Operacja praska
- Daty:
- 6–11 maja 1945
- Front:
- Front wschodni
- Miejsce:
- Czechy i Morawy oraz wschodnia Saksonia: rejon Riesy, Miśni i Drezna nad Łabą, Łużyce między Budziszynem a Bischofswerdą, przełęcze Rudaw (Krušné hory) i Saska Szwajcaria, Morawy od Brna i Ołomuńca po Igławę, wreszcie Praga i środkowe Czechy aż po linię demarkacyjną Chemnitz – Karlowe Wary – Pilzno – Czeskie BudziejowiceNa mapie bitew →
- Strony:
- ZSRR (wraz z 1 i 4 Armią rumuńską oraz 1 Czechosłowackim Korpusem Armijnym)Iwan Koniew, Rodion Malinowski, Andriej JeriomienkoPolska (2 Armia Wojska Polskiego)Karol ŚwierczewskiIII RzeszaFerdinand Schörner
- Wynik:
- Zwycięstwo radzieckie. Czołgi 1 Frontu Ukraińskiego weszły do Pragi rankiem 9 maja 1945, a Grupa Armii Środek, pozbawiona dowódcy, rozpadła się i w większości skapitulowała 10–11 maja; ostatnie walki pod Slivicami trwały do nocy z 11 na 12 maja. Według danych radzieckich do niewoli trafiło około 860 tysięcy żołnierzy niemieckich. Wojska radzieckie i sojusznicze straciły według zestawienia Grigorija Kriwoszejewa 11 997 zabitych i zaginionych oraz 40 501 rannych i chorych, w tym 2 Armia Wojska Polskiego – 887 żołnierzy.
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Armia Czerwona, Wehrmacht, Czechosłowacja, Iwan Koniew

Nazwa i daty
Operacją praską (ros. Пражская стратегическая наступательная операция – praska strategiczna operacja zaczepna) radziecka historiografia nazywa ostatnią wielką ofensywę Armii Czerwonej w Europie, prowadzoną od 6 do 11 maja 1945 roku na terenie Czech, Moraw i wschodniej Saksonii. Wzięły w niej udział trzy fronty – 1 Front Ukraiński marszałka Iwana Koniewa, 2 Front Ukraiński marszałka Rodiona Malinowskiego i 4 Front Ukraiński generała armii Andrieja Jeriomienki – a także 2 Armia Wojska Polskiego gen. Karola Świerczewskiego, dwie armie rumuńskie i czechosłowacki korpus armijny. Przeciwnikiem była Grupa Armii Środek feldmarszałka Ferdinanda Schörnera – ostatnie duże, wciąż zwarte zgrupowanie Wehrmachtu – oraz część Grupy Armii Ostmark.
Datę początkową wyznacza natarcie głównego zgrupowania Koniewa spod Riesy i Miśni po południu 6 maja – o dzień wcześniej, niż przewidywały rozkazy z Moskwy. Przyspieszenie wymusiły wydarzenia w samej Pradze, gdzie 5 maja wybuchło powstanie. Za koniec operacji radziecka historiografia przyjmuje 11 maja, gdy wojska radzieckie doszły do linii demarkacyjnej z Amerykanami, a główna masa Grupy Armii Środek złożyła broń. Ostatni większy bój na ziemiach czeskich, pod Slivicami koło Przybramu, zakończył się jednak dopiero nad ranem 12 maja.
Operacja trwała więc i po podpisaniu aktów kapitulacji III Rzeszy w Reims (7 maja) i w Berlinie-Karlshorst (późnym wieczorem 8 maja). Dlatego w Czechach wojna w Europie skończyła się najpóźniej, a 9 maja – dzień wkroczenia Armii Czerwonej do Pragi – był zarazem dniem, który w ZSRR obchodzono jako Dzień Zwycięstwa, bo akt z Karlshorst podpisano, gdy w Moskwie było już po północy. Ponieważ wojna dobiegała końca, a Praga została zajęta niemal bez walki, ofensywa bywa przedstawiana jako marsz bez przeciwnika. Liczby temu przeczą: według radzieckich zestawień wojska sojusznicze straciły w ciągu sześciu dni ponad 52 tysiące zabitych, rannych i chorych, a większość tych strat poniesiono w walkach w Rudawach, w Saksonii i na Morawach, z dala od Pragi.
