Deportacje czerwcowe
- Kategoria:
- Zbrodnie i represje
- Data:
- 14 czerwca 1941
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- terror stalinowski, Litwa, Łotwa, Estonia
W nocy z piątku 13 na sobotę 14 czerwca 1941 roku, około pierwszej, drugiej nad ranem, pod domy w miastach i wsiach Litwy, Łotwy i Estonii podjechały ciężarówki. Czteroosobowe grupy złożone z funkcjonariuszy NKWD i NKGB, żołnierzy wojsk konwojowych oraz miejscowych komunistów i aktywistów budziły rodziny, odczytywały im postanowienie o „wysiedleniu” albo aresztowaniu, przeprowadzały rewizję i dawały kilkadziesiąt minut na spakowanie się. Na stacjach kolejowych czekały składy wagonów towarowych. Do rana w trzech republikach, zaanektowanych przez Związek Radziecki niespełna rok wcześniej, zatrzymano tysiące ludzi, a obława trwała jeszcze kilka dni. Był to najbardziej znany epizod szerszej akcji, którą radziecki aparat bezpieczeństwa prowadził od 22 maja do 20 czerwca 1941 roku na wszystkich ziemiach zajętych w latach 1939–1940: w dawnych wschodnich województwach Polski, w krajach bałtyckich, w Besarabii i północnej Bukowinie. Osiem dni po jej zakończeniu Niemcy uderzyły na ZSRR.
Popularne kalendaria notują deportacje pod dwoma dniami. Pod 13 czerwca podają, że Sowieci zaczęli wywozić Litwinów na Syberię, że wywózki trwały pięć dni i objęły 35 tysięcy osób, w tym 7 tysięcy Żydów. Pod 14 czerwca wymieniają 10 100 deportowanych z Estonii, 15 tysięcy z Łotwy i 34 tysiące (albo 35 tysięcy, licząc od dnia wcześniej) z Litwy. Obie daty dotyczą w istocie jednej operacji, która w trzech krajach ruszyła tej samej nocy. Daty wymagają tylko uściślenia: akcja zaczęła się w nocy z 13 na 14 czerwca, więc obie daty są w pewnym sensie prawdziwe, a na Litwie zatrzymania i dowożenie ludzi do pociągów trwały do 18 czerwca. Liczby estońska i łotewska odpowiadają ustaleniom dzisiejszych historyków. Liczba litewska jest natomiast zawyżona, a obie podawane wersje przeczą sobie nawzajem. Starsze opracowania, powstałe bez dostępu do archiwów radzieckich, podawały 30–35 tysięcy deportowanych z Litwy, ale raport NKWD z 19 czerwca 1941 roku wymienia 17 485 osób, a litewskie Centrum Badania Ludobójstwa i Ruchu Oporu ustaliło imiennie losy ponad 16 tysięcy. Dziś przyjmuje się, że z Litwy wywieziono około 17,5 tysiąca ludzi, a z trzech krajów bałtyckich łącznie ponad 40 tysięcy. Także liczba 7 tysięcy Żydów pochodzi ze starszych szacunków; badania archiwalne wskazują na znacznie mniejszą, choć wciąż wysoką liczbę.
Rok pierwszej okupacji
Kraje bałtyckie trafiły do radzieckiej strefy wpływów na mocy tajnego protokołu do paktu Ribbentrop-Mołotow. W czerwcu 1940 roku, po ultimatach, Armia Czerwona zajęła Litwę, a dwa dni później Łotwę i Estonię. Po wyborach z jedną listą nowe zgromadzenia poprosiły o przyjęcie do ZSRR, a w sierpniu 1940 roku Rada Najwyższa wcieliła trzy państwa jako republiki związkowe. Przywódców wywieziono od razu: łotewskiego prezydenta Kārlisa Ulmanisa w lipcu 1940 roku, a w tym samym miesiącu prezydenta Estonii Konstantina Pätsa i gen. Johana Laidonera. Litewski prezydent Antanas Smetona zdążył uciec do Niemiec.
