TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej

Kategoria:
Polityka
Front:
Polska
Data:
28 czerwca 1945
Autor:
Łukasz
Tagi:
Polska, ZSRR, Wielka Brytania, Stany Zjednoczone

28 czerwca 1945 roku w Warszawie prezydent Krajowej Rady Narodowej Bolesław Bierut powołał Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej (TRJN). Premierem pozostał dotychczasowy szef Rządu Tymczasowego Rzeczypospolitej Polskiej, socjalista Edward Osóbka-Morawski. Pierwszym wicepremierem został sekretarz generalny Polskiej Partii Robotniczej Władysław Gomułka, drugim wicepremierem i ministrem rolnictwa i reform rolnych – były premier rządu RP na uchodźstwie Stanisław Mikołajczyk. Rząd złożył przysięgę tego samego dnia.

Nowy gabinet miał być wykonaniem postanowienia konferencji jałtańskiej, zgodnie z którym działający w Polsce rząd miał zostać „zreorganizowany na szerszej podstawie demokratycznej” przez włączenie polityków z kraju i z emigracji, a następnie przeprowadzić „wolne i nieskrępowane wybory”. W praktyce TRJN był rozszerzonym Rządem Tymczasowym: kluczowe resorty pozostały w rękach komunistów i ich sojuszników, a ludzie Mikołajczyka otrzymali tylko kilka z dwudziestu jeden tek. Dla Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych powołanie rządu było jednak wystarczającym powodem, by tydzień później go uznać i cofnąć uznanie rządowi RP w Londynie, z którym były związane od września 1939 roku.

Dwa rządy jednej Polski

Od lata 1944 roku istniały dwa polskie ośrodki władzy. Rząd RP w Londynie, od listopada 1944 roku kierowany przez socjalistę Tomasza Arciszewskiego, był uznawany przez mocarstwa zachodnie, podlegały mu Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie i struktury Polskiego Państwa Podziemnego w kraju. Po drugiej stronie stał ośrodek utworzony pod patronatem Moskwy: Krajowa Rada Narodowa z Bierutem na czele i powołany w lipcu 1944 roku Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego, przekształcony 31 grudnia 1944 roku w Rząd Tymczasowy. ZSRR uznał go w pierwszych dniach stycznia 1945 roku, a po wkroczeniu Armii Czerwonej i 1 Armii Wojska Polskiego do Warszawy przeniósł się on do zniszczonej stolicy.

Mikołajczyk, premier rządu emigracyjnego od lipca 1943 roku, próbował porozumieć się ze Stalinem bez zgody na utratę ziem wschodnich. Podczas konferencji moskiewskiej w październiku 1944 roku usłyszał od Mołotowa, że granica na linii Curzona została w zasadzie uzgodniona już w Teheranie. Nie zdoławszy przekonać swojego gabinetu do kompromisu, 24 listopada 1944 roku podał się do dymisji. Od tej chwili był politykiem bez urzędu, ale z poparciem dużej części ruchu ludowego w kraju i z zaufaniem Churchilla, który widział w nim jedynego polskiego polityka zdolnego do porozumienia z Moskwą.

W Jałcie w lutym 1945 roku Wielka Trójka uzgodniła, że Rząd Tymczasowy zostanie poszerzony, a konsultacje z polskimi politykami poprowadzi w Moskwie komisja złożona z Mołotowa oraz ambasadorów Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, Averella Harrimana i Archibalda Clarka Kerra. Rząd Arciszewskiego odrzucił postanowienia jałtańskie jako podjęte bez udziału i wiedzy Polski. Mikołajczyk wybrał inną drogę: w kwietniu 1945 roku, po naleganiach Churchilla, oświadczył publicznie, że akceptuje decyzje konferencji, także w sprawie granicy wschodniej. Otworzyło mu to drogę do rozmów, ale zerwało jego więź z rządem w Londynie.

