Francja
Aristide Briand
Premier Francji (11 razy w latach 1909–1929), minister spraw zagranicznych (1915–1917, 1921–1922, 1925–1932)

- Urodzony:
- 28 marca 1862, Nantes
- Zmarł:
- 7 marca 1932, Paryż
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Aristide Briand, Francja, Liga Narodów
- Fotografia:
- autor nieznany, domena publiczna, Wikimedia Commons
Aristide Briand był najdłużej urzędującym i najbardziej znanym francuskim politykiem okresu międzywojennego. Jedenaście razy stał na czele rządu, a w latach 1925–1932, w kolejnych gabinetach, kierował polityką zagraniczną Francji. Zaczynał jako socjalista i rzecznik strajku generalnego, sławę zdobył jako autor ustawy o rozdziale Kościoła i państwa, a w czasie pierwszej wojny światowej był premierem w roku Verdun. Po wojnie stał się symbolem pojednania z Niemcami: razem z Gustavem Stresemannem i Austenem Chamberlainem stworzył system z Locarno, wprowadził Niemcy do Ligi Narodów, z amerykańskim sekretarzem stanu Kelloggiem doprowadził do paktu o wyrzeczeniu się wojny i jako pierwszy szef dyplomacji wielkiego mocarstwa zaproponował zjednoczenie Europy. Zmarł w marcu 1932 roku, niespełna rok przed przejęciem władzy przez Hitlera, który zniszczył wszystko, co Briand zbudował.
Z Nantes do parlamentu
Aristide Pierre Henri Briand urodził się 28 marca 1862 roku w Nantes w skromnej rodzinie właścicieli gospody. Dzieciństwo spędził w Saint-Nazaire, gdzie rodzice prowadzili kawiarnię. Jako zdolny stypendysta uczył się w liceum w Nantes, gdzie według rodzinnych przekazów poznał Jules’a Verne’a. Studiował prawo w Paryżu, a potem otworzył praktykę adwokacką w Saint-Nazaire. Do końca życia uważał się za Bretończyka i najchętniej wypoczywał nad morzem z wędką w ręku.
W latach 80. XIX wieku zaczął pisać do lewicowych gazet i związał się z ruchem robotniczym. Był znakomitym mówcą o głębokim, melodyjnym głosie, który współcześni porównywali do wiolonczeli. W latach 90. stał się jednym z najgłośniejszych zwolenników strajku generalnego jako drogi do rewolucji i współpracował z przywódcą francuskich socjalistów Jeanem Jaurèsem, z którym w 1904 roku zakładał dziennik „L’Humanité”. W 1902 roku, po kilku nieudanych próbach, został posłem z Saint-Étienne. Nigdy się nie ożenił.
Rozdział Kościoła i państwa
W Izbie Deputowanych Briand szybko pokazał, że jest przede wszystkim mistrzem kompromisu. Jako sprawozdawca komisji przygotował ustawę o rozdziale Kościołów i państwa, uchwaloną w grudniu 1905 roku. Ustawa kończyła obowiązujący od czasów Napoleona konkordat, ale Briand złagodził jej najostrzejsze projekty i zostawił Kościołowi świątynie w użytkowaniu. Do dziś jest podstawą francuskiej laickości.
W 1906 roku przyjął tekę ministra oświaty i wyznań w rządzie radykałów, wbrew decyzji socjalistów, którzy zakazali swoim członkom udziału w „burżuazyjnych” gabinetach. Wykluczono go za to z Francuskiej Sekcji Międzynarodówki Robotniczej, a dawni towarzysze nazywali go odtąd renegatem. W 1908 roku został ministrem sprawiedliwości w rządzie Georges’a Clemenceau, a w lipcu 1909 roku po raz pierwszy premierem. W październiku 1910 roku, jako szef rządu, złamał strajk kolejarzy, powołując ich do wojska i każąc im pracować pod rygorem wojskowym. Były apostoł strajku generalnego stał się dla lewicy „łamistrajkiem”. Jaurès zarzucał mu, że kolejno kala i rozkłada wszystkie partie. Briand przesuwał się ku centrum i odtąd tworzył rządy z radykałami i umiarkowaną prawicą. Do 1913 roku stał na czele czterech kolejnych gabinetów, a w 1912 roku był ministrem sprawiedliwości w rządzie Raymonda Poincarégo.
