TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

ZSRR uznaje rząd Raszida Alego

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
12 maja 1941
Autor:
Natalia
Tagi:
ZSRR, Irak, Józef Stalin, Raszid Ali al-Kilani

12 maja 1941 roku Związek Radziecki uznał rząd Raszida Alego al-Kilaniego w Bagdadzie i postanowił nawiązać z Irakiem stosunki dyplomatyczne. Moskwa zrobiła to w chwili, gdy Irak od dziesięciu dni prowadził wojnę z Wielką Brytanią, a rządu Raszida Alego nie uznawały ani Londyn, ani Waszyngton. Było to jedno z kilku posunięć, którymi Józef Stalin w maju 1941 roku starał się przekonać Hitlera o swojej dobrej woli.

Rząd, którego nikt nie chciał uznać

Raszid Ali objął władzę na przełomie marca i kwietnia 1941 roku, gdy czterej pułkownicy „złotego czworoboku” zmusili do ustąpienia premiera Tahę al-Haszimiego, a regent Abd al-Ilah uciekł z kraju. Często pisze się, że Moskwa uznała „rząd obrony narodowej”. Tak nazywał się gabinet ogłoszony przez radio 3 kwietnia, ale już 10 kwietnia parlament usunął Abd al-Ilaha i powołał nowego regenta, a 12 kwietnia Raszid Ali utworzył zwykły, formalnie konstytucyjny rząd. Uznanie radzieckie dotyczyło więc tego drugiego gabinetu, choć w prasie i w dyplomacji wciąż nazywano go rządem obrony narodowej, a rzeczywista władza nadal należała do pułkowników.

Wielka Brytania od początku traktowała nową władzę jako nielegalną. Za Londynem poszły Stany Zjednoczone, Turcja i Egipt; ambasador brytyjski Kinahan Cornwallis nie złożył nawet listów uwierzytelniających. Gratulacje przysłały Włochy i Japonia, a król Arabii Saudyjskiej uznał nowy rząd, radząc mu ostrożność. Niemcy nie miały w Bagdadzie przedstawicielstwa od września 1939 roku, kiedy Irak zerwał z nimi stosunki.

Po wylądowaniu wojsk indyjskich w Basrze i otoczeniu przez Irakijczyków bazy w Al-Habbanijji 2 maja doszło do wojny. Raszid Ali od razu wezwał Niemcy i Włochy do spełnienia obietnic pomocy, a jego dyplomaci szukali poparcia wszędzie, gdzie mogli. Związek Radziecki, który od 1939 roku łączył z Rzeszą pakt o nieagresji, był dla Bagdadu partnerem oczywistym: wrogiem Wielkiej Brytanii nie był, ale też jej nie sprzyjał, a z Iranem i Turcją graniczył tuż obok Iraku. Według radzieckiego słownika dyplomatycznego z lat czterdziestych i pięćdziesiątych Raszid Ali nawiązał stosunki z ZSRR, „próbując zjednać sobie sympatię ludności”.

Uznanie i wymiana not

O dacie samego uznania źródła mówią zgodnie. Amerykańskie kalendarium wydarzeń dyplomatycznych z 1941 roku i przypis w wydawnictwie dokumentów Departamentu Stanu (FRUS) podają 12 maja, tak samo amerykańska prasa z tamtych tygodni. Tego samego 12 maja niemiecki ambasador w Moskwie Friedrich-Werner von der Schulenburg w obszernym raporcie do Berlina wymienił „decyzję rządu w sprawie nawiązania stosunków dyplomatycznych między Związkiem Radzieckim a Irakiem” jako jeden z czterech sygnałów nowej linii radzieckiej polityki. Formalnie stosunki ustanowiła wymiana not między oboma rządami: według amerykańskiego kalendarium i rosyjskich zestawień nastąpiła 16 maja, według niektórych rosyjskich opracowań 18 maja. W niektórych zestawieniach pojawia się też data 3 maja jako dzień wcześniejszego porozumienia; żadne ze znanych źródeł jej nie potwierdza.

Praktycznych skutków decyzja nie miała. Do wymiany posłów nie doszło, bo zanim zdążono ją przygotować, wojska brytyjskie zajęły Al-Falludżę, a pod koniec maja stanęły pod Bagdadem. Raszid Ali uciekł do Iranu, a nowy rząd, związany z regentem, nie uważał się za związany decyzjami poprzednika. Stałe stosunki dyplomatyczne ZSRR i Irak nawiązały dopiero 9 września 1944 roku.

Dlaczego Stalin to zrobił

Uznanie Iraku nie było odosobnionym gestem. Wiosną 1941 roku Moskwa była coraz bardziej zaniepokojona. Na początku kwietnia Stalin podpisał układ o przyjaźni i nieagresji z nowym rządem Jugosławii, wyłonionym przez belgradzki przewrót, a kilka godzin później Niemcy uderzyły na Jugosławię i w dwa tygodnie zmusiły ją do kapitulacji. Stalin zrozumiał, że demonstracyjna niezależność wobec Berlina może się źle skończyć. 13 kwietnia na dworcu w Moskwie, żegnając japońskiego ministra spraw zagranicznych Yōsuke Matsuokę po zawarciu paktu o neutralności z Japonią, objął Schulenburga i zapewniał go, że ZSRR i Niemcy muszą pozostać przyjaciółmi.