Tło
Czechy pozostawały pod okupacją niemiecką od marca 1939 roku, gdy po układzie monachijskim i oderwaniu Sudetów Hitler zajął resztę kraju i utworzył Protektorat Czech i Moraw. Rządy okupanta, zaostrzone po zamachu na Heydricha i zagładzie Lidic, uosabiał w 1945 roku sekretarz stanu, a potem minister stanu dla protektoratu Karl Hermann Frank. W ostatnim roku wojny wojna wróciła na ziemie czechosłowackie od wschodu: jesienią 1944 roku Armia Czerwona i 1 Czechosłowacki Korpus Armijny przebijały się przez przełęcz Dukielską na pomoc powstaniu słowackiemu, a wiosną 1945 roku 2 Front Ukraiński zajął Bratysławę (4 kwietnia) i Brno (26 kwietnia). 4 Front Ukraiński w ciężkiej operacji morawsko-ostrawskiej zdobył 30 kwietnia Morawską Ostrawę.
Mimo to na początku maja Czechy i znaczna część Moraw wciąż znajdowały się w rękach niemieckich. Grupa Armii Środek, którą Schörner dowodził od stycznia 1945 roku, wyszła z kampanii wiosennej mniej rozbita niż wojska broniące Berlina; jeszcze w drugiej połowie kwietnia jej oddziały zadały ciężkie straty 2 Armii Wojska Polskiego w bitwie pod Budziszynem, stoczonej w ramach operacji berlińskiej. Schörner, fanatycznie oddany Hitlerowi i znany z bezwzględności wobec własnych żołnierzy, na początku kwietnia otrzymał buławę feldmarszałka, a w testamencie politycznym Hitler wyznaczył go na naczelnego dowódcę wojsk lądowych. Po upadku Berlina 2 maja jego wojska były ostatnią poważną siłą Wehrmachtu na kontynencie.
Rząd admirała Karla Dönitza we Flensburgu chciał zyskać na czasie, by jak najwięcej żołnierzy ze wschodu mogło przejść na zachód i oddać się do niewoli Amerykanom i Brytyjczykom. Szef sztabu operacyjnego OKW Alfred Jodl nakazał więc unikać niewoli radzieckiej i dalej stawiać opór Armii Czerwonej, zabiegając zarazem o rozejm na zachodzie. Schörner przygotował plan stopniowego, etapowego odwrotu ku zachodowi, z liniami oporu nazwanymi od nazw kwiatów; 4 Armia Pancerna na północy miała możliwie długo powstrzymywać Koniewa, aby reszta grupy armii zdołała się wycofać.
Wyścig o Czechy miał też wymiar polityczny. Winston Churchill namawiał Amerykanów do zajęcia Pragi przed Rosjanami, ale Dwight Eisenhower trzymał się ustaleń wojskowych. Wojska amerykańskie, które po spotkaniu nad Łabą zwróciły się ku Bawarii i Austrii, w ostatnich dniach kwietnia przekroczyły granicę czeską. 4 maja Eisenhower zaproponował radzieckiemu sztabowi generalnemu, że jego wojska mogą posunąć się aż do Wełtawy i Łaby. Szef sztabu generalnego gen. Aleksiej Antonow poprosił następnego dnia, by Amerykanie nie przekraczali uzgodnionej linii, i Eisenhower się na to zgodził. Ostatecznie linia demarkacyjna biegła przez Karlowe Wary, Pilzno i Czeskie Budziejowice. Józef Stalin chciał, by w chwili kapitulacji w zachodnich Czechach, a zwłaszcza w Pradze, stała Armia Czerwona.
