TheSecondWar.pl
en
← Wszystkie postacie

Jugosławia

Paweł Karadziordziewić

Regent Królestwa Jugosławii w imieniu króla Piotra II (1934–1941)

Paweł Karadziordziewić
Urodzony:
27 kwietnia 1893, Petersburg (Imperium Rosyjskie)
Zmarł:
14 września 1976, Paryż
Autor:
Łukasz
Tagi:
Paweł Karadziordziewić, Jugosławia, Wielka Brytania, III Rzesza
Fotografia:
Royal Palace, domena publiczna, Wikimedia Commons

Paweł Karadziordziewić był człowiekiem, który nigdy nie chciał rządzić, a przez sześć i pół roku sprawował najwyższą władzę w jednym z najtrudniejszych państw Europy. Wykształcony w Oksfordzie miłośnik sztuki, przyjaciel brytyjskiej arystokracji i szwagier księcia Kentu, został regentem Jugosławii po zamordowaniu swojego stryjecznego brata, króla Aleksandra I, i miał przekazać kraj w nienaruszonym stanie małoletniemu królowi Piotrowi II. Jego regencja przypadła na lata, w których Francja traciła wpływy na Bałkanach, a Niemcy i Włochy zamykały Jugosławię w kleszczach. Próbował ratować ją porozumieniem z Chorwatami i neutralnością, a gdy na to zabrakło miejsca, w marcu 1941 roku zgodził się na przystąpienie do paktu trzech. Dwa dni później obalili go oficerowie, a kilkanaście dni później Niemcy zaatakowali Jugosławię. Resztę życia spędził na wygnaniu, przez jednych uważany za zdrajcę, przez innych za realistę, którego nikt nie chciał zrozumieć.

Dzieciństwo bez ojczyzny

Urodził się 27 kwietnia 1893 roku (15 kwietnia według kalendarza juliańskiego) w Petersburgu. Był jedynym synem księcia Arsena Karadziordziewicia, młodszego brata przyszłego króla Serbii Piotra I, i rosyjskiej arystokratki Aurory Demidow. Ród Karadziordziewiciów od kilkudziesięciu lat przebywał na wygnaniu, bo w Serbii panowała konkurencyjna dynastia Obrenowiciów. Małżeństwo rodziców szybko się rozpadło i chłopiec wychowywał się w Genewie, w domu stryja Piotra, razem z jego synami Jerzym i Aleksandrem. Rodzina nazywała go „Toto”.

W 1903 roku spiskowcy z armii serbskiej zamordowali w Belgradzie ostatniego Obrenowicia, króla Aleksandra, i na tron powołano Piotra Karadziordziewicia. Paweł przyjechał z nim do Serbii, ale nie wrósł w nią tak jak jego kuzyn Aleksander, który został następcą tronu i żołnierzem. Kształcił się w Belgradzie i w Genewie, a potem wyjechał do Anglii, na studia w kolegium Christ Church w Oksfordzie. To Anglia ukształtowała go na całe życie. Przyjaźnił się z młodymi arystokratami i politykami, mówił, że czuje się Anglikiem, i dzielił z nimi zamiłowanie do sztuki, książek i życia towarzyskiego.

Studia przerwała mu wojna. Po wybuchu pierwszej wojny światowej, którą Austro-Węgry rozpoczęły atakiem na Serbię, wstąpił do armii serbskiej, choć według biografów służył w niej krótko i bez wyróżnień: od listopada 1914 do maja 1915 roku, a potem przez kilka miesięcy 1917 roku na froncie salonickim. Większą część wojny spędził w Londynie, gdzie zabiegał o sprawę serbską wśród znajomych z brytyjskich elit. Dyplom Oksfordu uzyskał dopiero po wojnie.

