Konferencja Trident
- Kategoria:
- Dyplomacja
- Data:
- 12 maja 1943
- Autor:
- Łukasz
12 maja 1943 roku w Białym Domu w Waszyngtonie rozpoczęła się trzecia konferencja waszyngtońska, nazwana kryptonimem „Trident” („Trójząb”). Premier Winston Churchill i prezydent Franklin Delano Roosevelt wraz ze swoimi szefami sztabów obradowali przez dwa tygodnie, do 25 maja. Spotkanie odbywało się w chwili wyjątkowej: kilka dni wcześniej padły Tunis i Bizerta, a resztki wojsk Osi w Afryce składały broń. Zachodni alianci po raz pierwszy od początku wojny stali przed pytaniem nie o to, jak przetrwać, lecz o to, gdzie i kiedy uderzyć. Rozmowy dotyczyły przede wszystkim przyszłej strategii — Włoch, inwazji na Francję, ofensywy bombowej, wojny z Japonią i pomocy dla Chin. W ich trakcie, 19 maja, Churchill po raz drugi przemówił do połączonych izb Kongresu Stanów Zjednoczonych.
Po Casablance
Na konferencji w Casablance w styczniu 1943 roku alianci postanowili, że po oczyszczeniu Afryki Północnej uderzą na Sycylię, ale nie rozstrzygnęli, co ma nastąpić potem. Ogłoszone tam żądanie bezwarunkowej kapitulacji państw Osi wyznaczało cel wojny, nie drogę do niego. W ciągu następnych miesięcy różnica zdań między sojusznikami wcale nie zmalała. Brytyjczycy, z Churchillem i szefem Imperialnego Sztabu Generalnego gen. Alanem Brooke’em na czele, chcieli wykorzystać rozpęd zwycięstwa w Afryce i wyeliminować z wojny Włochy, licząc, że walki na południu rozproszą siły niemieckie i przygotują grunt pod późniejsze lądowanie we Francji. Amerykanie, przede wszystkim szef sztabu armii gen. George Marshall, obawiali się, że Morze Śródziemne stanie się „ssącą pompą”, która wchłonie ludzi, okręty i barki desantowe potrzebne do decydującego uderzenia przez kanał La Manche. Dowódca floty adm. Ernest King z kolei naciskał, by więcej sił przeznaczyć na Pacyfik.
Nad wszystkim wisiała sprawa radziecka. W marcu Stalin żądał drugiego frontu i ostrzegał przed dalszym odwlekaniem inwazji we Francji, a wiosną 1943 roku Armia Czerwona wciąż wiązała zdecydowaną większość dywizji niemieckich. Anglosascy przywódcy wiedzieli, że kolejna zwłoka wywoła w Moskwie gniew i podejrzliwość, ale wiedzieli też, że w 1943 roku nie mają ani dość barek desantowych, ani dość wojsk w Wielkiej Brytanii, by przeprowadzić inwazję z widokami na sukces.
Podróż na „Queen Mary”
Churchill zdecydował, że tym razem nie poleci, lecz popłynie. 5 maja wraz z liczną delegacją wszedł na pokład liniowca „Queen Mary”, który w czasie wojny służył jako szybki transportowiec wojska. W drodze na zachód statek wiózł także kilka tysięcy niemieckich jeńców wojennych. Podczas rejsu brytyjscy szefowie sztabów dopracowywali swoje stanowisko, a Churchill dyktował notatki o strategii na resztę roku. 11 maja delegacja zeszła na ląd w Nowym Jorku i pociągiem dotarła do Waszyngtonu, gdzie premiera powitał Roosevelt. Churchill zamieszkał, jak zwykle, w Białym Domu.