Siły i plany
Grupa Armii Środek ustawiona była w wielką podkowę obejmującą Czechy i Morawy. Na północy, między Dreznem a Görlitz, broniła się 4 Armia Pancerna; na wschodzie, od Śląska po rejon Ostrawy, 17 Armia; wokół Ołomuńca – silna 1 Armia Pancerna; na zachodzie, naprzeciw Amerykanów, osłabiona 7 Armia. Na południowych Morawach i w Dolnej Austrii stała 8 Armia z Grupy Armii Ostmark gen. Lothara Rendulica. Radzieckie opracowania oceniają siły przeciwnika na około 900 tysięcy żołnierzy, 9700 dział i moździerzy oraz 1900 czołgów i dział pancernych; wiele dywizji było jednak tylko szczątkami, brakowało paliwa, a lotnictwo prawie nie latało.
Według radzieckich danych do operacji przeznaczono około 2 milionów 28 tysięcy żołnierzy, ponad 30 tysięcy dział i moździerzy, blisko 2000 czołgów i dział pancernych oraz około 3000 samolotów. W tej liczbie mieściło się około 139 tysięcy Rumunów z 1 i 4 Armii rumuńskiej, około 69 tysięcy Polaków z 2 Armii Wojska Polskiego i około 48 tysięcy żołnierzy 1 Czechosłowackiego Korpusu Armijnego.
Stalin 1 maja nakazał 1 Frontowi Białoruskiemu przejąć odcinek berliński od Koniewa, aby ten mógł zwrócić się na południe; 2 maja rozkaz natarcia na Pragę otrzymał też Malinowski. 1 Front Ukraiński musiał w ciągu kilku dni przegrupować spod Berlina o 100–200 kilometrów na południe kilka armii ogólnowojskowych, dwie armie pancerne i kilka samodzielnych korpusów. Zgodnie z dyrektywą Koniewa z 4 maja główne uderzenie miało pójść z rejonu Riesy i Miśni wzdłuż doliny Łaby i przez Rudawy prosto na Pragę: 3 i 5 Gwardyjska Armia, 13 Armia oraz 3 i 4 Gwardyjska Armia Pancerna (gen. Pawieł Rybałko i gen. Dmitrij Leluszenko) wsparte pięcioma dywizjami artylerii. 5 Gwardyjska Armia miała zdobyć Drezno. Drugie uderzenie, armii 28 i 52, szło z rejonu Żytawy, a 2 Armia Wojska Polskiego miała odciąć Drezno od południowego wschodu.
2 Front Ukraiński miał nacierać z rejonu Brna i na północ od Wiednia, prowadząc przed sobą 6 Gwardyjską Armię Pancerną, a 4 Front Ukraiński – zdobyć Ołomuniec i wysłać na Pragę szybką grupę ruchomą. Trzy fronty miały się spotkać w Pradze i zamknąć w ten sposób główne siły Schörnera na wschód od stolicy, zanim zdążą ujść do Amerykanów. Początkowo planowano rozpocząć natarcie 7 maja, a Pragę zdobyć nie wcześniej niż w połowie miesiąca.
Na zachodzie amerykańska 3 Armia generała George’a Pattona przekroczyła granicę Czechosłowacji. Rankiem 6 maja oddziały 16 Dywizji Pancernej z V Korpusu gen. Clarence’a Huebnera wkroczyły do Pilzna, witane przez mieszkańców. Patton gotów był ruszyć na Pragę, oddaloną o niecałe 90 kilometrów, ale Eisenhower, związany porozumieniem z Moskwą, nie zgodził się, by wojska amerykańskie przekroczyły linię demarkacyjną. Według wspomnień Koniewa podobną propozycję złożył mu generał Omar Bradley, a marszałek odmówił.
Natarcie Koniewa (6–8 maja)
Powstanie praskie wybuchło 5 maja. Powstańcy opanowali gmach radia i nadawali po czesku, rosyjsku i angielsku wezwania o pomoc, a Niemcy zaczęli ściągać do miasta wojska, w tym oddziały Waffen-SS. W tej sytuacji Stawka przyspieszyła ofensywę. Rankiem 6 maja rozpoznanie walką wykazało, że na wielu odcinkach przed frontem Koniewa Niemcy zaczęli się wycofywać. Koniew nie czekał więc na zakończenie przegrupowania: po krótkim, silnym przygotowaniu artyleryjskim po południu ruszyły 13 Armia, 3 Gwardyjska Armia i obie armie pancerne, a wieczorem dołączyła 5 Gwardyjska Armia, nacierająca na Drezno. Do końca dnia 13 Armia i 4 Gwardyjska Armia Pancerna posunęły się o ponad 20 kilometrów. Tego samego dnia skapitulował oblężony Wrocław, a 4 Front Ukraiński ruszył na Ołomuniec.
