. Kalendaria podają krótko, że 29 maja „członkowie niemieckiej misji wojskowej uciekają z Iraku”, co z grubsza odpowiada temu, co się stało: dla Niemców i Włochów był to koniec operacji.

Miejsce w wojnie

Dyrektywa nr 30 nie zmieniła losów wojny brytyjsko-irackiej, która skończyła się rozejmem 31 maja. Była jednak pierwszym dokumentem, w którym Hitler oficjalnie uznał arabski nacjonalizm za sojusznika Rzeszy i zapowiedział, że po rozprawie z ZSRR wróci do sprawy Bliskiego Wschodu. Wrócił już po trzech tygodniach: dyrektywa nr 32 z 11 czerwca 1941 roku, dotycząca okresu „po Barbarossie”, przewidywała uderzenie przez Kaukaz i Iran, a w razie potrzeby także przez Turcję, w kierunku Iraku i Zatoki Perskiej, połączone z ofensywą z Libii na Egipt, i znów miała wykorzystać „arabski ruch wolnościowy”. Sonderstab F przetrwał klęskę: 21 czerwca Felmy, mianowany dowódcą wojsk w południowej Grecji, otrzymał instrukcję, według której jego sztab miał być w Wehrmachcie ośrodkiem wszystkich spraw dotyczących świata arabskiego. Z jego inicjatywy powstały jednostki złożone z Niemców znających Bliski Wschód i z arabskich ochotników, a w 1942 roku sztab Felmy’ego, przekształcony w korpus do zadań specjalnych, czekał na Kaukazie na marsz ku Zatoce Perskiej, który nigdy nie nastąpił. Po wojnie Felmy został skazany w Norymberdze, w procesie generałów dowodzących w Europie Południowo-Wschodniej, zwanym procesem zakładników, na 15 lat więzienia za zbrodnie wojenne w Grecji; zwolniono go w 1951 roku.

Klęska w Iraku miała też skutki natychmiastowe. Pomoc, jakiej Vichy udzieliło Niemcom w Syrii, przekonała Brytyjczyków, że Lewantu nie można zostawić w rękach Darlana, i 8 czerwca wojska brytyjskie i Wolnych Francuzów wkroczyły do Syrii i Libanu. W sierpniu Brytyjczycy i Armia Czerwona zajęli Iran, gdzie schronił się Raszid Ali. On sam i mufti trafili w końcu do Berlina, gdzie przez resztę wojny rywalizowali o przywództwo arabskich sojuszników Hitlera, nie doczekawszy się deklaracji, o którą zabiegali. Dyrektywa z 23 maja dobrze pokazuje, czym był dla Hitlera Bliski Wschód w 1941 roku: obszarem wielkich możliwości, z których wykorzystaniem postanowił poczekać do zwycięstwa na wschodzie.

Źródła

  1. gazeta.ru · 01 a 13579814.shtml

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.