Książę kolekcjoner

W 1918 roku powstało Królestwo Serbów, Chorwatów i Słoweńców, a Aleksander, od 1921 roku król, uczynił z niego scentralizowane państwo, w którym Chorwaci czuli się podporządkowani Serbom. Paweł mieszkał w tym czasie głównie w Londynie i tylko od czasu do czasu odwiedzał Belgrad. 22 października 1923 roku w Belgradzie poślubił księżniczkę Olgę, córkę greckiego księcia Mikołaja i rosyjskiej wielkiej księżnej Heleny, wnuczkę króla Grecji Jerzego I. Świadkiem na ślubie był książę Yorku, późniejszy król Jerzy VI, a siostra Olgi, Marina, poślubiła w 1934 roku jego brata, księcia Kentu. Paweł i Olga mieli troje dzieci: Aleksandra (1924), Mikołaja (1928) i Elżbietę (1936).

W 1924 roku Paweł wrócił do Jugosławii. Aleksander cenił jego towarzystwo, nazywał go dowcipnym rozmówcą o szerokich horyzontach i chłodnym umyśle, i podobno myślał o powierzeniu mu jakiejś namiestniczej funkcji w Zagrzebiu. Zrezygnował, bo uznał, że kuzyn zbyt życzliwie odnosi się do chorwackich żądań federalizacji państwa. Paweł nie krytykował publicznie konstytucji, ale uważał, że serbscy politycy łudzą się, licząc, iż chorwackie niezadowolenie samo minie. Oddalony od polityki, zajmował się rodziną i zbiorami sztuki, które gromadził na wystawach i aukcjach w całej Europie. Później stworzył w Belgradzie muzeum swojego imienia, a jego zbiory włoskiego, francuskiego i niderlandzkiego malarstwa trafiły w większości do Muzeum Narodowego w Belgradzie.

Regent z testamentu

9 października 1934 roku w Marsylii Włado Czernozemski, bojownik bułgarsko-macedońskiej organizacji rewolucyjnej współpracującej z chorwackimi ustaszami, zastrzelił króla Aleksandra. Wieczorem tego dnia w pałacu w Belgradzie otwarto sejf z królewskim testamentem. Aleksander, który przeżył już wcześniej dwa zamachy, zapisał, że do pełnoletności jego jedenastoletniego syna Piotra władzę ma sprawować trzyosobowa rada regencyjna pod przewodnictwem Pawła. Pozostałymi regentami zostali Radenko Stanković i Ivo Perović, ale decydujący głos miał od początku książę. Regencja miała trwać do 6 września 1941 roku, osiemnastych urodzin króla. Aleksander wybrał Pawła, jak pisali później historycy, także dlatego, że wiedział, iż kuzyn nigdy nie sięgnie po tron syna.

Paweł dostał w ręce ogromną władzę i niewiele z niej korzystał. Jugosławię jego czasów nazywano „dyktaturą bez dyktatora”. Był z przekonania bardziej Jugosłowianinem niż Serbem i skłaniał się ku liberalizacji, ale uważał, że ma obowiązek przekazać królestwo Piotrowi w takim stanie, w jakim je przejął, i długo nie chciał zmian ustrojowych. Francuski dyplomata pisał, że jego niewątpliwe zalety, równowaga, smak i oksfordzki urok, są bezużyteczne w kraju, w którym liczą się tylko argumenty siły. Brytyjski historyk Donald Cameron Watt zauważał, że pod presją zawodziły go nerwy i że z natury był skłonny raczej ustąpić, niż się opierać.

Pierwszym rozczarowaniem regenta była Francja. Śledztwo po zamachu wskazywało na pomoc, jakiej zabójcom udzieliły Włochy i Węgry, ale premier Pierre Laval, który zabiegał wtedy o porozumienie z Mussolinim, dał Belgradowi do zrozumienia, że Paryż nie poprze oskarżeń wobec Rzymu. Paweł doszedł do wniosku, że sojusz z Francją nie jest wiele wart, a po remilitaryzacji Nadrenii w marcu 1936 roku przestał wierzyć, że Francuzi mogą przyjść komukolwiek w Europie Środkowej z pomocą.