7 maja 3 Gwardyjska Armia zdobyła Miśnię, a czołowe oddziały Leluszenki i 13 Armii przeszły kolejne 45 kilometrów i dotarły do północnych stoków Rudaw. Armia Rybałki i 5 Gwardyjska Armia rozpoczęły walkę o Drezno, zniszczone w lutowym bombardowaniu. Na wschodnim skrzydle frontu do natarcia przeszły armie 28 i 52 oraz 2 Armia Wojska Polskiego. Tego dnia w Reims Jodl podpisał akt bezwarunkowej kapitulacji, który miał wejść w życie 8 maja o 23.01 czasu środkowoeuropejskiego. Na froncie czeskim nic to nie zmieniło: wojska Schörnera w większości nadal się broniły, chcąc zyskać czas na odwrót na zachód.
8 maja wojska radzieckie przełamały obronę w Rudawach i na przełęczach przeszły do Czech; czołówki pancerne znalazły się 70–80 kilometrów od Pragi. Wieczorem 3 Gwardyjska Armia Pancerna i 5 Gwardyjska Armia zajęły ruiny Drezna. Czołgi Leluszenki natknęły się na kwaterę główną Grupy Armii Środek i rozbiły ją. Samego Schörnera tam nie było. Tego dnia przyjął jeszcze wysłannika OKW, płk. Wilhelma Meyera-Detringa, który przywiózł wiadomość o kapitulacji i polecenie, by wojska próbowały na własną rękę przedostać się na zachód. Schörner miał wydać rozkaz przestrzegania kapitulacji, zastrzegając, że nie wszędzie zostanie wykonany. Następnie porzucił swoje wojska: w cywilnym ubraniu odleciał lekkim samolotem z okolic Podbořan w Alpy austriackie. 18 maja został tam zatrzymany i oddany Amerykanom, którzy wkrótce wydali go Sowietom. Wieczorem 8 maja radzieckie dowództwo wezwało przez radio wojska niemieckie do złożenia broni do godziny 23.00. Odpowiedzi nie było.
Pozbawione dowództwa i łączności armie Grupy Armii Środek działały odtąd każda na własną rękę. Większość oddziałów, zamiast się poddać, pośpiesznie maszerowała na zachód, ku liniom amerykańskim, a radzieckie kolumny pancerne przecinały im drogi odwrotu.
Na Morawach (6–9 maja)
Na południowym skrzydle 2 Front Ukraiński przeszedł do natarcia 7 maja. Po półgodzinnym przygotowaniu artyleryjskim 7 Gwardyjska Armia przełamała obronę niemieckiej 8 Armii na szerokości około 25 kilometrów i głębokości 12 kilometrów, a w wyłom weszła 6 Gwardyjska Armia Pancerna. Na lewym skrzydle, na północ od Wiednia, uderzyły 9 Gwardyjska Armia i 46 Armia. Do 8 maja czołgi dotarły na Wyżynę Czesko-Morawską w rejon Igławy, a nocą z 8 na 9 maja ruszyły szosą na Pragę.
4 Front Ukraiński, nacierający od 6 maja w terenie pagórkowatym i bez dobrych dróg na zachód, miał zadanie najtrudniejsze. Naprzeciw niego stała 1 Armia Pancerna, najsilniejsza armia Schörnera. Ołomuniec padł 8 maja; dopiero wtedy wyłoniona z frontu grupa szybka mogła ruszyć w stronę Pragi. W jej szeregach i u boku radzieckich armii walczyły oddziały 1 Czechosłowackiego Korpusu Armijnego, którego brygada pancerna dotarła do stolicy 10 maja. Armie rumuńskie, nacierające w składzie frontu Malinowskiego, posuwały się przez południowe Morawy.