Uczestnicy i sposób obrad
Z Churchillem przybyli trzej brytyjscy szefowie sztabów: Brooke, pierwszy lord morski adm. floty Dudley Pound i szef sztabu lotnictwa główny marsz. lotnictwa Charles Portal, a także gen. por. Hastings Ismay, szef sztabu premiera jako ministra obrony. Po raz pierwszy w podobnej konferencji wzięli udział dowódcy z Dalekiego Wschodu. Z Indii przyjechali głównodowodzący tam marsz. polny Archibald Wavell, adm. James Somerville, dowódca Floty Wschodniej, oraz marsz. lotnictwa Richard Peirse. Z Chin przylecieli dwaj Amerykanie, którzy od miesięcy spierali się o sposób prowadzenia wojny w tym kraju: gen. Joseph Stilwell, szef sztabu Czang Kaj-szeka i dowódca wojsk amerykańskich w Chinach, Birmie i Indiach, oraz gen. Claire Chennault, dowódca 14 Armii Lotniczej. Interesy Czang Kaj-szeka reprezentował jego minister spraw zagranicznych Song Ziwen. Po stronie amerykańskiej obradowali Marshall, King, dowódca lotnictwa armii gen. Henry Arnold i adm. William Leahy, szef sztabu prezydenta, który przewodniczył amerykańskiemu Kolegium Szefów Sztabów. Przy Roosevelcie, jak zwykle, był Harry Hopkins.
Obie delegacje pracowały w dwóch kręgach. Churchill i Roosevelt spotykali się mniej więcej co drugi dzień w Białym Domu, a szefowie sztabów obradowali niemal codziennie jako Połączone Kolegium Szefów Sztabów w sali rady gubernatorów w gmachu Systemu Rezerwy Federalnej. Na ich posiedzeniach dochodziło do ostrych sporów; kilka razy obrady przenoszono na sesje zamknięte, bez sekretarzy i doradców, by generałowie mogli mówić sobie prawdę w oczy. W połowie konferencji Roosevelt zabrał gościa na weekend do swojego górskiego ustronia Shangri-La w Marylandzie (późniejszego Camp David), gdzie obaj przywódcy rozmawiali w swobodniejszej atmosferze, a prezydent łowił ryby.
Spór o Włochy i o Francję
Najtrudniejsza była sprawa Europy. Brytyjczycy przekonywali, że po zajęciu Sycylii trzeba iść dalej i wyeliminować Włochy z wojny. Upadek Mussoliniego zmusiłby Niemców do zastąpienia włoskich dywizji na Bałkanach i w samych Włoszech własnymi wojskami, odciągając je z frontu wschodniego i z Francji. Mogłoby to też skłonić neutralną Turcję do zbliżenia z aliantami. Brooke dowodził, że przed rozproszeniem sił niemieckich inwazja przez kanał La Manche nie ma szans, i według amerykańskich protokołów miał powiedzieć, że wielkie operacje na kontynencie mogą okazać się możliwe dopiero w 1945 lub 1946 roku. Amerykanie przyjęli to z niedowierzaniem. Marshall odpowiadał, że kolejne operacje śródziemnomorskie odwlekają decydujące uderzenie i przedłużają wojnę, co jest nie do przyjęcia także ze względu na Pacyfik.
Kompromis wypracowano po kilku dniach. Za cenę zgody na dalsze działania na Morzu Śródziemnym Amerykanie uzyskali to, o co walczyli od ponad roku: wiążące zobowiązanie do inwazji przez kanał La Manche o określonej skali i w określonym terminie. Połączone Kolegium Szefów Sztabów postanowiło, że operacja — nazywana wtedy „Roundhammer”, a wkrótce „Overlord” — rozpocznie się w terminie docelowym 1 maja 1944 roku, a na początku maja w Wielkiej Brytanii będzie gotowych 29 dywizji. Od 1 listopada 1943 roku z Morza Śródziemnego miało zostać przerzuconych do Wielkiej Brytanii siedem dywizji — cztery amerykańskie i trzy brytyjskie.