Przez następny rok nowa władza znacjonalizowała ziemię, banki, przedsiębiorstwa i domy, rozwiązała partie, organizacje społeczne i stowarzyszenia, zastąpiła waluty narodowe rublem i rozpoczęła walkę z Kościołem. Aparat bezpieczeństwa aresztował tysiące „wrogów ludu” i równocześnie sporządzał kartoteki ludzi, których z racji przeszłości, pochodzenia społecznego lub przekonań uważał za „element antyradziecki”. Na Litwie NKWD szacowało, że w takiej ewidencji powinno się znaleźć około 320 tysięcy osób, czyli mniej więcej co siódmy mieszkaniec. Wzorce były sprawdzone. Na ziemiach polskich zajętych we wrześniu 1939 roku i wcielonych do ZSRR NKWD przeprowadziło już trzy masowe deportacje: 10 lutego 1940 roku wywiozło rodziny osadników wojskowych, leśników i urzędników, w kwietniu 1940 roku, równolegle ze zbrodnią katyńską, rodziny jeńców i aresztowanych, a w czerwcu 1940 roku głównie uchodźców z zachodniej i centralnej Polski.
Decyzja z 14 maja
Podstawą wiosennej akcji była wspólna uchwała Komitetu Centralnego WKP(b) i Rady Komisarzy Ludowych ZSRR nr 1299-526ss z 14 maja 1941 roku, ściśle tajna, o „wysiedleniu elementu społecznie obcego” z republik nadbałtyckich, Zachodniej Ukrainy, Zachodniej Białorusi i Mołdawii. Decyzja zapadła z woli Józefa Stalina, a jej wykonanie spoczywało na resortach bezpieczeństwa: na ludowym komisarzu spraw wewnętrznych Ławrientiju Berii i na wydzielonym z NKWD w lutym 1941 roku Ludowym Komisariacie Bezpieczeństwa Państwowego, kierowanym przez Wsiewołoda Mierkułowa. Operację w krajach bałtyckich koordynowali zastępca Mierkułowa Iwan Sierow i zastępca Berii Wiktor Abakumow, a w każdej republice miejscowe „trójki” złożone z ludowych komisarzy bezpieczeństwa i spraw wewnętrznych oraz pierwszego sekretarza partii.
Uchwała wymieniała kategorie ludzi do usunięcia. Byli to członkowie przedwojennych partii i organizacji uznanych za „kontrrewolucyjne” i nacjonalistyczne, dawni oficerowie, policjanci, żandarmi i strażnicy więzienni, wyżsi urzędnicy, ziemianie, przemysłowcy i kupcy, osoby, które zbiegły z zagranicy lub utrzymywały kontakty z zagranicą, a także rodziny wszystkich tych ludzi i rodziny aresztowanych wcześniej lub ukrywających się. Do tego dochodzili przestępcy kryminalni i zarejestrowane prostytutki, których obecność w tej samej uchwale pokazuje, jak władza traktowała resztę wywożonych. Mężczyzn, „głowy rodzin”, miano aresztować i osadzić w obozach pracy, gdzie ich sprawy rozpatrzy później Kolegium Specjalne NKWD. Kobiety, dzieci i starców kierowano na zesłanie w odległe rejony ZSRR na dwadzieścia lat, co w praktyce oznaczało zesłanie bezterminowe. Wszystko to bez sądu i bez indywidualnych zarzutów.
Sposób przeprowadzenia akcji opisywał dokument znany jako instrukcja Sierowa. Dokument nie ma daty, a w literaturze bywa mylony z rozkazem NKWD nr 001223 z 11 października 1939 roku, który dotyczył ewidencji „elementu antyradzieckiego”. Ponieważ Sierow podpisał go jako zastępca ludowego komisarza bezpieczeństwa państwowego, a urząd ten powstał dopiero 3 lutego 1941 roku, instrukcja musiała powstać wiosną 1941 roku; egzemplarz odnaleziony w Szawlach ma pieczęć o wpływie 7 czerwca. Instrukcja nakazywała działać „bez hałasu i paniki”, nocą i możliwie szybko. Rodzina mogła zabrać do 100 kilogramów bagażu: odzież, pościel, naczynia, żywność na miesiąc. Mężczyzn należało oddzielić od rodzin dopiero na stacji, pod pretekstem, by uniknąć oporu i scen rozpaczy.