2 Armia Wojska Polskiego
Polska armia, wykrwawiona pod Budziszynem, weszła do operacji praskiej na lewym skrzydle uderzenia Koniewa. Jej zadaniem było rozbicie niemieckiego zgrupowania na wschód od Drezna, wyjście nad Łabę i dalsze natarcie w kierunku Pragi. 1 Korpus Pancerny Wojska Polskiego miał ruszyć w pościg, gdy dywizje piechoty przełamią pierwszą linię obrony.
7 maja polskie brygady pancerne natarły w rejonie Burkau i Bischofswerdy, a nazajutrz wspólnie z 1 Brygadą Piechoty Zmotoryzowanej zdobyły Bischofswerdę. Korpus dostał rozkaz jak najszybszego wyjścia nad Łabę i opanowania mostu w Bad Schandau. Najpierw musiał jednak zdobyć Neustadt in Sachsen, którego załoga odparła atak czołowy; miasto oskrzydlono i po krótkiej walce zajęto. 9 maja Polacy opanowali Bad Schandau wraz z mostem na Łabie.
Dywizje piechoty – 7 i 8 Dywizja Piechoty – przekraczały w tym czasie górzystą granicę sudecką. Jeszcze 8 maja w walce o wieś Lobendava poległo 19 żołnierzy 34 pułku piechoty z 8 Dywizji. Po 8 maja, już po kapitulacji Niemiec, na terenie Czech zginęło jeszcze kilkudziesięciu żołnierzy polskich. 10 maja czołowe oddziały 1 Korpusu Pancernego dotarły do Mielnika nad Łabą, około 30 kilometrów na północ od Pragi, gdzie polskie działania się zakończyły. Według polskich opracowań w dniach 7–10 maja 2 Armia wzięła do niewoli ponad 3000 żołnierzy niemieckich.
Rola Świerczewskiego pozostaje przedmiotem krytyki: historycy wojskowości obarczają go odpowiedzialnością za ciężkie straty pod Budziszynem. Mimo to Krajowa Rada Narodowa 11 maja 1945 roku awansowała go na generała broni, ze starszeństwem od 3 maja.
Praga (5–9 maja)
Walki w samej Pradze trwały od 5 maja. Powstańcy, kierowani przez Czeską Radę Narodową, zbudowali w ciągu jednej nocy ponad 1600 barykad, ale brakowało im broni ciężkiej. Niemcy atakowali czołgami i lotnictwem, ostrzeliwali dzielnice mieszkalne i rozstrzeliwali jeńców oraz cywilów. Nieoczekiwaną pomoc przyniosła 1 Dywizja Rosyjskiej Armii Wyzwoleńczej gen. Siergieja Buniaczenki, sformowana przez Niemców z jeńców radzieckich i podległa Andriejowi Własowowi. 6 i 7 maja żołnierze Buniaczenki, licząc zapewne na łaskawsze traktowanie przez aliantów, zwrócili broń przeciw Niemcom i walczyli o lotnisko w Ruzyni oraz o zachodnie dzielnice miasta. Czeska Rada Narodowa, w której silne wpływy mieli komuniści i która czekała na Armię Czerwoną, odcięła się jednak od nich, a 8 maja dywizja opuściła Pragę i ruszyła na zachód, ku Amerykanom.
Po południu 8 maja Rada Narodowa, wobec przewagi przeciwnika i groźby zniszczenia miasta, zawarła porozumienie z niemieckim pełnomocnikiem Wehrmachtu w Pradze gen. Rudolfem Toussaintem. Wojska niemieckie miały opuścić miasto z lekką bronią i wycofać się na zachód, a ciężki sprzęt zostawić na rogatkach. Część oddziałów SS nie uznała porozumienia i walczyła jeszcze w nocy.