Lata Stojadinovicia

24 czerwca 1935 roku regent powierzył urząd premiera ekonomiście Milanowi Stojadinoviciowi. Nowy rząd wyprowadził kraj z kryzysu gospodarczego, opierając eksport żywności i surowców, miedzi, boksytów i rud, na handlu z Niemcami, które stały się głównym partnerem Jugosławii. W polityce zagranicznej Stojadinović za cichym przyzwoleniem regenta oddalał się od Małej Ententy i Francji. W styczniu 1937 roku zawarł pakt wieczystej przyjaźni z Bułgarią, a 25 marca 1937 roku, bez uprzedzenia sojuszników, układ z Włochami. Paweł liczył, że zbliżenie z Rzymem skłoni Brytyjczyków do większego zainteresowania Bałkanami, i uprzedził o nim posła brytyjskiego. Polska utrzymywała wtedy z Jugosławią dobre stosunki; w 1936 roku regent otrzymał Order Orła Białego.

Z czasem Paweł zaczął się obawiać premiera, który podziwiał Mussoliniego, otaczał się umundurowaną młodzieżą partyjną i mówił o przyłączeniu Jugosławii do Osi. Nie zgodził się na snute przez Stojadinovicia i Ciana plany podziału Albanii. Gdy w lutym 1939 roku, po wyborach, w których opozycja zebrała blisko 45 procent głosów, kilku ministrów opuściło gabinet, regent zdymisjonował Stojadinovicia i powołał rząd Dragišy Cvetkovicia z poleceniem porozumienia się z przywódcą Chorwatów Vladkiem Mačkiem.

Między Berlinem a Londynem

Wiosną 1939 roku położenie Jugosławii gwałtownie się pogorszyło. Po Anschlussie graniczyła z Rzeszą, w marcu Niemcy zajęły Czechy, a w kwietniu Włochy najechały Albanię i stanęły na jej południowej granicy. Paweł nie zaprotestował, czym zraził Turcję. Na początku czerwca 1939 roku złożył oficjalną wizytę w Niemczech. Hitler podejmował go z niezwykłym przepychem: przyjęcie w Kancelarii Rzeszy, gala w operze, wielka defilada Wehrmachtu, pobyt w posiadłości Hermanna Göringa. Niemcy liczyli, że regent wystąpi z Ligi Narodów albo przystąpi do paktu antykominternowskiego. Paweł odmówił, ustępując tylko w drobnych sprawach gospodarczych, a Ribbentrop miał go potem nazywać „kłodą”.

W lipcu pojechał do Londynu, gdzie przyjął go Jerzy VI i gdzie otrzymał Order Podwiązki, co Hitler przyjął jako dowód, że serce księcia jest po stronie Anglii. Lordowi Halifaksowi Paweł radził, by w razie wojny z Niemcami Brytyjczycy od razu rozprawili się z flotą i lotnictwem włoskim, nawet gdyby Włochy ogłosiły neutralność, i by Francuzi i Brytyjczycy wylądowali w Salonikach. Tylko taki front, jak w pierwszej wojnie światowej, mógł jego zdaniem pozwolić Jugosławii stawić opór Niemcom. W Londynie jego przestrogi brano za objaw nerwowości. Jugosłowiańskie rezerwy złota zaczęto wtedy przewozić do Londynu.

W kraju regent zrobił to, czego Aleksander nie chciał: 26 sierpnia 1939 roku Cvetković i Maček zawarli porozumienie, które utworzyło autonomiczną Banowinę Chorwacji z własnym saborem i banem. Maček został wicepremierem. Porozumienie uspokoiło umiarkowanych Chorwatów, ale wielu Serbów, zwłaszcza w wojsku, uznało, że regent oddał Chorwatom serbskie ziemie Bośni i Krajiny. Ta niechęć miała zaważyć w marcu 1941 roku.

