Druga konferencja w Quebecu
- Kategoria:
- Dyplomacja
- Data:
- 12 września 1944
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Kanada, III Rzesza
12 września 1944 roku w Quebecu zaczęła się druga brytyjsko-amerykańska konferencja w tym mieście, nazwana kryptonimem „Octagon”. Prezydent Franklin Delano Roosevelt i premier Winston Churchill spotkali się tam po raz drugi w ciągu trzynastu miesięcy, tym razem w zupełnie innym położeniu wojennym niż w sierpniu 1943 roku. Alianci wyzwolili Paryż i Brukselę, ich armie stały u granic Rzeszy, Armia Czerwona doszła do Wisły i wkraczała na Bałkany, a na Pacyfiku Amerykanie zajęli Mariany. Obrady trwały do 16 września i dotyczyły dwóch wielkich spraw: udziału Wielkiej Brytanii w ostatniej fazie wojny z Japonią oraz tego, co zrobić z Niemcami po ich klęsce.
Często podaje się, że Roosevelt i Churchill omawiali współpracę wojskową na Pacyfiku i przyszłość Niemiec. To trafne. Warto tylko dodać, że w sprawie Niemiec skończyło się na dokumentach, z których najgłośniejszy, parafowany 15 września plan Morgenthaua, w ciągu kilku tygodni stracił poparcie samego prezydenta.
Od „Quadrantu” do „Octagonu”
Pierwsze spotkanie w Quebecu, konferencja „Quadrant” z sierpnia 1943 roku, potwierdziło termin inwazji na Francję i przyniosło tajne porozumienie o wspólnej pracy nad bombą atomową. Trzy miesiące później Roosevelt i Churchill rozmawiali na konferencji kairskiej z Czang Kaj-szekiem, a na konferencji teherańskiej po raz pierwszy z Józefem Stalinem. Od tamtej pory „Overlord” stał się faktem: po wyzwoleniu Paryża i Brukseli wielu alianckich sztabowców spodziewało się końca wojny w Europie jeszcze przed Bożym Narodzeniem. Nadszedł więc czas, by rozstrzygnąć, jak przerzucić siły na wojnę z Japonią i jak urządzić pokonane Niemcy, zanim przy jednym stole znów usiądzie Stalin.
Churchill przypłynął do Halifaksu na liniowcu „Queen Mary” i stamtąd pojechał pociągiem do Quebecu, dokąd 11 września dotarł też pociągiem prezydent. Obaj zamieszkali w Cytadeli, letniej rezydencji gubernatora generalnego Kanady. Gospodarzem był premier William Lyon Mackenzie King, ale jak w 1943 roku nie uczestniczył w głównych naradach: konferencja była brytyjsko-amerykańska, a obradowali przede wszystkim Połączeni Szefowie Sztabów obu państw w hotelu Château Frontenac. King podejmował gości, występował z nimi publicznie i dbał, by Kanada była widoczna jako sojusznik, a nie tylko jako miejsce spotkania.
Delegacjom przewodzili ci sami ludzie co rok wcześniej. Brytyjskich szefów sztabów reprezentowali feldmarszałek Alan Brooke, marszałek RAF Charles Portal i admirał floty Andrew Cunningham, amerykańskich admirał William Leahy, gen. George Marshall, admirał Ernest King i gen. Henry Arnold. Zabrakło za to sekretarza stanu Cordella Hulla, który z powodu złego zdrowia nie przyjechał. Z Waszyngtonu Roosevelt wezwał natomiast sekretarza skarbu Henry’ego Morgenthaua, a z Londynu dołączył minister spraw zagranicznych Anthony Eden. Ten skład miał duże znaczenie dla najgłośniejszego z quebeckich dokumentów.
Flota brytyjska na Pacyfiku
Na pierwszym posiedzeniu plenarnym, 13 września, Churchill zaproponował, by główne siły Royal Navy wzięły udział w głównych operacjach przeciw Japonii na Pacyfiku pod dowództwem amerykańskim, a nie tylko na Oceanie Indyjskim. Dla Londynu była to sprawa polityczna: Brytyjczycy nie chcieli, by Hongkong, Malaje i Singapur odzyskali za nich Amerykanie, a imperium widziało w tym miarę swojej pozycji po wojnie. Admirał King nie chciał brytyjskich okrętów na „swoim” oceanie i obawiał się, że będą zależne od amerykańskiego zaopatrzenia. Roosevelt rozstrzygnął jednak sprawę od razu. Według wspomnień Churchilla prezydent przyjął ofertę, „gdy tylko została złożona”. Szefowie sztabów zastrzegli, że flota brytyjska ma być samowystarczalna, co zmusiło Admiralicję do zbudowania od podstaw własnego zaplecza z tankowców i statków zaopatrzeniowych. Tak narodziła się Brytyjska Flota Pacyfiku, którą w listopadzie objął admirał Bruce Fraser.