W nocy z 8 na 9 maja czołgi Rybałki i Leluszenki przeszły ostatnie 80 kilometrów przez Rudawy i dolinę Wełtawy. Około godziny 4 nad ranem 9 maja pierwsze czołgi 4 Gwardyjskiej Armii Pancernej wjechały do Pragi od północnego zachodu, a wkrótce za nimi oddziały armii Rybałki. Według radzieckich relacji jako pierwsza do śródmieścia dotarła 63 Gwardyjska Brygada Pancerna, a dowódca jednego z jej czołgów, por. Iwan Gonczarenko, zginął w walce przy moście Mánesa. Wspólnie z powstańcami czołgiści oczyścili miasto z rozproszonych grup niemieckich do około godziny 10. Później tego dnia i w nocy dotarły do Pragi oddziały 2 i 4 Frontu Ukraińskiego, a 10 maja – czechosłowacka brygada pancerna.
Powstanie kosztowało według starszych czeskich szacunków życie około 1700 Czechów – powstańców i cywilów (nowsze badania, prowadzone od 2016 roku, mówią o co najmniej około 2900 ofiarach); zginęło też od 150 do ponad 300 żołnierzy ROA, a Armia Czerwona straciła w samym mieście kilkudziesięciu żołnierzy. Wobec niemieckich jeńców i ludności cywilnej, w tym kobiet i dzieci, już od pierwszych dni wolności dochodziło w Pradze do aktów zemsty: samosądów, egzekucji i masowego internowania. Te wydarzenia, długo przemilczane w powojennej Czechosłowacji, otworzyły okres przymusowych wysiedleń Niemców z Czech.
Koniec Grupy Armii Środek (9–12 maja)
Zajęcie Pragi przez wojska trzech frontów zamknęło drogę na zachód głównym siłom Schörnera, które wciąż znajdowały się na wschód, północny wschód i południe od miasta – przede wszystkim 1 Armii Pancernej i 17 Armii. Kolumny niemieckich żołnierzy, do których przyłączali się uciekający cywile, maszerowały ku amerykańskim liniom, ścigane przez radzieckie czołgi i atakowane przez czeskich partyzantów. Wiele oddziałów walczyło do końca z obawy przed niewolą radziecką i czeskim odwetem. Amerykanie przyjęli po 8 maja część uciekinierów, ale zgodnie z ustaleniami z Rosjanami zaczęli zawracać na stronę radziecką żołnierzy próbujących przekroczyć linię demarkacyjną, a część tych, którzy się już poddali, później przekazali Sowietom.
10 i 11 maja kapitulowały kolejne korpusy i dywizje. 11 maja wojska 1 i 2 Frontu Ukraińskiego spotkały się z Amerykanami na linii Chemnitz – Karlowe Wary – Pilzno, a lewe skrzydło Malinowskiego nawiązało kontakt z 3 Armią Pattona w rejonie Czeskich Budziejowic i Písku. Ten dzień radziecka historiografia uznaje za koniec operacji. Według danych radzieckich do niewoli trafiło około 860 tysięcy żołnierzy niemieckich, a zdobyto 9500 dział i moździerzy, 1800 czołgów i dział pancernych oraz 1100 samolotów. Liczby te, podawane łącznie dla obu grup armii, są szacunkowe.
Ostatnią większą bitwę na ziemiach czeskich stoczono pod Slivicami koło Przybramu, tuż przy linii demarkacyjnej. Około 9 maja zgromadziło się tam silne zgrupowanie niemieckie, głównie z jednostek Waffen-SS, pod dowództwem SS-Gruppenführera Carla Friedricha von Pückler-Burghaussa; towarzyszyli mu uciekający Niemcy sudeccy. Drogę na zachód zablokowali partyzanci. 11 maja oddział partyzancki kierowany przez radzieckiego oficera próbował zaatakować Niemców, ale został odparty; po południu nadeszły oddziały 104 Gwardyjskiej Dywizji Strzeleckiej. Po całonocnej walce, około godziny 3 nad ranem 12 maja, Pückler-Burghauss podpisał kapitulację, poświadczoną przez oficerów radzieckich i amerykańskich, po czym odebrał sobie życie. Do niewoli trafiło – według czeskich opracowań – około 6000 ludzi. Pojedyncze grupy ukrywały się w lasach jeszcze przez wiele dni.