Neutralność na kredyt

Gdy we wrześniu 1939 roku Niemcy napadły na Polskę, Jugosławia ogłosiła neutralność. Regent życzył zwycięstwa Francji i Wielkiej Brytanii, ale panicznie bał się Wehrmachtu i wiedział, że jego armia, słabo uzbrojona i wewnętrznie podzielona, nie wytrzyma niemieckiego uderzenia. Zwiększał dostawy miedzi do Rzeszy w zamian za obietnice dostaw broni, za którą Jugosławia zapłaciła z góry, i powtarzał zachodnim dyplomatom, że przyłączy się do aliantów, gdy ci wylądują w Salonikach. Szukał przeciwwagi nawet w Moskwie: w czerwcu 1940 roku Jugosławia, jako jedno z ostatnich państw europejskich, nawiązała stosunki dyplomatyczne ze Związkiem Radzieckim, a regent próbował kupować tam broń.

Upadek Francji w czerwcu 1940 roku odebrał mu ostatnie złudzenia co do Zachodu, a atak Włoch na Grecję w październiku i przystąpienie Węgier i Rumunii do paktu trzech w listopadzie zamknęły wokół Jugosławii pierścień. Hitler chciał zawrzeć z regentem „wielki układ”: gwarancję granic za związanie się z Osią. Paweł grał na zwłokę. W lutym 1941 roku premier Cvetković i minister spraw zagranicznych Aleksandar Cincar-Marković pojechali do Hitlera, ale odesłali decyzję do regenta. Z drugiej strony Churchill i Roosevelt domagali się od Belgradu więcej niż neutralności, choć nie mogli zaoferować realnej pomocy.

Marzec 1941 roku

1 marca 1941 roku do paktu trzech przystąpiła Bułgaria, a Wehrmacht stanął na jej granicy z Jugosławią. 4 marca Paweł pojechał potajemnie do Berghofu. Hitler obiecywał mu gwarancję granic i Saloniki, a regent odpowiadał, że przeciw takiej decyzji przemawiają greckie pochodzenie jego żony, jego sympatie do Anglii i nieufność wobec Włoch. Ostrzegał, że jeśli posłucha rady Hitlera, za pół roku nie będzie go w Belgradzie. Rozstał się z Hitlerem, zastrzegając sobie decyzję. Po powrocie zwołał Radę Koronną, na której minister wojny gen. Petar Pešić przedstawił druzgocącą ocenę szans armii. Belgrad wytargował noty, w których Niemcy i Włochy zobowiązywały się szanować suwerenność kraju, nie żądać przemarszu wojsk ani pomocy wojskowej i oddać mu po wojnie Saloniki. W połowie marca regent wydał też Brytyjczykom internowanego Stojadinovicia, wokół którego mogła się skupić opozycja proniemiecka.

20 marca z rządu wystąpiło na znak protestu trzech serbskich ministrów, ale Paweł zapewniał niemieckiego posła, że nie zmieni decyzji, bo uważa ją za zgodną z prawdziwym interesem kraju. 25 marca Cvetković podpisał w Wiedniu przystąpienie Jugosławii do paktu trzech. Następnego dnia w Belgradzie demonstranci wołali „lepsza wojna niż pakt”, a wieczorem regent wyjechał pociągiem na wypoczynek do Słowenii. W nocy oficerowie lotnictwa gen. Dušana Simovicia przeprowadzili zamach stanu i ogłosili pełnoletność Piotra II. Paweł dowiedział się o nim w Zagrzebiu. Maček namawiał go, by został w Chorwacji i oparł się na wiernych oddziałach, ale regent nie chciał wywoływać wojny domowej, a w Belgradzie zostali jego żona i dzieci. Wieczorem 27 marca wrócił do stolicy, razem z pozostałymi regentami zrzekł się władzy i jeszcze tej nocy wyjechał z rodziną do Grecji. Dziesięć dni później Niemcy zaatakowali Jugosławię, która skapitulowała 17 kwietnia, a jej terytorium podzielili okupanci.