Konferencja przyniosła też decyzję, która przyspieszyła wojnę na Pacyfiku o dwa miesiące. Lotniskowce admirała Williama Halseya, atakujące w pierwszej połowie września Filipiny, napotkały zaskakująco słabą obronę w środkowej części archipelagu. 13 września Halsey zaproponował, by zrezygnować z pośrednich celów i od razu uderzyć na wyspę Leyte. Admirał Chester Nimitz i sztab gen. Douglasa MacArthura poparli ten pomysł, a amerykańscy szefowie sztabów, obradujący akurat w Quebecu, zatwierdzili go 15 września: lądowanie na Leyte wyznaczono na 20 października zamiast na grudzień, a planowane desanty na Mindanao i Yap odwołano. Walk o Peleliu, rozpoczętych tego samego dnia, ta zmiana już nie wstrzymała.
Mniej konkretne były ustalenia dotyczące Azji Południowo-Wschodniej. Połączeni Szefowie Sztabów polecili admirałowi Louisowi Mountbattenowi prowadzić ofensywę w północnej Birmie i przygotować na wiosnę 1945 roku desant morski na Rangun, nazwany „Dracula”. Brytyjczycy chcieli w ten sposób odzyskać Birmę własnymi siłami, Amerykanom zaś zależało przede wszystkim na utrzymaniu drogi zaopatrzenia do Chin, które właśnie traciły kolejne prowincje w japońskiej operacji „Ichi-Go”.
Europa: Włochy, Antwerpia i bombowce
W sprawach europejskich szefowie sztabów zaaprobowali plan gen. Dwighta Eisenhowera, który główny wysiłek kierował na północ, ku Zagłębiu Ruhry, i podkreślili znaczenie szybkiego uruchomienia portu w Antwerpii. Miasto zdobyto 4 września (wyzwolenie Antwerpii), ale ujście Skaldy nadal kontrolowali Niemcy, więc statki nie mogły do niego wpłynąć. Ustalono też, że ciężkie bombowce RAF i amerykańskich sił powietrznych, od wiosny podporządkowane Eisenhowerowi na czas inwazji, wrócą pod kierownictwo Połączonych Szefów Sztabów, w których imieniu mieli działać Portal i Arnold. Nowa dyrektywa weszła w życie pod koniec września.
Churchill zabiegał o Włochy. Chciał, by armie Harolda Alexandra nie były osłabiane kolejnymi odejściami dywizji do Francji, a po przełamaniu Linii Gotów ruszyły na północny wschód, ku Triestowi i Wiedniu, ewentualnie wspierane desantem na Istrię. Amerykanie zgodzili się, by do czasu rozstrzygnięcia jesiennej ofensywy nie zabierać z Włoch wojsk, a sprawę desantu odłożono do decyzji gen. Henry’ego Maitlanda Wilsona. Historycy, zwłaszcza radzieccy, widzieli w tym planie próbę wyprzedzenia Armii Czerwonej w Europie Środkowej; brytyjskie źródła potwierdzają, że Churchill myślał także o politycznych skutkach, ale plan nie wyszedł poza etap rozważań.
Strefy okupacyjne
12 września, w dniu otwarcia konferencji, w Londynie przedstawiciele Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i ZSRR w Europejskiej Komisji Doradczej podpisali protokół o podziale Niemiec w granicach z 1937 roku na trzy strefy okupacyjne i Wielkiego Berlina na trzy sektory. Strefę wschodnią przyznano Związkowi Radzieckiemu, ale w miejscach przeznaczonych dla strefy północno-zachodniej i południowo-zachodniej zostawiono puste miejsca. Spierali się o nie od miesięcy Roosevelt i Churchill. Prezydent chciał północnego zachodu z portami na Morzu Północnym, by mieć bezpośrednią drogę do kraju i nie zależeć od komunikacji przez Francję, której przyszłości nie ufał.
W Quebecu Roosevelt ustąpił. Brytyjczycy dostali strefę północno-zachodnią z Zagłębiem Ruhry, Amerykanie południowo-zachodnią z Bawarią, ale z prawem kontroli portów Brema i Bremerhaven oraz tranzytu do nich przez strefę brytyjską. Ten układ, z późniejszym wydzieleniem strefy francuskiej, przetrwał do końca okupacji.