Noc z 13 na 14 czerwca
Przygotowania toczyły się w tajemnicy, ale nie dało się ich całkiem ukryć. W miastach widziano ściągane na bocznice składy wagonów towarowych, w urzędach i przedsiębiorstwach 13 czerwca w południe kazano oddać samochody do dyspozycji milicji, a wieczorem w wyznaczonych miejscach zebrały się grupy operacyjne. Do krajów bałtyckich ściągnięto funkcjonariuszy i żołnierzy wojsk NKWD z Rosji, Białorusi i Ukrainy. W Estonii na stacjach w Tallinnie, Haapsalu, Narwie, Tartu i innych miastach przygotowano około 490 wagonów.
Akcja ruszyła w całych trzech krajach równocześnie. Ludzi wyciągano z łóżek, odczytywano im postanowienie, rewidowano mieszkania i wywożono ciężarówkami na stacje. Wagony oznaczano literami: do jednych ładowano aresztowanych mężczyzn, do innych kobiety z dziećmi. Na Litwie składy z całego kraju zbierano w Nowej Wilejce pod Wilnem; tam mężczyzn, pod pozorem dodatkowej kontroli albo przesłuchania, odłączano od rodzin i przesadzano do pociągów jadących do obozów. Dla większości żon i dzieci była to ostatnia chwila, w której widziały mężów i ojców.
Świadectwa ocalałych zgodnie mówią o tym, że łagodniejsze przepisy instrukcji pozostawały na papierze. Wielu rodzinom nie pozwolono się spakować, zabierano tych, których akurat zastano w domu, a dobytek pozostawiony w mieszkaniach i gospodarstwach rozkradano, choć instrukcje przewidywały jego spis i sprzedaż na rzecz właścicieli. W wagonach, do których wpychano po kilkadziesiąt osób, były prycze, otwór w podłodze zamiast ubikacji i zakratowane okienko.
Kogo wywieziono, pokazują listy. Byli to przedwojenni ministrowie, posłowie, oficerowie, sędziowie, policjanci i urzędnicy, nauczyciele, duchowni, działacze organizacji paramilitarnych, takich jak litewski Związek Strzelców czy estoński Kaitseliit, zamożni chłopi, kupcy i przedsiębiorcy, a wraz z nimi ich żony, dzieci i rodzice. W Estonii dzieci i młodzież do 17 lat stanowiły ponad jedną trzecią deportowanych, wśród wywiezionych były niemowlęta i obłożnie chorzy starcy. Tej samej nocy aresztowano oficerów z korpusów terytorialnych Armii Czerwonej, utworzonych z dawnych armii bałtyckich: w estońskim obozie letnim w Värska zatrzymano ponad dwustu wojskowych, podobne aresztowania przeprowadzono w łotewskim obozie w Litene.
Ilu ludzi wywieziono
Liczby z trzech krajów różnią się w zależności od tego, czy liczy się tylko zesłanych, czy także aresztowanych, i od tego, na jaki dzień sporządzono zestawienie. Raport, który Mierkułow 17 czerwca 1941 roku przesłał Stalinowi, Berii i Wiaczesławowi Mołotowowi, wymieniał dla Estonii ponad 9,1 tysiąca osób, z czego około 3,2 tysiąca aresztowanych i niespełna 6 tysięcy zesłanych. Estońscy historycy, którzy po wojnie i po 1991 roku odtwarzali losy deportowanych imiennie, mówią o nieco ponad 10 tysiącach ludzi. Na Łotwie, według ustaleń łotewskiego archiwum państwowego, zatrzymano i wywieziono ponad 15 400 osób, z których około 6,2 tysiąca aresztowano (część dopiero na zesłaniu jako członków rodzin skazanych). Z Litwy, jak wspomniano, wywieziono około 17,5 tysiąca ludzi; ponieważ NKWD 16 czerwca stwierdziło, że brakuje mu około 1,4 tysiąca osób z list, w kolejnych dwóch dniach zatrzymano w pośpiechu jeszcze około 2 tysięcy, by wypełnić normę. Łącznie z trzech krajów bałtyckich deportowano więc w ciągu kilku dni ponad 40 tysięcy osób, od ponad pół do mniej więcej jednego procenta ludności każdego z nich.