Więzień w Kenii

Brytyjczycy, którzy jeszcze niedawno zabiegali o względy regenta, potraktowali go jak zdrajcę. Pod koniec kwietnia 1941 roku przewieźli go z rodziną do brytyjskiej Kolonii Kenii, gdzie zamieszkali w zaniedbanej posiadłości Oserian nad jeziorem Naivasha, w areszcie domowym, z zakazem opuszczania jej terenu. Prasa brytyjska przedstawiała go jako sympatyka nazistów. Churchill był wobec niego nieprzejednany i odrzucał prośby księżnej Kentu, siostry Olgi, by pozwolić im przenieść się do Anglii. Gdy w 1942 roku zginął w katastrofie lotniczej książę Kentu, Olga mogła na pewien czas polecieć do Londynu, ale bez męża. Wyzwolenia z kenijskiego odosobnienia Paweł doczekał dzięki staremu przyjacielowi, premierowi Związku Południowej Afryki Janowi Smutsowi, który wyjednał u Churchilla zgodę na jego przeniesienie. Pod koniec wojny Paweł z rodziną zamieszkał w Johannesburgu.

Wygnanie i spór o pamięć

Do Jugosławii nigdy nie wrócił. Komunistyczne władze uznały go w 1945 roku za wroga państwa, a państwowa komisja do badania zbrodni okupantów i ich pomocników nazwała go zbrodniarzem, między innymi za przystąpienie do paktu trzech. Jego majątek skonfiskowano. Pod koniec lat czterdziestych Paweł osiadł w Paryżu, a lata spędzał w toskańskiej Villi Demidoff pod Florencją, gdzie wśród przyjaciół był historyk sztuki Bernard Berenson. W 1954 roku w wypadku samochodowym w Anglii zginął jego młodszy syn Mikołaj. Paweł zmarł w Paryżu 14 września 1976 roku i został pochowany na cmentarzu Bois-de-Vaux w Lozannie.

Ocena jego roli długo dzieliła historyków. W Jugosławii Tity był symbolem zdrady. Brytyjska biografia Neila Balfoura i Sally Mackay z 1980 roku nazwała go „spotwarzonym przyjacielem Wielkiej Brytanii”, a serbski historyk Srđa Trifković pisał o nim jako o postaci tragicznej: wiecznym outsiderze, wyrafinowanym miłośniku sztuki rzuconym w mroczny świat bałkańskiej polityki, niepoprawnym anglofilu zmuszonym do układów z wrogami Anglii, który w końcu nie był kochany w Belgradzie, nie ufano mu w Berlinie i lekceważono go w Londynie. 14 grudnia 2011 roku sąd w Belgradzie zrehabilitował księcia, a 6 października 2012 roku jego szczątki, razem ze szczątkami Olgi i syna Mikołaja, przeniesiono do mauzoleum Karadziordziewiciów w cerkwi św. Jerzego na wzgórzu Oplenac w Topoli, gdzie spoczywał także król Aleksander.

Historia Pawła pokazuje położenie małych państw Europy Środkowej i Bałkanów w latach 1939–1941. Regent, który nie wierzył w zwycięstwo Niemiec i sercem był po stronie Anglii, uznał, że kraj podzielony narodowościowo i słabo uzbrojony nie przetrwa wojny z Rzeszą, i próbował kupić mu czas podpisem obwarowanym tajnymi zastrzeżeniami. Część Serbów, zwłaszcza w wojsku, uznała ten podpis za hańbę i obaliła regencję, a Hitler, któremu wystarczył sam pozór nielojalności, odpowiedział kampanią, która zniszczyła państwo jugosłowiańskie i otworzyła drogę do czterech lat okupacji, terroru i wojny domowej.

Źródła

  1. Paweł Karadziordziewić · Wikipedia (pl)
  2. Prince Paul of Yugoslavia · Wikipedia (en)

W opisach bitew

(02)

Najczęściej obok

Postacie, które pojawiają się w tych samych wydarzeniach.

Na osi czasu

(06)