W zamian gen. Dwight Eisenhower, głównodowodzący w Afryce Północnej, otrzymał polecenie zaplanowania takich działań po operacji „Husky” (lądowaniu na Sycylii), które najlepiej posłużą wyeliminowaniu Włoch z wojny i związaniu jak największych sił niemieckich. Sposobu tego nie określono, a ostateczną decyzję zastrzeżono dla Połączonego Kolegium Szefów Sztabów. Eisenhower miał planować w oparciu o 27 dywizji, które po przerzucie pozostaną w basenie Morza Śródziemnego. Na operację we Włoszech nie mógł więc liczyć na dodatkowe wojska.
Bombowce, Ploeszti i Azory
Mniej kontrowersji wzbudziła wojna powietrzna. Już w Casablance alianci postanowili prowadzić wspólną ofensywę bombową przeciw Niemcom, a wiosną 1943 roku dowódca 8 Armii Lotniczej gen. Ira Eaker przygotował jej szczegółowy plan. Na konferencji Trident szefowie sztabów zatwierdzili go jako podstawę Połączonej Ofensywy Bombowej (Combined Bomber Offensive). Plan przewidywał cztery fazy, rozpisane do kwietnia 1944 roku. Amerykanie mieli bombardować za dnia wybrane cele przemysłowe, a Bomber Command — w nocy niszczyć niemieckie miasta przemysłowe, czego w tym czasie doświadczało Zagłębie Ruhry. Pierwszeństwo miało jednak zniszczenie niemieckiego lotnictwa myśliwskiego i fabryk, które je wyposażały; bez panowania w powietrzu ani bombowce, ani przyszła inwazja nie mogły liczyć na powodzenie. Dyrektywę wykonawczą, nazwaną „Pointblank”, wydano 10 czerwca 1943 roku. Zgodnie z dawnym sporem o nalot dzienny i nocny obie siły powietrzne zachowały własne metody.
Szefowie sztabów zgodzili się też, by Amerykanie przygotowali z baz w Afryce Północnej nalot na rafinerie wokół rumuńskiego Ploeszti, najważniejsze źródło ropy naftowej, z którego korzystały Niemcy. Brytyjczycy otrzymali zadanie opracowania planu uzyskania baz na portugalskich Azorach, które pozwoliłyby lotnictwu osłaniać konwoje w samym środku Atlantyku. Uznano, że w pierwszej kolejności trzeba skłonić do tego Portugalię środkami dyplomatycznymi, powołując się na stary sojusz angielsko-portugalski. Wojna z U-Bootami pozostawała pierwszym obciążeniem wszystkich zasobów obu sojuszników, ale wiosną 1943 roku luka nad Atlantykiem zaczynała się zamykać i w czasie obrad do Waszyngtonu napływały meldunki o rekordowych stratach niemieckich okrętów podwodnych.
Pacyfik
Konferencja Trident była pierwszą, na której Japonii poświęcono niemal tyle samo uwagi co Niemcom. Amerykańscy szefowie sztabów, przede wszystkim King, przedstawili program działań na lata 1943–1944. Obejmował on wyparcie Japończyków z Aleutów — 11 maja, w przeddzień otwarcia konferencji, Amerykanie wylądowali już na Attu — opanowanie pozostałej części Wysp Salomona, Archipelagu Bismarcka i japońskich pozycji na Nowej Gwinei, a także uderzenie przez środkowy Pacyfik na Wyspy Marshalla i Karoliny. Plan zakładał zatem dwa równoległe szlaki natarcia: gen. Douglasa MacArthura przez Nową Gwineę i adm. Chestera Nimitza przez atole środkowego Pacyfiku. Brytyjczycy przyjęli ten program bez większego oporu. Postanowiono też, że plan ostatecznego pokonania Japonii mają odtąd opracować wspólnie sztabowcy obu państw, a nie tylko amerykańscy.
Wojna na Pacyfiku pochłaniała coraz więcej sił amerykańskich, a w Stanach Zjednoczonych odzywały się głosy, że po pokonaniu Niemiec Brytyjczycy zostawią Amerykanów samych z Japonią. Churchill wiedział o tym dobrze. Na jednym z posiedzeń zapewnił, że Wielka Brytania wejdzie do wojny na Pacyfiku z całą swoją siłą, gdy tylko pozwoli na to sytuacja w Europie. To samo powtórzył kilka dni później publicznie, przed Kongresem.