Premier w czasie wojny
Gdy w sierpniu 1914 roku wybuchła wojna, Briand wszedł do rządu jedności narodowej jako minister sprawiedliwości. Należał do zwolenników wyprawy na Bałkany i w 1915 roku popierał wysłanie wojsk do Salonik, gdzie powstał front salonicki. 29 października 1915 roku po raz piąty został premierem i jednocześnie, po raz pierwszy, ministrem spraw zagranicznych. Kierował rządem w czasie bitwy pod Verdun w 1916 roku, starał się lepiej koordynować działania sprzymierzonych i bronił się przed parlamentem, który coraz ostrzej krytykował naczelne dowództwo. W grudniu 1916 roku odsunął od faktycznego dowodzenia generała Joseph Joffre’a i postawił na generała Roberta Nivelle’a, którego ofensywa wiosną 1917 roku zakończyła się krwawą klęską. Briand jej już nie zobaczył jako premier: jego rząd upadł w marcu 1917 roku.
Jesienią 1917 roku, już poza rządem, był gotów spotkać się w Szwajcarii z niemieckim dyplomatą baronem Oskarem von der Lanckenem, który za pośrednictwem Belgów sondował możliwość pokoju. Rząd do spotkania nie dopuścił, a Clemenceau, który w listopadzie przejął władzę i ścigał „defetystów”, uważał Brianda za człowieka gotowego na kompromisowy pokój. Obaj byli odtąd zaciekłymi wrogami. W styczniu 1920 roku Briand przyczynił się do tego, że Zgromadzenie Narodowe nie wybrało Clemenceau na prezydenta republiki, lecz Paula Deschanela.
Rząd z lat 1921–1922
W styczniu 1921 roku Briand znów stanął na czele rządu i objął sprawy zagraniczne. Prowadził jeszcze politykę twardą wobec Niemiec. 19 lutego 1921 roku w Paryżu Briand i polski minister spraw zagranicznych Eustachy Sapieha podpisali sojusz polsko-francuski, wkrótce uzupełniony tajną konwencją wojskową. W marcu 1921 roku, gdy Niemcy odrzuciły żądania reparacyjne, wojska francuskie i belgijskie zajęły jako sankcję Düsseldorf, Duisburg i Ruhrort. W sporze o Górny Śląsk Francja popierała stanowisko polskie przeciw Brytyjczykom. Jesienią Briand osobiście poprowadził francuską delegację na konferencję waszyngtońską, choć wkrótce wrócił do Paryża. Francja musiała tam przyjąć dla francuskiej floty liniowej ten sam limit co Włochy, co odebrano w Paryżu jako upokorzenie.
Zaraz potem jego ustępliwość wobec Brytyjczyków stała się przyczyną upadku. W styczniu 1922 roku na konferencji w Cannes rozmawiał z Davidem Lloydem George’em o brytyjskich gwarancjach dla Francji i o złagodzeniu reparacji. Brytyjski premier namówił go do lekcji golfa, a zdjęcia niezdarnego Brianda z kijem golfowym obiegły francuską prasę jako dowód, że premier daje się wodzić za nos Anglikom. Prezydent Alexandre Millerand i część ministrów zażądali jego powrotu do Paryża, a 12 stycznia 1922 roku Briand podał się do dymisji. Jego następca, Poincaré, w styczniu 1923 roku zajął Zagłębie Ruhry.
Minister pokoju
Klęska polityki przymusu otworzyła Briandowi drogę z powrotem. W kwietniu 1925 roku został ministrem spraw zagranicznych w rządzie Paula Painlevégo i pozostał nim, z krótkimi przerwami jako premier, w czternastu kolejnych gabinetach aż do stycznia 1932 roku, także w rządzie jedności narodowej Poincarégo z lat 1926–1929. Doszedł do wniosku, że Francja nie może na zawsze trzymać Niemiec w kajdanach traktatu wersalskiego, a jej bezpieczeństwo musi opierać się na Lidze Narodów, gwarancjach brytyjskich i stopniowym wciąganiu Niemiec we wspólny system zobowiązań. Nie był germanofilem ani naiwnym pacyfistą. Mówił, że pracuje dla pokoju, ale nie jest jego panem, a gdy przyjdzie wojna, trzeba być gotowym.
Z niemieckim ministrem Gustavem Stresemannem i brytyjskim Austenem Chamberlainem wynegocjował jesienią 1925 roku traktaty lokarneńskie, w których Niemcy uznały granicę z Francją i Belgią. Polsce zapewnił w zamian tylko nowy francuski układ gwarancyjny, co w Warszawie przyjęto z goryczą. 10 września 1926 roku witał w Genewie Niemcy, które właśnie weszły do Ligi Narodów. Jego przemówienie, z okrzykiem „Precz z karabinami, karabinami maszynowymi, armatami! Miejsce dla pojednania, arbitrażu, pokoju!”, przeszło do historii. Tydzień później, w wiejskiej gospodzie w Thoiry, rozmawiał ze Stresemannem o szybszym wyjściu wojsk z Nadrenii i zwrocie Saary, ale z planu nic nie wyszło. W grudniu 1926 roku obaj otrzymali Pokojową Nagrodę Nobla.
