Łotwa
Kārlis Ulmanis
Premier Łotwy (1918–1921, 1925–1926, 1931, 1934–1940), prezydent Łotwy (1936–1940)

- Urodzony:
- 4 września 1877, gospodarstwo Pikšas w gminie Bērze koło Dobele (Kurlandia, Imperium Rosyjskie)
- Zmarł:
- 20 września 1942, Krasnowodzk (Turkmeńska SRR)
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Kārlis Ulmanis, Łotwa, ZSRR, Armia Czerwona
- Fotografia:
- autor nieznany, domena publiczna, Wikimedia Commons
Kārlis Ulmanis był jednym z ojców niepodległej Łotwy: w listopadzie 1918 roku stanął na czele jej pierwszego rządu i przeprowadził kraj przez wojnę o niepodległość. Szesnaście lat później ten sam człowiek rozwiązał parlament i partie polityczne i aż do 1940 roku rządził Łotwą jako „wódz narodu”, łącząc urzędy premiera i prezydenta. Jego rządy kojarzą się Łotyszom z dobrobytem lat trzydziestych, ale także z dyktaturą i z zakończeniem, które do dziś budzi spory. W czerwcu 1940 roku, gdy Armia Czerwona wkraczała do kraju, Ulmanis nie wezwał do oporu, tylko powiedział przez radio: „Ja pozostanę na swoim miejscu, wy pozostańcie na swoich”. Przez pięć tygodni podpisywał ustawy podsuwane mu przez wysłanników Moskwy, a potem został wywieziony do ZSRR, gdzie zmarł w więzieniu.
Agronom z Kurlandii
Urodził się 4 września 1877 roku w zamożnej rodzinie chłopskiej, w gospodarstwie Pikšas w gminie Bērze koło Dobele, w Kurlandii, która należała wtedy do Imperium Rosyjskiego. Był trzecim synem Indriķisa i Lizete Ulmanisów. Chodził do szkół w Jełgawie, ale szkoły realnej nie ukończył. W 1897 roku przeszedł kurs mleczarski w Tapiau w Prusach Wschodnich, dzisiejszym Gwardiejsku, a potem studiował rolnictwo na Politechnice Federalnej w Zurychu i na Uniwersytecie w Lipsku. Po powrocie organizował kursy mleczarskie i towarzystwa rolnicze, jeździł z wykładami po Liwonii i pisał do prasy rolniczej.
W czasie rewolucji 1905 roku za artykuły uznane za nielojalne trafił na kilka miesięcy do więzienia w Pskowie. Po zwolnieniu, by uniknąć dalszych represji, wyjechał najpierw do Niemiec, a w 1907 roku do Stanów Zjednoczonych. Pod nazwiskiem Karl August Ulmann ukończył studia rolnicze na Uniwersytecie Nebraski w Lincoln, przez krótki czas tam wykładał, a potem kupił mleczarnię w Houston w Teksasie, która popadła w kłopoty finansowe. Amerykańskie lata nauczyły go pragmatyzmu i zamiłowania do nowoczesnej gospodarki rolnej. W 1913 roku, po carskiej amnestii dla emigrantów politycznych, wrócił do kraju. Pracował jako agronom w Valmierze i redagował pismo rolnicze „Zeme”.
Ojciec niepodległości
W czasie pierwszej wojny światowej działał w komitetach pomocy dla uchodźców z Kurlandii, zajętej przez Niemców w 1915 roku. Po rewolucji lutowej, w kwietniu 1917 roku, założył Łotewski Związek Rolników, który stał się obok socjaldemokratów najważniejszą partią międzywojennej Łotwy. Gdy Niemcy przegrały wojnę, Związek współtworzył Radę Ludową, która 18 listopada 1918 roku w Rydze proklamowała niepodległość. Ulmanis stanął na czele Rządu Tymczasowego.
Państwo trzeba było dopiero wywalczyć. W wojnie o niepodległość Łotwa miała przeciw sobie jednocześnie bolszewików, którzy w styczniu 1919 roku zajęli Rygę i proklamowali radziecką republikę Pēterisa Stučki, oraz niemieckie wojska i Bałtycką Landeswehrę, które w kwietniu 1919 roku obaliły rząd Ulmanisa w Lipawie i osadziły marionetkowy gabinet pastora Andrievsa Niedry. Rząd Ulmanisa schronił się na statku „Saratow” pod osłoną okrętów brytyjskich. Dopiero zwycięstwo Estończyków i Łotyszy nad Landeswehrą w bitwie pod Kiesią w czerwcu 1919 roku pozwoliło mu wrócić do Rygi. Jesienią odparł atak armii Pawła Bermondta-Awałowa. W styczniu 1920 roku wojska polskie gen. Edwarda Rydza-Śmigłego i łotewskie wspólnie zdobyły Dyneburg, co otworzyło Łotyszom drogę do wyzwolenia Łatgalii. 11 sierpnia 1920 roku Łotwa podpisała z Rosją Radziecką traktat ryski, w którym Moskwa „dobrowolnie i na zawsze” zrzekała się wszelkich praw do Łotwy. Rok później, w Rydze, Polska i Rosja Radziecka zawarły własny pokój.