Impas komisji i misja Hopkinsa

Komisja moskiewska zebrała się pierwszy raz pod koniec lutego i niemal od razu utknęła. Mołotow traktował Rząd Tymczasowy jako trzon przyszłego gabinetu i domagał się, by to warszawscy politycy decydowali, kogo zaprosić na konsultacje; Harriman i Clark Kerr chcieli równorzędnych rozmów z ludźmi spoza tego kręgu, przede wszystkim z Mikołajczykiem. Spór dodatkowo zaostrzyło aresztowanie pod Warszawą szesnastu przywódców Polskiego Państwa Podziemnego, zaproszonych w marcu na rozmowy przez „gen. Iwanowa”, czyli gen. Iwana Sierowa. Na początku maja Mołotow przyznał w San Francisco, że są oni w rękach radzieckich, a Brytyjczycy i Amerykanie zawiesili wówczas rozmowy o polskim rządzie. Sprawa polska stała się jednym z głównych źródeł napięcia między Moskwą a nowym prezydentem USA Harrym Trumanem, który w kwietniu ostro rozmawiał o niej z Mołotowem w Waszyngtonie.

Impas przełamała wizyta w Moskwie Harry’ego Hopkinsa, wysłannika Trumana i bliskiego współpracownika zmarłego Roosevelta, który w dniach 26 maja – 6 czerwca 1945 roku odbył sześć rozmów ze Stalinem. Hopkins nie uzyskał uwolnienia aresztowanych przywódców podziemia, ale uzgodnił listę Polaków zaproszonych na konsultacje i zgodę na udział Mikołajczyka. W zamian Stany Zjednoczone przyjęły, że nowy rząd powstanie na bazie istniejącego Rządu Tymczasowego. Rozwiązanie przypominało wcześniejsze porozumienie Tito–Šubašić w Jugosławii, gdzie siły prozachodnie dostały mniej więcej jedną czwartą miejsc w rządzie zdominowanym przez komunistów.

Rozmowy w Moskwie, 17–21 czerwca

Konsultacje rozpoczęły się w Moskwie 17 czerwca 1945 roku, dzień przed otwarciem procesu szesnastu. Przy stole zasiedli przedstawiciele Rządu Tymczasowego i KRN – wśród nich Bierut, Osóbka-Morawski i Gomułka; z Londynu przylecieli Mikołajczyk, socjalista Jan Stańczyk i ludowiec Julian Żakowski; z kraju przybyli politycy nienależący do obozu lubelskiego: ludowiec Władysław Kiernik, socjalista Zygmunt Żuławski oraz profesorowie Stanisław Kutrzeba, Adam Krzyżanowski i Henryk Kołodziejski. Zaproszony Wincenty Witos, najbardziej znany przywódca ruchu ludowego, do Moskwy nie pojechał.

Mikołajczyk zabiegał o więcej, niż przewidywały ustalenia mocarstw: o większą liczbę tek, o obsadzenie przez swoich ludzi resortów odpowiadających za policję i wojsko, o rychłe wybory i uwolnienie aresztowanych. Strona warszawska, mająca za sobą obecność Armii Czerwonej i NKWD w kraju, nie zamierzała ustąpić. Według relacji uczestników Gomułka powiedział wówczas, że władzy raz zdobytej komuniści nigdy nie oddadzą. Mikołajczyk przyjął warunki z przekonaniem, że jedyną szansą jest powrót do kraju i walka o wolne wybory, w których ruch ludowy, najsilniejsza siła polityczna polskiej wsi, mógł liczyć na zwycięstwo.

Porozumienie zawarto 21 czerwca – tego samego dnia, w którym w Sali Kolumnowej Domu Związków w Moskwie ogłoszono wyroki w procesie szesnastu. Gen. Leopold Okulicki, ostatni komendant główny Armii Krajowej, został skazany na dziesięć lat więzienia, a wicepremier Rządu RP na Uchodźstwie i Delegat Rządu na Kraj Jan Stanisław Jankowski na osiem. Zbieżność dat była dla wielu Polaków symboliczna: w jednej części Moskwy sądzono przywódców podziemia wiernego Londynowi, w drugiej tworzono rząd, który miał zastąpić londyński.

