Incydent tiencinski
- Kategoria:
- Dyplomacja
- Front:
- Daleki Wschód
- Data:
- 14 czerwca 1939
- Autor:
- Natalia
14 czerwca 1939 roku japońskie wojsko w okupowanym Tiencinie, wielkim porcie północnych Chin, otoczyło zasiekami i posterunkami brytyjską i francuską koncesję, czyli dzielnice miasta, które od XIX wieku zarządzali cudzoziemcy. Pretekstem była odmowa wydania czterech Chińczyków podejrzanych o udział w zabójstwie kolaborującego z Japończykami urzędnika. Bardzo szybko okazało się jednak, że nie chodzi o czterech ludzi. Japońska armia chciała zmusić Wielką Brytanię, by przestała podtrzymywać chińską walutę i rząd Czang Kaj-szeka. Przy barierach japońscy żołnierze publicznie rozbierali i przeszukiwali Brytyjczyków, także kobiety, co w Anglii wywołało burzę. Przez całe lato 1939 roku, gdy w Europie narastał kryzys wokół Gdańska, Londyn i Tokio prowadziły najostrzejszy spór od zerwania sojuszu w 1923 roku, a w Japonii przeszła fala antybrytyjskich demonstracji. Kryzys skończył się brytyjskim ustępstwem w sprawie czterech podejrzanych, ale nie rozstrzygnął najważniejszego: blokada koncesji trwała do czerwca 1940 roku. Przy okazji, 26 lipca 1939 roku, Stany Zjednoczone wypowiedziały traktat handlowy z Japonią z 1911 roku. Był to pierwszy krok na drodze do amerykańskich sankcji, które dwa lata później odcięły Japonię od ropy.
Koncesje w okupowanym mieście
Tiencin, port przy ujściu rzeki Hai He i brama morska Pekinu, od czasów wojen opiumowych był jednym z portów traktatowych. Wzdłuż rzeki ciągnęły się koncesje: brytyjska, założona w 1860 roku, francuska, włoska, japońska i kilka innych. Każda miała własną administrację, policję i sądy, a mieszkający w niej cudzoziemcy korzystali z eksterytorialności. Koncesja brytyjska była centrum handlu zachodniego w północnych Chinach. Mieszkało w niej około półtora tysiąca poddanych brytyjskich i kilkadziesiąt tysięcy Chińczyków, w tym wielu zamożnych, którzy schronili się tam przed wojną.
30 lipca 1937 roku, po zajęciu Pekinu i Tiencinu, Japończycy opanowali całe miasto poza koncesjami. Nie weszli do nich, bo nie byli w stanie wojny z Wielką Brytanią ani Francją, ale koncesje stały się dla nich cierniem. W bankach brytyjskiej dzielnicy leżały rezerwy srebra należące do chińskiego rządu, którego Japonia nie uznawała. W obiegu był tam fabi, waluta rządu w Chongqingu, podczas gdy Japończycy wprowadzali na okupowanej północy pieniądz marionetkowego Rządu Tymczasowego i jego Federalnego Banku Rezerw. Wreszcie koncesje były schronieniem dla chińskiego podziemia. Brytyjska policja, która nie uznawała władz kolaboracyjnych, przestała wydawać im zatrzymanych Chińczyków, a działacze ruchu oporu i agenci kontrwywiadu Dai Li woleli ryzykować brytyjskie więzienie niż japońskie tortury.
Spór narastał od jesieni 1938 roku. Japońskie wojsko żądało wydania podejrzanych o działalność partyzancką, a od grudnia 1938 do lutego 1939 roku po raz pierwszy ograniczyło ruch do koncesji. W Tokio coraz powszechniej uważano, że to brytyjskie pieniądze trzymają Chiny przy życiu. Po klęskach 1937 i 1938 roku rząd Czang Kaj-szeka, wypchnięty w głąb kraju, tracił dochody i drukował pieniądze. Wielka Brytania udzieliła mu kredytów, a w marcu 1939 roku powstał fundusz stabilizacyjny chińskiej waluty o wartości 10 milionów funtów, do którego połowę wniosły banki brytyjskie z gwarancją brytyjskiego skarbu, a połowę banki chińskie. Japonia uznała to za atak na ogłoszony w listopadzie 1938 roku przez premiera Fumimaro Konoe „nowy ład w Azji Wschodniej”.