Wśród deportowanych z Litwy byli obywatele polscy. Wilno i Wileńszczyzna należały od października 1939 roku do Litwy, która otrzymała je od ZSRR na mocy paktu o wzajemnej pomocy, a od sierpnia 1940 roku do Litewskiej SRR. W czerwcu 1941 roku z Wilna, Nowej Wilejki, Święcian i okolicznych wsi wywożono polskich urzędników, oficerów, policjantów, ziemian i działaczy, ich rodziny, a także uchodźców wojennych z centralnej i zachodniej Polski, którzy jesienią 1939 roku schronili się na Litwie. Dla Polaków z Wileńszczyzny była to pierwsza masowa deportacja, bo ominęły ich trzy wywózki z lat 1940, przeprowadzone na ziemiach wcielonych bezpośrednio do Białoruskiej i Ukraińskiej SRR.
Od Lwowa po Kiszyniów
Wywózka bałtycka była tylko częścią całej akcji. Na ziemiach polskich, które NKWD traktowało jako Zachodnią Ukrainę i Zachodnią Białoruś, przeprowadzono wtedy czwartą, ostatnią z masowych deportacji okresu 1939–1941. 22 maja 1941 roku z województw lwowskiego, stanisławowskiego, tarnopolskiego i wołyńskiego wywieziono, według dokumentów NKWD, około 11 tysięcy osób, głównie rodzin członków i zwolenników Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, aresztowanych lub ukrywających się. W dniach 19–20 czerwca, na dwa dni przed wybuchem wojny, przyszła kolej na Białostocczyznę, Grodzieńszczyznę i dawne województwa nowogródzkie, poleskie i wileńskie w granicach Białoruskiej SRR, skąd wywieziono według tych samych dokumentów 22–24 tysiące osób: inteligencję, rodziny kolejarzy, aresztowanych i „osadników”, uchodźców, którzy jeszcze pozostali na miejscu. Niektóre transporty z Białostocczyzny, zaskoczone niemieckim atakiem, utknęły na stacjach albo trafiły pod bomby. Polska historiografia przez dziesięciolecia szacowała tę czwartą deportację na 200–300 tysięcy osób; dokumenty NKWD, dostępne od lat dziewięćdziesiątych, mówią o kilkudziesięciu tysiącach, a polskie opracowania oparte na nich podają dla całej akcji z maja i czerwca, łącznie z republikami nadbałtyckimi, ponad 85 tysięcy osób. Spór o to, na ile dokumenty te są pełne, nie jest rozstrzygnięty.
Na południu tę samą uchwałę z 14 maja wykonano w nocy z 12 na 13 czerwca w Mołdawskiej SRR oraz w obwodach czerniowieckim i izmaelskim Ukraińskiej SRR, utworzonych z Besarabii i północnej Bukowiny, które Rumunia musiała oddać latem 1940 roku po radzieckim ultimatum. Według dokumentów NKWD wywieziono stamtąd niemal 30 tysięcy osób, Mołdawian i Rumunów, Ukraińców, Rosjan, Żydów, Bułgarów i Gagauzów, w proporcjach zbliżonych do składu ludności. Starsze rumuńskie szacunki, mówiące o setkach tysięcy, łączyły deportacje z aresztowaniami i przymusowym werbunkiem do pracy w głębi ZSRR. Całą akcję od 22 maja do 20 czerwca 1941 roku szacuje się na podstawie dokumentów radzieckich na około sto tysięcy deportowanych.
Żydzi wśród deportowanych
W krajach bałtyckich wywieziono także tysiące Żydów, i to w proporcji wyższej niż ich udział w ludności. Na Łotwie stanowili, według łotewskich badań archiwalnych, prawie 12 procent deportowanych, czyli około 1,8 tysiąca osób; z Estonii wywieziono ponad 400 Żydów, mniej więcej co dziesiątego członka niewielkiej społeczności żydowskiej tego kraju. Często podawana dla Litwy liczba 7 tysięcy pochodzi ze starszych szacunków; badania oparte na dokumentach radzieckich mówią o około 1,7–2 tysiącach Żydów wśród deportowanych z Litwy, czyli o mniej więcej dziesiątej części wywiezionych. Byli wśród nich przedsiębiorcy i kupcy, właściciele nieruchomości, działacze syjonistyczni i członkowie żydowskich organizacji społecznych, czyli dokładnie ci, których radziecka władza zaliczała do „elementu burżuazyjnego i nacjonalistycznego”.