Polityk parlamentarny
Ulmanis był premierem do czerwca 1921 roku, a potem jeszcze dwukrotnie, w latach 1925–1926 i w 1931 roku, a także ministrem spraw zagranicznych, rolnictwa i wojny. Należał do najbardziej wpływowych polityków kraju, ale jego partia nigdy nie zdobyła więcej niż kilkunastu procent głosów, a na początku lat trzydziestych traciła poparcie. Łotewska demokracja parlamentarna, z rozdrobnionym Sejmem i częstymi zmianami rządów, przechodziła ciężki kryzys, pogłębiony przez wielki kryzys gospodarczy. Ulmanis coraz częściej mówił o potrzebie reformy konstytucji i silnej władzy wykonawczej.
Zamach stanu i „wódz narodu”
17 marca 1934 roku Ulmanis po raz czwarty został premierem. W nocy z 15 na 16 maja, wspólnie z ministrem wojny gen. Jānisem Balodisem, przeprowadził bezkrwawy zamach stanu: ogłosił stan wojenny, rozwiązał Sejm i wszystkie partie, łącznie z własnym Związkiem Rolników. Wojsko i paramilitarna straż obywatelska Aizsargi zajęły urzędy i węzły komunikacyjne. Aresztowano około dwóch tysięcy osób, przede wszystkim socjaldemokratów, ale także działaczy skrajnej prawicy z nacjonalistycznego Pērkonkrusts i nazistów z mniejszości niemieckiej. Kilkuset z nich osadzono w obozie w Lipawie. Prezydent Alberts Kviesis nie poparł zamachu, ale pozostał na stanowisku do końca kadencji. 11 kwietnia 1936 roku Ulmanis objął po nim urząd prezydenta, nie oddając funkcji premiera, wbrew konstytucji, która takiej sytuacji nie przewidywała.
Jego dyktatura różniła się od innych reżimów autorytarnych Europy tamtych lat. Ulmanis nie stworzył partii rządzącej, fasadowego parlamentu ani nowej ideologii. Rządził osobiście i paternalistycznie, kazał nazywać się „wodzem” (vadonis) i powoływał się na dobro narodu. Życie polityczne zamarło, prasa podlegała cenzurze, a gospodarkę i kulturę zorganizowano w izby zawodowe na wzór korporacjonizmu Mussoliniego. Państwo przejmowało i łączyło przedsiębiorstwa w duże spółki, budowało szkoły, urzędy i elektrownię wodną w Ķegums. Łotwa, która w kryzysie bardzo ucierpiała, szybko się podniosła, a eksport masła, bekonu i drewna do Wielkiej Brytanii i Niemiec przyniósł jej dobrobyt, który Łotysze długo wspominali jako „czasy Ulmanisa”. Hasło „Łotwa dla Łotyszy” oznaczało jednak systematyczne wypieranie Niemców bałtyckich, Żydów, Rosjan i Polaków z gospodarki i szkolnictwa. Zamknięto większość gazet w jidysz, a szkoły mniejszości traciły dotacje. Zarazem reżim nie prowadził polityki otwarcie antysemickiej, a w latach trzydziestych Łotwa przyjęła część Żydów uciekających z Niemiec i Austrii.
Między Berlinem a Moskwą
W polityce zagranicznej Ulmanis i jego minister spraw zagranicznych Vilhelms Munters stawiali na neutralność. W 1934 roku Łotwa współtworzyła z Estonią i Litwą Ententę Bałtycką, w 1938 roku odeszła od systemu zbiorowego bezpieczeństwa Ligi Narodów i ogłosiła ścisłą neutralność. Gdy w 1939 roku Wielka Brytania i Francja negocjowały z ZSRR, Ryga obawiała się radzieckich „gwarancji” bardziej niż Niemiec. 7 czerwca 1939 roku podpisała pakt o nieagresji z III Rzeszą.
Nic to nie dało. Tajny protokół do paktu Ribbentrop-Mołotow z 23 sierpnia 1939 roku oddał Łotwę radzieckiej strefie wpływów. Po upadku Polski Moskwa zażądała paktu o wzajemnej pomocy i baz wojskowych. Ulmanis uznał, że opór jest niemożliwy: Liga Narodów była bezsilna, Estonia już ustąpiła, Polska została pokonana, a łączność z Wielką Brytanią i Francją przerwana. 5 października 1939 roku Munters podpisał w Moskwie pakt o wzajemnej pomocy, a do Lipawy, Windawy i na wybrzeże Kurlandii weszło 25 tysięcy żołnierzy radzieckich. Jesienią, na wezwanie Adolfa Hitlera, Łotwę opuściła większość Niemców bałtyckich. W maju 1940 roku, w przemówieniu w szóstą rocznicę zamachu, Ulmanis zapowiadał rodakom trudniejsze próby niż dotychczasowe i walkę „bronią ducha i woli”, nie bronią w ręku. Rząd potajemnie przekazał nadzwyczajne pełnomocnictwa posłowi w Londynie Kārlisowi Zariņšowi.