Zabójstwo w kinie
Wieczorem 9 kwietnia 1939 roku w kinie Grand Theatre na terenie koncesji brytyjskiej zastrzelono Cheng Xigenga. Był to człowiek o nietypowej biografii: doktor ekonomii z London School of Economics, członek chińskiej delegacji na konferencję pokojową w Paryżu w 1919 roku, długoletni urzędnik chińskiej dyplomacji i ministerstwa finansów, który w 1937 roku przeszedł na stronę okupanta. Kierował tiencińskim oddziałem Federalnego Banku Rezerw, a w marcu 1939 roku został nadzorcą tiencińskich ceł. Według chińskich wspomnień strzelał uczeń szkoły średniej Nankai z antyjapońskiej organizacji młodzieżowej, której część członków współpracowała z wywiadem Kuomintangu. W zamachu zginął też przypadkowy widz, Szwajcar, a rosyjski emigrant, który próbował zatrzymać zamachowca, został ciężko ranny.
Japończycy wskazali sześciu mieszkańców koncesji. Brytyjska policja zatrzymała czterech, z których żaden według późniejszych chińskich ustaleń nie był bezpośrednim zabójcą, i wydała ich japońskiej żandarmerii na przesłuchanie, z zastrzeżeniem, że wrócą po kilku dniach. Wrócili. Dwóch przyznało się do udziału w zamachu, ale okazało się, że zeznania wymuszono torturami. Konsul generalny Edgar Jamieson i ambasador w Tokio sir Robert Craigie uważali, że czterech trzeba wydać, by nie dać armii pretekstu. Ambasador w Chinach Archibald Clark Kerr, naciskany przez Song Meiling, żonę Czang Kaj-szeka, przekonywał, że byłoby to wydanie ludzi na śmierć za walkę z okupantem. Minister spraw zagranicznych lord Halifax poparł Clarka Kerra: podejrzanych nie wydano, dopóki Japończycy nie przedstawią dowodów innych niż zeznania wymuszone biciem.
Blokada
Japońskimi wojskami w Tiencinie dowodził generał Masaharu Homma, dowódca 27 Dywizji, który spędził kilka lat w Wielkiej Brytanii jako oficer łącznikowy i attaché wojskowy, dobrze mówił po angielsku i uchodził wśród Brytyjczyków za umiarkowanego. Twardą linię reprezentował szef sztabu Armii Obszaru Chin Północnych, generał Tomoyuki Yamashita, od początku roku zwolennik likwidacji zachodnich koncesji, a armią obszaru dowodził generał Hajime Sugiyama. Na początku czerwca Japończycy postawili Brytyjczykom ultimatum: wydanie podejrzanych albo blokada. 13 czerwca Homma ogłosił proklamację, a rano 14 czerwca japońscy żołnierze zamknęli dostęp do koncesji brytyjskiej i francuskiej. Część opracowań podaje 15 czerwca, bo tego dnia blokada zaczęła działać w pełni.
Wokół obu dzielnic stanęły zasieki, częściowo pod napięciem, a ruch skierowano przez kilka posterunków. Każdy, kto wchodził lub wychodził, był przeszukiwany. Chińczyków traktowano brutalnie, a cudzoziemców, w tym Brytyjczyków obojga płci, rozbierano przy barierach na oczach tłumu. Statki brytyjskie na rzece kontrolowano, dostawy żywności i paliwa zatrzymywano lub opóźniano. Ceny w koncesji gwałtownie wzrosły. Jeszcze 24 lipca Chamberlain informował Izbę Gmin, że „sytuacja z mlekiem jest dość zadowalająca”, choć dostawy wciąż czekają przy barierach.