Ten fakt ma znaczenie dla tego, co stało się w kolejnych tygodniach. Wkrótce po wkroczeniu Niemców część litewskich i łotewskich nacjonalistów, a za nimi niemiecka propaganda, przedstawiała radziecki terror, z deportacjami na czele, jako dzieło Żydów i obciążała nim całą społeczność żydowską. Był to mit „żydowskiego bolszewizmu”, któremu przeczyły zarówno listy deportowanych, jak i to, że wśród ofiar NKWD Żydzi byli liczni. Wielu żydowskich zesłańców przeżyło wojnę właśnie dlatego, że znaleźli się na Syberii, podczas gdy ich bliscy, którzy zostali w domach, zginęli w Zagładzie.
Droga na wschód
Pociągi z deportowanymi wyruszały w drogę od 17 czerwca. Estońskie składy wyjeżdżały przez Narwę i Irboską, litewskie, w liczbie siedemnastu, ruszyły z Nowej Wilejki 19 czerwca i dotarły do celu między 30 czerwca a 9 lipca. Gdy 22 czerwca zaczęła się wojna, większość z nich była jeszcze w drodze, a pierwsze zgony, zwłaszcza dzieci i starców, zdarzały się już na trasie.
Wagony z mężczyznami skierowano do obozów Gułagu: Litwinów głównie do obozów Kraju Krasnojarskiego i na północny Ural, Łotyszy do obozów w obwodach kirowskim i mołotowskim oraz do Norylska, Estończyków najpierw do obozów na wschodniej Ukrainie, które z powodu wojny szybko ewakuowano, a potem na Ural. Tam, zwykle po kilku miesiącach, Kolegium Specjalne NKWD albo trybunały wydawały wyroki, często śmierci. Kobiety, dzieci i starców osiedlono w specposiołkach, kołchozach i przy zakładach leśnych w Kraju Ałtajskim i Krasnojarskim, w obwodach nowosybirskim, omskim i tomskim, w Republice Komi i w północnym Kazachstanie. Pracowały przy wyrębie lasu, spławianiu drewna i w polu, za głodowe racje, bez prawa opuszczenia miejsca zesłania. Latem 1942 roku część Litwinów i innych zesłańców z Ałtaju przewieziono jeszcze dalej, nad dolną Lenę i na wybrzeże Morza Łaptiewów, gdzie pierwszą polarną zimę spędzili w ziemiankach i prowizorycznych barakach.
Śmiertelność była ogromna, choć liczona w różny sposób. Najciężej dotknęła mężczyzn w obozach. Z około 3,5 tysiąca Estończyków osadzonych bezpośrednio w obozach wiosną 1942 roku żyło, według estońskich badań, zaledwie kilkuset; wielu rozstrzelano, większość zmarła z głodu, zimna i wycieńczenia w pierwszą zimę. Łącznie zginęło, według tych samych badań, około 6 tysięcy z ponad 10 tysięcy deportowanych z Estonii. Łotewscy historycy naliczyli co najmniej 4,9 tysiąca zmarłych i straconych, blisko 40 procent wywiezionych, w tym ponad 690 osób rozstrzelanych. Wśród deportowanych z Litwy w 1941 roku zmarło, według szacunków litewskiego historyka Arvydasa Anušauskasa, około 8 tysięcy osób. Na zesłaniu umierały przede wszystkim dzieci i starzy ludzie.
Miejsce w wojnie
Deportacje czerwcowe zakończyły się tydzień przed atakiem Niemiec na Związek Radziecki, który Hitler zaplanował już w grudniu 1940 roku w dyrektywie nr 21. Radziecka propaganda, a za nią część późniejszej literatury, tłumaczyła je potrzebą zabezpieczenia zaplecza przed wojną. Kategorie wywożonych, listy sporządzane od jesieni 1940 roku i to, że zabierano kobiety, dzieci i starców, wskazują jednak, że chodziło o coś więcej: o usunięcie z nowo zagarniętych ziem całych warstw społecznych, które mogły stanowić zaczątek oporu i pamięć niepodległego państwa. Skutek był odwrotny do zamierzonego. Gdy 22 czerwca ruszyła niemiecka ofensywa, na Litwie wybuchło antyradzieckie powstanie, na Łotwie i w Estonii do walki ruszyli partyzanci, a wielu mieszkańców witało Wehrmacht jako wyzwolicieli. Wycofujące się NKWD mordowało więźniów, a Niemcy i miejscowi kolaboranci, wykorzystując nienawiść do okupanta radzieckiego i mit „żydowskiego bolszewizmu”, w ciągu kilku tygodni rozpoczęli eksterminację bałtyckich Żydów.