Skład rządu

Z 21 członków TRJN, według zestawień opartych na Encyklopedii PWN, siedmiu należało do PPR, sześciu do Polskiej Partii Socjalistycznej współpracującej z komunistami, trzech do prokomunistycznego Stronnictwa Ludowego, dwóch do Stronnictwa Demokratycznego, a trzech – Mikołajczyk, Kiernik (administracja publiczna) i Czesław Wycech (oświata) – do ludowców Mikołajczyka; nominalnym ministrem poczt i telegrafów został także ich zwolennik Mieczysław Thugutt, ale resortem faktycznie kierował Tadeusz Kapeliński ze Stronnictwa Ludowego. Z grupy londyńskiej tekę ministra pracy i opieki społecznej otrzymał Jan Stańczyk.

O rzeczywistym układzie sił decydowało jednak to, kto kierował resortami siłowymi i gospodarczymi. Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego objął Stanisław Radkiewicz z PPR, obronę narodową – marszałek Michał Rola-Żymierski, przemysł – Hilary Minc, a sprawy zagraniczne – Wincenty Rzymowski ze Stronnictwa Demokratycznego. Ministerstwo informacji i propagandy, wymiar sprawiedliwości i skarb przypadły socjalistom z PPS. Ludowcy Mikołajczyka nie mieli wpływu na aparat bezpieczeństwa, wojsko ani propagandę, a ich ministrowie podlegali premierowi i Radzie Ministrów zdominowanej przez blok komunistyczny. Na mocy moskiewskich ustaleń wiceprezydentami Krajowej Rady Narodowej zostali Witos i powracający z Londynu Stanisław Grabski, a ludzie Mikołajczyka otrzymali miejsca w KRN, administracji i dyplomacji – zawsze w roli mniejszości.

Uznanie przez mocarstwa i protest Londynu

Mikołajczyk wrócił do kraju pod koniec czerwca i był witany przez tłumy, co pokazywało, jakiego poparcia mógł się spodziewać w wolnych wyborach. Uznanie międzynarodowe przyszło szybko. 29 czerwca TRJN uznały Francja i Szwecja, a 5 lipca 1945 roku – Stany Zjednoczone i Wielka Brytania, które jednocześnie wycofały uznanie dla rządu RP w Londynie. Dwa dni przed powołaniem TRJN, 26 czerwca, w San Francisco podpisano Kartę Narodów Zjednoczonych z wolnym miejscem dla Polski; podpis złożył w jej imieniu dopiero TRJN, w październiku 1945 roku, dzięki czemu Polska znalazła się wśród członków założycieli ONZ.

Rząd w Londynie odrzucił porozumienie moskiewskie. Już 15 czerwca, przed rozpoczęciem rozmów, ogłosił, że stworzenie legalnego i niezależnego rządu jedności narodowej jest niemożliwe, dopóki Polska pozostaje okupowana przez Armię Czerwoną i radziecką policję polityczną i odcięta od zachodnich sojuszników. Po cofnięciu uznania Arciszewski i jego ministrowie zaprotestowali przeciw uznaniu rządu narzuconego Polsce z zewnątrz, a ambasador w Londynie Edward Raczyński porównał jego podstawy prawne do rządów ustanawianych przez Niemców w podbitych państwach. Rząd na uchodźstwie trwał dalej, nieuznawany przez mocarstwa, aż do 1990 roku. Dla dziesiątek tysięcy żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, w tym 2 Korpusu gen. Władysława Andersa, oznaczało to wybór między powrotem do kraju rządzonego przez komunistów a emigracją.