Birma i pomoc dla Chin
Znacznie trudniej było porozumieć się w sprawie Birmy i Chin. W Casablance przyjęto plan operacji „Anakim” — odzyskania całej Birmy, łącznie z desantem na Rangun, który pozwoliłby ponownie otworzyć drogę birmańską do Chin. Wiosną 1943 roku plan ten wydawał się już nierealny. Nieudana brytyjska ofensywa w Arakanie zakończyła się odwrotem, pierwsza wyprawa czinditów Orde Wingate’a za linie japońskie przyniosła więcej rozgłosu niż zdobyczy terenowych, a Wavell przekonywał, że dżungla, monsun i brak okrętów desantowych wykluczają wielką kampanię w najbliższym sezonie.
Między Amerykanami trwał osobny spór. Stilwell chciał wyszkolić i uzbroić wielką armię chińską, która wraz z Brytyjczykami odbiłaby północną Birmę i otworzyła lądowe połączenie z Chinami. Chennault twierdził, że jego lotnictwo, jeśli dostanie dość paliwa i bomb, zada Japończykom w Chinach ciężkie straty i zatopi wiele ich statków. Czang Kaj-szek, przez Song Ziwena, popierał Chennaulta, i Roosevelt przychylił się do tego zdania. Jedyną drogą zaopatrzenia Chin był wtedy most powietrzny z Asamu nad Himalajami, zwanymi przez lotników „Garbem” (the Hump). Konferencja postanowiła zwiększyć jego przepustowość do 10 000 ton miesięcznie do wczesnej jesieni 1943 roku. Z 7000 ton przewidzianych na lipiec pierwsze 4700 miało trafić do Chennaulta, następne 2000 do wojsk Stilwella, a ostatnie 300 ton znów do lotników.
Kampanię lądową ograniczono. Brytyjczycy zobowiązali się prowadzić „energiczne i agresywne” działania z Asamu do Birmy przez Ledo i Imphal, równolegle z natarciem Chińczyków z Junnanu, a także przygotować desanty na Akyab i wyspę Ramree. Operacje te miały wiązać siły japońskie, osłaniać most powietrzny i stanowić pierwszy krok do otwarcia drogi do Chin. Stilwell wracał z Waszyngtonu rozgoryczony: uważał, że zamiast strategii otrzymał obietnice, a jego plan odbudowy armii chińskiej przegrał z wiarą w lotnictwo.
Churchill przed Kongresem
19 maja 1943 roku, w połowie konferencji, Churchill po raz drugi przemówił na połączonym posiedzeniu obu izb Kongresu Stanów Zjednoczonych na Kapitolu. Po raz pierwszy stanął przed Kongresem 26 grudnia 1941 roku, w czasie konferencji Arcadia, niecałe trzy tygodnie po ataku na Pearl Harbor. Teraz zaczął od przypomnienia, że minęło siedemnaście miesięcy i ponad pięćset dni, w czasie których oba narody walczyły „ramię w ramię” na lądzie, na morzu i w powietrzu. Zaproszenie po raz drugi uznał za dowód, że „nasze partnerstwo nie wypadło tak źle”. Na sali zasiadło około 1100 osób, dwa razy więcej, niż przewidywano, wśród nich premier Kanady William Lyon Mackenzie King, Wavell i Somerville, ambasador brytyjski lord Halifax oraz książę Windsoru, dawny król Edward VIII. Przemówienie, trwające 55 minut, transmitowały wszystkie wielkie amerykańskie sieci radiowe.
Najgłośniejsze oklaski zebrała zapowiedź w sprawie Japonii. Churchill odpowiadał na podejrzenia, że po pokonaniu Hitlera Brytyjczycy pozostawią Amerykanów samym sobie na Pacyfiku. Zapewnił, że Wielka Brytania będzie prowadzić tę wojnę „ramię przy ramieniu z wami, (…) dopóki w naszych ciałach będzie oddech, a w żyłach płynąć będzie krew”. Mówił o konieczności obrócenia miast i ośrodków przemysłu zbrojeniowego Japonii w popiół, „bo w popiele muszą one leżeć, zanim pokój powróci na świat”.
