TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Niemcy ujawniają plan „Pike”

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
4 lipca 1940
Autor:
Natalia
Tagi:
III Rzesza, ZSRR, Francja, Wielka Brytania

4 lipca 1940 roku oficjalna niemiecka agencja prasowa Deutsches Nachrichtenbüro (DNB) opublikowała fragmenty tajnych dokumentów francuskiego naczelnego dowództwa, zdobytych przez Wehrmacht w czasie kampanii we Francji. Najgłośniejsze z nich dotyczyły planu, nad którym Francuzi i Brytyjczycy pracowali zimą i wiosną 1940 roku: zbombardowania radzieckich pól naftowych i rafinerii na Kaukazie, w Baku, Groznym i Batumi. Brytyjczycy nazwali go planem „Pike” (szczupak). Niemiecka propaganda przedstawiła odkrycie jako dowód, że alianci chcieli rozszerzyć wojnę na kolejne państwa, a Niemcy, pokonując Francję, uratowały przed tym między innymi Związek Radziecki. Według części źródeł niemiecka prasa zaczęła nagłaśniać dokumenty już 3 lipca, a seria publikacji ciągnęła się przez kolejne tygodnie.

Plan, który nie wszedł w życie

Pomysł uderzenia na kaukaską ropę narodził się po pakcie Ribbentrop-Mołotow i radzieckim ataku na Finlandię. W Paryżu i Londynie uważano, że Związek Radziecki zaopatruje Rzeszę w ropę, zwłaszcza po umowie gospodarczej z lutego 1940 roku, a zniszczenie pól naftowych mogłoby zarazem osłabić Niemcy i sparaliżować radziecką gospodarkę. Najbardziej zabiegał o to premier Édouard Daladier, a po nim Paul Reynaud. Naczelny wódz Maurice Gamelin przygotował w lutym memoriał o „podstawowej słabości” radzieckiej gospodarki, a generał Maxime Weygand w Bejrucie przygotowywał lotniska w Syrii. Wiosną brytyjski samolot wywiadu sfotografował Baku, a sztaby lotnictwa obu państw ustaliły, że do nalotów z Syrii i północnego Iraku użyje się około stu bombowców. Brytyjczycy byli ostrożniejsi od Francuzów i obawiali się, że uderzenie zepchnie Związek Radziecki do otwartego sojuszu z Hitlerem. Najwyższa Rada Wojenna 28 marca poleciła tylko kontynuować przygotowania.

Atak Niemiec na Danię i Norwegię w kwietniu i ofensywa na zachodzie 10 maja odsunęły plan na bok. Weygand zastąpił Gamelina na stanowisku naczelnego wodza i miał inne zmartwienia niż Kaukaz. Gdy 22 czerwca Francja podpisała rozejm w Compiègne, o nalotach na Baku nie było już mowy. Ale dokumenty pozostały.

Pociąg w La Charité

Gdy w czerwcu 1940 roku front się załamał, francuskie naczelne dowództwo ewakuowało archiwa na południe. Jeden z pociągów z aktami utknął na stacji w La Charité-sur-Loire nad Loarą, bo zniszczone tory nie pozwalały jechać dalej. Według niemieckich relacji znaleźli go żołnierze 9 Dywizji Pancernej. Źródła podają różne daty, najczęściej 16 lub 19 czerwca. Francuzi nie zdążyli spalić dokumentów. W ręce Niemców wpadły protokoły posiedzeń Najwyższej Rady Wojennej aliantów, plany wysłania wojsk do Skandynawii i na Bałkany, korespondencja dotycząca planów kaukaskich, a także akta, z których wynikało, że francuski sztab uzgadniał z dowództwem neutralnej Szwajcarii, generałem Henrim Guisanem, współdziałanie na wypadek niemieckiego ataku na ten kraj.