Dla obywateli polskich wywiezionych w 1940 i 1941 roku wojna przyniosła po kilku tygodniach nieoczekiwaną zmianę. Układ zawarty 30 lipca 1941 roku przez gen. Władysława Sikorskiego z ambasadorem radzieckim w Londynie przywrócił stosunki dyplomatyczne, a ogłoszona w sierpniu „amnestia” pozwoliła wielu zesłańcom i więźniom dotrzeć do formowanej w ZSRR armii polskiej, z którą część z nich w 1942 roku opuściła Związek Radziecki. Bałtyccy zesłańcy takiej drogi nie mieli. Po powrocie Armii Czerwonej w latach 1944–1945 deportacje z Litwy, Łotwy i Estonii wznowiono, a największa z nich, w marcu 1949 roku, objęła ponad 90 tysięcy ludzi. Zesłańcom z 1941 roku pozwolono wracać dopiero po śmierci Stalina, głównie w latach 1956–1958, i często nie do własnych domów.
Przez pół wieku o czerwcowej nocy 1941 roku nie wolno było publicznie mówić. Gdy w 1987 roku łotewscy działacze grupy Helsinki-86 złożyli w rocznicę kwiaty pod Pomnikiem Wolności w Rydze, był to jeden z pierwszych publicznych aktów bałtyckiego przebudzenia narodowego. Dziś 14 czerwca jest w trzech krajach dniem pamięci: na Litwie jako Dzień Żałoby i Nadziei, na Łotwie jako Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa Komunistycznego, w Estonii jako Dzień Żałoby, z flagami opuszczonymi do połowy masztu. W Polsce pamięć wszystkich czterech wywózek z lat 1940–1941 łączy Światowy Dzień Sybiraka, obchodzony 17 września, w rocznicę agresji ZSRR na Polskę.
Miejsca·Wileńszczyzna
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 15 czerwca 1941 · Morze ŚródziemneOperacja Battleaxe15–17 czerwca 1941 Brytyjczycy uderzyli na granicy Egiptu i Libii, by przynieść odsiecz Tobrukowi. Rommel odparł natarcie i zmusił ich do odwrotu.
- 11 czerwca 1941 · AfrykaUpadek AssabuO świcie 11 czerwca 1941 indyjski batalion z Adenu wylądował w Assabie i bez walki zajął ostatni włoski port nad Morzem Czerwonym.
- 9 czerwca 1941 · SkandynawiaMobilizacja w Finlandii9 czerwca 1941 Finlandia powołała rezerwistów wojsk osłonowych. Mobilizację, ogłaszaną jako obronna, uzgodniono z Niemcami szykującymi atak na ZSRR.
- 8 czerwca 1941 · Bliski WschódInwazja na Syrię i Liban8 czerwca 1941 wojska brytyjskie, australijskie, indyjskie i Wolnych Francuzów wkroczyły do Syrii i Libanu Vichy. 9 czerwca Australijczycy sforsowali Litani.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 3 sierpnia 1940 · PolitykaZSRR anektuje państwa bałtyckie1–7 sierpnia 1940 Rada Najwyższa ZSRR wcieliła Litwę, Łotwę i Estonię jako republiki związkowe i utworzyła Mołdawską SRR z ziem zabranych Rumunii.
- 14 lipca 1940 · PolitykaSfałszowane wybory w państwach bałtyckich14–15 lipca 1940 Litwa, Łotwa i Estonia głosowały na jedną listę pod okiem Armii Czerwonej. 21 lipca nowe parlamenty ogłosiły republiki radzieckie.
- 22 maja 1941 · PolskaCzwarta deportacja z ziem wschodnichW nocy z 21 na 22 maja 1941 NKWD zaczęło ostatnią wywózkę z Kresów. Trwała falami do wybuchu wojny niemiecko-radzieckiej i objęła kilkadziesiąt tysięcy ludzi.
- 3 lipca 1941 · PolitykaPrzemówienie Stalina z 3 lipca3 lipca 1941 Stalin po raz pierwszy od napaści Niemiec przemówił przez radio. Wezwał do wojny ojczyźnianej, partyzantki i niszczenia wszystkiego przed wrogiem.