Premier zrobił też przegląd całej wojny. Mówił o rekordowych sukcesach w walce z U-Bootami w ostatnich tygodniach, choć zastrzegł, że uważa je wciąż za największe niebezpieczeństwo. Opisał spustoszenia, jakie bombowce czynią w Zagłębiu Ruhry, i przypomniał świeży nalot brytyjskiego lotnictwa na wielkie zapory zasilające tamtejszy przemysł — „dzielną operację”, która kosztowała osiem z dziewiętnastu użytych bombowców Lancaster. Podziękował Amerykanom za setki czołgów Sherman, które latem 1942 roku, po upadku Tobruku, zabrano własnym dywizjom i wysłano do Egiptu, i nazwał je najlepszymi czołgami pustyni. Oddał też sprawiedliwość Rosjanom: przypomniał, że na froncie wschodnim stoi 190 dywizji niemieckich i 28 dywizji ich sojuszników, podczas gdy w Tunezji alianci zniszczyli równowartość około piętnastu dywizji, płacąc za to około 50 tysiącami zabitych, rannych i zaginionych.
Zakończenie przemówienia było przestrogą. Churchill mówił, że największym niebezpieczeństwem, które będzie towarzyszyć aliantom aż do końca, jest „nadmierne przedłużanie się wojny”. Właśnie w tym, że demokracje zmęczą się, znudzą lub poróżnią, Niemcy i Japonia pokładają swoje główne nadzieje, i nadzieję tę trzeba zniszczyć, nie dając się odwieść od głównego celu — ogólnego zwycięstwa Narodów Zjednoczonych. Niemiecka agencja informacyjna DNB skwitowała je stwierdzeniem, że zapowiedź prowadzenia wojny do samego końca, bez względu na koszty, jest dla Churchilla typowa.
Zakończenie obrad
Ostateczny raport dla prezydenta i premiera szefowie sztabów przyjęli 25 maja. Na jego czele postawiono zasadę, o którą Amerykanie walczyli od ponad roku: skupienie maksymalnych sił na „wybranym obszarze” możliwie wcześnie, by przeprowadzić rozstrzygającą inwazję na twierdzę Osi. Obok decyzji strategicznych zapadło w Waszyngtonie jeszcze jedno, mniej widoczne ustalenie. Churchill, wspierany przez swego doradcę naukowego lorda Cherwella, skarżył się, że Amerykanie ograniczyli wymianę informacji o pracach nad bombą atomową. Roosevelt obiecał przywrócić współpracę, co w sierpniu 1943 roku znalazło wyraz w porozumieniu zawartym w Quebecu.
Churchill nie był w pełni zadowolony z wyników. Uważał, że sprawa Włoch została rozstrzygnięta połowicznie, bo decyzję o lądowaniu na Półwyspie Apenińskim pozostawiono na później. Dlatego zaraz po konferencji, 26 maja, poleciał do Algieru, by osobiście przekonać Eisenhowera do szybkiego uderzenia na Włochy po zajęciu Sycylii. Na jego prośbę Roosevelt zgodził się, by towarzyszył mu Marshall. Rozmowy w Algierze rozpoczęły się pod koniec maja.
Znaczenie
Konferencja Trident była punktem zwrotnym w anglo-amerykańskim sporze o strategię. Po raz pierwszy obie strony zgodziły się na konkretny termin i skalę inwazji przez kanał La Manche, a Brytyjczycy uznali, że operacje na Morzu Śródziemnym mają jej służyć, a nie ją zastępować. Rozkład sił sojuszu zaczynał się zmieniać: to Amerykanie, którzy wystawiali coraz więcej wojsk, okrętów i samolotów, w coraz większym stopniu decydowali o kierunku wojny. Jednocześnie żaden z dawnych sporów nie został naprawdę zamknięty. Brytyjczycy nadal chcieli wykorzystać każdą okazję na południu, Amerykanie nadal podejrzewali, że każda taka okazja oddala inwazję we Francji.