Japończycy szybko przyznali, że wydanie czterech podejrzanych blokady nie zakończy. Japoński rzecznik mówił, że „strzała już opuściła łuk”. Żądania objęły teraz wydanie chińskiego srebra z banków brytyjskich, wycofanie fabi z obiegu w koncesji, zakaz antyjapońskiej propagandy i współpracę z „nowym ładem”. Brytyjskie Foreign Office odpowiedziało 16 czerwca, że przyjęcie tych warunków oznaczałoby porzucenie pod groźbą siły polityki, którą Wielka Brytania prowadziła wspólnie z innymi mocarstwami. 20 czerwca Halifax powtórzył w Izbie Lordów, że podejrzani nie zostaną wydani bez rzetelnych dowodów.
Londyn bez floty
Na papierze odpowiedź była prosta: od lat brytyjska strategia na Dalekim Wschodzie opierała się na wysłaniu w razie kryzysu głównej floty do Singapuru. Latem 1939 roku było to niemożliwe. Szefowie sztabów i Admiralicja zameldowali rządowi pod koniec czerwca, że jedynym sposobem na złamanie blokady byłaby demonstracja floty, ale jej wysłanie odsłoniłoby wody europejskie właśnie wtedy, gdy Niemcy groziły Polsce, której Wielka Brytania udzieliła gwarancji. Francja, związana z Wielką Brytanią w Europie, nie chciała osłabienia floty śródziemnomorskiej po zawarciu przez Niemcy i Włochy paktu stalowego, a premier Édouard Daladier dał do zrozumienia, że w sporze z Japonią Londyn nie ma na co liczyć. Stany Zjednoczone, zapytane o wspólne kroki, odmówiły. Według badaczy Japończycy, którzy czytali część amerykańskiej korespondencji dyplomatycznej, wiedzieli o tym.
Premier Neville Chamberlain przez całe lato mówił w Izbie Gmin, że rząd rozważa odwet gospodarczy, a Ministerstwo Handlu przygotowało listę możliwych sankcji, łącznie z wypowiedzeniem traktatu handlowego z Japonią. Według zachowanych protokołów sprawy dalekowschodnie były omawiane na ośmiu z dziewięciu posiedzeń brytyjskiego gabinetu między 14 czerwca a 2 sierpnia, na równi z Europą. Zarazem jednak Chamberlain polecił Craigiemu szukać porozumienia, które zakończy kryzys bez nadmiernej utraty prestiżu.
W Japonii nastroje były odwrotne. Prasa, wojsko i organizacje nacjonalistyczne prowadziły kampanię antybrytyjską, w wielu miastach odbywały się wiece, a minister spraw wewnętrznych Kōichi Kido nie próbował ich hamować. Japońska żandarmeria zatrzymała w tym czasie brytyjskiego attaché wojskowego, pułkownika Speara, pod zarzutem nielegalnego wjazdu na okupowane terytorium. Rząd Kiichirō Hiranumy był podzielony. Minister wojny Seishirō Itagaki chciał wykorzystać kryzys, by wymusić zawarcie z Niemcami i Włochami sojuszu wojskowego skierowanego także przeciw Wielkiej Brytanii, o który zabiegał Joachim von Ribbentrop. Minister spraw zagranicznych Hachirō Arita, minister marynarki Mitsumasa Yonai i sam premier uważali, że Japonia, wciągnięta w wojnę w Chinach i od maja walcząca z Armią Czerwoną nad Chałchin-Goł, nie może sobie pozwolić na trzecią wojnę. Cesarz Hirohito dał do zrozumienia, że nie chce konfliktu z Wielką Brytanią, który popchnąłby Japonię w objęcia Niemiec.