Straty
Według zestawienia opracowanego pod kierunkiem Grigorija Kriwoszejewa wojska radzieckie i sojusznicze straciły w operacji praskiej 52 498 ludzi: 11 997 zabitych i zaginionych oraz 40 501 rannych i chorych. Na Armię Czerwoną przypadło 49 348 osób (11 265 zabitych i zaginionych), na 2 Armię Wojska Polskiego 887 (300 zabitych i zaginionych), na wojska rumuńskie 1730 (320) i na 1 Czechosłowacki Korpus Armijny 533 (112). Utracono 373 czołgi i działa pancerne, ponad 1000 dział i moździerzy oraz 80 samolotów.
Strat niemieckich w zabitych nie da się dokładnie ustalić; dane radzieckie mówią przede wszystkim o jeńcach, a dokumentacja Grupy Armii Środek z ostatnich dni wojny w dużej części przepadła. Do ofiar operacji należą także czescy powstańcy i cywile zabici w Pradze i w innych miastach, mieszkańcy wsi, na których cofające się oddziały niemieckie mściły się za ataki partyzanckie, oraz Niemcy – żołnierze i cywile – zabici w pierwszych tygodniach po wyzwoleniu.
Znaczenie
Operacja praska była ostatnią wielką operacją Armii Czerwonej w Europie i ostatnią bitwą wojny na kontynencie. Rozbiła Grupę Armii Środek i część Grupy Armii Ostmark – ostatnie wielkie zgrupowania Wehrmachtu, które wciąż mogły walczyć – i przekreśliła nadzieje rządu Dönitza na przeprowadzenie milionowych armii ze wschodu do niewoli zachodniej. Setki tysięcy jeńców z Czech trafiły do obozów w ZSRR. Schörnera sąd radziecki skazał w 1952 roku na 25 lat więzienia; po powrocie do Niemiec w 1957 roku sąd w Monachium skazał go jeszcze na cztery i pół roku za bezprawne egzekucje własnych żołnierzy. Żołnierzy Rosyjskiej Armii Wyzwoleńczej, także tych, którzy walczyli w Pradze, przekazano Sowietom; Własowa i Buniaczenkę stracono w Moskwie 1 sierpnia 1946 roku.
Dla Czechosłowacji ofensywa oznaczała koniec okupacji, trwającej na części ziem od jesieni 1938, a w Czechach od marca 1939 roku. 16 maja do Pragi powrócił prezydent Edvard Beneš. Wyzwolenie stolicy przez Armię Czerwoną, przy zatrzymaniu Amerykanów pod Pilznem, umocniło pozycję komunistów, choć wojska radzieckie i amerykańskie opuściły kraj pod koniec 1945 roku. W czerwcu 1945 roku Czechosłowacja odstąpiła ZSRR Ruś Zakarpacką, a w lutym 1948 roku komuniści przejęli pełnię władzy. Przez cały okres komunistyczny podkreślano wyłącznie zasługę Armii Czerwonej; rolę ROA w powstaniu i wyzwolenie zachodnich Czech przez Amerykanów przemilczano.
Odwet na Niemcach, rozpoczęty w pierwszych dniach maja, przeszedł w dekretach Beneša i w postanowieniach poczdamskich w zorganizowane wysiedlenie około 3 milionów Niemców sudeckich. Emila Háchę, prezydenta protektoratu, aresztowano 14 maja; zmarł w więzieniu 27 czerwca 1945 roku. Karl Hermann Frank, schwytany przez Amerykanów i wydany Czechosłowacji, został skazany na śmierć i powieszony w Pradze 22 maja 1946 roku.
Dzień, w którym czołgi Koniewa wjechały do Pragi, 9 maja, obchodzono w ZSRR i w państwach bloku wschodniego jako Dzień Zwycięstwa. Pomnik czołgistów radzieckich na praskim Smíchovie, z czołgiem na cokole, stał się po 1989 roku jednym z symboli sporu o pamięć tamtych dni.