Plan Morgenthaua
Najwięcej emocji wzbudził dokument o przyszłości gospodarczej Niemiec. Morgenthau i jego zastępca Harry Dexter White przywieźli memorandum, które przewidywało rozbiór Niemiec, oddanie części ich ziem sąsiadom, umiędzynarodowienie Zagłębia Ruhry i likwidację przemysłu ciężkiego. W Departamencie Wojny i w Departamencie Stanu wzbudzało ono sprzeciw: sekretarz wojny Henry Stimson uważał, że zubożenie Niemiec zaszkodzi całej Europie i posieje ziarno nowej wojny. Hull, który zwykle hamował takie pomysły, był jednak chory i nie przyjechał.
Churchill przyjął projekt początkowo bardzo źle i miał powiedzieć, że Anglia byłaby wtedy „przykuta do trupa”. Zmienił zdanie po rozmowach z Morgenthauem i swoim doradcą naukowym, lordem Cherwellem (Frederick Lindemann), który przekonywał, że zniszczenie niemieckiego przemysłu otworzy rynki dla Brytyjczyków. 15 września Churchill i Roosevelt parafowali krótkie memorandum, zredagowane przez samego premiera: przewidywało likwidację przemysłu zbrojeniowego w Zagłębiu Ruhry i Saary oraz przekształcenie Niemiec w kraj „przede wszystkim rolniczy i pasterski”. Nie było w nim już mowy o rozbiorze. Eden, który przyjechał w trakcie konferencji, ostro protestował i w Londynie gabinet nigdy tego dokumentu nie przyjął.
Część historyków wiąże zgodę Churchilla z rozmowami o amerykańskiej pomocy dla Wielkiej Brytanii, które toczyły się równolegle. Sam premier pisał po wojnie, że prezydent i Morgenthau, „od których wiele chcieliśmy”, byli tak naciskający, że Brytyjczycy zgodzili się projekt rozważyć. Inni, również cytując Churchilla, podkreślają jego niechęć do Niemiec po pięciu latach wojny. Obie interpretacje można spotkać w literaturze i żadnej nie da się dziś rozstrzygnąć ponad wątpliwość.
Lend-Lease po pokonaniu Niemiec
Wielka Brytania wchodziła w ostatni rok wojny z wyczerpanymi rezerwami, zadłużona wobec dominiów i z eksportem zredukowanym do ułamka przedwojennego. Od 1941 roku utrzymywała ją amerykańska pomoc w ramach Lend-Lease. W Quebecu Churchill zabiegał o zapewnienie, że pomoc nie skończy się z dniem kapitulacji Niemiec, lecz potrwa w okresie między zwycięstwem w Europie a pokonaniem Japonii, nazywanym w brytyjskich dokumentach „etapem II”. Roosevelt zgodził się na to w zasadzie. W notatce dla Hulla z 15 września pisał o propozycji kredytów dla Wielkiej Brytanii na łącznie sześć i pół miliarda dolarów. Szczegóły miała ustalić komisja, w której po stronie amerykańskiej główną rolę grał Morgenthau; negocjacje, w których stronę brytyjską reprezentował ekonomista John Maynard Keynes, trwały w Waszyngtonie do późnej jesieni i zakończyły się kompromisem poniżej brytyjskich oczekiwań.
Zakończenie obrad i Hyde Park
16 września, na zakończenie konferencji, Roosevelt i Churchill spotkali się z dziennikarzami w Cytadeli. W komunikacie nie było słowa o Niemczech; podkreślano, że największą trudnością jest to, jak użyć przeciw Japonii ogromnych sił, które oba państwa chcą rzucić na tego wroga. Tego samego dnia obaj przywódcy otrzymali doktoraty honorowe Uniwersytetu McGilla.
Z Quebecu Churchill pojechał z prezydentem do rodzinnej posiadłości Roosevelta w Hyde Parku nad rzeką Hudson. Tam, w prywatnej rozmowie, wrócili do sprawy bomby atomowej. Spisane z tej rozmowy tajne aide-mémoire, datowane na 18 września (wiele opracowań podaje, że podpisano je 19 września), odrzucało sugestię, by poinformować świat o pracach nad bronią jądrową i dążyć do międzynarodowej kontroli nad nią, o co zabiegał duński fizyk Niels Bohr. Przewidywało, że bomba, gdy będzie gotowa, „po dojrzałym namyśle” może zostać użyta przeciw Japończykom, których należy ostrzec, że bombardowanie będzie powtarzane aż do kapitulacji. Zapowiadało też pełną współpracę obu państw w dziedzinie Tube Alloys po pokonaniu Japonii i nakazywało sprawdzić, czy Bohr nie przekazuje informacji, „zwłaszcza Rosjanom”. Amerykański egzemplarz zaginął w papierach prezydenta i po jego śmierci Waszyngton długo podawał w wątpliwość, że taki dokument w ogóle istnieje.