Formuła Craigie–Arita
15 lipca w Tokio Craigie i Arita rozpoczęli wstępne rozmowy. Japończycy zażądali, by przed omówieniem spraw Tiencinu Wielka Brytania uznała „stan faktyczny” w Chinach. 24 lipca Chamberlain odczytał w Izbie Gmin uzgodnioną formułę: rząd Jego Królewskiej Mości „w pełni uznaje rzeczywistą sytuację w Chinach, gdzie toczą się działania wojenne na wielką skalę”, i przyjmuje do wiadomości, że dopóki ten stan trwa, japońskie siły zbrojne mają „szczególne potrzeby” w zakresie własnego bezpieczeństwa i utrzymania porządku na kontrolowanych obszarach i muszą zwalczać wszelkie działania, które im szkodzą albo pomagają ich wrogowi. Rząd brytyjski zobowiązał się, że nie będzie popierał takich działań, i zapowiedział, że pouczy w tym duchu brytyjskie władze i obywateli w Chinach.
Chamberlain zapewniał, że formuła nie oznacza żadnej zmiany polityki wobec Chin, a dalsze rozmowy dotyczą wyłącznie lokalnych spraw Tiencinu. W brytyjskiej prasie i w opozycji pojawiły się porównania z Monachium. W Chongqingu przyjęto formułę z oburzeniem, a chiński ambasador w Londynie złożył protest. Japońska prasa ogłosiła ją jako brytyjską kapitulację. W rzeczywistości była to deklaracja ogólnikowa. Brytyjczycy niczego w niej nie oddali w sprawie, na której Japonii najbardziej zależało, czyli pieniędzy dla Chin.
Amerykańska odpowiedź
Waszyngton obserwował rozmowy z niepokojem. Skoro Wielka Brytania ustępowała, ktoś musiał pokazać Japonii, że jej postępowanie ma cenę. 26 lipca, dwa dni po ogłoszeniu formuły, sekretarz stanu Cordell Hull przekazał japońskiemu ambasadorowi notę wypowiadającą amerykańsko-japoński traktat o handlu i żegludze z 1911 roku. Zgodnie z jego postanowieniami miał on wygasnąć po sześciu miesiącach, 26 stycznia 1940 roku. Administracja Franklina Delano Roosevelta uprzedziła w ten sposób rezolucję w tej sprawie, którą kilka dni wcześniej zgłosił w Senacie republikanin Arthur Vandenberg. Po wygaśnięciu traktatu nic już prawnie nie przeszkadzało w ograniczeniu eksportu do Japonii, a Japonia sprowadzała ze Stanów Zjednoczonych większość ropy naftowej i złomu stalowego.
W Tokio zrozumiano, co to oznacza. Generał Shunroku Hata, wówczas główny adiutant cesarza, zanotował, że Hirohito był wzburzony: mówił, że będzie to wielki cios dla dostaw złomu i ropy, że za pół roku pojawią się trudności i że wojsko i marynarka powinny były przygotować się na to dawno temu.
Ustępstwo i impas
Rozmowy o sprawach lokalnych postępowały powoli. W sierpniu rząd brytyjski zgodził się wydać czterech podejrzanych, co w Anglii wywołało falę protestów: posłowie dostawali listy od wyborców, a sprawa czterech Chińczyków była według historyków jedną z najbardziej kompromitujących dla rządu Chamberlaina, choć szybko przyćmiła ją wojna. Chiński rząd protestował, ostrzegając, że wydani zostaną straceni. Data samego przekazania nie jest pewna. Większość opracowań anglojęzycznych podaje 20 sierpnia, chińskie źródła mówią o 5 września 1939 roku. Wiadomo natomiast, że cała czwórka została przez Japończyków publicznie stracona.
Na ustępstwach w sprawach policyjnych Wielka Brytania się zatrzymała. Gdy przyszło do srebra i fabi, Londyn zastrzegł, że są to sprawy dotyczące także innych mocarstw, i skonsultował je z Waszyngtonem i Paryżem, a ci kategorycznie odradzili ustępstwa. Około 20 sierpnia rozmowy w Tokio zostały zerwane. Blokada trwała, a w drugiej połowie sierpnia Tiencin nawiedziła jeszcze wielka powódź, która zalała dużą część miasta razem z koncesjami.