6 kwietnia 1927 roku, w dziesiątą rocznicę przystąpienia Stanów Zjednoczonych do wojny, Briand zaproponował Amerykanom dwustronny układ o wyrzeczeniu się wojny. Sekretarz stanu Frank Kellogg, który nie chciał dawać Francji czegoś na kształt sojuszu, odpowiedział propozycją paktu otwartego dla wszystkich państw. 27 sierpnia 1928 roku w Paryżu przedstawiciele piętnastu państw podpisali pakt Brianda-Kellogga, w którym potępiali wojnę jako narzędzie polityki narodowej. Na konferencji w Hadze w sierpniu 1929 roku Briand zgodził się, by w zamian za przyjęcie planu Younga wojska francuskie opuściły Nadrenię do 30 czerwca 1930 roku, pięć lat przed terminem.
Plan Unii Europejskiej
5 września 1929 roku, jako premier po raz jedenasty, Briand wystąpił na forum Ligi Narodów z pomysłem stworzenia między państwami Europy „więzi federalnej”, przede wszystkim gospodarczej, ale bez naruszania suwerenności. 17 maja 1930 roku francuski rząd rozesłał rządom europejskim memorandum o organizacji „systemu europejskiej unii federalnej”, przygotowane przez jego bliskiego współpracownika Alexisa Legera, później znanego jako poeta Saint-John Perse. Odpowiedzi były chłodne. Wielka Brytania nie chciała się wiązać z kontynentem, a w Niemczech, gdzie po śmierci Stresemanna w październiku 1929 roku rządzili ludzie mniej skłonni do ugody, uznano projekt za próbę utrwalenia ładu wersalskiego. We wrześniu 1930 roku Liga powołała jedynie komisję studiów nad unią europejską. W tym samym miesiącu NSDAP stała się drugą partią w Reichstagu.
Ostatnie lata
Wielki kryzys gospodarczy niszczył kolejne filary polityki Brianda. W marcu 1931 roku Niemcy i Austria ogłosiły plan unii celnej, w którym Francja zobaczyła zapowiedź zjednoczenia obu państw. Briand, którego politykę przedstawiano teraz jako naiwną, kandydował w maju 1931 roku na prezydenta republiki, ale po pierwszej turze głosowania w Zgromadzeniu Narodowym wycofał się, a wybrany został Paul Doumer. Jesienią 1931 roku, już ciężko chory, przewodniczył obradom Rady Ligi Narodów nad incydentem mukdeńskim i japońską agresją w Mandżurii. Rada nie zdobyła się na nic więcej niż wysłanie komisji badawczej. Był to pierwszy wielki sprawdzian zbiorowego bezpieczeństwa, któremu Briand poświęcił ostatnie lata, i Liga go nie zdała.
W styczniu 1932 roku Pierre Laval utworzył nowy rząd już bez Brianda. Kilka tygodni później, 7 marca 1932 roku, Briand zmarł w swoim mieszkaniu w Paryżu. Pochowano go w Cocherel w Normandii, w krajobrazie, który kochał.
Dziedzictwo
Briand zmarł w ostatniej chwili, w której jego dzieło mogło jeszcze wydawać się trwałe. Rok później kanclerzem Niemiec był Adolf Hitler, który wyprowadził Niemcy z Ligi Narodów, a w 1936 roku zerwał układy z Locarno, wprowadzając wojska do Nadrenii. Pakt Brianda-Kellogga nie powstrzymał ani Japonii w Mandżurii, ani Włoch w Abisynii, ani Niemiec w Europie. Przeciwnicy z prawicy już za życia zarzucali Briandowi, że uśpił czujność Francji, a jego krytycy po 1940 roku widzieli w nim ojca tej postawy, która doprowadziła do ustępstw wobec Hitlera i klęski. Jego dawny współpracownik Leger, jako sekretarz generalny ministerstwa spraw zagranicznych, towarzyszył w 1938 roku premierowi Daladierowi w Monachium.
Inni widzą w Briandzie polityka, który rozumiał, że Francja nie ma sił, by sama pilnować Niemiec, i że jedyną alternatywą dla nowej wojny jest wspólnota interesów z dawnym wrogiem. Pakt Brianda-Kellogga stał się w 1945 roku podstawą prawną oskarżenia przywódców III Rzeszy o zbrodnie przeciwko pokojowi w procesie norymberskim, a jego plan federacji europejskiej uważa się za zapowiedź integracji, która ruszyła po drugiej wojnie światowej, tym razem bez udziału ludzi jego pokolenia. W 1937 roku przed gmachem francuskiego ministerstwa spraw zagranicznych na Quai d’Orsay odsłonięto pomnik pokoju poświęcony jego pamięci.
Źródła
Najczęściej obok
Postacie, które pojawiają się w tych samych wydarzeniach.