Dalsze wydarzenia potoczyły się szybko. 10 lipca alianci wylądowali na Sycylii, a 25 lipca Mussolini został obalony. Na konferencji w Quebecu w sierpniu 1943 roku potwierdzono operację „Overlord” i nadano jej najwyższy priorytet, a jesienią alianci wylądowali na Półwyspie Apenińskim, gdzie utknęli w długiej i kosztownej kampanii. 1 sierpnia amerykańskie bombowce z Libii zaatakowały Ploeszti, ponosząc ciężkie straty. W październiku Portugalia udostępniła Brytyjczykom bazy na Azorach. Inwazja na Normandię rozpoczęła się ostatecznie 6 czerwca 1944 roku, przesunięta o miesiąc z powodu braku barek desantowych.
Najostrzej na wyniki konferencji zareagował Józef Stalin. Gdy na początku czerwca dowiedział się, że drugi front we Francji odłożono do 1944 roku, odpowiedział Churchillowi i Rooseveltowi listami pełnymi wyrzutów, a stosunki między sojusznikami na kilka miesięcy wyraźnie się ochłodziły. W Azji most powietrzny nad „Garbem” osiągnął zamierzoną przepustowość dopiero pod koniec 1943 roku, a spór Stilwella z Chennaultem i Czang Kaj-szekiem ciągnął się przez kolejny rok. Zapowiedź Churchilla, że Wielka Brytania będzie walczyć z Japonią do końca, spełniła się w 1945 roku, gdy brytyjska flota operowała u boku amerykańskiej na Pacyfiku, a 14 Armia odbijała Birmę.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 9 maja 1943 · Daleki WschódMasakra w ChangjiaoOd 9 do 12 maja 1943 Japończycy mordowali w Changjiao nad jeziorem Dongting cywilów i rozbitych żołnierzy chińskich. Chińskie źródła podają 30 tys. ofiar.
- 15 maja 1943 · BałkanyOperacja „Schwarz”15 maja 1943 Niemcy i ich sojusznicy rozpoczęli operację „Schwarz” – piątą ofensywę przeciw partyzantom Tity w Czarnogórze, wymierzoną także w czetników.
- 16 maja 1943 · PolskaUpadek powstania w getcie warszawskim16 maja 1943 Stroop wysadził Wielką Synagogę na Tłomackiem i ogłosił koniec getta warszawskiego. Raport podawał 56 065 „ujętych” Żydów.
- 16 maja 1943 · Front zachodniOperacja ChastiseW nocy z 16 na 17 maja 1943 Lancastery 617 Dywizjonu RAF przerwały „skaczącymi bombami” zapory na Möhne i Eder. Fala powodziowa zabiła około 1600 ludzi.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 19 sierpnia 1943 · DyplomacjaKonferencja w Quebecu i porozumienie quebeckie19 sierpnia 1943 w Quebecu Churchill i Roosevelt podpisali tajne porozumienie o wspólnej budowie bomby atomowej. Konferencja potwierdziła też „Overlord”.
- 14 stycznia 1943 · DyplomacjaKonferencja w Casablance14 stycznia 1943 w Anfie pod Casablancą Churchill, Roosevelt i ich szefowie sztabów zaczęli obrady. Wybrali Sycylię i nasilenie bombardowań Niemiec.
- 3 października 1943 · WojskoMountbatten dowódcą w Azji Południowo-WschodniejNa początku października 1943 Louis Mountbatten, mianowany w sierpniu w Quebecu, poleciał do Indii, by objąć alianckie Dowództwo Azji Południowo-Wschodniej.
- 22 listopada 1943 · DyplomacjaKonferencja kairska22–26 listopada 1943 Roosevelt, Churchill i Czang Kaj-szek obradowali w Kairze o wojnie z Japonią. Uzgodnili deklarację o zwrocie Chinom Mandżurii i Tajwanu.