W tym samym czasie decydowały się losy japońskiej polityki zagranicznej. 8 sierpnia na naradzie pięciu ministrów Itagaki znów domagał się sojuszu z Niemcami, a Hiranuma, Arita, Yonai i minister finansów sprzeciwili się, bo bali się, że wciągnie on Japonię w wojnę z Wielką Brytanią i Francją, a może i z ZSRR i Stanami Zjednoczonymi. Spór przeciął 23 sierpnia Berlin, zawierając pakt o nieagresji z ZSRR, z którym Japonia toczyła właśnie wojnę nad Chałchin-Goł. Tokio uznało to za zdradę. 28 sierpnia rząd Hiranumy podał się do dymisji, a nowy premier, generał Nobuyuki Abe, po wybuchu wojny w Europie ogłosił, że Japonia nie będzie się w nią mieszać i skupi się na zakończeniu wojny w Chinach.
Znaczenie
Incydent tiencinski był generalną próbą tego, co miało się wydarzyć w Azji w następnych dwóch latach. Pokazał, że Wielka Brytania, zagrożona w Europie, nie jest w stanie bronić swoich interesów w Chinach siłą i że Francja w tej sprawie nie pomoże. Japońskie wojsko nauczyło się, że naciskiem na odcięte koncesje i kolonie można wymusić ustępstwa. Zarazem kryzys po raz pierwszy skłonił Stany Zjednoczone do realnego kroku gospodarczego przeciw Japonii.
Po wybuchu wojny w Europie spór przycichł, ale blokada trwała. Zakończyło ją dopiero porozumienie brytyjsko-japońskie podpisane w Tokio 19 czerwca 1940 roku, tydzień po zajęciu Paryża przez Niemców: w koncesji miały krążyć obie waluty, policja miała ściślej współpracować z Japończykami, a srebro zapieczętowano w banku, z wyjątkiem mniej więcej jednej dziesiątej przeznaczonej na pomoc dla głodujących w północnych Chinach. Miesiąc później Wielka Brytania pod japońskim naciskiem zamknęła na trzy miesiące Drogę Birmańską, główną drogę zaopatrzenia Chin. Po wygaśnięciu traktatu z 1911 roku Stany Zjednoczone od lipca 1940 roku wprowadzały licencje na eksport paliw i surowców, jesienią zakazały wywozu złomu, a latem 1941 roku, po wkroczeniu Japończyków do południowych Indochin, zamroziły japońskie aktywa, co w praktyce odcięło Japonię od amerykańskiej ropy. Japońskie kierownictwo uznało, że musi zdobyć ropę Holenderskich Indii Wschodnich siłą. 8 grudnia 1941 roku, w dniu ataku na Pearl Harbor według czasu azjatyckiego, japońscy żołnierze bez przeszkód weszli do brytyjskiej koncesji w Tiencinie. Wielka Brytania formalnie zrzekła się jej w traktacie z rządem Czang Kaj-szeka w styczniu 1943 roku.
Źródła
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 4 września 1939 · Daleki WschódJaponia pozostaje poza wojną w Europie4 września 1939 rząd Nobuyukiego Abe ogłosił, że Japonia nie będzie się mieszać do wojny w Europie i skupi się na zakończeniu „incydentu chińskiego”.
- 14 kwietnia 1939 · DyplomacjaApel Roosevelta do Hitlera i Mussoliniego14 kwietnia 1939 Roosevelt poprosił Hitlera i Mussoliniego o zapewnienie, że nie napadną na 31 wymienionych państw. Hitler wyśmiał apel w Reichstagu.
- 14 września 1939 · Daleki WschódPoczątek bitwy o Changsha14 września 1939 japońska 11 Armia rozpoczęła w Jiangxi ofensywę, która miała rozbić chińską 9 Strefę Wojenną i dojść do Changsha, stolicy Hunanu.
- 12 października 1939 · DyplomacjaWielka Brytania i Francja odrzucają ofertę Hitlera10 października 1939 Daladier, a 12 października Chamberlain odrzucili ofertę pokojową Hitlera. Żądali czynów, nie słów. Roosevelt nie chciał pośredniczyć.