Czerwiec 1940
W połowie czerwca 1940 roku ZSRR przystąpił do zajęcia państw bałtyckich. Flota Bałtycka zablokowała wybrzeża, 14 czerwca radzieckie bombowce zestrzeliły fiński samolot „Kaleva”, 15 czerwca Armia Czerwona weszła na Litwę, a oddziały NKWD napadły na łotewskie posterunki graniczne pod Masļenki. 16 czerwca Łotwa dostała ultimatum, które rząd przyjął tego samego wieczoru, a 17 czerwca Armia Czerwona wkroczyła na Łotwę i do Estonii. Ulmanis nie wydał rozkazu do walki i nie opuścił kraju, inaczej niż prezydent Litwy Antanas Smetona. Wieczorem 17 czerwca przemówił z rozgłośni zajętej już przez Rosjan, że wojska wchodzą za wiedzą rządu, wezwał do spokoju i zakończył słynnym zdaniem: „Es palikšu savā vietā, jūs palieciet savās vietās”.
Do Rygi przybył wysłannik Stalina Andriej Wyszynski, który 19 czerwca przedstawił Ulmanisowi listę ministrów nowego rządu, ułożoną w poselstwie radzieckim. 20 czerwca prezydent zatwierdził „rząd ludowy” mikrobiologa Augustsa Kirhenšteinsa. Przez następny miesiąc, faktycznie internowany w zamku ryskim, podpisał ponad 50 ustaw nowej władzy. 14 i 15 lipca odbyły się wybory, w których dopuszczono tylko jedną listę. 21 lipca wybrany w ten sposób Sejm Ludowy proklamował Łotewską SRR i poprosił o przyjęcie do ZSRR, a Ulmanis stracił urząd. Zwrócił się do władz radzieckich o emeryturę i zgodę na wyjazd do Szwajcarii. Zamiast tego 22 lipca został aresztowany i wywieziony do Woroszyłowska, dzisiejszego Stawropola, gdzie przez rok pracował jako agronom.
Historycy do dziś spierają się o jego postawę. Jedni widzą w niej próbę oszczędzenia narodowi bezsensownej rzezi w sytuacji bez wyjścia, inni zwracają uwagę, że jego podpisy dały Moskwie pozór legalności, a zdanie „pozostańcie na swoich miejscach” zatrzymało w kraju tysiące ludzi, którzy rok później trafili do wagonów deportacyjnych. Ulmanis zapewne wierzył, że pozostając na stanowisku, ochroni resztki państwowości, tak jak w 1939 roku wierzył, że ustępstwa wobec Moskwy uratują niepodległość.
Więzienie i śmierć
Po niemieckim ataku na ZSRR, 4 lipca 1941 roku, Ulmanisa osadzono w więzieniu i oskarżono o działalność antyradziecką. Latem 1942 roku, gdy Wehrmacht zbliżał się do Kaukazu, więźniów ewakuowano przez Morze Kaspijskie do Azji Środkowej. W drodze Ulmanis zachorował na czerwonkę. Zmarł 20 września 1942 roku w szpitalu więziennym w Krasnowodsku, dzisiejszym Turkmenbaszy. Miejsca jego pochówku nigdy nie odnaleziono. Podobny los spotkał prezydenta Estonii Konstantina Pätsa, wywiezionego w tym samym lipcu 1940 roku.
Pamięć
Ulmanis nigdy się nie ożenił. „Jestem poślubiony Łotwie” – odpowiadał podobno na pytania o życie prywatne. W radzieckiej Łotwie przedstawiano go jako faszystę i krwawego dyktatora. Dla emigracji łotewskiej był symbolem utraconej niepodległości, a jego lata rządów „złotym wiekiem” narodu. Po 1991 roku pozostał postacią popularną, ale kontrowersyjną: historycy zgodnie doceniają jego rolę w latach 1918–1920, a spierają się o dyktaturę i o czerwiec 1940 roku. W 1993 roku prezydentem odrodzonej Łotwy został wnuk jego brata Guntis Ulmanis. W 2003 roku, w rocznicę deportacji, w centrum Rygi odsłonięto pomnik Kārlisa Ulmanisa, naprzeciwko ministerstwa spraw zagranicznych, gdzie przez lata pracował. W jego rodzinnym gospodarstwie Pikšas działa muzeum.
Dla historii drugiej wojny światowej Ulmanis jest jedną z twarzy tragedii państw bałtyckich: przywódcą, który zbudował państwo w wojnie, a potem, wciśnięty między Hitlera i Stalina, oddał je bez jednego strzału, licząc, że uległość ocali to, czego nie mogła obronić armia.
Źródła
Najczęściej obok
Postacie, które pojawiają się w tych samych wydarzeniach.