W maju poszły za tym czyny. 5 maja Stalin przemawiał na Kremlu do absolwentów akademii wojskowych, a 6 maja objął urząd przewodniczącego Rady Komisarzy Ludowych, czyli szefa rządu, który do tej pory piastował Wiaczesław Mołotow; Mołotow został jego zastępcą i zachował komisariat spraw zagranicznych. 9 maja rząd radziecki zawiadomił posłów Belgii i Norwegii oraz jugosłowiańskiego posła Milana Gavrilovicia, że ich misje tracą rację bytu, bo państwa, które reprezentują, utraciły niepodległość. Rządów norweskiego i belgijskiego na emigracji Moskwa od tej chwili nie uznawała. Gavrilović, który zaledwie miesiąc wcześniej podpisywał układ o przyjaźni, musiał wyjechać. Ambasador USA w Moskwie Laurence Steinhardt zanotował 10 maja, że jego niemiecki kolega zaprzeczał, jakoby Berlin o to prosił, i przewidywał, że następne może być poselstwo greckie. Na początku czerwca rzeczywiście zostało zamknięte.

Schulenburg w raporcie z 12 maja łączył te kroki w jedną całość: oświadczenie TASS dementujące pogłoski o koncentracji wojsk na zachodniej granicy, przywrócenie tradycyjnych stopni dyplomatycznych, zamknięcie przedstawicielstw Belgii, Norwegii i Jugosławii oraz nawiązanie stosunków z Irakiem. Wszystkie one miały, jego zdaniem, „rozładować napięcie między Związkiem Radzieckim a Niemcami i stworzyć lepszą atmosferę na przyszłość”. Ambasador był przekonany, że Stalin wziął na siebie urząd premiera po to, by osobiście uchronić ZSRR przed konfliktem z Rzeszą. Amerykańscy obserwatorzy widzieli to podobnie: uznanie Iraku miało poprawić stosunki z Niemcami i odsunąć groźbę niemieckiego uderzenia na Ukrainę i Kaukaz.

Irak był dla takiego gestu wygodny. Uznanie nic Moskwy nie kosztowało, a sprawiało przyjemność Berlinowi i Rzymowi, które same dopiero organizowały pomoc dla Bagdadu: 11 maja przybył tam niemiecki dyplomata Fritz Grobba, a samoloty Luftwaffe leciały przez Syrię do Mosulu. Zarazem było wymierzone w Wielką Brytanię, z którą stosunki radzieckie od miesięcy były chłodne, choć jej ambasador Stafford Cripps ostrzegał Kreml przed niemieckimi zamiarami. Sam Bliski Wschód nie był Moskwie obojętny: w listopadzie 1940 roku, w odpowiedzi na niemiecką propozycję przystąpienia do paktu trzech, rząd radziecki zażądał uznania za swoją strefę wpływów obszarów na południe od Batumi i Baku w kierunku Zatoki Perskiej. W maju 1941 roku Stalin podejrzliwie śledził też losy Rudolfa Hessa, który 10 maja poleciał do Szkocji, i obawiał się porozumienia brytyjsko-niemieckiego za swoimi plecami.

Berlin i Rzym

Hitler i Mussolini popierali Raszida Alego od początku, ale ostrożnie. Niemcy obiecywały broń, której nie potrafiły dostarczyć, i uznanie niepodległości krajów arabskich, gdy te same ją wywalczą. Dopiero po wybuchu walk 3 maja Joachim von Ribbentrop uzyskał zgodę Hitlera na wysłanie do Bagdadu Grobby, a 6 maja Luftwaffe dostała rozkaz utworzenia małego zgrupowania lotniczego dla Iraku. Włochy, które utrzymały poselstwo w Bagdadzie przez cały czas, wysłały pod koniec maja kilkanaście myśliwców. Uznanie przez ZSRR, państwo formalnie neutralne, dodawało rządowi Raszida Alego prestiżu, ale nie zmieniało niczego na polu walki.

Miejsce w wojnie

Ironia tego gestu wyszła na jaw szybko. 31 maja Irakijczycy zawarli rozejm z Brytyjczykami, a Raszid Ali i wielki mufti Muhammad Amin al-Husajni schronili się w Iranie. Trzy tygodnie później, 22 czerwca 1941 roku, Niemcy napadły na Związek Radziecki, nie zważając na żadne z majowych ustępstw Stalina, a Wielka Brytania stała się sojusznikiem Moskwy. Latem 1941 roku ZSRR przywrócił stosunki z rządami emigracyjnymi Norwegii, Belgii, Jugosławii i Grecji, które wiosną wyrzucił. W sierpniu wojska brytyjskie, wyruszające między innymi z Iraku, i Armia Czerwona wspólnie zajęły Iran, uzasadniając interwencję obecnością niemieckich agentów, a Raszid Ali musiał uciekać dalej, do Turcji, a potem do Berlina. Przez Irak i Iran popłynęła odtąd do ZSRR znaczna część zachodnich dostaw wojennych.

Majowe uznanie rządu Raszida Alego jest dziś przypisem do historii, ale dobrze pokazuje politykę Stalina w ostatnich tygodniach przed niemiecką napaścią. Przywódca ZSRR, przekonany, że zdoła odsunąć wojnę do następnego roku, gotów był składać Berlinowi kolejne dowody lojalności: zamykał poselstwa państw podbitych przez Niemcy, uznawał rządy, które Niemcy popierały, i do ostatniej chwili terminowo dostarczał Rzeszy surowce. Nic z tego nie zmieniło decyzji, którą Hitler podjął już w grudniu 1940 roku w dyrektywie nr 21.

Źródła

  1. ibiblio.org · 4105int

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.