Dla wojska akta miały niewielką wartość, bo plany, które opisywały, były już nieaktualne. Dla propagandy były skarbem. Po sprawdzeniu ich autentyczności przez specjalistów Ministerstwo Spraw Zagranicznych Joachima von Ribbentropa i ministerstwo propagandy Josepha Goebbelsa zaczęły je wydawać partiami. Miały przekonać świat, że to alianci, a nie Niemcy, chcieli rozszerzać wojnę na państwa neutralne: na Norwegię, Belgię i Holandię, Szwajcarię, Bałkany, a nawet Związek Radziecki. W komunikacie DNB z 4 lipca twierdzono, że Niemcom należy się zasługa uratowania tych państw przed wciągnięciem w chaos alianckich intryg, bo w porę podjęły środki zaradcze i szybko pokonały Francję.

Adresat w Moskwie

Najważniejszym adresatem publikacji o Kaukazie był Józef Stalin. Moskwa wiedziała o alianckich zamiarach już wcześniej. 25 stycznia 1940 roku niemiecki ambasador Friedrich-Werner von der Schulenburg ostrzegał Wiaczesława Mołotowa przed brytyjsko-francuskimi działaniami na Kaukazie, a radziecki wywiad meldował o planach nalotów. Wiosną w Zakaukaskim Okręgu Wojskowym ćwiczono odparcie ataku z południa i wzmocniono obronę przeciwlotniczą Baku. Teraz Niemcy dostarczali na to dowodów z francuskich szuflad.

Moment był wybrany starannie. 12 czerwca do Moskwy przybył nowy ambasador brytyjski, lewicowy polityk wykluczony w 1939 roku z Partii Pracy, Stafford Cripps, z zadaniem poprawy stosunków. 1 lipca przyjął go Stalin. Cripps przekonywał, że zwycięskie Niemcy staną się zagrożeniem dla Związku Radzieckiego i że oba państwa powinny wspólnie przeciwdziałać niemieckiej hegemonii w Europie. Stalin odpowiedział, że nie widzi niebezpieczeństwa niemieckiej dominacji, a 13 lipca Mołotow przekazał Schulenburgowi notatkę z przebiegu tej rozmowy. Publikacja dokumentów o Kaukazie wzmacniała stanowisko Berlina: pokazywała, że ci sami Brytyjczycy i Francuzi, którzy teraz szukali przyjaźni Moskwy, kilka miesięcy wcześniej chcieli podpalić jej pola naftowe. Związek Radziecki zajmował zresztą w tych tygodniach Litwę, Łotwę i Estonię, a od Rumunii zażądał Besarabii i północnej Bukowiny, i nie zamierzał zmieniać kursu.

Koniec planu

Ujawnienie dokumentów ostatecznie pogrzebało plan, który w praktyce był martwy od maja. Francja wycofała się z wojny, a wojska francuskie w Lewancie podporządkowały się rządowi marszałka Pétaina. Wielka Brytania, walcząca samotnie z Niemcami i Włochami, nie miała ani samolotów, ani powodów, by zaczynać wojnę z kolejnym mocarstwem.

Miejsce w wojnie

Hitler powołał się na akta z La Charité w przemówieniu w Reichstagu 19 lipca 1940 roku, a dokumenty wydano później w osobnej „Białej księdze” niemieckiego MSZ. Posłużyły też do nacisków na Szwajcarię. Jesienią 1940 roku Cripps, wciąż szukając porozumienia ze Związkiem Radzieckim, zaproponował Mołotowowi między innymi zapewnienie, że Wielka Brytania nie zaatakuje Baku i Batumi. Moskwa nie podjęła tej oferty.

Po niemieckiej napaści na ZSRR w czerwcu 1941 roku Wielka Brytania i Związek Radziecki stały się sojusznikami, a brytyjskie plany dotyczące Kaukazu zmieniły cel: przygotowywano je na wypadek, gdyby pola naftowe miały wpaść w ręce Niemców w czasie ich ofensywy w 1942 roku. Pamięć o planie „Pike” przetrwała jednak w Moskwie. Radziecka historiografia przez dziesięciolecia przytaczała go jako dowód, że zachodnie mocarstwa w 1940 roku przygotowywały agresję na Związek Radziecki, a historycy zachodni spierają się do dziś, na ile był to poważny zamiar, a na ile planowanie na wszelki wypadek. Pewne jest, że niemieckie publikacje z lata 1940 roku miały pogłębić nieufność Stalina wobec Wielkiej Brytanii w chwili, gdy Londyn najbardziej potrzebował jego neutralności.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.