W kraju władze podziemia uznały, że dalsza walka nie ma sensu. 1 lipca Rada Jedności Narodowej ogłosiła swoje rozwiązanie i „Testament Polski Walczącej”, a 6 sierpnia płk Jan Rzepecki rozwiązał Delegaturę Sił Zbrojnych na Kraj, następczynię AK. Część konspiracji kontynuowała jednak zbrojny opór.

Od TRJN do sfałszowanych wyborów

Pierwszym zadaniem nowego rządu była walka o granice. W lipcu 1945 roku jego delegacja, w której znaleźli się Bierut, Osóbka-Morawski, Gomułka i Mikołajczyk, przedstawiła na konferencji poczdamskiej polskie roszczenia do granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej. Mocarstwa oddały ziemie na wschód od tej linii pod polską administrację do czasu konferencji pokojowej, a Bierut zobowiązał się wobec Brytyjczyków do przeprowadzenia wolnych wyborów. 16 sierpnia TRJN podpisał z ZSRR umowę uznającą za wschodnią granicę Polski linię Curzona z niewielkimi zmianami na korzyść Polski.

Ludowcy Mikołajczyka utworzyli w sierpniu 1945 roku Polskie Stronnictwo Ludowe, które szybko stało się największą partią w kraju i głównym ośrodkiem legalnej opozycji. Komunistyczny aparat bezpieczeństwa odpowiedział inwigilacją, aresztowaniami i zabójstwami działaczy PSL. Wybory, które Stalin obiecywał w Jałcie „w ciągu miesiąca”, odkładano. Najpierw przeprowadzono 30 czerwca 1946 roku referendum, w którym PSL wezwało do odpowiedzi „nie” na pytanie o zniesienie Senatu. Według oficjalnych wyników 68% głosujących opowiedziało się za jego zniesieniem; poufne obliczenia samej PPR, ujawnione po latach, mówiły o 26,9%.

Wybory do Sejmu Ustawodawczego odbyły się dopiero 19 stycznia 1947 roku i zostały sfałszowane przez aparat bezpieczeństwa przy udziale doradców NKWD. Według oficjalnych wyników blok skupiony wokół PPR uzyskał około 80% głosów, a PSL około 10%. Stany Zjednoczone i Wielka Brytania zaprotestowały, że wybory nie spełniły zobowiązań z Jałty i Poczdamu, ale nie mogły zrobić nic więcej. 6 lutego 1947 roku TRJN ustąpił miejsca rządowi Józefa Cyrankiewicza. W październiku 1947 roku Mikołajczyk, zagrożony aresztowaniem, uciekł z kraju z pomocą ambasady amerykańskiej.

Miejsce w dziejach wojny

Kilka tygodni po deklaracji berlińskiej, którą mocarstwa przejęły najwyższą władzę w pokonanych Niemczech, powołanie Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej zamknęło polski rozdział wojennej dyplomacji Wielkiej Trójki. Wielka Brytania, która w 1939 roku przystąpiła do wojny w obronie Polski, i Stany Zjednoczone uznały rząd, w którym realna władza należała do komunistów, w zamian za obecność w nim Mikołajczyka i obietnicę wolnych wyborów. Dla Zachodu był to kompromis pozwalający zachować pozory wykonania jałtańskich ustaleń w chwili, gdy wojna z Japonią wciąż trwała, a udział ZSRR w niej był przedmiotem zabiegów Waszyngtonu. Dla rządu w Londynie i dla wielu Polaków była to ostateczna klęska polityki prowadzonej od 1939 roku: państwo, które walczyło od pierwszego dnia wojny, wyszło z niej z rządem wyłonionym pod nadzorem Moskwy. Historycy nie są zgodni, czy Mikołajczyk, wchodząc do TRJN, dał komunistom legitymację, czy też wykorzystał jedyną dostępną szansę walki o wolną Polskę; pewne jest, że obietnica „wolnych i nieskrępowanych wyborów” nie została dotrzymana.

Miejsca·Warszawa

W tym samym czasie

(03)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.