Miejsce w wojnie
Plan Morgenthaua długo nie przetrwał. Stimson i Hull, oburzeni, że prezydent podpisał go za ich plecami, protestowali w Białym Domu, a 21 września dziennikarz Drew Pearson ujawnił jego istnienie. Za nim poszły krytyczne artykuły w „New York Timesie” i „Wall Street Journal”. Propaganda Josepha Goebbelsa natychmiast wykorzystała plan jako dowód, że alianci chcą zagłodzić Niemców, i jako argument za walką do końca. Według dziennika Stimsona Roosevelt w rozmowie z nim 3 października przyznał, że nie ma pojęcia, jak mógł parafować ten tekst. Plan odłożono; w złagodzonej formie jego ślady przetrwały jednak w surowej dyrektywie dla amerykańskich wojsk okupacyjnych z 1945 roku, zastąpionej inną w 1947 roku.
Ustalenia wojskowe miały znacznie trwalsze skutki. Amerykanie wylądowali na Leyte 20 października, co doprowadziło do największej bitwy morskiej wojny w zatoce Leyte. Brytyjska Flota Pacyfiku weszła do walki w 1945 roku przy Okinawie i u wybrzeży Japonii. Podział stref okupacyjnych, uzgodniony w Quebecu między Anglosasami, potwierdziła w lutym 1945 roku konferencja jałtańska, uzupełniając go o strefę francuską. Aide-mémoire z Hyde Parku zapowiadało decyzje z sierpnia 1945 roku, a zarazem pokazało, że obaj przywódcy nie zamierzali dzielić się tajemnicą bomby ze Stalinem.
„Octagon” był ostatnią dwustronną konferencją Roosevelta i Churchilla przed wielkim spotkaniem trzech mocarstw. Sprawa Polski i walczącej Warszawy nie należała do głównych tematów obrad, choć oba rządy znały dramatyczne apele powstańców i radziecki opór wobec lotów zaopatrzeniowych; dwa dni po zakończeniu obrad, 18 września, nad miastem przeleciała wielka wyprawa amerykańskich bombowców ze zrzutami. Miesiąc później Churchill poleciał do Moskwy, by bez Roosevelta podzielić się ze Stalinem wpływami na Bałkanach. Wojna, której koniec w Quebecu spodziewano się jeszcze w 1944 roku, trwała w Europie do maja, a na Pacyfiku do września 1945 roku.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 10 września 1944 · Front zachodniSpotkanie armii pod DijonW dniach 10–12 września 1944 wojska z Prowansji połączyły się w Burgundii z 3 Armią Pattona. Front aliancki zamknął się od kanału La Manche po Szwajcarię.
- 10 września 1944 · Front zachodniWyzwolenie Luksemburga10 września 1944 amerykańska 5 Dywizja Pancerna wjechała do stolicy Luksemburga. Niemcy wycofali się bez walki, a z Amerykanami wrócił książę Feliks.
- 14 września 1944 · Front wschodniPoczątek ofensywy bałtyckiej14 września 1944 trzy Fronty Nadbałtyckie uderzyły na Rygę, by rozbić Grupę Armii „Północ”. Dwa dni później Hitler warunkowo zgodził się na odwrót z Estonii.
- 15 września 1944 · PacyfikLądowanie na Peleliu15 września 1944 1 Dywizja Piechoty Morskiej USA wylądowała na Peleliu w archipelagu Palau. Walki z obrońcami ukrytymi w jaskiniach trwały dwa i pół miesiąca.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 30 stycznia 1945 · Morze ŚródziemneKonferencja maltańska30 stycznia 1945 na Malcie zebrali się brytyjscy i amerykańscy szefowie sztabów. Przed Jałtą uzgadniali plan uderzenia na Niemcy, a 2 lutego dołączył Roosevelt.
- 19 sierpnia 1943 · DyplomacjaKonferencja w Quebecu i porozumienie quebeckie19 sierpnia 1943 w Quebecu Churchill i Roosevelt podpisali tajne porozumienie o wspólnej budowie bomby atomowej. Konferencja potwierdziła też „Overlord”.
- 23 października 1944 · DyplomacjaUznanie rządu de Gaulle’a23 października 1944 USA, Wielka Brytania, ZSRR i Kanada formalnie uznały władze de Gaulle’a za Rząd Tymczasowy Republiki Francuskiej.
- 15 sierpnia 1944 · Front zachodniOperacja „Dragoon”15 sierpnia 1944 amerykański VI Korpus wylądował w Prowansji między Cavalaire a Saint-Raphaël. Opór był słaby, a straty pierwszego dnia niewielkie.